240
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń922
  • Odpowiedzi231
  • Ocen na +0
240 ppt ?

Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności? (232)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Jeśli chodzi o przyczyny bezpłodności, to u kobiet głównie endometrioza, tzw. zespół Haszimoto czy PCO, więcej nie zgłębialiśmy tego tematu ze względu na to, że moja żona jest zdrowa, natomiast jeśli chodzi o bezpłodność męską, to przyczyn może być wiele, poczynając od poważniejszych np. niezstąpione jądro w odpowiednim wieku, guz jądra, żylaki powrózka nasiennego, niedrożne nasieniowody, przebyte choroby np. świnka, po mniej poważne a nawet chciałoby się powiedzieć błahe typu: zła dieta, chodzenie w obcisłej bieliźnie, przegrzewanie jąder, alkohol, papierosy, stres itd. U mnie niestety w dalszym ciągu nie wiadomo dlaczego wyniki cały czas są złe i parametry nasienia są bardzo niskie, mimo prawidłowej budowy jąder, braku jakichkolwiek zmian chorobowych i już kilkuletniego leczenia ciągle jest tak samo. Jedyna szansa w tym przypadku to in vitro i właśnie w tej kwestii też chciałbym się wypowiedzieć, pomijając kwestie religijne (każdy ma prawo robić coś w zgodzie z własnym sumieniem) mam takie pytanie do tych wszystkich tak troszczących się o swoje podatki, sprzeciwiających się tak bardzo finansowaniu in vitro, a powiedzcie mi dlaczego ja mam płacić za coś co inni mogą mieć za darmo? a co ja jestem jakiś gorszy czy inny? no chwila, ale skoro ja mam płacić za możliwość bycia ojcem to wy wszyscy też płaćcie podatek za każdy sex, bo potencjalnie możecie być po nim rodzicami, będzie sprawiedliwie. A apropo podatków, jak płacicie na pedofili w czarnych sukienkach, ludzi z AA, wieźniów, czy tych wszystkich z \\\"Wiejskiej\\\" pokroju Pałysa, którzy sie dobrze bawią za Wasze pieniądze, to Wam nie przeszkadza? Ale jak in vitro może pomóc wielu parom w uzyskaniu tego szczęścia na które czakają zwykle latami, to już w oczy kole? Same \\\"sobki\\\" w tym kraju..\\\"ja mam, albo, mnie stać i super, a jak kogoś nie to mam to w dupie\\\" ot i nasz kochana polska mentalność...
INTERIA.PL

