77
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi27
  • Ocen na +-1
77 ppt ?

Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję? (28)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

Nie możemy się dogadać w tej kwestii, bo ja nie chcę stosować prezerwatyw (jak każdy facet!), a ona nie chce stosować "kobiecych" środków.
Na wszystko znajduje wymówkę, bo kiedy mówiłem o tabletkach to ona twierdziła, że będzie miała na pewno jakieś skutki uboczne, np. będzie tyła. Wtedy mnie przekonała :) Ale są też inne sposoby, np. spirala i tutaj też odmawia, chociaż powodu nie podaje.
Jak ją nakłonić do zastosowania antykoncepcji tak, żebym ja mógł w końcu uprawiać normalny seks?
INTERIA.PL

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Tris -

A niby dlaczego kobieta ma dla Twojej przyjemności zacząć stosować antykoncepcje......, przecież to nie kobieta chce uprawiać seks, lecz w większości Ty, więc Ty za to odpowiadasz....., po drugie prócz prezerwatyw są inne środki antykoncepcji dla facetów, wystarczy poszukać w necie, zamiast zmuszać kobietę do czegoś czego nie chce, tylko dla własnych zachcianek....!

Reklama

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

Tris A niby dlaczego kobieta ma dla Twojej przyjemności zacząć stosować antykoncepcje......, przecież to nie kobieta chce uprawiać seks, lecz w większości Ty, więc Ty za to odpowiadasz....., po drugie prócz prezerwatyw są inne środki antykoncepcji dla facetów, wystarczy poszukać w necie, zamiast zmuszać kobietę do czegoś czego nie chce, tylko dla własnych zachcianek....!
Dlaczego ja w większym stopniu???Ona również, nikogo nie zmuszam.

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

Spirala nie jest dla kobiet, które w ogóle nie rodziły. Jak chcesz zajechać jej zdrowie, to każ jej zażywać pigułki - nerki, wątroba - potrafią "wysiąść" już po kilku miesiącach stosowania - wiem, bo doświadczyłam. Odstawiłam na zawsze.
Jest taki krążek, który omija układ pokarmowy i organy, ale fakt faktem najlepszą antykoncepcją, jeśli ma się na uwadze zdrowie dziewczyny, jest zabezpieczanie się faceta. Poczytaj o tym, przestudiuj, poczytaj opinie, a potem praw komuś morały antykoncepcyjne.


Reklama

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Tris -

narrator
Tris A niby dlaczego kobieta ma dla Twojej przyjemności zacząć stosować antykoncepcje......, przecież to nie kobieta chce uprawiać seks, lecz w większości Ty, więc Ty za to odpowiadasz....., po drugie prócz prezerwatyw są inne środki antykoncepcji dla facetów, wystarczy poszukać w necie, zamiast zmuszać kobietę do czegoś czego nie chce, tylko dla własnych zachcianek....!
Dlaczego ja w większym stopniu???Ona również, nikogo nie zmuszam.
Dlatego, że kobieta bez problemu może żyć bez ,,tego", a facet już nie....., a wiedz, że namawianie jest formą zmuszania, bo rozmowa, a namawianie to dwie różne rzeczy, rozmowa, to rozmowa, a namawianie to zmuszanie i skoro nie zależy Ci tak naprawdę (jak widać) na zdrowiu Twojej kobiety, to bardzo proszę....., możesz ją sobie zmienić na inną, albo rozpocząć celibat....., innych opcji nie masz.....

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

Ty chcesz uprawiać normalny seks a kobieta ma Ci ułatwić. Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego jak traktujesz kobietę.Nie pytasz nawet czy ona też chce uprawiać normalny seks bez szkody dla swojego zdrowia. Jesteś strasznym egoistą . Przecież można się umówić jak równi i szanujący się partnerzy. Jeden miesiąc Ty się zabezpieczasz a drugi miesiąc - partnerka ale pod warunkiem ,że Ty będziesz UCZCIWY.PAMIĘTAJ-KOBIETA JEST CZŁOWIEKIEM,OSOBĄ,PARTNERKĄ A NIE PRZEDMIOTEM CODZIENNEGO UŻYTKU.

