58
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi30
  • Ocen na +0
58 ppt ?

ja już nie kocham tatusia, dlaczego? (31)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): Gość -

Jestem w trakcie rozwodu. Trzymam się dobrze, gorzej z moja pięcioletnią córeczką :( Ciągle pyta gdzie jest tatuś, chce żeby jej czytał, pyta na zmianę czemu już nie kocham tatusia albo czemu on nie kocha nas :( Serce mi się kraje, płakać mi się chce za każdym razem. Tłumaczę jej, że ona jest dla mnie najważniejsza bez względu na wszystko, że zawsze tak będzie. Pomaga na chwilę, do następnego razu :( jak w sposób fachowy dotrzeć do tak małej dziewczynki? Jak jej pomóc? :(
INTERIA.PL

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

Sama tego nie zostawiaj. Idź do terapeutki/ty on/a najlepiej Ci pomoże. Pomoże udźwignąć Ci przede wszystkim twoje trudności i ból emocjonalny a przy okazji profesjonalnie i z sercem podpowie Ci co powiedzieć twojej córeczce. Przede wszystkim niezależnie co jest między Tobą i mężem córeczka nie może przyjąć do serduszka, że tato jej nie kocha. Jeśli Ty staniesz na nogi przy pomocy profesjonalnej pomocy i poukładasz sobie swoje emocje to i twoja córeczka będzie silniejsza i szczęśliwsza. Dzieci mają niesamowitą zdolność regeneracji. Tylko musisz wiedzieć, że to Ty teraz jesteś najważniejsza i twoje cierpienia, które musisz rozpracować z terapeutą. Najlepszym prezentem dla dziecka jest wzajemna miłość rodziców do siebie. Ale tu rozumiem nic się nie da już naprawić? Niech Wam Bóg błogosławi i szczególnie Tobie da siłę i napełni Pokojem i Radością wbrew przeciwnościom i cierpieniom, które przeżywasz. Przytulam Cię do serca. Głowa do góry!

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): Gość -

Za mało wiem, ażeby coś rozsądnego powiedzieć np. Czy rozwód jest konieczny, z czyjej winy, rozumiem, że ojciec był dobry dla córki skoro tęskni, czy masz kogoś innego z kim się chcesz związać ? To są podstawowe pytania bez których nie wiele można powiedzieć. Powiem tylko tyle- dziecko nie lubi pustki i musisz ją zapełnić, to znaczy ewentualny przyszły partner jeżeli go masz ma dużą rolę do odegrania, dziecko musi go polubić, ale oczywiście musi mieć też kontakt z biologicznym ojcem

Reklama

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

Zaprowadź córeczkę do psychologa. On pomoże, sama też dużo z nią o tym rozmawiaj i udowadniaj, że ją kochasz. Nie ograniczaj jej też kontaktów z ojcem. Dziecko musi mieć dobry kontakt i z mama i z tatą.

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

Bóg nie pobłogosławi bo tatuś i mamusia Boga nie znają i nie żyją zgodnie z prawem Bożym,rozstanie rodziców dla dziecka,to nie jest zadrapanie,że komórki się zregenerują.
Rozpad rodziny to jest porażka,dzieci z rozbitych rodzin,patologie,wszystko chore i zepsute do szpiku kości,co sex,pieniądze nie wystarczyły,zdecydowaliście się odpowiedzialności za życie człowieka i za to życie każdy odpowie.
Idź do terapeuty,on cię oszuka i powie że tatuś dziecko kocha,ale bardziej kocha kogoś lub coś od ciebie,bo go nie ma przy dziecku.
Bóg pobłogosławi = Bóg uczyni szczęśliwym,tu jest kryzys małżeński i wewnętrzny dramat dziecka,kto pisze takie życzenia?
Wszystko można czymś lub kimś zastąpić,dziecko wchodzi w etap oszukiwania i taki los zgotujecie mu aż do śmierci,wy oszukacie dziecko,potem ono zacznie oszukiwać innych i tak to już jest,zero odpowiedzialności.

Reklama

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): Gość -

Utrzymywanie dobrych, przyzwoitych kontaktów z mężem pokaże dziecku, że zmieniło się wiele, ale tatuś zawsze będzie miał coś do powiedzenia i w pewnym stopniu będzie nadal ważny. Możesz powiedzieć dziecku, że teraz tatusia nadal lubisz, a córeczkę kochasz. Mam nadzieje że będzie dobrze! Głowa do góry!!!!:)

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

gość Bóg nie pobłogosławi bo tatuś i mamusia Boga nie znają i nie żyją zgodnie z prawem Bożym,rozstanie rodziców dla dziecka,to nie jest zadrapanie,że komórki się zregenerują.
Rozpad rodziny to jest porażka,dzieci z rozbitych rodzin,patologie,wszystko chore i zepsute do szpiku kości,co sex,pieniądze nie wystarczyły,zdecydowaliście się odpowiedzialności za życie człowieka i za to życie każdy odpowie.
Idź do terapeuty,on cię oszuka i powie że tatuś dziecko kocha,ale bardziej kocha kogoś lub coś od ciebie,bo go nie ma przy dziecku.
Bóg pobłogosławi = Bóg uczyni szczęśliwym,tu jest kryzys małżeński i wewnętrzny dramat dziecka,kto pisze takie życzenia?
Wszystko można czymś lub kimś zastąpić,dziecko wchodzi w etap oszukiwania i taki los zgotujecie mu aż do śmierci,wy oszukacie dziecko,potem ono zacznie oszukiwać innych i tak to już jest,zero odpowiedzialności.
Dewoto popatrz na swoich sąsiadów, na siebie, a później się wypowiadaj. Ile jest płaczu,
bijatyk, pijatyk w tych jakże katolickich rodzinkach. O tak, siedzą tak razem 30 lat,
bez miłości i poszanowania, jeden na drugiegowarczy, a w niedzielę do kościółka i rączki pobożnie składają! TO DOPIERO OSZUSTWO!