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce z niewiedzy ludzi, środki antykoncepcyjne nic takiego nie powodują wręcz odwrotnie po ich odstawieniu jajniki po odpoczynku znacznie efektywniej pracują. Ja nigdy nie brałam środków antykoncepcyjnych, nie dla tego że jestem ich przeciwniczka tylko nie miałam takiej potrzeby a od 7 lat no już prawie 8 staram się o dziecko, żywię się zdrowo warzywa hoduje sama bez chemii, nie jem tłusto i po wszelkich badaniach nie stwierdzono u mnie żadnego problemu, maż ma trochę zaniżone wyniki ruchliwości plemników ale też żadna tragedia i mimo wielu starań nic w tym kierunku nie wychodzi, byłam w różnych klinikach i widziałam na jaką ogromną skale ludzie mają problemy z rozrodczością ja myślę że nasi politycy wcale sobie z tego nie zdają sprawy jak duży to elektorat, nie widziałam nigdy przez tyle lat również żadnego księdza na swojej drodze, który choćby zaoferował komukolwiek wsparcie duchowe przy tak wielkim problemie. Patrze sobie czasem na najbliższe sobie środowisko i choć mam naprawdę duże grono znajomych w śród nich mam tylko 2 koleżanki które zaszły bez problemu w ciąże i jej nie utraciły, to nawet nie jest 1% wśród moich najbliższych znajomych. ja myślę że nasz rząd powinien przestać się oglądać na kościół ( bandę niedouczonych facetów, których wcale ta sprawa nie powinna dotyczyć, tym bardziej że np. metody invitro nie opisuje się w mediach i społeczeństwo zna tylko opowieści swojego księdza z parafii, który nie jest genetykiem ani specjalista od rozmnażania, możne praktykował i wie), tym bardziej że za parę lat nie będzie komu płacić składek jak nie będzie tylu nowych obywateli i na tace tez nikt nie da.
Z całym szacunkiem, ale czytając tego posta nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
Tabletki antykoncepcyjne są przyczyną bezpłodności i to jest niezaprzeczalny fakt, a wiesz dlaczego? Dlatego, że ingerują w nasz organizm i wywracają pracę hormonów. Następnie specyfika przywrócenia odpowiedniej pracy hormonalnej jest często bardzo trudna (zależy od organizmu).
Osobiście zażywałam tabletki antykoncepcyjne tylko 1 miesiąc (bardzo krótko) a po ich odstawieniu moje cykle wahały się +/- 2 dni. Ktoś może powie, że to niewiele, ale osoba taka jak ja, która miała zawsze miesiączkę regularnie co do dnia co 28 dni, która mogła sobie praktycznie co do godziny wyliczyć, kiedy ona przyjdzie może coś na ten temat powiedzieć. Po tym fakcie zauważyłam moje wahania faz cyklu i powiedziałam sobie, że już nigdy nie wezmę tego dziadostwa.
Moja najlepsza przyjaciółka zażywała tabletki hormonalne przez okres 5 lat, a po ich odstawieniu okazało się, że:
1) nabawiła się polipów
2) ma całkowicie rozregulowaną gospodarkę hormonalną
3) ma bardzo cienką błonę macicy, co uniemożliwia prawidłowe zagnieżdźenie się zarodka
Leczyła się 5 lat zanim udało jej się począć dziecko.
KOBIETO!!! Płodność kobiety możemy stwierdzić dopiero wtedy gdy zajdzie w ciążę. Wszystko co opisujesz mogło zaistnieć
pomimo stosowania pigułek anty. Olbrzymia rzesza kobiet bierze tabsy, a nigdy nie była w ciąży. Skąd wiedzą, że są płodne? Pokaż mi chociaż jedną kobietę która zaszła w ciążę bez problemu, urodziła jedno dziecko, następnie brała tabsy i stała się bezpłodna. CHOCIAŻ JEDNĄ.
Nie jestem w stanie Ci jej pokazać, z czystego powodu ... po prostu jej nie znasz. Widzisz, ja znam osobę, która w wieku 20 lat urodziła jedno dziecko i wyszła za mąż ... potem chciała mieć kolejne dziecko, którego już niestety z wielu przyczyn nie mogła mieć.

Wiesz, olbrzymia rzesza tych kobiet nie może zajść w ciąże właśnie po tych tabletkach co nie jest udowodnione bo nikomu na tym nie zależy - stoją za tym olbrzymie pieniądze. Nikomu więc nie opłaca się męczyć tego tematu.
Mogłabym pójść o zakład, że gdyby ta "olbrzymia rzesza kobiet" jak to nazwałaś, nie brała tego świństwa, to bezpłodność w śród nich zmniejszyłaby się przynajmniej o 1/3.

Tak bardzo retorycznie, ale skoro Ty zadałaś mi takie głupie pytanie, to ja ci się tym samym odwdzięczę: czy Ty mi potrafisz udowodnić to samo?

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce
Świadczy to tylko o tym, że jesteś niedouczona i nie masz pojęcia jak szkodliwe są środki antykoncepcyjne.
A co w dzisiejszych czasach nie jest szkodliwe?.. Ja np.nigdy ich nie stosowałam, zaczęłam dopiero jak przepisał mi je lekarz w celu leczenia moich problemów z zajściem w ciążę (mam zbyt wysoki poziom prolaktyny i policystyczne jajniki).. Gdyby nie leczenie hormonalne to mogłabym pewnie pomarzyć o zajściu kiedykolwiek w ciążę.. Dlatego denerwują mnie takie wypowiedzi.. Może i te tabletki są szkodliwe, może występują po nich u niektórych kobiet problemy z przybraniem na wadze czy ze spadkiem libido, ale dla bardzo wielu z nas jest to jedyny sposób leczenia i pomimo tego, że nie chcę to muszę je stosować jeśli chcę mieć kiedyś własne dzieciątko. Pozdrawiam
Co innego leczenie hormonalne człowieka chorego a co innego branie hormonow przez osobe zdrowa i chyba tutaj trzeba widziec fakt czy antykoncepcja szkodzi czy nie: choremu pomoze, zdrowemu-zaszkodzi.Jak wszystkie leki,a hormony to nie witamina C....

