31
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń237
  • Odpowiedzi29
  • Ocen na +0
31 ppt ?

Jak namówić żonę na dziecko?! (30)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): Roberto -

Witam,mój problem polega na tym,że nie udaje mi się przekonać żony na kolejne dziecko,mamy już trzy córki oraz synka 6lat, 5 i 2,5,a synek urodził się 8 mieś. temu.Jestem jedynakiem i zawsze chciałem mieć ogromną rodzinę.Dodam,że mam bardzo dobrze płatną pracę,mieszkanie w centrum Warszawy,samochód, a żona może kupić sobie co tylko zechce.Próbowałem ją przekonywać każdym możliwym sposobem,ale moim zdaniem powinna się zgodzić (takie obowiązki mają chyba kobiety).Na koniec dodam,iż mam 37lat,a ona 29 i muszę się pospieszyc:)
INTERIA.PL

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~MarKata -

Żona nie jest tylko od rodzenia dzieci. Do niczego jej nie zmusisz. Daj jej trochę odetchnąć. Może później się zgodzi. Nie bądź taki roszczeniowy. Wykaż więcej wyrozumiałości. Nie dla każdej kobiety ciąża to wymarzony i upragniony stan.

takie obowiązki mają chyba kobiety - tzn.jakie?

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): gość -

Nie małem na celu obniżenia wartości kobiet,ale chciałbym żeby zona mnie próbowała zrozumieć.JJesteś kobietą, a więc możesz mi doradzic jak mam ja przekonać,czego nie mówić by w pewien sposób jej nie urazić,czasami się obraża za mało ważne rzeczy...

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): gość -

@MarKata
Nie małem na celu obniżenia wartości kobiet,ale chciałbym żeby zona mnie próbowała zrozumieć.JJesteś kobietą, a więc możesz mi doradzic jak mam ja przekonać,czego nie mówić by w pewien sposób jej nie urazić,czasami się obraża za mało ważne rzeczy...

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~Markata -

gość @MarKata
Nie małem na celu obniżenia wartości kobiet,ale chciałbym żeby zona mnie próbowała zrozumieć.JJesteś kobietą, a więc możesz mi doradzic jak mam ja przekonać,czego nie mówić by w pewien sposób jej nie urazić,czasami się obraża za mało ważne rzeczy...
Wytłumacz delikatnie, że chciałbyś mieć dużą rodzinę, że to dla Ciebie ważne. Spytaj ją jakie ona ma poglądy na ten temat. Nie naciskaj. Daj jej więcej czasu. Dopiero co rodziła, dziwisz się, że chce odrobiny wytchnienia? Pogadajacie szczerze o swoich potrzebach.

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~gośćX -

gość @MarKata
Nie małem na celu obniżenia wartości kobiet,ale chciałbym żeby zona mnie próbowała zrozumieć.JJesteś kobietą, a więc możesz mi doradzic jak mam ja przekonać,czego nie mówić by w pewien sposób jej nie urazić,czasami się obraża za mało ważne rzeczy...
Pytasz czego jej nie mówić?
Nie mów jej np. takich słów:
"Kochanie ta twoja ulubiona sukienka, ostatnio jakby się troszeczkę skurczyła".

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): Laila44 -

Skoro chciałeś mieć tyle dzieci ,co rok to prorok to trzeba było za żonę wybrać sobie nie kobietę
tylko królicę za jednym razem miałbyś całe stadko.Myślisz chyba dolną głową nie tą co nosisz na karku.Może zamiast głowy masz głowę kapusty.

