87
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi28
  • Ocen na +-12
87 ppt ?

Jak uratować rozpadający się związek? (29)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): Gość -

Głupia sprawa. Pisać do obcych ludzi z problemem takim a nie innym. A jednak nie bardzo mam się z kim tym podzielić... Pomyślałam, że może w więcej osób coś wymyśli.

Co zrobić kiedy związek się sypie, kiedy czujecie, że przepływa Wam przez palce jak piasek... Jestem rozdarta. Czasami myślę sobie "idź w cholerę", lepiej mi będzie bez ciebie. Ale czasami to tak bardzo mnie rani. Nie wiem dlaczego tak się stało. Jesteśmy krótko bo rok. Mieszkamy razem, a mało robimy razem. Mijamy się. Brak nam czasu. Ja chcę robić karierę on chce mieć rodzinę.

Jak to uratować?
Załączniki:
INTERIA.PL

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): Isabell38 -

Tego związku nie da się uratować!Tym bardziej,że jestescie razem dopiero rok i już wszystko się rozpiepsza?Ty chcesz kariery on rodziny?nie dojdziecie do ładu!Lepiej się rozstac już teraz bo moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie!!!wierz mi!byłam w tej samej sytuacji.Każde poszło w swoją strone!Ale jak sie kochacie to musicie obrać jeden kierunek!życze powodzenia!!!

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): Szalona333 -

Proponuję Ci się najpierw zastanowić czy warto to ratować, żeby nie wyszło że próbujesz utrzymać na siłę coś czego być może już nie ma, spróbuj wygospodarować trochę czasu dla Was, porozmawiajcie wspólnie być może uda się wypracować jakieś kompromisy. Powodzenia.

Reklama

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

Oczywiście, że da się związek ratować, tylko obie strony muszę się spotkać w pół drogi. Ty odpuść nieco pracę, a on niech niech zastanowi się jak "zaplanować" można określone koleje. Człowiek nie jest własnością innego człowieka, ale jest z nim / przy nim z własnej i nieprzymuszonej woli. Dlatego radzę Ci byście wzięli wolne i wyjechali gdzieś i zastanowili się razem. Okres wakacyjny sprzyja.
A co do szalonych i nie do końca rozumiejących swoje emocje feministek, informacja - każdy związek, ba nawet środowisko w którym żyjemy, rodzina ,etc. jest inny, więc tutaj nie generalizujemy.Jeśli komuś się nie udało, nie znaczy że syuacja taka musi się powtórzyć. MOże być tak, że kolejne 20 przypadków uda się "naprawić". Bez względu na statystyki i rachunek prawdopodobieństwa, dajcie sobie siebie i jeśli zdecydujecie się na ratowanie związku, nie zaszkodzi skorzystać z pomocy psychologicznej w poradni rodzinnej (Tak! - to nie błąd).

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): Gość -

każde z was ma inne priorytety, Ty chcesz kariery , On rodziny.Pytanie do Ciebie-czy jesteś w stanie sprostać jego oczekiwaniom? Tu chyba problem leży gdzieś pośrodku,każde z was musiało by coś poświecić, zmienić nastawienie.Piszesz,że Cię rani a nie piszesz czym.Nie robicie nic razem, bo nie macie czasu, sama napisałaś.Czy aby kariera nie jest dla Ciebie ważniejsza od niego? Chyba musisz zacząć od rozmowy z nim...o oczekiwaniach i możliwościach ich spełnienia. I znaleźć czas ,który poświęcisz tylko jemu a on Tobie..

Reklama

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

U mnie jest to samo, ale zaczelo sie sypac po 2 latach , poszlismy na wesele, on sie upil ja chcialam isc do domu a on nie i od tej pory juz 2 lata non stop albo on sie upija i awanturuje zada dzieci a jest przy tym nieodpowiedzialny , wulgarny, wredny, zlosliwy i skapy . Nie mam zamiaru miec dzieci z nim i narazie wogole mnie to nei interesuje , a on grozi ze sie wyprowdzi i mnie zostawi ... Lata tylko do mamusi na weekend i sie jej zali jaka to ja niedobra jestem , bo uzywam antykoncepcji a on daje mi 200 zl na zycie na miec , pije 4 piwa i siada za kierownice i ja mam wmiec z kims takim dzieci

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): Gość -

gość U mnie jest to samo, ale zaczelo sie sypac po 2 latach , poszlismy na wesele, on sie upil ja chcialam isc do domu a on nie i od tej pory juz 2 lata non stop albo on sie upija i awanturuje zada dzieci a jest przy tym nieodpowiedzialny , wulgarny, wredny, zlosliwy i skapy . Nie mam zamiaru miec dzieci z nim i narazie wogole mnie to nei interesuje , a on grozi ze sie wyprowdzi i mnie zostawi ... Lata tylko do mamusi na weekend i sie jej zali jaka to ja niedobra jestem , bo uzywam antykoncepcji a on daje mi 200 zl na zycie na miec , pije 4 piwa i siada za kierownice i ja mam wmiec z kims takim dzieci
nie wiem dlaczego w ogóle jeszcze z nim jesteś...

