Odpowiadasz na:
Jaka powinna być tolerancja dla przekraczania prędkości?

Gość
Temat dodał(a):
Gość -
Jak waszym zdaniem powinna zostać rozwiązana kwestia tolerancji dla przekraczania prędkości? Sądzicie, że nie powinno być żadnej i Policja powinna dawać mandaty za minimalne przekroczenia? A może powinna zostać tolerancja 10 km/h? Czy może policjanci powinni traktować sprawę procentowo, np. 10% od każdego ograniczenia? Jakie rozwiązanie wg was byłoby najlepsze? Może macie jakieś swoje pomysły?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Jaka powinna być tolerancja dla przekraczania prędkości?

Napisał(a): cihy -

Żadnej tolerancji przy likwidacji ograniczenia prędkości na autostradach i znacznym jej zwiększeniu w na innych drogach.

Re: Jaka powinna być tolerancja dla przekraczania prędkości?

Napisał(a): Gość -

Jaka tolerancja??
Przecież przepisy mówią wyraźnie!
Ograniczenie prędkości do xx kilometrów na godzinę........
Czy ktoś tu ma niedotlenienie mózgu????

Re: Jaka powinna być tolerancja dla przekraczania prędkości?

Napisał(a): Gość -

Ziemowitt w łamaniu prawa nie powinno być żadnej tolerancji , jeśli prawo jest nie życiowe należy dążyć do zmiany prawa ale istniejące bezwarunkowo przestrzegać -- trzeba skończyć z utartym powiedzeniem że przepisy są po to by je łamać
jaka tolerancja g,ina czesto BOGU ducha niewinni ludzie!!!!

Re: Jaka powinna być tolerancja dla przekraczania prędkości?

Napisał(a): WildD -

Tolerancja dla wykroczenia? A potem tolerancja od tolerancji? Dziki pomysł.
Tak samo dziki jak procentowe ustalanie tolerancji. Wyobraź sobie jak wyglądałoby to w praktyce i kto miałby to mierzyć, przecież kłótniom by nie było końca, czy było 10%, czy może tylko 9,99%.

W zasadzie to powinno wyglądać tak, jeśli na danej drodze jest ograniczenie prędkości np do 50km/h, a ludzie, którzy tamtędy jeżdżą uważają, że nie ma uzasadnienia dla takiego ograniczenia, to ileż to roboty zgłosić stosowny wniosek do gminy?
No dużo, bo większości z nas nie chce się ruszyć śmierdzącej doopy, by cokolwiek zrobić, wolimy tylko narzekać i łamać przepisy.