15
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń89
  • Odpowiedzi0
  • Ocen na +55
15 ppt ?

historia pewnej rozmowy część 2 (1)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

historia pewnej rozmowy część 2

Napisał(a): dzienpierwszy2 -

co powiedział ? co on powiedział ? - pisarz nerwowo dopytywał kolegi obok
Ten wzruszył ramionami
-Półsztyki - powtórzył Smok ... jego mózg próbuje się czegoś chwycić , złapać równowagę , ale bez powodzenia . Całe "ja " Tetelona Smoka wisi w próżni.
-Takie marynarskie węzły ... - dopowiedział i dotknął liny
- Niczego nie dotykać ! - zarządził najbliższy z detektywów
Ten co pisał , wrócił do notatek , widocznie wiadomość o węzłach nie była mu potrzebna do protokołu.
Tetelon przestał dotykać linę i wszedł do salonu .
Jego obecność wprawiła w zakłopotanie młodych ludzi. Atmosfera stała się tak dziwna i przytłaczająca, że wszyscy wyszli z mieszkania w ciągu trzech minut , zabierając ze sobą niebieską , asekuracyjną , linę wspinaczkową.
Tetelon został sam ...
Stał na środku pokoju ...
Na zewnątrz , przez okno słychać jakiś kobiecy głos ...
- która to się powiesiła ?
- co pani powie ?...ta miła , śliczna blondyneczka ?
Organizm Tetelona nagle się szarpnął . Wyglądało to , jakby ktoś go chciał
"zapalić na pierwszym biegu ".
Potem bardzo rozbolała go głowa , a później poczuł smak, jakby spalenizny w ustach .
W tym czasie do mieszkania weszła jakaś młoda kobieta.
- Panie Tetelonie , jestem psychologiem z komendy , chciałam porozmawiać
- dobrze - zgodził się Smok
- tylko... mam taki dziwny posmak w ustach - Tetelon dwa razy mlasknął
- coś mi sie musiało w głowie spalić - dodał cichym i bardzo zdziwionym głosem
- co się stało ???! - zapytała młoda psycholog
- w głowie ...coś się przegrzało chyba ....i się spaliło - Tetelon zaczął znowu mlaskać

Kobieta uciekła ...
....

Zostawiliśmy naszych bohaterów w sypialni ...
Kasia udaje , że śpi , z kolei Tetelon z przesadnie odwróconą głową ,( że niby na nią nie patrzy ) kreci się po pomieszczeniu. Najpierw układa poduszkę ( tą rzuconą ) na łóżku , później podnosi lampkę i stawia na stoliku.
Za chwilę kładzie się w nogach Kasi , uklepuje niczym jaśka nagie pośladki kobiety , po czym zwija się w kłębek i przytula do pupy.
Kaśka tego już nie wytrzymuje . Zrywa się nagle , łapie Tetelona za uszy, podciąga jego głowę do swojej twarzy , następnie obija swoim nosem nos mężczyzny , jak gdyby całowała go po eskimosku . Na koniec wydziela mu dwa siarczyste buziaki w usta ...
- przestaniesz ?! ...przestaniesz się w końcu wygłupiać ?
- tyyy ... ty pieprzony aspergerze ?! -śmieje się
- kto ?? - Smok nie zrozumiał
- asapragusie ?? - co to znaczy ? - próbuje pójść tropem rozumowania Kasi
- tak !! właśnie ! ..."asparagusie" , ja jestem piękny egzotyczny kwiat , a ty asparagus . takie przybranie do komunistycznego goździka na święto kobiet - kobieta mówi , ale Tetelon ma wrażenie , że się wygadała i próbuje się z czegoś wycofać rakiem
- powiedziałaś ...aster ....akser ...nieee... powiedziałaś aspergerze - przypomina sobie
- mów mi zaraz , wredna kobieto co to znaczy !
- Nie wiem co to znaczy , jestem śpiąca - Kaśka układa się do snu na brzuchu.
- nieee....nie ma spania ! teraz jest gadanie !!! - Smok podkłada ręce pod biodra kobiety i
przekręca ją na wznak
Kasia okręca się wokół osi , nie stawiając oporu , a Tetelon patrzy oniemiały .Ten wspaniały fragment ciała kobiety , co to się zaczyna od pępka, a kończy na wysokich partiach ud.
-... , jakie to piękne ....można jak na zachód słońca... patrzyć , patrzyć
i nigdy się nie znudzi ... Tetelona naszły myśli tylko na pierwszy rzut oka zbereźne , a tak naprawdę , to podziwiał piękne proporcje i subtelne zaokrąglenia.
Tetelon nie zauważył , że z tą samą uwagą , którą on poświęca kobiecie , Kasia przygląda się jego twarzy. Przez dłuższą chwilę trwa cisza i z zostaje ona jeszcze przedłużona , bo kobieta podciąga powoli lewą nogę i zgina w kolanie. Tetelon chłonie widok , a Kaśka chłonie spojrzenie Tetelona.
« Wróć do tematów
Do góry strony: historia pewnej rozmowy część 2