Reklama

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

gość U mnie jest to samo, ale zaczelo sie sypac po 2 latach , poszlismy na wesele, on sie upil ja chcialam isc do domu a on nie i od tej pory juz 2 lata non stop albo on sie upija i awanturuje zada dzieci a jest przy tym nieodpowiedzialny , wulgarny, wredny, zlosliwy i skapy . Nie mam zamiaru miec dzieci z nim i narazie wogole mnie to nei interesuje , a on grozi ze sie wyprowdzi i mnie zostawi ... Lata tylko do mamusi na weekend i sie jej zali jaka to ja niedobra jestem , bo uzywam antykoncepcji a on daje mi 200 zl na zycie na miec , pije 4 piwa i siada za kierownice i ja mam wmiec z kims takim dzieci
bałagam Cię, nie daj sobie zrobic dziecka z takim człowiekiem... zmarnujesz sobie i maluchowi życie.

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

gość U mnie jest to samo, ale zaczelo sie sypac po 2 latach , poszlismy na wesele, on sie upil ja chcialam isc do domu a on nie i od tej pory juz 2 lata non stop albo on sie upija i awanturuje zada dzieci a jest przy tym nieodpowiedzialny , wulgarny, wredny, zlosliwy i skapy . Nie mam zamiaru miec dzieci z nim i narazie wogole mnie to nei interesuje , a on grozi ze sie wyprowdzi i mnie zostawi ... Lata tylko do mamusi na weekend i sie jej zali jaka to ja niedobra jestem , bo uzywam antykoncepcji a on daje mi 200 zl na zycie na miec , pije 4 piwa i siada za kierownice i ja mam wmiec z kims takim dzieci
Dziwię Ci się że jeszcze z nim jesteś ,nie szkoda Ci czasu i zdrowia?

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

renee każde z was ma inne priorytety, Ty chcesz kariery , On rodziny.Pytanie do Ciebie-czy jesteś w stanie sprostać jego oczekiwaniom? Tu chyba problem leży gdzieś pośrodku,każde z was musiało by coś poświecić, zmienić nastawienie.Piszesz,że Cię rani a nie piszesz czym.Nie robicie nic razem, bo nie macie czasu, sama napisałaś.Czy aby kariera nie jest dla Ciebie ważniejsza od niego? Chyba musisz zacząć od rozmowy z nim...o oczekiwaniach i możliwościach ich spełnienia. I znaleźć czas ,który poświęcisz tylko jemu a on Tobie..
Elliie, skorzystaj z porad renee, Ona bardzo mądrze doradza, nie tylko w tym temacie.
Mądra z niej Kobieta jest.

Re: Jak uratować rozpadający się związek?

Napisał(a): gość -

Witam. Mam wielki problem. Od pewnego czasu moj zwiazek to jakas masakra. Ale moze zaczne od tego, ze jestesmy ze soba ponad 4 lata, mamy synka no i niby wszystko ok, ale nie jest. Ja niepracuje, zajmuje sie synkiem, chlopak pracuje na dwie zmiany(raz na rano, a raz na popoludnie). On uwaza, ze ja w ogole nie powinnam pracowac, bo wolalby zebym zajmowala sie domem i dzieckiem(i tu pierwszy problem). Ja kazdym razem podejrzewa mnie, ze pewnie mam kogos innego, pomimo ze oprocz spacerow i jakis malych zakupow nigdzie sie nie ruszam i moze mu to kazdy potwierdzic. Ale on i tak utrzymuje swoje. Czesto sie o to klocimy bo ja mam juz dosc glupich domyslow, podejrzen i robienia ze mnie niewiadomo kogo... W ostatnim czasie on czesto spotyka sie z kumple, w sumie to jak tylko jest w domu to codziennie, co mnie bardzo denerwuje, bo dla nas czasu brak, wraca wieczorami i oczekuje ze bedzie milo przez godzine przed spaniem. A ja po prostu tak nie chce, stad ciagle klotnie. Kilka dni temu powiedzial mi ze ma dosc tego zwiazku i mnie bo ja w ogole nie staram sie o zwiazek i ze to moja wina ze ucieka z domu! I standardowo wina jest po mojej stronie, ale on nie pootrafi tak konkretnie sprecyzowac co mu na prawde nie pasuje, mam sie domyslec sama i koniec. I jest po prostu coraz gorzej. Pomozcie, co z ty dalej zrobic
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • jak uratowac rozpadajacy sie zwiazek
  • jak uratować rozpadający się związek
  • rozpadajacy się związek forum
  • Jak ratować rozpadajacy się związek
  • rozpadajcy si zwizek
Do góry strony: Jak uratować rozpadający się związek?