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~Ola -

Czytam i już współczuję twojej żonie. Macie czwórkę dzieci. Najmłodsze ma 8 miesięcy a ty naciskasz na nią o następne?
Tak, to jest samica rozpłodowa a nie matka.
Mam jedno skojarzenie i pasuje mi ono tu idealnie. Masz facet niezłą podnietę gdy widzisz kobietę w ciąży. To rajcuje cię na tyle mocno, że ńie myśląc o tym co przeżywa kobieta zapładniałbyś ją co roku.
Poradziłabym ci wizytę o psychiatry...
Ty sobie poużywasz, potem lecisz do pracy i odpoczywasz a ta " matka " jest w ciaąży 9 miesięcy ,potem urodzi i ma zajazd z teraz już czwórką . Nie wyobrażam sobie co ona przeżywa gdy zostaje z nimi sama. A jak jeszcze dopada ją depresja poporodowa.....to tylko strzelić sobie w łeb.

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): gość -

@~Ola
Oczywiście ja nie uważam, że moja żona to ,,samica rozpłodowa",wiele jest takich rodzin i nic wielkiego z tego się nie robi.Moja żona
w każdej ciąży czuła się na tyle dobrze by się nad sobą nie użalać.Każdy jest zmęczony swoimi obowiązkami, ja po pracy,a ona po całym dniu w domu,moze i zmęczenia są inne,ale jednak każdy się czymś zajmuję.Dwójkę starszych córek odprowadzam codziennie rano do przedszkola i szkoły, a na weekendy jeździmy do moich rodziców, a propo mojej wizyty u psychiatry-ja jako jedyny nie uważam, że pora na piąte dziecko,gdyby to był głupi pomysł to bym tego tu tematu nie dodawał:)

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~Ola -

gość @Laila44
Sporo osób ma takie rodziny i kobiety nie uważają się ,,królicami".
Chciałem tylko się poradzić, a ty w dość agresywny sposób probujesz zmienić moje poglądy.
Może masz za delikatną żonę......zamęczoną przez porody i wychowywanie dzieci (29 lat i już 4 dzieci!)........żeby ci powiedziała stanowcze dość. Chłopie opamiętaj się. Laila dobrze ci napisała. Ja jestem kobietą i jestem pełna współczucia dla twojej żony.
Czy ona ma czas dla siebie? Czy spotyka się z koleżankami? Czy ma możliwość leżenia w weekend i nic nie robienia? Daję głowę, że mowy o tym nie ma.
Kiedyś.....jak świadomość ludzi była mniejsza.....bywałych rodziny z nawet 10 czy 15 dziećmi.
Te kobieciny w wieku 40 lat wyglądały na 60. Tego chcesz?
Pisałam wcześniej......to cię po prostu podnieca.Tylko i wyłącznie.
Może kup sobie lalę i wtedy dasz żonie spokój.

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): ~Ola -

gość @~Ola
Oczywiście ja nie uważam, że moja żona to ,,samica rozpłodowa",wiele jest takich rodzin i nic wielkiego z tego się nie robi.Moja żona
w każdej ciąży czuła się na tyle dobrze by się nad sobą nie użalać.Każdy jest zmęczony swoimi obowiązkami, ja po pracy,a ona po całym dniu w domu,moze i zmęczenia są inne,ale jednak każdy się czymś zajmuję.Dwójkę starszych córek odprowadzam codziennie rano do przedszkola i szkoły, a na weekendy jeździmy do moich rodziców, a propo mojej wizyty u psychiatry-ja jako jedyny nie uważam, że pora na piąte dziecko,gdyby to był głupi pomysł to bym tego tu tematu nie dodawał:)
??? Masz czworo już i chcesz następne. Tak? To które ono będzie?
Nie wiem kto z nas ma problemy z matematyką, ale raczej nie ja.

Re: Jak namówić żonę na dziecko?!

Napisał(a): gość -

@~Ola
Moja żona nigdy nie była stałym bywalcem dyskotek czy innych tego typu rzeczy.Z koleżankami od czasu do czasu się spotyka,a w weekendy nie ma mowy o lezeniu i nic nie robieniu,ponieważ jak wcześnie wspomnialem jezdzimy do moich rodzicow,a tam mamy trochę czasu;)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak namówić żonę na dziecko?!