94
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń7 tys.
  • Odpowiedzi20
  • Ocen na +3
94 ppt ?

Jak żyć dalej (21)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jak żyć dalej

Napisał(a): ~TurboSzczota -

Witajcie.
Muszę się komuś wyżalić, a może też poznać Waszą opinię. Możę po krótce opiszę się jestem 28 letnią kobiętą myślę, że ładną zadbaną. Mam dwoje cudownych dzieci i męża, który zawsze był dla mnie wszystkim, a ja dla niego. nie wiem tylko czy ja w to wierzyłam, a on udawał czy może to moja wyobraźnia. Rok temu w naszym życiu wydażyło się wiele przykrych spraw między innymi śmierć bliskiej nam osoby, rozwód naszych rodziców itd kiepsko było z nami, ale wyszliśmy z tego, a raczej ja ponieważ sprawa bardziej dotyczyła mnie. Mąż zaczął się ode mnie odsuwać dziwnie zachowywać bardzo dbał o siebie. No i wydało się miał romans. nie wiem zresztą czy można to nazwać romansem... znam tą kobietę nawet dobrze jest naszą wspólną znajomą... okazało się, że pisali rozmawiali ze sobą codziennie. spotkali się kilka razy. Mój mąż twierdzi, że seksu nie było.... ale... no właśnie .. wyznali sobie miłość ona też ma męża i dzieci... Całowali się, przytulali. wyznali sobie miłość. w koncu dowiedziałam się o wszystkim. zakończył to ale nie potrafił żyć dalej. Był zamyślony, często uciekał przede mną. jednym słowem wiem ,że o niej mylał. Jednocześnie twierdził, że kocha mnie chce ze mną być naprawić to i tak dalej.... Mineło pół roku kłócimy sie o wszystko widzę, że jest coraz gorzej. Ja bardzo go kocham , ale nadal mu nie wybaczyłam. Jest między nami źle. Chcicałabym to skończyć bo męczę jego i siebie, ale nie potrafiuę. Mam takie okropne myśli. Czy mi to kiedys przejdzie? Czy da sie po zdradzie żyć nadal razem? Pomożcie

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~TylkoJa -

Widzisz co masz?
Czy swoją rzeczywistość potrafisz ocenić obiektywnie?
Jeśli na oba pytania odpowiesz tak to zdecyduj czy chcesz aby tak wyglądało twoje życie. Jeśli tego właśnie chcesz to trwaj w nim nadal a jeśli nie chcesz to coś zmień.

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): Laila44 -

Daj sobie jeszcze trochę czasu,staraj się być spokojniejsza bo ranienie męża i tym samym siebie do niczego dobrego nie doprowadzi.Ty go kochasz,on kocha teraz inną, może to się zmieni, ale do miłości nie można nikogo zmusić.Jak czas który sobie dasz jeszcze nie zmieni waszych zachowań wobec siebie to nie widzę innego wyjścia jak rozejście się.Świadkami waszych utarczek i kłótni są wasze dzieci- pamiętajcie o nich.Jak one się czują w domu przy was rodzicach słuchając waszych kłótni.

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~RainLira -

]kilka lat temu znalazłam się w podobnej sytuacji tylko jak się potem okazało mój mąż miał romans od kilku lat próbowałam to ciągnąć ale on się do tego zmuszał i nic nie było tak jak powinno moim zdaniem zdradę da się wybaczyc ale nie da się zapomnieć w najmniej odpowiednim momencie wszystko wraca człowiek rozpamiętuje i to jest błedne koło u mnie skonczyło się rozwodem i tak naprawdę już po wszystkim zdałam sobie sprawę że kochałam wyobrażenie jakie miałąm o swoim mężu bo on okazał się zupełnie innym człowiekiem podobnie jak pani mąż był ciągle zamyślony i wiecznie marzył nie ma o ciągnąć małżeństwa na siłe bo to doprowadzi tylko do nienawiści żlości a przecież można rozstać się kulturalnie dla dobra swojego a przede wszystkim dzieci

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~gość -

Może to gorzkie ale on ciebie już nie kocha,mimo że tak twierdzi.Prawda jest taka, że jest z tobą dla dzieci i że wieże go węzeł małżeński. Gdyby obydwoje byli wolni i nie byłoby dzieci, tyle byś widziała swojego męża. Co poczniesz, musisz decydować sama, gdy ktoś nie kocha, nawet kochając nie zmusisz do miłości. Decyduj.

