238
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi193
  • Ocen na +0
238 ppt ?

Jak walczyć z dopalaczami? (194)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

Kolejny raz zalewa nas fala nowych dopalaczy. Pomijam już głupotę małolatów, którzy się trują nieznaną nikomu substancją, ale przerażające jest to, jak szybko ten rynek się rozrasta... Dwudziestolatek handlujący Mocarzem zapłacił sam 10 tysięcy kaucji - choćby ten fakt pokazuje jak sporych rozmiarów jest ten nielegalny biznes... Jak walczyć z dopalaczami? Jak edukować ludzi, by przestali brać to świństwo, którego skutków nawet lekarze nie potrafią wyleczyć...?
INTERIA.PL

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

Zalegalizować i w ten sposób przejąć kontrolę nad produkcją.
Identycznie jak z alkoholem.
Wyeliminuje to z rynku domorosłych "szamanów" produkujących w zacisznej piwnicy różne "cudowne" substancje.
Zakazywanie czegoś prowadzi do chęci spróbowania, na przekór zakazom.

Reklama

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

Anatolkaa na wiecach z duchownymi jak Tusk?
Karanie ćpunów za posiadanie substancji odurzających a nie "producentów" prowadzi do ślepego zaułka.
Przećwiczyli to już w wielu krajach.
Nie jestem "Tuskiem", jestem obywatelką tego kraju i przedstawiam mój, prywatny punkt widzenia.

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): gość -

trzeba zmienić przepisy. Po prostu uznać produkcję i wprowadzanie do obrotu dopalaczy za przestępstwo a nie drogą administracyjną sanepid wydaje decyzje, postanowienia a oni się od tego odwołują i trwa to miesiącami, bo nie przyjmują korespondencji a w międzyczasie likwidują firmę i w jej miejsce wprowadzają inną. Nowa ustawa w procedurze zwalczania tego zjawiska nic nie zmieniła, a wprowadzenie na listę dotychczasowych dopalaczy zmusiło handlarzy do zastąpienia ich nowymi. Policja nie ma wciąż żadnych uprawnień w zakresie kontroli dopalaczy tylko asystuje w czasie kontroli sanepidu.dziwi mnie fakt dlaczego dziennikarze nie zadają prostego pytania:"Dlaczego nie wprowadza się przepisów uznających produkcje i obrót dopalaczami za przestępstwo"?. Taki przepis zlikwidował by przynajmniej natychmiast wszystkie sklepy i walka z dopalaczami prowadzona by była przez policję jak z dotychczas z narkotykami. Sanepid ma znikome uprawnienia nie może przeszukać ekspedienta, jego samochodu, mieszkania itp.

Reklama

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

gość trzeba zmienić przepisy. Po prostu uznać produkcję i wprowadzanie do obrotu dopalaczy za przestępstwo a nie drogą administracyjną sanepid wydaje decyzje, postanowienia a oni się od tego odwołują i trwa to miesiącami, bo nie przyjmują korespondencji a w międzyczasie likwidują firmę i w jej miejsce wprowadzają inną. Nowa ustawa w procedurze zwalczania tego zjawiska nic nie zmieniła, a wprowadzenie na listę dotychczasowych dopalaczy zmusiło handlarzy do zastąpienia ich nowymi. Policja nie ma wciąż żadnych uprawnień w zakresie kontroli dopalaczy tylko asystuje w czasie kontroli sanepidu.dziwi mnie fakt dlaczego dziennikarze nie zadają prostego pytania:"Dlaczego nie wprowadza się przepisów uznających produkcje i obrót dopalaczami za przestępstwo"?. Taki przepis zlikwidował by przynajmniej natychmiast wszystkie sklepy i walka z dopalaczami prowadzona by była przez policję jak z dotychczas z narkotykami. Sanepid ma znikome uprawnienia nie może przeszukać ekspedienta, jego samochodu, mieszkania itp.
Pisałam poprzednio... aby sklasyfikować substancję jako "dopalacz" musi ona przejść badania laboratoryjne w celu weryfikacji jakie związki są w tym zawarte.
Takie badania prowadzi sanepid, nie policja.
Nie można uznać np. mąki kukurydzianej jako "dopalacz" i karać za jej posiadanie, tylko dlatego że ktoś ja sobie pali w fajce...kapujesz ?

Reklama

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

Salome
gość trzeba zmienić przepisy. Po prostu uznać produkcję i wprowadzanie do obrotu dopalaczy za przestępstwo a nie drogą administracyjną sanepid wydaje decyzje, postanowienia a oni się od tego odwołują i trwa to miesiącami, bo nie przyjmują korespondencji a w międzyczasie likwidują firmę i w jej miejsce wprowadzają inną. Nowa ustawa w procedurze zwalczania tego zjawiska nic nie zmieniła, a wprowadzenie na listę dotychczasowych dopalaczy zmusiło handlarzy do zastąpienia ich nowymi. Policja nie ma wciąż żadnych uprawnień w zakresie kontroli dopalaczy tylko asystuje w czasie kontroli sanepidu.dziwi mnie fakt dlaczego dziennikarze nie zadają prostego pytania:"Dlaczego nie wprowadza się przepisów uznających produkcje i obrót dopalaczami za przestępstwo"?. Taki przepis zlikwidował by przynajmniej natychmiast wszystkie sklepy i walka z dopalaczami prowadzona by była przez policję jak z dotychczas z narkotykami. Sanepid ma znikome uprawnienia nie może przeszukać ekspedienta, jego samochodu, mieszkania itp.
Pisałam poprzednio... aby sklasyfikować substancję jako "dopalacz" musi ona przejść badania laboratoryjne w celu weryfikacji jakie związki są w tym zawarte.
Takie badania prowadzi sanepid, nie policja.
Nie można uznać np. mąki kukurydzianej jako "dopalacz" i karać za jej posiadanie, tylko dlatego że ktoś ja sobie pali w fajce...kapujesz ?

