96
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi37
  • Ocen na +9
96 ppt ?

Jak można wybaczyć zdradę? (38)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

gość Faceci nie zdradzają. Szybki seks z sekretarka to tylko zwykłe zaspokojenie potrzeby, której zona nie da nigdy. Facet musi zdobywac. Jeśli kobieta tego nie rozumie, to jest zwyczajnie głupia. Gdy to zrozumie, pogodzi sie z faktem. Najlepiej zapytac męża czy ma takie potrzeby. Bedzie kręcił, ale gdy kobieta sama zaproponuje trójkącik z nieznajoma, to na pewno sie zgodzi po dłuzszym czasie gdy inicjatywa będzie po stronie kobiety. Faceci nigdy nie odmówią seksu. Lepszy kontrolowany trójkąt niz skoki w bok lub seks z prostytutkami. No niestety sa faceci kapcie i ci którzy maja inne potrzeby, potrzebuja zwyczajnie urozmaicenia w tej sferze. Seks małżeński po kilku latach, nie oszukujmy się nie oferuje juz tego dreszczyka zdobywania dla mężczyzny. Dlatego mężczyzna kocha zonę, nie odejdzie od niej i dzieci, ale jednocześnie szuka wrażeń z boku. Mądra małżonka potrafi znaleźć się w tej sytuacji, chyba, że jest kwoką do kwadratu.
"mężczyzna kocha żonę,.... mądra małżonka". Sorki, ale to stek bzdur.
INTERIA.PL

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

[cytat kogo=gość]Faceci nie zdradzają. Szybki seks z sekretarka to tylko zwykłe zaspokojenie potrzeby, której zona nie da nigdy. Facet musi zdobywac. Jeśli kobieta tego nie rozumie, to jest zwyczajnie głupia. Gdy to zrozumie, pogodzi sie z faktem. Najlepiej zapytac męża czy ma takie potrzeby. Bedzie kręcił, ale gdy kobieta sama zaproponuje trójkącik z nieznajoma, to na pewno sie zgodzi po dłuzszym czasie gdy inicjatywa będzie po stronie kobiety. Faceci nigdy nie odmówią seksu. Lepszy kontrolowany trójkąt niz skoki w bok lub seks z prostytutkami. No niestety sa faceci kapcie i ci którzy maja inne potrzeby, potrzebuja zwyczajnie urozmaicenia w tej sferze. Seks małżeński po kilku latach, nie oszukujmy się nie oferuje juz tego dreszczyka zdobywania dla mężczyzny. Dlatego mężczyzna kocha zonę, nie odejdzie od niej i dzieci, ale jednocześnie szuka wrażeń z boku. Mądra małżonka potrafi znaleźć się w tej sytuacji, chyba, że jest kwoką do kwadratu.[/cytat
]Tak sobie tłumaczysz swoje zdrady ,to dobry psychiatra się kłania,jesli w ogóle ci pomoże w co wątpię .Bodaj byś sobie suwakiem przyciął .... Tylko ,że jak będziesz starym grzybem to cię zadna w trójkąciku nie zechce frajerze i pewnie wtedy okarze się ,że swoją żonę kochałeś całe życie ,a reszta się nie liczyła. Debil z ciebie

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): jusxyz -

Mnie niezmiennie zastanawia głupota mojej siostry, która żyje z mężem podłym , zdradzieckim typem. Uwierzycie,że kiedy była w szpitalu , bo rodziła mu dziecko to on jeździł do jakiejś baby z dziećmi, co się u niej działo można się domyśleć. Normalny facet to siedzi przy żonie i cieszy się z ur dziecka a nie lata do obcej baby

Reklama

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): jusxyz -

gość Faceci nie zdradzają. Szybki seks z sekretarka to tylko zwykłe zaspokojenie potrzeby, której zona nie da nigdy. Facet musi zdobywac. Jeśli kobieta tego nie rozumie, to jest zwyczajnie głupia. Gdy to zrozumie, pogodzi sie z faktem. Najlepiej zapytac męża czy ma takie potrzeby. Bedzie kręcił, ale gdy kobieta sama zaproponuje trójkącik z nieznajoma, to na pewno sie zgodzi po dłuzszym czasie gdy inicjatywa będzie po stronie kobiety. Faceci nigdy nie odmówią seksu. Lepszy kontrolowany trójkąt niz skoki w bok lub seks z prostytutkami. No niestety sa faceci kapcie i ci którzy maja inne potrzeby, potrzebuja zwyczajnie urozmaicenia w tej sferze. Seks małżeński po kilku latach, nie oszukujmy się nie oferuje juz tego dreszczyka zdobywania dla mężczyzny. Dlatego mężczyzna kocha zonę, nie odejdzie od niej i dzieci, ale jednocześnie szuka wrażeń z boku. Mądra małżonka potrafi znaleźć się w tej sytuacji, chyba, że jest kwoką do kwadratu.
debilny ten tekst!!!!

