153
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń9 tys.
  • Odpowiedzi59
  • Ocen na +0
153 ppt ?

Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby??? (60)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

WITAM, Wg mnie nigdy nie zapomnisz o mężu. A przecież o jego śmierci nie Ty decydowałaś. Tak więc nie pozostaje nam nic innego, tylko akceptacja. Przeżycie żałoby i czas temu poświęcony własnie temu służy.Bądż dobrej myśli, że następne lata dadzą wiele miłych i radosnych przeżyć.
Piszę do Ciebie, gdyż mój Mąż odszedł 15 sierpnia b.r. Obiecałam Mężowi być z Nim blisko do ostatniej chwili.Niestety nie trzymałam Jego dłoni w chwili odejścia, byłam 3 metry dalej, ale myślę, że tak właśnie wybrał sam. Czuję wielka pustkę w domu i w sercu. Mimo wszystko wiem, że to się stało i zamknięty został pewien etap w naszym życiu. Zachowam wszystkie ważne i mniej ważne wydarzenia z naszego wspólnego życia. Obecnie dużo opowiadam o Mężu rodzinie najbliższej i dalszej. Uważam, że to pomaga mi pożegnać się z Nim i przeżyć czas żąłoby. Pozdrawiam i życzę pogody ducha. Krystyna

Reklama

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

Dzisiaj właśnie mija 4 rocznica śmierci mojego męża. Po tylu latach dopiero nauczyłam się żyć.
trauma jaką przeszłam nie da się opisać . Mój mąż popełnił samobójstwo i ja go znalazłam. Nie mogłam spać , jeść, funkcjonować. Po kilku miesiącach jakoś wróciłam do pracy i to tylko dzięki wspaniałemu szefostwu. Czytałam wiele książek o żałobie i sposobach jej przeżycia. Teraz realizuję nasze plany jakie mieliśmy i wiem że żałuje tego co zrobił. Pozdrawiam .

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

3 lata jak zmarl maz,dzieci daleko.Wiec zaczelam szukac zajecia,wychodzilam rano i przychodzilam pozno wieczorem.Ciezko wieczorami ,telewizja mnie nie interesowala,czytanie nie wychodzilo,brak skupienia
Dobrze ze mam rodzine swoja i meza,mam sporo kolezanek,Zawsze wychodzilam do ludzi,wszystkich kogo dobrze znalam zapraszalam do siebie ,najlepiej wieczorami
I tak minelo pol roku,znalazlam wyjscie wyjezdzajac do Niemiec do pracy,i tak to leci/Ciagle jest mi zle jak jestem w domu,soboty i niedz sa tragiczne.Ciagle szukam nowych znajomosci,ale musze przyznac ze jest duzo lepiej,zajelam sie dystrybucja FM,mam spotkania i zapraszam do siebie na perfum party Ciagle nad soba pracuje i musz sobie sporo tlumaczyc,
partnera nie szukam ale na znajomosci jestem otwarta teraz czytam,telewizja jest wieczorami i do przodu Pozdrawiam serdecznie i wytrwalosci zycze

Reklama

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

Wiele w życiu się dzieje biadolimy narzekamy marudzimy ale dopiero jak śmierć stanie na naszej drodze zatrzymujemy się.Przeżyłam taki szok jak nagle zmarł szwagier zrobiło się pusto i myśli waliły w łeb jak szalone JAK TO MOZLIWE???że to koniec i kropka nie ma odwrotu .Myślałam że po pogrzebie jakoś się z TYM pogodzę ale dupa, mniej, ale boli 3-eci rok.Nie dawno umarł mi ojciec był chory stało się nieuniknione ale boli nie tylko psychicznie czasem mam ochote wyć aż dusi ta niemoc. Ból po stracie bliskich osób rozumie tylko ten kto to przeżył ,słowa współczuję jak ktoś kogoś nie stracił są puste ,ta osoba nie rozumie wiem to po sobie sprzed jakichś 3 lat.Nie ma chwili bym nie myślała o ojcu co by zrobił co powiedział jak by się ubrał...gdzie by był (zależy od okoliczności)co go przypomina co po sobie zostawił płacze kończe NIE UMIERA TEN KTO ZYJE W NASZYCH SERCACH tak sobie tłumacze...CHWCHA

