37
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi20
  • Ocen na +-1
37 ppt ?

Intercyza a zaufanie (21)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Intercyza a zaufanie

Napisał(a): Gość -

Niedługo wychodzę za mąż. Ciekawi mnie temat rozdzielności majątkowej czyt. intercyzy. Ufam swojemu partnerowi i wiem, że z nim chce spędzić resztę życia.
Jednak jestem osobą młodą (28.l) lecz wiem też jakie może okazać się życie.
Co myślicie o intercyzie ?
INTERIA.PL

Re: Intercyza a zaufanie

Napisał(a): gość -

Intercyza nie ma żadnego sensu dla ludzi, którzy chcą się pobrać ponieważ decydują się na wspólne życie przez następne 40, 50 lat. Naprawdę w normalnym stanie rzeczy coś takiego jak intercyza nawet nie powinno mieć miejsca, bo jest zbędna.
I jeszcze jedna sprawa o charakterze semantycznym. Partnera/kę to może mieć pies. U ludzi się ma narzeczoną/ego.

Re: Intercyza a zaufanie

Napisał(a): Gość -

nibynick
LorinKa intercyza to świetna sprawa.Pozwoliła mi zaoszczędzić sporą sumę pieniędzy, do których jak się okazało moja żona miała większy ciąg niż do mnie!
Byłaś żonaty, a teraz wychodzisz za mąż rozumiem?
Jak nic obojnak:D:D:D

Re: Intercyza a zaufanie

Napisał(a): xenia11 -

Intercyza jak wszystko ma swoje plusy i minusy, więc zrobisz co zechcesz,
Myślisz o Niej bo gdzieś w środku masz wątpliwości (z jednej strony"chce z Nim być" ale z drugiej "wiem że bywa różnie i zakładam że może tak być"

Ja ogólnie nie jestem zwolenniczką takiego rozwiązania,bo to dla mnie takie trochę "sprowadzanie miłości na ziemię" czyli takie analizowanie i przeliczanie uczuć, zamiast ich zwykłego czucia, a akurat uczucia zwłaszcza dobre moim zdaniem się do tego nie nadają...

Re: Intercyza a zaufanie

Napisał(a): gość -

Hmmm.A czy teraz,kiedy jeszcze nie jesteście małżeństwem masz swoobodny i nieograniczony dostęp do jego majątku a on do twojego?Czujesz się z tym fatalnie?Czy wręcz przeciwnie?Radzę to przemyśleć.Do wszytskich wszystokowiedzących.Która z was wie co będzie za 10 lat?Bardzo chętnie posłucham.A czy intercyza sprowadza miłosć na ziemie?Z prozą wspólnego życia i tak trzeba będzie się zmierzyć.Więc można by od razu.A to też bardzo niewiele ma wspólnego z romantyczną miłością :-)Dla mnie coś innego jest ważne.Człowiek ze swej natury najlepiej działa pod presją.Inercyza nie jest głupszym pomysłem niż ślepa,bezwarunkowa miłość.Obie mają wady ale intercyza ma jednak więcej zalet.I nadal,niespodzianka,można iść w małużeństwie w romantyczność.Wystarczy chcieć.Wystarczy naprawdę kochać.A dwoje ludzi napradęzakochanych nie będzie widziało w intercyzie nieczego złego.Ostatecznie prawdziwa miłość oznacza że i na zapisy intercyzy nigdy więcej nie spojrzycie.Takie jest moje zdanie

Re: Intercyza a zaufanie

Napisał(a): gość -

Ja mam intercyze z żoną od 8 lat.
W chwili gdy ja miałem problemy z finansami, jej pozostały nie naruszone.
Dzięki temu wyszliśmy z dołka. A wszyscy wierzyciele skupuili się na mnie a nie na rodzinie.
Obawy czy intercyza to brak zaufania, moja żona też miała. Teraz jest zadowolona z mojej decyzji.
Ale to też zależy od pary. Gdyż ten dokument nie pomaga tylko zabezpiecza.
Mam na myśli, czy jak się zdarzy problem będziecie razem?
Od tej odpowiedzi obojga jest uzależniona przyszłość. Ja trafiłem dobrze.
Czego i Tobie Życze.
Robert
« Wróć do tematów
Do góry strony: Intercyza a zaufanie