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

gość Faceci nie zdradzają. Szybki seks z sekretarka to tylko zwykłe zaspokojenie potrzeby, której zona nie da nigdy. Facet musi zdobywac. Jeśli kobieta tego nie rozumie, to jest zwyczajnie głupia. Gdy to zrozumie, pogodzi sie z faktem. Najlepiej zapytac męża czy ma takie potrzeby. Bedzie kręcił, ale gdy kobieta sama zaproponuje trójkącik z nieznajoma, to na pewno sie zgodzi po dłuzszym czasie gdy inicjatywa będzie po stronie kobiety. Faceci nigdy nie odmówią seksu. Lepszy kontrolowany trójkąt niz skoki w bok lub seks z prostytutkami. No niestety sa faceci kapcie i ci którzy maja inne potrzeby, potrzebuja zwyczajnie urozmaicenia w tej sferze. Seks małżeński po kilku latach, nie oszukujmy się nie oferuje juz tego dreszczyka zdobywania dla mężczyzny. Dlatego mężczyzna kocha zonę, nie odejdzie od niej i dzieci, ale jednocześnie szuka wrażeń z boku. Mądra małżonka potrafi znaleźć się w tej sytuacji, chyba, że jest kwoką do kwadratu.
Dla kogo mądra a dla kogo głupia. Taka kobieta jest tylko głupia.

Reklama

Reklama

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

A co to znaczy zdrada? W wielu kulturach faceci maja wiele kobiet a w niektórych kobiety wielu mężczyzn. U nas przyjęło się że 1. Jak świat światem faceci się bzykali z kobietami co oznacza że obie strony tak robią robiły i będą robiły. Jakby tak wszyscy co zdradzali się ujawnili to by mało kto pozostał, tym bardziej że nawet pocałunek a czasami i spojrzenie kobiety traktują za zdradę. To by oznaczało, że nie byłoby rodzin bo wszyscy (prawie) by się rozeszli. Taka wierność to tak naprawdę wynik marzeń i chęci posiadania jakiejś swojej własności, to wynik kompleksów że ktoś jest lepszy, ładniejszy, mądrzejszy. To chęć związania emocjonalnego i separacji "mojej własności" od innych.
Nie pochwalam zdrad ale podejście do nich jak to przedstawiają niektóre bojowe kobietki same często zdradzające jest nie do zaakceptowania.
Uczucia same przychodzą a nie są wybierane. Czasami spadają na ludzi z zaskoczenia czasami przychodzą powoli i trwają. Tego nie da się wyeliminować ale można nad nimi panować. Co kto z nich zrobi to już zależy od niego. Ale nie można mówić że ktoś zdradza jeśli się zakochał w kimś innym - to nie od niego zależy. Do niego zależy co z tym zrobi.

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

choć czasy trochę się zmieniły, to jednak ciągle jest presja i nacisk na kobietę- bo to Twój mąż, daj mu szansę, dla dobra dzieci, bo może był ślub kościelny itd... i jeszcze te przytyki, że ona winna... Może dlatego częściej kobiety wybaczą niż urażony facet, bo przecież on miał potrzebę :/ A kobieta nie ma ich?

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

gość wszystko co napisałaś jest prawdą.....

mężczyzna mnie zdradził - podobno akurat się nie przespał z inną kobietą ale się całowali no i przede wszystkim się zakochał.... (wtedy on 35 lat, ja 27, ta inna gdzieś po trzydziestce) i zamiast próbować mi to wynagrodzić zaczął mnie bardzo źle traktować. po jakimś czasie się przyznał, że się nieszczęśliwie zakochał, bo koniec końcem tamta go nie chciała....

i to ja idiotka chciałam żebyśmy dalej byli razem. powód? właśnie ta moja wielka miłość do niego, która myślałam, że zniesie wszystko, moje marzenia o rodzinie, o domu który wykańczaliśmy i mnóstwo energii którą włożyłam w nasz związek. taka prawda, że był moim pierwszym mężczyzną bo długo czekałam na miłość. i bałam się też że jeśli teraz odpuszczę to do końca życia będę sama.... bo już nie mam czasu na szukanie od nowa i też nie chcę, bo to przecież jest mój mężczyzna... i po wszystkim nawet byłam dumna z siebie, że tak go kocham, że to przetrwałam.

od tego czasu minęły dwa lata i mnóstwo problemów, i tylko dzięki mnie i mojej miłości jeszcze trwaliśmy. tamta kobieta poszła w niepamięć ale pojawiła się (a raczej uaktywniła) matka!!!! aktualnie zniszczyła mój związek a synuś poszedł za mamusią... a ja nic złego nie zrobiłam, przeciwnie żyły sobie wypruwałam, żeby mojemu facetowi było dobrze, wiele złego zniosłam... no ale ona jest samotna i chce być dla niego jedyną kobietą...

a ja po tych przejściach jestem wrakiem człowieka, bo byłam zaangażowana na 100% a zostałam bez niczego, bez męża, bez domu, bez planów i nadziei...

nie było warto
Głowa do góry i .....otwórz oczy , obudź się. Teraz Ty jesteś najważniejsza, a mając doświadczenie w pokonywaniu trudności i mega siłę w naprawianiu związku, wybudowaniu i wykończeniu domu , wiesz co to zaangażowanie na 100% - to TY kobieto masz moc, jeszcze nie wiesz ile jesteś w stanie dla siebie zrobić, masz szansę na lepsze, ciekawsze, lżejsze emocjonalnie życie - a nie on......bo on moja droga nie wie jak żyć.....a TY tak....żyłaś prawdopodobnie za Was dwoje ! Mój brat - który nie chodzi do kościoła- powiedział mi, że Bóg zsyła nam na naszej drodze życia nie tylko ludzi dobrych ale i tych złych- przynoszących nam problemy, abyśmy dzięki nim właśnie obudzili się, zrozumieli, że czas na zmiany, bo jesteśmy nie tam gdzie być powinniśmy.
Obecnie jestem w podobnej czarnej dupie jak Ty - życie runęło jak domek z kart, rozwód za pasem, piękny dom na sprzedaż...zerwane więzi między ojcem a dzieckiem ......i zero kasy- szukam pracy....a nie jest to łatwe nawet z 3 dyplomami.... Trzymam kciuki za inne podłamane, za Ciebie i za siebie też.

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

Nie wybaczaja tylko sobie przeliczaja ze bardziej oplacalne jest pozostanie ze zdradzajacym. Jak sie odkuja I maja swoja kase to nie przebaczaja. Nagle z aniolka zmieniaja sie w cos innego. Wystarczy ze sama ruszy swoja leniwa osobe do pracy I juz taka wybaczajaca nie jest.
Najczesciej jednak tej zdrady to tak naprawde nie ma. Opowiadaja kobiety o "urojonych" zdradach swojego partnera do swoich kolezanek po to aby wzbudzic w nich litosc do swojej osoby I byc w centrum zainteresowania.

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

powiem ze kobieta chetnie pozbyla by sie tego pana,ktory ja zdradza,bynajmniej nie miala by skrupolow z tym,ze czesto wynikaja czynniki zyciowe,nie zwiazane z jego osoba,gdzie kobieta decyduje wybaczyc zdrade po za tym,chyba normalny rozsadny czlowiek wie ze jest tak w istocie i nie trzeba jemu tlumaczyc ze mleko pochodzi od krowki,i jest koloru bialego

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

miluzga Niezmienni mnie to szokuje i zastanawia. Nie wiem czy to jest jakiś zbiorowy masochizm, że kobiety ( szczególnie ) wybaczają zdradę a później żyją z tym brzemieniem do końca życia?
Nie wyobrażam sobie co musi kierować taką kobietą - strach przed tym,że nie znajdzie nikogo innego czy może to jest brak szacunku do samej siebie?
Albo jeszcze inny powód - miłość...? Aż tak wielka i wszechogarniająca,że nie wyobrażasz sobie życia bez człowieka, który zadał Ci największą z możliwych krzywdę?

Co kieruje tymi, którzy nie tylko wybaczają ale i zostają z tym człowiekiem ?
Co kieruje? W przypadku małżeństw z wieloletnim stażem, kiedy to mąż robi karierę, a żona zostaje "kurą domową" w grę wchodzi zależność finansowa! Powiedzmy sobie szczerze, pieniądze są właśnie tą "siłą" sprawczą, kiedy to zdrady odchodzą w zapomnienie.
Kobieta przyzwyczajona do wygód, nie zrezygnuje tak łatwo, pocierpi, wybaczy i będzie udawać, że NIC SIĘ NIE STAŁO, ale ból i uraz psychiczny pozostaną do końca życia... Dlatego podstawą w życiu każdej mądrej kobiety powinna być NIEZALEŻNOŚĆ od partnera!!!!

Re: Jak można wybaczyć zdradę?

Napisał(a): gość -

gość Przez ponad pół ostatniego roku zastanawiałam się nad tym samym.
Nie mogłam wyjść ze zdumienia, gdy usłyszałam od zdradzonej żony (45 lat): "powiedział mi dzisiaj, że miał stosunek z inną, a ja go zawsze kochałam, a teraz jeszcze bardziej". I została z mężem.
Żadna szanująca się kobieta tak by nie powiedziała. A ona tak, ale dlaczego? Ponieważ wyszła za mąż baaaardzo młodo (ciąża), więc myślałam, że to wskutek zaburzonego dojrzewania, które na pewno było inne niż u normalnych nastolatek. Nigdy nie miała innych chłopaków i doświadczeń. No ale na własne życzenie.
Po pół roku nieustannego myslenia o tej kobiecie doszłam do wniosku, że ona została z mężem wciskając jemu i innym kit o miłości, a w rzeczywistości chodzi o wygodne życie, pieniądze i strach przed innym życiem. Jej mąż jest naprawdę bogaty i stale poza domem.
Jest takie powiedzenie: jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I to wszystko w tym temacie.
Dokładnie!!! Znam identyczny przypadek! Pieniądze i wygodne życie dla żonki, a mężuś hula na prawo i lewo, co rusz to z inną panienką, a oficjalnie tacy wielce zakochani.. Dlaczego ludzie są tak obłudni?!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak można wybaczyć zdradę?