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

gość Od śmierci mojego męża mineło 27 lat,miałam zaledwie 21 lat i byłam w czwartym miesiącu ciąży i szczerze do dzisiaj się z tym nie pogodziłam ......
Ja również miałam 21 lat gdy zmarł mój pierwszy mąż, 25 dni po jego śmierci urodziłam córkę. To był dla mnie niesamowity szok, gdy w szpitalu widziałam szczęśliwych tatusiów tulących swoje nowo narodzone dzieci. Dzisiaj wiem, że sposobem na przetrwanie tych trudnych , ciężkich dni było stworzenie sobie swojego "Świata" w którym się zamknęłam i do którego nie dopuszczałam "myśli" które by mnie dręczyły. Z perspektywy czasu dopiero to dostrzegłam, że wytworzyłam taką barierę między "moim światem" , a rzeczywistością. Kiedyś, ktoś powiedział mi:"młoda jesteś, życie sobie jeszcze ułożysz" i poczułam jakby mi ktoś dał w twarz! Jak to jest możliwe, że będzie ktoś inny? Że będę mogła pozwolić by mnie ktoś tulił, dotykał, całował? Dzisiaj od tamtych chwil minęło 10 lat, mam męża, drugie dziecko i wiem, że życie to nie bajka i nikt nigdy nie obiecał mi że zawsze będzie kolorowo! Pamiętaj, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej i nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej :) Powodzenia, hartuj się, życie uodparnia !!!

Reklama

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

Ja straciłam męża półtora roku temu. Zmarł po prawie siedmioletniej walce z rakiem, zostałam
z trójką dzieci i firmą, którą musiałam przejąć, żeby utrzymać dom. I właśnie praca pomogła mi
przetrwać najtrudniejsze chwile, po za tym miałam duże wsparcie ze strony rodziny.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że żal po śmierci pozostaje chyba na zawsze, ale trzeba
też myśleć o sobie, dzieci za chwilę wyprowadzą się z domu a ja? Myślę o nowym związku
i uważam, że nie ma na co czekać bo żal będzie cały czas taki sam i nie ma znaczenia czy to jest rok czy pięć czy więcej lat. W moim sercu i tak pozostanie miejsce dla Niego na zawsze.
Ale samemu żyć bardzo trudno, najgorsze są długie jesienne wieczory, widok pustego miejsca,
wspomnienia i pytanie- cały czas takie samo: dlaczego?
Życzę wytrwałości. Elżbieta

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

Płacz, płacz i płacz, pozwól sobie na żałobę. Ból mija, rana się zabliźnia, ale zawsze pozostaje. Mi pomogła wiara, ze kiedyś się zobaczymy. Pierwszy rok był nie do zniesienia, nie będę pisać, bo to było okropne. Straciłam synka, a nie męża ale myślę, ze jak kogos kochamy, to nigdy go nie zapomnimy, jest w naszym sercu. Słowa bądź dzielna tylko mnie draźniły, teraz po latach moge być dzielna, ale nie wtedy, gdy świat się zatrzymał. Jestem przy Tobie myslami.

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

moja najbliższa osoba ( ukochana Mama) zmarła prawie 2 lata temu. W dalszym ciągu mi jej brakuje i chociaż nauczyłam się trochę żyć bez jej rad, bez jej ciepła, to jak pomyślę ,że jej tu fizycznie nie ma - serce mi wyje z bólu i tęsknoty za nią. Nigdy Jej nie zapomnę i zawsze będzie mi Jej brakowało , Była najwspanialszym człowiekiem jakiego znałam.

