296
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi265
  • Ocen na +58
296 ppt ?

Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI ! (266)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): BTWSelena -

~gosc
BTWSelena
~Adam Błogosławieni naszą...........OSTOJĄ !

Zadziwia ta mnogość wpisów i linków tyczących samych BŁOGOSŁAWIONYCH, jak i naszej Katolickiej wierności swej historii, która nas Polaków tak dotkliwie poobijała bez znieczulenia.
Przyjmujemy to z ostrością widzenia i napiętą uwagą co dalej Boże z naszą Ojczyzną będzie.

A Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie, czy jej wystrój wnętrza pozostanie dalej w tak surowym stanie?

Z Linii AB w Krakowie - Adam.

Niech Cię nie zadziwia...napisałeś, przecież ,że @gosc jest DROGI... i to nie jest sloganem....co potwierdziłam..."katolicka wierność swej historii"-jeszcze nie została pogrzebana...są ludzie o wrażliwej i dobrej duszy....
Pisząc jako jeden z gości tematu, starałam się spełnić swoją powinność. To taka maleńka kropelka wdzięczności wobec ogromu dobra uczynionego przez dwojga Wielkich Polaków, którzy - jak ~Adam powiedział - są naszą… ostoją.
W dodatku… wędrowanie śladami Bł. Stefana kard. Wyszyńskiego i Bł. Matki Elżbiety Róży Czackiej sprawiało mi niemałą przyjemność. A kiedy jak nie teraz przypominać Ich piękne drogi życia?
Jeśli napotkam kiedyś inne interesujące materiały…przyniosę je, skoro są tu z życzliwością przyjmowane.

Jeszcze raz dziękuję ~Seleno. Tak się cieszę, że mogłyśmy się tutaj spotkać.
To ja Tobie dziękuję dobry duszku...czynisz takie samo dobro ..przypominając o dobru- tych co czynili....serdeczności wielkie...
INTERIA.PL

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gość -

BTWSelena
~gosc
BTWSelena
~Adam Błogosławieni naszą...........OSTOJĄ !

Zadziwia ta mnogość wpisów i linków tyczących samych BŁOGOSŁAWIONYCH, jak i naszej Katolickiej wierności swej historii, która nas Polaków tak dotkliwie poobijała bez znieczulenia.
Przyjmujemy to z ostrością widzenia i napiętą uwagą co dalej Boże z naszą Ojczyzną będzie.

A Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie, czy jej wystrój wnętrza pozostanie dalej w tak surowym stanie?

Z Linii AB w Krakowie - Adam.

Niech Cię nie zadziwia...napisałeś, przecież ,że @gosc jest DROGI... i to nie jest sloganem....co potwierdziłam..."katolicka wierność swej historii"-jeszcze nie została pogrzebana...są ludzie o wrażliwej i dobrej duszy....
Pisząc jako jeden z gości tematu, starałam się spełnić swoją powinność. To taka maleńka kropelka wdzięczności wobec ogromu dobra uczynionego przez dwojga Wielkich Polaków, którzy - jak ~Adam powiedział - są naszą… ostoją.
W dodatku… wędrowanie śladami Bł. Stefana kard. Wyszyńskiego i Bł. Matki Elżbiety Róży Czackiej sprawiało mi niemałą przyjemność. A kiedy jak nie teraz przypominać Ich piękne drogi życia?
Jeśli napotkam kiedyś inne interesujące materiały…przyniosę je, skoro są tu z życzliwością przyjmowane.

Jeszcze raz dziękuję ~Seleno. Tak się cieszę, że mogłyśmy się tutaj spotkać.
To ja Tobie dziękuję dobry duszku...czynisz takie samo dobro ..przypominając o dobru- tych co czynili....serdeczności wielkie...
To chyba temat o błogosławionych , a nie wzajemne cukrzenie.
Chyba dość tematu gosc ‐Selena.

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

Beatyfikacja Kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej - Anima Christi/ Dominika Zamara



Anima Christi, sanctifica me.
Corpus Christi, salva me.
Sanguis Christi, inebria me.
Aqua lateris Christi, lava me.

Passio Christi, conforta me.
O bone Jesu, exaudi me.
Intra vulnera tua absconde me.

Anima Christi, sanctifica me.
Corpus Christi, salva me.
Sanguis Christi, inebria me.
Aqua lateris Christi, lava me.

Ne permittas a te me separari.
Ab hoste maligno defende me.
In hora mortis meae voca me.

Anima Christi, sanctifica me.
Corpus Christi, salva me.
Sanguis Christi, inebria me.
Aqua lateris Christi, lava me.