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce
Świadczy to tylko o tym, że jesteś niedouczona i nie masz pojęcia jak szkodliwe są środki antykoncepcyjne.
A co w dzisiejszych czasach nie jest szkodliwe?.. Ja np.nigdy ich nie stosowałam, zaczęłam dopiero jak przepisał mi je lekarz w celu leczenia moich problemów z zajściem w ciążę (mam zbyt wysoki poziom prolaktyny i policystyczne jajniki).. Gdyby nie leczenie hormonalne to mogłabym pewnie pomarzyć o zajściu kiedykolwiek w ciążę.. Dlatego denerwują mnie takie wypowiedzi.. Może i te tabletki są szkodliwe, może występują po nich u niektórych kobiet problemy z przybraniem na wadze czy ze spadkiem libido, ale dla bardzo wielu z nas jest to jedyny sposób leczenia i pomimo tego, że nie chcę to muszę je stosować jeśli chcę mieć kiedyś własne dzieciątko. Pozdrawiam

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość Ja z mężem od roku staramy się o dziecko. Niby wszystko jest OK, a jednak nie wychodzi.
Myślę, że jest to spowodowane stresem związanym z moim brakiem zatrudnienia.
Bez przerwy się martwię o to czy uda mi się zdobyć pracę, a jeśli nie to z czego będę żyć.
Też nie mogę znaleźc pracy i zarabia tylko mąż, o dziecko staraliśmy się dwa lata, ale po badaniach okazało się, że mąż ma wadliwą budowe plemników i o zapłodnieniu w naturalny sposób nie ma mowy. Żaden lekarz nie potrafił nam powiedzieć dlaczego tak jest. Jedyna szansa to in vitro, ale dla nas nieosiągalna z powodów fnansowych, więc staramy się pogodzić z losem. Ten problem dotyczy też kilku naszych znajomych i to jest straszne.
Po trupach (in vitro=morderstwo) do celu...
Bardzo dobrze że was na to nie stać.
Idź lepiej ściągnij skórkę rydzykowi bo już Cię woła !!! nie słyszysz, bo go święta chudź przycisnęła

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość [quote] Po trupach (in vitro=morderstwo) do celu...
Bardzo dobrze że was na to nie stać.
Szkoda, że Ciebie nie stać na psychiatrę... Mam nadzieję, że Państwo pomoże finansowo parą, dla których in vitro jest jedyna szansą na posiadanie potomstwa.
A ja mam nadzieję, że z moich pieniędzy (państwo czyli podatnicy) nie będą finansowane czyjeś kaprysy które jednocześnie wiążą się przy okazji z unicestwieniem kilku LUDZI.

IN VITRO to zbrodnia!!! To powinno być karalne! Kto pozbawia kogoś życia sam powinien być go pozbawiony! Precz z mordercami![/cytat]mam nadzieje ze ciebie kimkolwiek jestes nigdy taka straszna prawda jak niektore z nas nie spodka i nie bedziesz musial(a)sie dowiedziec ze nie mozesz miec dzieci i jedyna szansa jest invitro.durny czlowieku.

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość
Gość Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce z niewiedzy ludzi, środki antykoncepcyjne nic takiego nie powodują wręcz odwrotnie po ich odstawieniu jajniki po odpoczynku znacznie efektywniej pracują. Ja nigdy nie brałam środków antykoncepcyjnych, nie dla tego że jestem ich przeciwniczka tylko nie miałam takiej potrzeby a od 7 lat no już prawie 8 staram się o dziecko, żywię się zdrowo warzywa hoduje sama bez chemii, nie jem tłusto i po wszelkich badaniach nie stwierdzono u mnie żadnego problemu, maż ma trochę zaniżone wyniki ruchliwości plemników ale też żadna tragedia i mimo wielu starań nic w tym kierunku nie wychodzi, byłam w różnych klinikach i widziałam na jaką ogromną skale ludzie mają problemy z rozrodczością ja myślę że nasi politycy wcale sobie z tego nie zdają sprawy jak duży to elektorat, nie widziałam nigdy przez tyle lat również żadnego księdza na swojej drodze, który choćby zaoferował komukolwiek wsparcie duchowe przy tak wielkim problemie. Patrze sobie czasem na najbliższe sobie środowisko i choć mam naprawdę duże grono znajomych w śród nich mam tylko 2 koleżanki które zaszły bez problemu w ciąże i jej nie utraciły, to nawet nie jest 1% wśród moich najbliższych znajomych. ja myślę że nasz rząd powinien przestać się oglądać na kościół ( bandę niedouczonych facetów, których wcale ta sprawa nie powinna dotyczyć, tym bardziej że np. metody invitro nie opisuje się w mediach i społeczeństwo zna tylko opowieści swojego księdza z parafii, który nie jest genetykiem ani specjalista od rozmnażania, możne praktykował i wie), tym bardziej że za parę lat nie będzie komu płacić składek jak nie będzie tylu nowych obywateli i na tace tez nikt nie da.
Z całym szacunkiem, ale czytając tego posta nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
Tabletki antykoncepcyjne są przyczyną bezpłodności i to jest niezaprzeczalny fakt, a wiesz dlaczego? Dlatego, że ingerują w nasz organizm i wywracają pracę hormonów. Następnie specyfika przywrócenia odpowiedniej pracy hormonalnej jest często bardzo trudna (zależy od organizmu).
Osobiście zażywałam tabletki antykoncepcyjne tylko 1 miesiąc (bardzo krótko) a po ich odstawieniu moje cykle wahały się +/- 2 dni. Ktoś może powie, że to niewiele, ale osoba taka jak ja, która miała zawsze miesiączkę regularnie co do dnia co 28 dni, która mogła sobie praktycznie co do godziny wyliczyć, kiedy ona przyjdzie może coś na ten temat powiedzieć. Po tym fakcie zauważyłam moje wahania faz cyklu i powiedziałam sobie, że już nigdy nie wezmę tego dziadostwa.
Moja najlepsza przyjaciółka zażywała tabletki hormonalne przez okres 5 lat, a po ich odstawieniu okazało się, że:
1) nabawiła się polipów
2) ma całkowicie rozregulowaną gospodarkę hormonalną
3) ma bardzo cienką błonę macicy, co uniemożliwia prawidłowe zagnieżdźenie się zarodka
Leczyła się 5 lat zanim udało jej się począć dziecko.
KOBIETO!!! Płodność kobiety możemy stwierdzić dopiero wtedy gdy zajdzie w ciążę. Wszystko co opisujesz mogło zaistnieć
pomimo stosowania pigułek anty. Olbrzymia rzesza kobiet bierze tabsy, a nigdy nie była w ciąży. Skąd wiedzą, że są płodne? Pokaż mi chociaż jedną kobietę która zaszła w ciążę bez problemu, urodziła jedno dziecko, następnie brała tabsy i stała się bezpłodna. CHOCIAŻ JEDNĄ.
Nie jestem w stanie Ci jej pokazać, z czystego powodu ... po prostu jej nie znasz. Widzisz, ja znam osobę, która w wieku 20 lat urodziła jedno dziecko i wyszła za mąż ... potem chciała mieć kolejne dziecko, którego już niestety z wielu przyczyn nie mogła mieć.

Wiesz, olbrzymia rzesza tych kobiet nie może zajść w ciąże właśnie po tych tabletkach co nie jest udowodnione bo nikomu na tym nie zależy - stoją za tym olbrzymie pieniądze. Nikomu więc nie opłaca się męczyć tego tematu.
Mogłabym pójść o zakład, że gdyby ta "olbrzymia rzesza kobiet" jak to nazwałaś, nie brała tego świństwa, to bezpłodność w śród nich zmniejszyłaby się przynajmniej o 1/3.

Tak bardzo retorycznie, ale skoro Ty zadałaś mi takie głupie pytanie, to ja ci się tym samym odwdzięczę: czy Ty mi potrafisz udowodnić to samo?
Nie pokażesz, bo takiego przypadku NIE BYŁO. Gdyby był leczony, to zostałby odnotowany w statystykach jako curiosum medyczne, a takiej wzmianki NIE MA. Nawet The Lancet o tym nie wspomina, chociaż jest notka o kobietach z dwoma macicami, a nawet z podwójnym zestawem narządów rodnych.

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

"A co w dzisiejszych czasach nie jest szkodliwe?.. Ja np.nigdy ich nie stosowałam, zaczęłam dopiero jak przepisał mi je lekarz w celu leczenia moich problemów z zajściem w ciążę (mam zbyt wysoki poziom prolaktyny i policystyczne jajniki).. Gdyby nie leczenie hormonalne to mogłabym pewnie pomarzyć o zajściu kiedykolwiek w ciążę.. Dlatego denerwują mnie takie wypowiedzi.. Może i te tabletki są szkodliwe, może występują po nich u niektórych kobiet problemy z przybraniem na wadze czy ze spadkiem libido, ale dla bardzo wielu z nas jest to jedyny sposób leczenia i pomimo tego, że nie chcę to muszę je stosować jeśli chcę mieć kiedyś własne dzieciątko. Pozdrawiam"

Chce powiedziec, ze aby miec dziecko tez musialam zazywac tabletki anty, tez mam problemy z jajnikami. Lekarz powiedzial mi że byc moze mam jedną moze dwie szanse w roku aby zajsc w ciaze, a byc moze i tych nie mam. żeby jajniki mi nie wysiadly zazywalam wlasnie te utrudniajace zajscie w ciaze tabletki antykoncepcyjne - i mam synka:))) Teraz nie planuje dziecka, ale zeby je kiedys miec musze leczyc jajniki - tabletkami anty - poniewaz mam miesiaczki co-teraz juz ponad- 2 miesiace.
Moja kolezanka chce oddac jajeczko do zamrozenia, poniewaz dziala jej tylko 1 jajnik i tylko w iluś tam procentach. caly czas sie leczy. niestety jeszcze nie decyduje sie na dziecko poniewaz z partnerem studiuja daleko od siebie
Nie wiem czy znajdzie sie jakas para która pragnie dziecka i zrezygnuje z niego tylko dlatego ze Kosciol sie tego sprzeciwia. Wybiorą dziecko!!! Księza sami mają dzieci na boku (nie kazdy, ale mają). Ciekawe co by powiedzieli gdyby nie mogli ich miec "legalnie"..

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość [quote] Po trupach (in vitro=morderstwo) do celu...
Bardzo dobrze że was na to nie stać.
Szkoda, że Ciebie nie stać na psychiatrę... Mam nadzieję, że Państwo pomoże finansowo parą, dla których in vitro jest jedyna szansą na posiadanie potomstwa.
A ja mam nadzieję, że z moich pieniędzy (państwo czyli podatnicy) nie będą finansowane czyjeś kaprysy które jednocześnie wiążą się przy okazji z unicestwieniem kilku LUDZI.

IN VITRO to zbrodnia!!! To powinno być karalne! Kto pozbawia kogoś życia sam powinien być go pozbawiony! Precz z mordercami!
mam nadzieje ze ciebie kimkolwiek jestes nigdy taka straszna prawda jak niektore z nas nie spodka i nie bedziesz musial(a)sie dowiedziec ze nie mozesz miec dzieci i jedyna szansa jest invitro.durny czlowieku.[/cytat]

Ja bym się z tego ucieszyła, bo dzieci mieć nie chce. A jeśli ktoś chce, a nie może, to jeszcze nie powód żeby pozbawiać życia innych. Domy dziecka są przepełnione...
Durni to są ludzie którzy nie szanują ludzkiego życia!

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Najczęstszą przyczyną moje małe bezmózgie katolki-matołki jest uszkodzenie genetyczne zafundowane przez katastrofę w Czarnobylu, jakbyście nie wiedzieli skażenie dotarło również do nas i tak np. ja urodziłem się z za wąską tchawicą i ze zniekształconym kręgosłupem, znam osoby które od urodzenie nie widzą co też jest mutacją z tamtych czasów, mniejsze lub większe uszkodzenia ale wszyscy odnieśliśmy, mogę się mylić ale praktycznie każdego z młodszego pokolenia od 1980 do teraz dotknęło to w jakiś sposób albo pośrednio albo bezpośrednio poprzez rodziców, zresztą większość stosujących rozsądnie antykoncepcję hormonalną nie ma właśnie problemów z zajściem w ciążę, a jeżeli są to częściej problem ma facet, gdyż jego plemniki przez mutację źle się rozwinęły, a co do invitro, hmm... gdyby tak chronić każdy element, przyczyniający się do powstania życia, do prawie każdy nastolatek z powodu spuszczania nasienia w sedesie musiałby dostać 10krotne dożywocie, a każda kobieta z powodu miesiączki chyba nawet karę śmierci bo co, przyszłe, niedoszłe życie w podpasce do śmietnika wyrzuca, no jakby nie patrzeć, to w końcu jej komórka, więc moje małe biedne katolki-matołki pomyślcie sami i nie słuchajcie tych wilków w skórze owiec co księżmi się zwą bo oni chcą jedynie waszych pieniążków i poparcia dla archaicznych i nijak niemających się do naszych czasów doktryn, które najchętniej razem z ich autorami wysłałbym na bezludną wyspę

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość]Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce z niewiedzy ludzi, środki antykoncepcyjne nic takiego nie powodują wręcz odwrotnie po ich odstawieniu jajniki po odpoczynku znacznie efektywniej pracują. Ja nigdy nie brałam środków antykoncepcyjnych, nie dla tego że jestem ich przeciwniczka tylko nie miałam takiej potrzeby a od 7 lat no już prawie 8 staram się o dziecko, żywię się zdrowo warzywa hoduje sama bez chemii, nie jem tłusto i po wszelkich badaniach nie stwierdzono u mnie żadnego problemu, maż ma trochę zaniżone wyniki ruchliwości plemników ale też żadna tragedia i mimo wielu starań nic w tym kierunku nie wychodzi, byłam w różnych klinikach i widziałam na jaką ogromną skale ludzie mają problemy z rozrodczością ja myślę że nasi politycy wcale sobie z tego nie zdają sprawy jak duży to elektorat, nie widziałam nigdy przez tyle lat również żadnego księdza na swojej drodze, który choćby zaoferował komukolwiek wsparcie duchowe przy tak wielkim problemie. Patrze sobie czasem na najbliższe sobie środowisko i choć mam naprawdę duże grono znajomych w śród nich mam tylko 2 koleżanki które zaszły bez problemu w ciąże i jej nie utraciły, to nawet nie jest 1% wśród moich najbliższych znajomych. ja myślę że nasz rząd powinien przestać się oglądać na kościół ( bandę niedouczonych facetów, których wcale ta sprawa nie powinna dotyczyć, tym bardziej że np. metody invitro nie opisuje się w mediach i społeczeństwo zna tylko opowieści swojego księdza z parafii, który nie jest genetykiem ani specjalista od rozmnażania, możne praktykował i wie), tym bardziej że za parę lat nie będzie komu płacić składek jak nie będzie tylu nowych obywateli i na tace tez nikt nie da.[/cytat]

Z całym szacunkiem, ale czytając tego posta nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
Tabletki antykoncepcyjne są przyczyną bezpłodności i to jest niezaprzeczalny fakt, a wiesz dlaczego? Dlatego, że ingerują w nasz organizm i wywracają pracę hormonów. Następnie specyfika przywrócenia odpowiedniej pracy hormonalnej jest często bardzo trudna (zależy od organizmu).
Osobiście zażywałam tabletki antykoncepcyjne tylko 1 miesiąc (bardzo krótko) a po ich odstawieniu moje cykle wahały się +/- 2 dni. Ktoś może powie, że to niewiele, ale osoba taka jak ja, która miała zawsze miesiączkę regularnie co do dnia co 28 dni, która mogła sobie praktycznie co do godziny wyliczyć, kiedy ona przyjdzie może coś na ten temat powiedzieć. Po tym fakcie zauważyłam moje wahania faz cyklu i powiedziałam sobie, że już nigdy nie wezmę tego dziadostwa.
Moja najlepsza przyjaciółka zażywała tabletki hormonalne przez okres 5 lat, a po ich odstawieniu okazało się, że:
1) nabawiła się polipów
2) ma całkowicie rozregulowaną gospodarkę hormonalną
3) ma bardzo cienką błonę macicy, co uniemożliwia prawidłowe zagnieżdźenie się zarodka
Leczyła się 5 lat zanim udało jej się począć dziecko.[/cytat]

KOBIETO!!! Płodność kobiety możemy stwierdzić dopiero wtedy gdy zajdzie w ciążę. Wszystko co opisujesz mogło zaistnieć
pomimo stosowania pigułek anty. Olbrzymia rzesza kobiet bierze tabsy, a nigdy nie była w ciąży. Skąd wiedzą, że są płodne? Pokaż mi chociaż jedną kobietę która zaszła w ciążę bez problemu, urodziła jedno dziecko, następnie brała tabsy i stała się bezpłodna. CHOCIAŻ JEDNĄ.[/cytat]

Nie jestem w stanie Ci jej pokazać, z czystego powodu ... po prostu jej nie znasz. Widzisz, ja znam osobę, która w wieku 20 lat urodziła jedno dziecko i wyszła za mąż ... potem chciała mieć kolejne dziecko, którego już niestety z wielu przyczyn nie mogła mieć.

Wiesz, olbrzymia rzesza tych kobiet nie może zajść w ciąże właśnie po tych tabletkach co nie jest udowodnione bo nikomu na tym nie zależy - stoją za tym olbrzymie pieniądze. Nikomu więc nie opłaca się męczyć tego tematu.
Mogłabym pójść o zakład, że gdyby ta "olbrzymia rzesza kobiet" jak to nazwałaś, nie brała tego świństwa, to bezpłodność w śród nich zmniejszyłaby się przynajmniej o 1/3.

Tak bardzo retorycznie, ale skoro Ty zadałaś mi takie głupie pytanie, to ja ci się tym samym odwdzięczę: czy Ty mi potrafisz udowodnić to samo?[/cytat]

Nie pokażesz, bo takiego przypadku NIE BYŁO. Gdyby był leczony, to zostałby odnotowany w statystykach jako curiosum medyczne, a takiej wzmianki NIE MA. Nawet The Lancet o tym nie wspomina, chociaż jest notka o kobietach z dwoma macicami, a nawet z podwójnym zestawem narządów rodnych.[/cytat]

Wiesz dlaczego nie został odnotowany?
Dlatego, że nie ma dowodów, że to na pewno środki antykoncepcyjne.

