11
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń504
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +1
11 ppt ?

HASHIMOTO... leczenie:( (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): e8989 -

W czerwcu wykryto u mnie nadczynność tarczycy. Przy normie do 0,30 mój wynik to 0,027 ... Ze względu na długie terminy na oczekiwania do endokrynologa poszłam prywatnie, stwierdził nadczynnośc, zlecił dodatkowe badania. Wyszły mi przeciwciała antytarczycowe przy normie do 0 wyszło mi 35.. nastepnie poszłma do lekarza z NFZ... praktycznie bez badania(us do dzis nie wykonane) stwierdził HASHIMOTO... i zalecił tabletki THYROZOL 10 zaczęłam od dwóch tabletek..obecnie pół tabletki mam brać... dwa miesiące temu wyszła mi natomiast niedoczynnośc(zbyt długo brałam za dużą dawkę leku) minęło dwa miesiące brania po pól tabletki..) a niedoczynność dalej jest!może nie jakas duża bo około 7 przy normie 4 cos....

ale wg mnie cos nie tak..słyszałam o tej chorobie, że ona juz jest do końca zycia.. a on mi mówił, że max rok się leczy:/ Nie wiem co myśleć o tym wszytskim....

czuje się ciągle kiepsko, kołatanie serca, zawroty głowy... mdłości. Nie tyje raczej chudnę...a przy niedoczynności wiem, że z waga jets wręcz odwrotnie( czego sie panicznie boje! )
INTERIA.PL

Re: HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): e8989 -

No własnie..wiem, że hasimoto leczy sie euthyroxem..dlatego dziwi mnie to, że mi thyrozol daj..którym się leczy nadczynność:/

a Długo sie juz Pani leczy?
Ja niestety mam spory apetyt.. póki miałam nadczynność to się nie bałam jadłam a i tak ważyłam te 55 kg przy 170..ale teraz się boje....

Reklama

Re: HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): gość -

Lek biorę od 9 miesięcy.Nie tyję.Ponoć przy Hashimoto tak jest, że raz można mieć nadczynność a innym razem niedoczynność.U mnie objawy raczej wskazywały na nadczynność a badanie krwi wykazało niedoczynność.Również w USG wyszły zmiany w tarczycy.Objawy też mam takie jak u pani ale w mniejszym natężeniu odkąd biorę tą tabletkę.Dodam jeszcze,że raz mi jest zimno raz gorąco no i te kłopoty ze spaniem.Ocipieć można.Ja chodzę do endokrynologa specjalisty od chorób tarczycy w ramach NFZ.Na lekarza nie narzekam bo jest dokładny, ma w gabinecie USG i jak trzeba to od razu je robi.Jeśli się trafi na dobrego lekarza to nie ma sensu wydawać pieniędzy na prywatne wizyty.

Re: HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): e8989 -

Moj lekarz wydawał się konkretny... ale po tym co widze, to chyba do ideału wiele mu brakuje:( a znów wyciagac skierowanie do endokrynologa nie wiem czy się uda. BHo tam do przychodni do szpitala gdzie chodze niestety tylko jeden lekarz endokrynolog jest, niby facet w weiku 50+ powinien miec doświadczenie..ale po 6 miesiącach brania tabletek efektu brak... jedynie to ssanie w żołądku i senność przeszło...

Reklama

Re: HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): gość -

Wybitnych lekarzy z dużą wiedzą można znaleźć w placówkach Noma Medica Volla. Jest trochę ich oddziałów w Polsce, warto poszukać u siebie w okolicy (pełna lista oddziałów na www.medicavolla.eu ). Mi pomogli w związku z Hashimoto. Choroba trudna do diagnozowania i ogólnie bardzo uciążliwa. Tutaj mi usunęli jej przyczyny.

Re: HASHIMOTO... leczenie:(

Napisał(a): ~pati zaga -

Dieta to idealne leczenie jeżeli chodzi o chorobę Hashimoto, tyle że nie mówię tutaj o diecie wziętej z internetu. Mi dietę indywidualną przygotowała pani Beata Ślebzak-Cebula, która jest moim dietetykiem klinicznym. Wzięła pod uwagę wyniki moich badań oraz to jak działa mój organizm i przygotowała dietę idealną, przy której nie tylko czuję się lepiej ale również udało mi się schudnąć.

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: HASHIMOTO... leczenie:(