Et jube me venire ad te
Ut cum Sanctis tuis laudem te
Per infinita saecula saeculorum.
Amen.

Anima Christi, sanctifica me.
Corpus Christi, salva me.
Sanguis Christi, inebria me.
Aqua lateris Christi, lava me.

Reklama

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): BTWSelena -

~gość ][cytat kogo=BTWSelena][cytat kogo=~gosc][cytat kogo=BTWSelena][cytat kogo=~Adam Błogosławieni naszą...........OSTOJĄ !


To chyba temat o błogosławionych , a nie wzajemne cukrzenie.
Chyba dość tematu gosc ‐Selena.

Spokojnie @gościu..uprzejmości nigdy nie za wiele.Jeżeli tak bardzo interesują Ciebie Błogosławieni-to proszę zasłoń oczęta jak nasza Temida na moje nieliczne komentarze,abyś mógł bez przeszkód przeczytać o Błogosławionych. Powodzenia Tobie także życzę...i rozumiem Twoje zniecierpliwienie w całej pełni...

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

Jeśli mi wolno, dołączę do wątku parę wersów poetów… żeby obraz Błogosławionych był jak najpełniejszy.

Piękny wiersz, nawiązujący do wygnania kard. Stefana Wyszyńskiego do Komańczy, zadedykował Prymasowi ks. Jan Twardowski:

Kocham deszcz
Który pada czasami w Komańczy
Nawet taki szorstki i chłodny.
Gwiazdkę śniegu
Co nieraz Mu w oknach zatańczy,
Żeby był tak jak zawsze pogodny…
Prostą lampę na stole,
Wszystkie Jego książki,
Brewiarz, zegar,
wieczorną ciszę…

Nawet taki najmniejszy,
Z Matką Boską obrazek,
Który komuś z wygnania
podpisze.

Krzyże żadne nie krwawią,
Gdzie jest świętość i spokój,
Gdy z Wygnańcem po cichu
drży Polska…

Wszystko proste jak w wierze
Brewiarz, lampa
I pokój.

Reklama

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

Jeszcze kilka myśli kard. Stefana Wyszyńskiego:

Ma się rozpalić w nas i przez nas wielkie ognisko miłości - i tak rozpalone ma zapalać innych.


Potrzeba nam dzisiaj wiary, która góry przenosi, miłości, która wszystkich jednoczy i nadziei, która nigdy nie zawodzi. Można stracić wszystko, byle nie to!

Swoją wiarą i nadzieją możecie pomagać innym, którzy są wokół Was: obok - na łóżku, w innej sali czy w innym szpitalu. Wielu ludzi oczekuje waszej pociechy i pomocy, mimo, iż sami cierpicie.


Reklama

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

W książce „Świadkowie XX wieku” Pawła Zuchniewicza rozdział pt. Kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski ma podtytuł Cierpliwy siewca.

Tak się ten rozdział zaczyna:

Wrzesień 1939 roku. W okopie w pobliżu Dęblina pochodzący z Włocławka ksiądz Stefan Wyszyński spowiada żołnierza. „Podczas gdy ten płakał, mówiąc: „Co z nami zrobili?”, w pewnej odległości od nas rolnik siał. Potem, gdy skończyłem swoją powinność kapłańską, podszedłem do niego i pytam: „Panie, samoloty pikują, wszyscy uciekają, a pan sieje?” „Proszę księdza, gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby, a gdy wrzucę je w ziemię, zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.” To wspomnienie wryło się księdzu Stefanowi Wyszyńskiemu głęboko w pamięć (…)

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

„Był las, nie było was, nie było was - nie będzie was, będzie las.”
Tę znaną myśl Bł. Kard. Stefana Wyszyńskiego przedstawię w szerszym kontekście.