Ja powiem jedno. Na własnym przykładzie wiem, że źle to wpłynęło na mój organizm już po miesiącu ... każdemu więc odradzę stosowanie tego świństwa. Każdy jednak ma swoje zdanie, więc nie mam zamiaru komuś prostować rozumu. Nie bez przyczyny powstało mądre powiedzenie "kto się głupi urodził, to głupi zdechnie".
Uważam, że stosowanie hormonów przez osoby zdrowe, jest największą głupotą jaką można zrobić (coś podobnego jak ćpanie - lekomania), a osoby, które uważają, że coś takiego jest zdrowe i że to nie szkodzi, nie są nawet naiwne - są po prostu głupie.

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

[cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość][cytat kogo=Gość]Jak czytam że środki antykoncepcyjne powodują bezpłodność to mi się wręcz śmiać chce z niewiedzy ludzi, środki antykoncepcyjne nic takiego nie powodują wręcz odwrotnie po ich odstawieniu jajniki po odpoczynku znacznie efektywniej pracują. Ja nigdy nie brałam środków antykoncepcyjnych, nie dla tego że jestem ich przeciwniczka tylko nie miałam takiej potrzeby a od 7 lat no już prawie 8 staram się o dziecko, żywię się zdrowo warzywa hoduje sama bez chemii, nie jem tłusto i po wszelkich badaniach nie stwierdzono u mnie żadnego problemu, maż ma trochę zaniżone wyniki ruchliwości plemników ale też żadna tragedia i mimo wielu starań nic w tym kierunku nie wychodzi, byłam w różnych klinikach i widziałam na jaką ogromną skale ludzie mają problemy z rozrodczością ja myślę że nasi politycy wcale sobie z tego nie zdają sprawy jak duży to elektorat, nie widziałam nigdy przez tyle lat również żadnego księdza na swojej drodze, który choćby zaoferował komukolwiek wsparcie duchowe przy tak wielkim problemie. Patrze sobie czasem na najbliższe sobie środowisko i choć mam naprawdę duże grono znajomych w śród nich mam tylko 2 koleżanki które zaszły bez problemu w ciąże i jej nie utraciły, to nawet nie jest 1% wśród moich najbliższych znajomych. ja myślę że nasz rząd powinien przestać się oglądać na kościół ( bandę niedouczonych facetów, których wcale ta sprawa nie powinna dotyczyć, tym bardziej że np. metody invitro nie opisuje się w mediach i społeczeństwo zna tylko opowieści swojego księdza z parafii, który nie jest genetykiem ani specjalista od rozmnażania, możne praktykował i wie), tym bardziej że za parę lat nie będzie komu płacić składek jak nie będzie tylu nowych obywateli i na tace tez nikt nie da.[/cytat]

Z całym szacunkiem, ale czytając tego posta nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać.
Tabletki antykoncepcyjne są przyczyną bezpłodności i to jest niezaprzeczalny fakt, a wiesz dlaczego? Dlatego, że ingerują w nasz organizm i wywracają pracę hormonów. Następnie specyfika przywrócenia odpowiedniej pracy hormonalnej jest często bardzo trudna (zależy od organizmu).
Osobiście zażywałam tabletki antykoncepcyjne tylko 1 miesiąc (bardzo krótko) a po ich odstawieniu moje cykle wahały się +/- 2 dni. Ktoś może powie, że to niewiele, ale osoba taka jak ja, która miała zawsze miesiączkę regularnie co do dnia co 28 dni, która mogła sobie praktycznie co do godziny wyliczyć, kiedy ona przyjdzie może coś na ten temat powiedzieć. Po tym fakcie zauważyłam moje wahania faz cyklu i powiedziałam sobie, że już nigdy nie wezmę tego dziadostwa.
Moja najlepsza przyjaciółka zażywała tabletki hormonalne przez okres 5 lat, a po ich odstawieniu okazało się, że:
1) nabawiła się polipów
2) ma całkowicie rozregulowaną gospodarkę hormonalną
3) ma bardzo cienką błonę macicy, co uniemożliwia prawidłowe zagnieżdźenie się zarodka
Leczyła się 5 lat zanim udało jej się począć dziecko.[/cytat]