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~Hanka -

W małżeństwach tak dzieje się ponieważ brak jest modlitwy ja radzę modlić się do Św.Józefa codziennie odmawiać telegram do Św. Józefa w intencji małżeństwa a wszystko wróci do na dobrą drogę będziesz miała męża a dzieci tatę życzę wiary,pozdrawiam

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~prof -

już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, zamiast rozmawiac uciekł jak ostatni tchórz w inny swiat bez ciebie choc jestem mężczyzną zdradą tak bo to zdrada emocjonalna pogardzam i tępie . Dałaś mu szansę ale ta szansa to nie na bycie ze sobą na warunkach wcześniejszych bo osoba która zawiodla powinna dać z siebie wszystko by udowodnic że żałuje, kocha , chce naprawić i zadoscuczynić. To on ma się zesr....ać aby było cudownie a tu tylko masz się starać aby naprawić twoje zaniedbanie w związku powodujące jego odsuniecie ( pracujecie nad związkiem oboje z naciskiem na zdradzacza ). Daj sobie czas nie miesiąc może rok jak się nie poprawi wasza sytuacja - no cóż. I koniecznie idzcie do dobrej poradni rodzinnej = psycholog , który was ukierunkuje i pomoże zrozumieć czym jest małżenstwo i rodzina. Powodzenia .
prof

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~artur -

czasami w zyciu zdazaja sie ruzne sytuacje ktore zblizaja albo oddalaja wszystko zalezy ile jest milosci i czy przetrwa /przede wszystkim nic na sile jak sie kogos kocha i pragnie trzeba na nowo pobudzic te zmysly.uwarzam ze zasze trzeba rozmawiac tak latwo jest stracic kontak i zaczac sie nienawidzic za blache sprawy ,Do tego trzeba obojga czy chcecie byc dalej razem nie ma nic na sile nikogo sie nie zmusi tylko kestja jak dlugo chcecie to ciagnac zycie jest zbyt krotkie wiec trzeba podjac decyzje zeby zyc szczesliwie

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~gocha -

ja mysle ze szcera rozmowa sie przyda miedzy Wami tylko takie widze rozwiazanie bo inaczej jest po zwiazku a czy potrafisz wybaczyc to juz sama ze soba pogadaj choc jest to trudne oby przejsc do porzadku zycia dziennego zawsze bedzie4sz wracac do tego i tu sa schody do szczescia

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~ffa -

Nie bądź mu dłużna, też spraw sobie romans, i to taki, o którym on będzie wiedział (np. z jego kolegą). I powiedz mu, że to kara, bo romansować mogą dwie strony. Zresztą, związek powinien przetrwać romanse, seks z innymi, itd. Nie po to ludzie wchodzą w związek, aby jeden romans wszystko przekreślił.

Re: Jak żyć dalej

Napisał(a): ~basia -

Nie da się zapomnieć ale przebaczyć się da. Czas leczy rany i potem zdrada nie budzi już u zdradzonej takich emocji jak na początku. Ważne, żeby mąż starał się, budował miłość z Tobą a tego nie widać. Myśle, że dobry wyjściem jest czasowa separacja, będziesz miała czas uspokoić nerwy i emocje, mąż dokona wyboru a może jak zobaczy co stracił to wybór stanie się oczywisty. Póki co wygląda, że sam nie wie czego chce, nie wierzę , że przestał kochać tamtą z dnia na dzień, więc się miota ale tamta z oddali zawsze będzie atrakcyjniejsza. Pozdr.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jak żyć dalej