Reklama

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

Masz problem,aby zrozumieć prosty tekst.
Ktoś napisał-niech cię Bóg błogosławi.
Napisała to osoba religijna,czyt dewotka,bo religie nie uczą ludzi prawa Bożego,bo czy znasz człowieka,rodzinę,aby żyła zgodnie z wolą Boga i robiła takie rzeczy?
Tutaj ktoś chce do problemu już istniejącego wciągnąć Boga,świat i ludzie żyją swoim tokiem myślenia i postępowania,jak można komuś radzić pomoc psychologa i Boga,albo kierujemy się w życiu moralnością ludzką,albo Bożą.
Jestem ojcem, wierzę w Boga i nie rozumiem jak można zostawić 5 letnie dziecko,co może być ważniejsze od rodziny.
Wszystko musi mieć fundament,jak nie ma fundamentu,to wszystko wcześniej czy później się zawali.
Hebrajczyków 13:4.
Jeżeli takie dzieją się sprawy w religii o której piszesz,to nie ma ona nic wspólnego z Bogiem.

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

mankaaa Jestem w trakcie rozwodu. Trzymam się dobrze, gorzej z moja pięcioletnią córeczką :( Ciągle pyta gdzie jest tatuś, chce żeby jej czytał, pyta na zmianę czemu już nie kocham tatusia albo czemu on nie kocha nas :( Serce mi się kraje, płakać mi się chce za każdym razem. Tłumaczę jej, że ona jest dla mnie najważniejsza bez względu na wszystko, że zawsze tak będzie. Pomaga na chwilę, do następnego razu :( jak w sposób fachowy dotrzeć do tak małej dziewczynki? Jak jej pomóc? :(
A mamusię , a wujcia , moczymordę . ....?

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

mankaaa Jestem w trakcie rozwodu. Trzymam się dobrze, gorzej z moja pięcioletnią córeczką :( Ciągle pyta gdzie jest tatuś, chce żeby jej czytał, pyta na zmianę czemu już nie kocham tatusia albo czemu on nie kocha nas :( Serce mi się kraje, płakać mi się chce za każdym razem. Tłumaczę jej, że ona jest dla mnie najważniejsza bez względu na wszystko, że zawsze tak będzie. Pomaga na chwilę, do następnego razu :( jak w sposób fachowy dotrzeć do tak małej dziewczynki? Jak jej pomóc? :(
A wujenkę kocha ?

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): Gość -

Ludzie.....ponoc nie kopie sie lezacego .... a CI co wciagaja w to Boga ostrzegam ....On przykazuje milowac blizniego jak siebie samego.... a kobieta ma problem musi poskladac swoje potrzaskane zycie (niezaleznie kto jest winien) i to w sposob aby nie obwiniac ojca dziecka i jeszcze powinna udawac jego przyjaciolke przed corka ..... jest to trudna nawet bardzo ,ale mozliwe....... napewno to dobry pomysl z poradnia .....i napewno nie wszystkie dzieci z rodzin nie pelnych to patologia...... niestety dokonujac wyborow w zyciu nie zanamy co nam za niespodzianki niesie zycie

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

cytat kogo=magdosia12]Ludzie.....ponoc nie kopie sie lezacego .... a CI co wciagaja w to Boga ostrzegam ....On przykazuje milowac blizniego jak siebie samego.... a kobieta ma problem musi poskladac swoje potrzaskane zycie (niezaleznie kto jest winien) i to w sposob aby nie obwiniac ojca dziecka i jeszcze powinna udawac jego przyjaciolke przed corka ..... jest to trudna nawet bardzo ,ale mozliwe....... napewno to dobry pomysl z poradnia .....i napewno nie wszystkie dzieci z rodzin nie pelnych to patologia...... niestety dokonujac wyborow w zyciu nie zanamy co nam za niespodzianki niesie zycie[/cytat]Nikt tu nikogo nie kopie,tylko zawodzą pewne wartości.
Dziecko ma dramat,matka problem,a może nie ma problemu,bo czemu się rozwodzą.
Twoje ostrzeżenie jest bardzo słabe,bo pierwsze jest przykazanie najważniejsze,oboje rodzice się do niego nie zastosowali.
Miłość zła nie czyni,jak można kochać Boga i kogoś krzywdzić.
Ale dobrze zauważyłaś,że kobieta prosiła o pomoc,ale nic nie pisała o Bogu,dlatego niech jej pomogą ci co od tego są.

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): Gość -

Nie powinnaś zostać z tym problemem sama, skonsultuj się z psychologiem. I bez przerwy dawaj jej do zrozumienia, że uczucia do niej od obojga rodziców się nie zmienią. Tak Ty jak i Twój (jeszcze obecny) mąż kochacie ją nad życie. Nie pozwólcie żeby wmówiło sobie, że to przez Nią się rozwodzicie.

Re: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?

Napisał(a): gość -

najważniejsze to nie rób ojcu na złość, nie ograniczaj mu z dzieckiem kontaktów, nie pozwól by widzieli się raz na dwa tygodnie. i naciskaj na ojca by spotkania się czesto odbywały. a co masz powiedzieć dziecku? prawdę. tylko to.
« Wróć do tematów
Do góry strony: ja już nie kocham tatusia, dlaczego?