KOBIETO!!! Płodność kobiety możemy stwierdzić dopiero wtedy gdy zajdzie w ciążę. Wszystko co opisujesz mogło zaistnieć
pomimo stosowania pigułek anty. Olbrzymia rzesza kobiet bierze tabsy, a nigdy nie była w ciąży. Skąd wiedzą, że są płodne? Pokaż mi chociaż jedną kobietę która zaszła w ciążę bez problemu, urodziła jedno dziecko, następnie brała tabsy i stała się bezpłodna. CHOCIAŻ JEDNĄ.[/cytat]

Nie jestem w stanie Ci jej pokazać, z czystego powodu ... po prostu jej nie znasz. Widzisz, ja znam osobę, która w wieku 20 lat urodziła jedno dziecko i wyszła za mąż ... potem chciała mieć kolejne dziecko, którego już niestety z wielu przyczyn nie mogła mieć.

Wiesz, olbrzymia rzesza tych kobiet nie może zajść w ciąże właśnie po tych tabletkach co nie jest udowodnione bo nikomu na tym nie zależy - stoją za tym olbrzymie pieniądze. Nikomu więc nie opłaca się męczyć tego tematu.
Mogłabym pójść o zakład, że gdyby ta "olbrzymia rzesza kobiet" jak to nazwałaś, nie brała tego świństwa, to bezpłodność w śród nich zmniejszyłaby się przynajmniej o 1/3.

Tak bardzo retorycznie, ale skoro Ty zadałaś mi takie głupie pytanie, to ja ci się tym samym odwdzięczę: czy Ty mi potrafisz udowodnić to samo?[/cytat]

Nie pokażesz, bo takiego przypadku NIE BYŁO. Gdyby był leczony, to zostałby odnotowany w statystykach jako curiosum medyczne, a takiej wzmianki NIE MA. Nawet The Lancet o tym nie wspomina, chociaż jest notka o kobietach z dwoma macicami, a nawet z podwójnym zestawem narządów rodnych.[/cytat]

Wiesz dlaczego nie został odnotowany?
Dlatego, że nie ma dowodów, że to na pewno środki antykoncepcyjne.

Ja powiem jedno. Na własnym przykładzie wiem, że źle to wpłynęło na mój organizm już po miesiącu ... każdemu więc odradzę stosowanie tego świństwa. Każdy jednak ma swoje zdanie, więc nie mam zamiaru komuś prostować rozumu. Nie bez przyczyny powstało mądre powiedzenie "kto się głupi urodził, to głupi zdechnie".
Uważam, że stosowanie hormonów przez osoby zdrowe, jest największą głupotą jaką można zrobić (coś podobnego jak ćpanie - lekomania), a osoby, które uważają, że coś takiego jest zdrowe i że to nie szkodzi, nie są nawet naiwne - są po prostu głupie.[/cytat]

Pewnie niech się wszyscy mnożą na potęgę i niech ich dzieci umierają z głodu na ulicy, wiem wiem Ksiądz ma uciechę jak może dużo chrzcin przeprowadzić z tego jest niezła kasa tylko szkoda że nie bierze poprawki na to że nie każdego będzie wtedy na to stać, a ty w podskokach śmigaj do kościółka skoro uważasz że antykoncepcja jest be i nie pchaj się na fora bo tylko głupotę siejesz.

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Gość I masz rację, w końcu ktoś inteligentny powiedział to co myśli większa część społeczeństwa.Pozdrawiam, Kasia.
Gość
Pewnie niech się wszyscy mnożą na potęgę i niech ich dzieci umierają z głodu na ulicy, wiem wiem Ksiądz ma uciechę jak może dużo chrzcin przeprowadzić z tego jest niezła kasa tylko szkoda że nie bierze poprawki na to że nie każdego będzie wtedy na to stać, a ty w podskokach śmigaj do kościółka skoro uważasz że antykoncepcja jest be i nie pchaj się na fora bo tylko głupotę siejesz.
dziękuję za poparcie ;p

Re: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?

Napisał(a): Gość -

Poza tym na pewno przyczynia się to do wielu późniejszych powikłań np. rak (co pisze na wszelkich ulotkach). Kobiety, które coś takiego stosują muszą liczyć się z tym, że przez stosowanie hormonalnej antykoncepcji mogą stać się po prostu już nawet nie niepłodne, ale bezpłodne (jak im wytną wszystko co im tam pozostało, rozwinie się rak).
Gratuluję pomyślunku.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • Bezpłodność najczęstsze przyczyny
  • przyczyny bezpłodności
  • forum kobiet ktore sa bezplodne
  • Przyczyny bezplodnosci
  • dino 96 forum
Do góry strony: Jakie są najczęstsze przyczyny bezpłodności?