Reklama

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Tris -

aleksandra7 Spirala nie jest dla kobiet, które w ogóle nie rodziły. Jak chcesz zajechać jej zdrowie, to każ jej zażywać pigułki - nerki, wątroba - potrafią "wysiąść" już po kilku miesiącach stosowania - wiem, bo doświadczyłam. Odstawiłam na zawsze.
Jest taki krążek, który omija układ pokarmowy i organy, ale fakt faktem najlepszą antykoncepcją, jeśli ma się na uwadze zdrowie dziewczyny, jest zabezpieczanie się faceta. Poczytaj o tym, przestudiuj, poczytaj opinie, a potem praw komuś morały antykoncepcyjne.
O właśnie, sama prawda :)
Środki antykoncepcyjne dla kobiet, wpływają na jej organizm, przez co w pewnym stopniu wyniszczają go, jak i narządy wewnętrzne, zaś środki antykoncepcyjne dla facetów, których też jest od groma i trochę, bo prezerwatywy to nie jedyna rzecz, są o wiele bezpieczniejsze, bo nie wpływają na organizm faceta, gdyż stosuje się je zewnętrznie, .....prócz wazektomii :P

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): WednesdayTEN -

narrator (...) ja nie chcę stosować prezerwatyw (jak każdy facet!), a ona nie chce stosować "kobiecych" środków (...)
Bacz z tym jak każdy, to poniekąd po pierwsze. A poniekąd po drugie, to zrób se wazektomię - pozbędziesz się problemów po wsze czasy :>

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): rudii -

narrator Nie możemy się dogadać w tej kwestii, bo ja nie chcę stosować prezerwatyw (jak każdy facet!), a ona nie chce stosować "kobiecych" środków.
Na wszystko znajduje wymówkę, bo kiedy mówiłem o tabletkach to ona twierdziła, że będzie miała na pewno jakieś skutki uboczne, np. będzie tyła. Wtedy mnie przekonała :) Ale są też inne sposoby, np. spirala i tutaj też odmawia, chociaż powodu nie podaje.
Jak ją nakłonić do zastosowania antykoncepcji tak, żebym ja mógł w końcu uprawiać normalny seks?
nie wiem ile macie lat,ale po tym co piszesz wnioskuję,że jesteście bardzo młodzi.dlaczego Twoja dziewczyna nie chce spirali?bo to jeden ze środko antkonepcyhjnych,który wyklucza ciążę na trochę dłużej niż tabletki.o ile dobrze pamiętam jest to okres od 2 do 6 lat-jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.poza tym mogą zwiększyć długość i intensywność krwaniwienia.zwiększają też ryzyko infekcji narządu rodnego,co w późniejszym czasie może skutkować bezpłodnością.
dlaczego Ty nie zaopatrzysz się w środki plemnikobójcze lub inny specyfik?bzykać to by się chciało,ale odpowiedzialność to zrzucić na kobietę...wstyd!

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

narrator
Tris A niby dlaczego kobieta ma dla Twojej przyjemności zacząć stosować antykoncepcje......, przecież to nie kobieta chce uprawiać seks, lecz w większości Ty, więc Ty za to odpowiadasz....., po drugie prócz prezerwatyw są inne środki antykoncepcji dla facetów, wystarczy poszukać w necie, zamiast zmuszać kobietę do czegoś czego nie chce, tylko dla własnych zachcianek....!
Dlaczego ja w większym stopniu???Ona również, nikogo nie zmuszam.
Filozofia to prosta, Kobieta zachodzi w ciąży i chce czy nie,musi dbać o duppe

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

Twoja wypowiedź jest bardzo egoistyczna. Kobieta nie ma obowiązku stosować środków antykoncepcyjnych. Jeżeli chcesz z nią uprawiać seks (a widać, że bardzo Ci na tym zależy), to powinieneś się dostosować do niej.

Re: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?

Napisał(a): Gość -

narrator Nie możemy się dogadać w tej kwestii, bo ja nie chcę stosować prezerwatyw (jak każdy facet!), a ona nie chce stosować "kobiecych" środków.
Na wszystko znajduje wymówkę, bo kiedy mówiłem o tabletkach to ona twierdziła, że będzie miała na pewno jakieś skutki uboczne, np. będzie tyła. Wtedy mnie przekonała :) Ale są też inne sposoby, np. spirala i tutaj też odmawia, chociaż powodu nie podaje.
Jak ją nakłonić do zastosowania antykoncepcji tak, żebym ja mógł w końcu uprawiać normalny seks?
Ja pierdzielę!!!!
No z krzesła spadłam!!!!:P
Prezerwatywę za trudno założyć?????? A spiralę prościej??????????????????
Q! wazektomię se zrób....i po kłopocie!!!:P
A przeciw wskazania dla spirali....?
No...niby ''żadne''...a yaki szczegół jak dziecko ze spiralą w główce....to pryszcz....!:P
Debilizm i czysty szowinizm!!!!!!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak namówić dziewczynę na "kobiecą" antykoncepcję?