Wrona i jodła

„Zapiski więzienne, 17.01. 1954, niedziela
Siadła wrona na czole wyniosłej jodły. Spojrzała władczo wokół i wydała okrzyk zwycięstwa. Tej wrzaskliwej zjawie wydaje się prawdziwie, że jodła zawdzięcza jej wszystko: swój byt, swoją wysmukłą piękność, trwałą zieleń, siłę w walce z wichrami. Godny podziwu jest ten tupet wrony. Wielka dobrodziejka stojącej cicho jodły. A jodła ani drgnie; zda się nie dostrzegać wrony; pogrążona w zadumie, wyciąga gałązki ramion swoich ku niebu. Znosi spokojnie wrzaskliwego gościa. Nic nie zmąci jej myśli, jej powagi, spokoju. Wszak tyle chmur już przeszło nad jej czołem, tyle ptaków przelotnych tu się zatrzymało. – Poszły, jak ty pójdziesz. Nie twoje to miejsce, nie czujesz się pewna i dlatego krzykiem nadrabiasz brak męstwa. To ja wyrosłam z ziemi i trwam korzeniami w jej sercu. A ty, wędrowna chmuro, co rzucasz cień smutku na złociste me czoło, jesteś igraszką wichrów. Trzeba cię spokojnie wycierpieć. Wykraczesz swoją nudną, bezduszną jakże ubogą pieśń – i odpłyniesz. Cóż zdołasz krzykiem zdziałać? Ja pozostanę, by trwać w skupieniu, by budować swoją cierpliwością, by przetrwać wichry i naloty, by spokojnie piąć się wzwyż. Słońca mi nie przysłonisz, sobą nie zachwycisz, celu mej wspinaczki nie zmienisz. Był las, nie było was – i nie będzie was, będzie las. Bajka? Nie bajka."

Żródło: Świadkowie XX wieku, Paweł Zuchniewicz, Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 2000 r.

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

Wzruszającą scenę z życia kardynała Wyszyńskiego opisała S. Stanisława Niemeczek (Uwięziony pasterz, w: Czas nigdy go nie oddali…), a Paweł Zuchniewicz zacytował ją w „Świadkach XX wieku”:

Komańcza, rok 1955: „Przywieźli ze sobą ojca Księdza Prymasa - pana Stanisława Wyszyńskiego. Było to pierwsze od dwóch lat spotkanie. Gdy wprowadzałyśmy sędziwego starca do przygotowanego pokoju, by mógł pozostać sam na sam ze swoim synem, byłyśmy mimowolnymi świadkami sceny: starzec ukląkł przed synem - dostojnikiem Kościoła, a syn klęcząc całował ręce ojca. Powitanie nastąpiło na kolanach.”

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~Homer -

Utrwalą się w...............PAMIĘCI !

Zarówno Błogosławiona Matka Elżbieta Róża Czacka, jak i Błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński są z nami na naszej Polskiej Ziemi, jak Św. Karol Wojtyła i Św. Faustyna.
Przyjdzie czas na modły o wstawiennictwo, to pewne, jak poranne słoneczko otwiera życie codziennie.

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

Ważne jest, by Wielcy Ludzie w pamięci się nam utrwalali.
I by nam wskazywali drogi, gdy się na nich czasami gubimy.

Jeszcze jedno wspomnienie s. Stanisławy Niemeczek zacytuję. Siostra była wśród zakonnic witających Kardynała Stefana Wyszyńskiego, kiedy do Komańczy, ostatniego miejsca internowania, został przewieziony.
Tak siostra zapamiętała moment przybycia Kardynała:

„(…) ukazał się Ksiądz Prymas. (…) Utrudzony dziewięciogodzinną jazdą z Prudnika Śląskiego, bardzo blady i bardzo wyniszczony, czekał cierpliwie na pojawienie się sióstr. Nadeszła siostra przełożona i inne. (…) Eskortujący patrzyli na moment powitania, na nasze przejęcie i szacunek dla Więźnia, a podziwiając jego spokój, łagodność i życzliwość, szepnęli na uboczu:
„Ujmującego macie Prymasa…”
„My?” – pomyślałyśmy. Dlaczego tylko my, a nie oni z nami?”

Źródło: Paweł Zuchniewicz, Świadkowie XX wieku

Ps. Przywołałam to wspomnienie, bo życie to przecież suma momentów będących udziałem człowieka.

Niestety, wielokrotnie nie przeszły wczoraj dwa piękne wiersze poświęcone Prymasowi i związane z Jego uwięzieniem w Komańczy (autorstwa s. Stanisławy Niemeczek i Krzysztofa Rudzińskiego)… spróbuję dziś powtórzyć próbę.

Re: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !

Napisał(a): ~gosc -

"Po Prymasie Wyszyńskim w Komańczy,
Skąd już tylko ze sto mil do nieba,
Został zwykły kostur podróżny
Niezawodny przewodnik ścieżek.

Ze śledzących kroki towarzyszy,
Jeden tylko towarzyszu szczery,
Powierniku trudnych rozstrzygnięć
I doradco przyrzeczeń „Apelu”.

Z odciśniętym podpisem kciuka
Tyś relikwią najskrytszych wzruszeń.
Z Nazaretu bieszczadzkich połonin
Wskazuj Polsce drogę do Chrystusa."

Autorem wiersza jest Krzysztof Rudziński.

« Wróć do tematów
Do góry strony: Hrabianka i Kardynał...........BŁOGOSŁAWIENI !