Taka ogólnokrajowa nagonka prowadzi do narodowej paranoi, zaczną się polowania na apteki, sklepy z chemią oraz rewizje kościelnych "kadzidełek" pod kątem posiadania substancji zakazanych.

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): gość -

Salome
Salome
gość trzeba zmienić przepisy. Po prostu uznać produkcję i wprowadzanie do obrotu dopalaczy za przestępstwo a nie drogą administracyjną sanepid wydaje decyzje, postanowienia a oni się od tego odwołują i trwa to miesiącami, bo nie przyjmują korespondencji a w międzyczasie likwidują firmę i w jej miejsce wprowadzają inną. Nowa ustawa w procedurze zwalczania tego zjawiska nic nie zmieniła, a wprowadzenie na listę dotychczasowych dopalaczy zmusiło handlarzy do zastąpienia ich nowymi. Policja nie ma wciąż żadnych uprawnień w zakresie kontroli dopalaczy tylko asystuje w czasie kontroli sanepidu.dziwi mnie fakt dlaczego dziennikarze nie zadają prostego pytania:"Dlaczego nie wprowadza się przepisów uznających produkcje i obrót dopalaczami za przestępstwo"?. Taki przepis zlikwidował by przynajmniej natychmiast wszystkie sklepy i walka z dopalaczami prowadzona by była przez policję jak z dotychczas z narkotykami. Sanepid ma znikome uprawnienia nie może przeszukać ekspedienta, jego samochodu, mieszkania itp.
Pisałam poprzednio... aby sklasyfikować substancję jako "dopalacz" musi ona przejść badania laboratoryjne w celu weryfikacji jakie związki są w tym zawarte.
Takie badania prowadzi sanepid, nie policja.
Nie można uznać np. mąki kukurydzianej jako "dopalacz" i karać za jej posiadanie, tylko dlatego że ktoś ja sobie pali w fajce...kapujesz ?

Taka ogólnokrajowa nagonka prowadzi do narodowej paranoi, zaczną się polowania na apteki, sklepy z chemią oraz rewizje kościelnych "kadzidełek" pod kątem posiadania substancji zakazanych.
To oczywiste, że stwierdzenie dopalaczy w produkcie odbywa sie w wyniku badań laboratoryjnych prowadzonych nie przez sanepid(kapujesz?) a na jego zlecenie przez instytuty i niektóre uniwersytety. Żaden sanepid nie kontroluje w tym zakresie aptek czy sklepów chemicznych bo tam tego nie ma. Kontrolowane są sklepy, które tylko to sprzedają a przy okazji mają też kadzidełka. Gdyby uznać produkcję i obrót za przestępstwo to takie badania zlecała by Policja a nie sanepid i prowadziła by dalsze czynności. Żeby zabierać głos na temat kontroli dopalaczy trzeba więcej na ten temat wiedzieć i nie wprowadzać ludzi w błąd.

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): gość -

Jak moze walczyć społeczeństwo, skoro rząd przyzwala? I nie piszcie mi o PiSie, bo opozycja ma prawo wytykac rzadowi błędy.
Uwazam, ze jest celowe przyzwolenie rządu, władz, na dystrybucję i handel tym swinstwem. "Ktoś" tłucze ogroomną kasę z tego biznesu, i odpala działki zainteresowanym. Za komuny rozpijano spoleczenstwo, teraz je się narkotyzuje.
Zamroczeni ludzie- nie myślą, nie czują, nie pragną, nie żądają, zyją jak zombie.

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

tu winni są politycy , albo sami albo ich pociotki czerpią z tego procederu zyski , całkowicie tego się nie da zwalczyć ale ograniczyć do stopnia marginalnego można , przykład mamy z ostatnich dni policja aresztuje herszta narkotykowego a sąd go wypuszcza , czy trzeba większego dowodu jak skorumpowany jest nasz wymiar sprawiedliwości i politycy

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

tu winni są politycy , albo sami albo ich pociotki czerpią z tego procederu zyski , całkowicie tego się nie da zwalczyć ale ograniczyć do stopnia marginalnego można , przykład mamy z ostatnich dni policja aresztuje herszta narkotykowego a sąd go wypuszcza , czy trzeba większego dowodu jak skorumpowany jest nasz wymiar sprawiedliwości i politycy

Re: Jak walczyć z dopalaczami?

Napisał(a): Gość -

gość Jak moze walczyć społeczeństwo, skoro rząd przyzwala? I nie piszcie mi o PiSie, bo opozycja ma prawo wytykac rzadowi błędy.
Uwazam, ze jest celowe przyzwolenie rządu, władz, na dystrybucję i handel tym swinstwem. "Ktoś" tłucze ogroomną kasę z tego biznesu, i odpala działki zainteresowanym. Za komuny rozpijano spoleczenstwo, teraz je się narkotyzuje.
Zamroczeni ludzie- nie myślą, nie czują, nie pragną, nie żądają, zyją jak zombie.
To, że odurzone społeczeństwo jest bardziej spolegliwe odkryto dawno temu.
Łatwiej ich zastraszyć i przekonać do większych wyrzeczeń.
Odurzać ludzi można różnymi sposobami, czasem cudownym napojem zwanym wdzięcznie "wódka" a czasami innymi substancjami.
Ludzie tacy, oprócz parcia na większe ilości ulubionych używek nie mają zbyt wygórowanych żądań co do standardu życia a myślenie kiepsko im idzie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak walczyć z dopalaczami?