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): gość -

Kilka dni temu zmarł w szpitalu mój tata i od tamtej pory targają mną uczucia z którymi nie potrafię sobie na razie poradzić....sam mam już na karku czterdziestkę mam żonę , dziecko i poukładane życie. Nagła śmierć ojca wstrząsnęła mną jak nic nigdy dotąd choć i szczerze przyznam ,że nie spodziewałem się po sobie takich reakcji bo z tatą niestety nie mieliśmy łatwego życia. Wiele lat ciągnących się z problemem alkoholowym a co za tym idzie często skutkującym awanturami w domu . Z jednej strony ukochana mama która większość naszego życia miała na swoich barkach , która przypłaciła takie życie permanentną depresją i zdrowiem a z drugiej tata z wiecznymi problemami z samym sobą i ze światem go otaczającym z pretensjami do wszystkiego i wszystkich. Człowiek bardzo inteligentny , cholernie zdolny ale kompletnie zagubiony , nie umiejący sobie radzić w życiu i nie potrafiący współpracować z innymi ludźmi . Tata także zawsze miał problemy z okazywaniem uczuć wobec najbliższych choć nie twierdzę ,że nas nie kochał , popadł w chorobę alkoholową z którą nigdy nie spróbował nawet walczyć uznając ,że niczego złego nie robi . Z czasem doszło do tego ,że z mamą mieliśmy dość takiego życia pełnego awantur i niepewności ale mama nigdy nie posunęła się do decyzji o rozwodzie i tak przeżyli ze sobą ponad 40 lat. Kiedy staram się sięgać pamięcią w przeszłość niestety mało jest przyjemnych ciepłych chwil które były udziałem mojego taty jak na tyle lat które przeżyliśmy. Właściwie do 60 lat był postawnym ,silnym i nie uskarżającym się na zdrowie mężczyzną , wydawał mi się pomimo niezdrowego trybu życia jakie prowadził człowiekiem nieśmiertelnym. Pomimo wielu naszych prób dotarcia do niego by się zmienił stał się na stare lata człowiekiem totalnie zgorzkniałym i samotnym choć przecież byliśmy tuż obok. Dramatycznie podupadł na zdrowiu , nie chciał się leczyć, do lekarza szedł w ostateczności i tylko pod naszą presją. W końcu wylądował w szpitalu ze słabym juz sercem , wątrobą i nerkami ....po kilku dniach zmarł. Niby wiedziałem ,że ciężko się rozchorował ale ta wiadomość to był szok i dalej kiedy o tym myślę to wszystko wydaje mi się jakąś abstrakcją i tym ,że jest to nie możliwe ,że to się nie stalo. Nie mogę wybaczyć sobie,że tak mało przebywałem i rozmawiałem z nim ostatnimi laty , wciąż byłem wściekły na niego za jego postawę życiową , za to ,że nie pomaga mamie tak jak powinien , za to ,że pije itd. Bywało nawet w skrajnych sytuacjach i tak ,że mówiłem sam do siebie niech on wreszcie odejdzie i da nam wszystkim święty spokój , niech chociaż mama odetchnie trochę na stare lata i co i co teraz? Teraz po jego nagłej śmierci mam wyrzuty sumienia i jest mi cholernie smutno bo śmierć jest nie odwracalna , czuję jak by po niej tata stał mi się bliższą osobą , żal mi bardzo ,że umarł jako nieszczęśliwy i nie spełniony człowiek i nic tu nie pomaga świadomość ,że każdy jest kowalem swojego losu i nie powinienem się obwiniać o jego stan ....ehhh nie ogarniam tych wszystkich myśli,sprzeczności , chaosu , bólu ....jak wiele oddał bym by móc chociaż raz jeszcze z nim porozmawiać , wybaczyć mu i podziękować za te dobro które jednak w nim było.

Re: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???

Napisał(a): Gość -

pisze bo nie daje sobie rady.02.05.13 powiesiła mi sie MIŁOŚĆ mojego życia SZCZĘSCIE KTÓRE DOSTAŁEM I ODESZŁO !!!!! ŻONA
jak żyć teraz???????????????
jak sobie z tym poradzić?????????? chociarz te 3 lata !!! bo chce iść do niej.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • jak pogodzić się ze śmiercią
  • jak pogodzic sie ze smiercia bliskiej osoby
  • jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby
  • nie mogę pogodzić się ze śmiercią
  • jak pogodzi si ze mierci
  • jak pogodzic sie ze smiercia
  • jak się pogodzić ze śmiercią
  • jak pogodzić się ze śmiercią ukochanego
  • jak pogodzic sie ze smiercial
  • jak pogodzic sie ze smiercia meza
  • jak pogodzic sie ze smiercia męża
  • czy mozna pogodzic sie ze smiercia bliskiej osoby ?
  • czy mozna sie pogodzić ze śmiercią bliskiej osoby ?
  • jak pogodzic sie ze smiercia taty
  • jak sie pogodzic ze smiercia bliskiej osoby
Do góry strony: Jak pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby???