Odpowiadasz na:
ile dać księdzu po kolędzie

~Nikola
Temat dodał(a):
~Nikola -
Od kilku miesięcy mieszkam sama i pierwszy raz będę przyjmować wizytę duszpasterską bez rodziców. I powiem szczerze, nie mam pojęcia, ile dać księdzu po kolędzie. Mama zawsze dawała kilka stówek - w zależności od tego, ile była w stanie. Tylko że nas w domu było pięcioro parafian. A jak ja jestem sama, to ile dać na kolędę? Bo raczej nie tyle, co za całą rodzinę. Czy stówa jest ok? A pięć dych - nie będzie nietaktem. Ile daje sie ksiedzu po kolędzie u Was? I czy dajecie coś osobno ministrantom? Poradźcie proszę, ile dać księdzu po kolędzie. Będę wdzięczna za każdą radę.

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: ile dać księdzu po kolędzie

Napisał(a): ~Basior -

Myślę że jak mu dasz 2 razy to go wystarczająco uszczęśliwisz , zresztą nie wiadomo czy obróciłby 3 razy!

Reklama

Re: ile dać księdzu po kolędzie

Napisał(a): gość -

Pierwszy wpis z poczatku dwa razy wyparowal, ale wiadomo ze u mnie nic nie ginie a co wyparuje na powrot zmaterializuje.
Dawniej czasami bawilem sie w historyka forum, wiec zabawie sie znow i co nieco ciekawych info z dawnych czasow Wam opowiem. :)

Moja najintensywniejsza forumowa aktywnosc (najwieksza plodnosc) przypadala na pierwszy okres po pojawieniu sie na forum (debiut polowa czerwca 2007) i trwala gdzies do konca 2013 roku. Obecny 13 juz tu byl a reszta przyszla pozniej, albo od razu nie mialem z nimi styku.
Jak dlugo pozniej sie okazalo, ta pierwotna aktywnosc zawazyla na pozniejszych moich losach na tym forum i w calym, jak to sie teraz okresla digitalu.

Pisalem juz kiedys o tym, ale w debiucie zaanonsowalem sie jako Don Kichote, ktory bedzie tu walczyl z wiatrakami na niwie edukacji seksualnej. No i poczatkowo tak bylo, ze nawet nie wychylalem nosa poza dzial Seks. Nigdy nie mialem zamiaru podrywac kobiet, wiec nie z takim nastawieniem tu przyszedlem, ale nie wykluczalem odwzajemnienia zainteresowania. Do latwych nie naleze i trzeba sporo niebanalnego wysilku aby mnie omamic. :-D

No ale niekoniecznie zgodnie ze mna mysla rozniaste kobiety, ktore przychodza na fora polowac. Jak upolowac, to kogos ktos sie w czyms wybija a ja sie mocno rzucalem w oczy, wiec szybko znalazla sie amatorka, ktora wysylala jednoznaczne sygnaly, ktore taktownie ignorowalem.
Ostatecznie okazala sie bardzo nachalna i w koncu msciwa z czego jeszcze pozniej zrobil sie niezly bigos. Probowala szans u kazdego kto na forum sie wyroznial, niewykluczajac Bernardo, od ktorego tez dostala kosza i probowala mnie na niego naslac. Ja Benka lubilem, wiec odmowilem. Potem nie wiedziala co zrobic, wiec dolaczyla do kliki Fridy, choc zyczliwie probowalem jej naswietlic, ze mnie i mojej logiki nie jest wstanie nikt pokonac, mimo ze dzialam bez grupy.
Adminowi tez na poczatku napisalem wprost ze jak juz to niech sie przyloczy do mocnych, czyli do mnie, ale nie posluchal. Gdy zrozumial bylo za pozno. Admminki jeszcze wtedy nie bylo, lub nie miala stanowiska.
Niedlugo pozniej przystawila sie druga podobna zmora, ktora jest bardzo aktywna do dzis. Ta od razu zle trafila bo ja ateista a ona zarliwa katoliczka. Powinniscie sie domyslic kto to. :-D
Koniec koncow obie nieustannie podemna ryly a ze nadazyla sie okazja, to zastawilem na nie pulapke. Na nie i ich poplecznikow administracje, bo nieustannie sie adminom podlizywaly. Admini byli mlodzi i glupi, to latwo tym cwaniarom bylo nimi manipulowac. No wiec lykneli wszyscy razem przynete i chcieli mnie zalatwic na cacy przez policje. Podejrzewalem ze tak zrobia, wiec spokojnie czekalem ne efekty. Policja to mnie sie boi a nie ja ich. Na komendzie moje mozliwosci intelektualne zrobila takie wrazenie, ze szybko bezpowrotnie mnie sie pozbyli. :- D No i jak sie skonczylo? Wszyscy z calym portalem maja przechlapane a mnie czesto brzuch boli od smiechu. Admin pozniej w panice wywalil wszystkie sprawczynie ze swoich znajomych. Nawet odblokowali mi konto, albo ja znalazlem sposob by sie na nie dostac i moglem z niego normalnie pisac. Nigdy nie mialem zamiaru zakladac konta (bylo okres ze zmuszali i oczywiscie powodem bylem ja). Mysleli ze wtedy porzuce krytyke a w razie czego beda mieli na mnie oko i podkladke. Co mi po koncie kiedy bylo zdewastowane przez moich wrogow, ktorych sam nauczylem jak to sie robi. Nie wnikalem, bo mnie juz nie interesowalo. :-D

To juz wiecie skad sie wziela walka z Interia a w efekcie z innymi najwiekszymi komercyjnymi portalami. Nie zaluje, bo musialem nauczyc sie wielu bardzo przydatnych umiejetnosci a ze ciagle poszerzanie wiedzy bardzo lubie, wiec w to mi graj.
Co do grania, aby ocieplic wizerunek lobuza, to wychowalem sie na metalu; zaczynajac od AC/DC, poprzez troche punk rocka, rythm&bluesa, fale trash metalu, EL-muzyke, skonczywszy na roznych odmianach Techno z naciskiem na hard house, hard dark trance i hard style. Jednak lubie posluchac kazdej muzyki.De rick

Re: ile dać księdzu po kolędzie

Napisał(a): gość -

Może nic? Ja nigdy nie dałam, a raz jak przyszedł jakiś bo pomylił adres to wszedł jako ksiądz a wyszedł jako ateista, ale dzielnie się trzymał na początku nawet mnie od szatana wyzywał.

Reklama