173
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi104
  • Ocen na +0
173 ppt ?

Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego! (105)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): Gość -

Z Krzyśkiem jestem juz 4 lata. Ostatnio stwierdziliśmy, że warto by było zalegalizowac nasz związek. Oczywiście w kwenestiach kredytu, kont itp by bylo nam latwiej:) nigdy nie chodziłam do kościoła, nie interesują mnie te pogańskie modły i rytuały, ale on jest praktykującym katolikiem. Twierdzi, że rodzina nie zgodziłaby się na to by ślub nei odbył się w kościele. Dla mnie to żenada. Po co mam na pokaz klękać przed księdzem skoro w to nie wierze i robić to co nic dla mnie nie znaczy. Jak mu wyperswadować, że to głupi pomysł i ja się nie wtrącam w jego religijne sprawy to dlaczego mam w tym uczestniczyć. Kocham go i bez białej sukni i błogosławieństw. bez sensu. Co radzicie?
INTERIA.PL

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): Gość -

rozzalonaAla Z Krzyśkiem jestem juz 4 lata. Ostatnio stwierdziliśmy, że warto by było zalegalizowac nasz związek. Oczywiście w kwenestiach kredytu, kont itp by bylo nam latwiej:) nigdy nie chodziłam do kościoła, nie interesują mnie te pogańskie modły i rytuały, ale on jest praktykującym katolikiem. Twierdzi, że rodzina nie zgodziłaby się na to by ślub nei odbył się w kościele. Dla mnie to żenada. Po co mam na pokaz klękać przed księdzem skoro w to nie wierze i robić to co nic dla mnie nie znaczy. Jak mu wyperswadować, że to głupi pomysł i ja się nie wtrącam w jego religijne sprawy to dlaczego mam w tym uczestniczyć. Kocham go i bez białej sukni i błogosławieństw. bez sensu. Co radzicie?
W tej kwestii musicie iść na kompromis myślę tutaj o ślubie cywilnym połączonym również z fajną zabawą :)

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): keloimi -

rozzalonaAla Z Krzyśkiem jestem juz 4 lata. Ostatnio stwierdziliśmy, że warto by było zalegalizowac nasz związek. Oczywiście w kwenestiach kredytu, kont itp by bylo nam latwiej:) nigdy nie chodziłam do kościoła, nie interesują mnie te pogańskie modły i rytuały, ale on jest praktykującym katolikiem. Twierdzi, że rodzina nie zgodziłaby się na to by ślub nei odbył się w kościele. Dla mnie to żenada. Po co mam na pokaz klękać przed księdzem skoro w to nie wierze i robić to co nic dla mnie nie znaczy. Jak mu wyperswadować, że to głupi pomysł i ja się nie wtrącam w jego religijne sprawy to dlaczego mam w tym uczestniczyć. Kocham go i bez białej sukni i błogosławieństw. bez sensu. Co radzicie?
No z tym "praktykującym katolikiem " to lekka przesada ..... od 4 lat on nie może praktycznie ,praktykować swojej wiary :))
To raczej presja jego rodziny i otoczenia.Nie jest to łatwa sytuacja ,bo choć formalnie nie ma przeciwwskazań aby katolik poślubił osobę niewierzącą ,problem tkwi w Was.
Ślub to ważny moment w życiu każdego ale wymaga zgody obu stron. Robić coś dla "pozoru " to idiotyczne ale ....... czasem dla kochanej osoby warto .Zresztą w małżeństwie będzie jeszcze całe mnóstwo sytuacji ,w których potrzebny będzie kompromis.Znam bardzo dobre małżeństwo ,gdzie niewierzący mąż z miłości do żony zgodził się na kościelny ślub i nawet chodzi z nią do kościoła bo ...... lubi być w jej towarzystwie :)

Ale to już musisz sama rozstrzygnąć we własnym serduchu :)))

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): AlbertZ -

To ksiądz może dać ślub katolikowi z ateistką ? Nie wiedziałem...

W sumie jeśli nie musiałabyś robić tych różnych cudów-wianków jak chrzty, komunie, bierzmowania i inne kościelne lekcje przedmałżeńskie.... To co Ci zależy ?

Ja jestem ateistą od początku podstawówki.
Byłem ochrzczony, ale nie chce mi się bawić w robienie apostazji - szkoda czasu.
Formalnie w kościelnych statystykach jestem katolikiem, ale mam to gdzieś - lata mi to.
Do kościoła nie chodzę, na tace nie daję...

Na "odwalsię" możesz sobie zrobić taki ślub, żeby jego rodzina nie patrzyła krzywo.
Ich nie zmienisz. Albo po prostu dalej żyjcie w związku nieformalnym.
Możecie też zrobić sobie ślub cywilny zupełnie bez rozgłosu, po kryjomu.
Nikomu nie mówiąc o tym. Będziecie mieli papier do kredytów i podatków, a reszta będzie jak poprzednio. Możesz zostać przy swoim nazwisku - nikt nie będzie wiedział.

Swoja drogą w dzisiejszych czasach ślub to głupota - kiedy rozwód można dostać tak łatwo - pozew - 3 zdania + 600 zł opłaty i po 4 miesiącach po małżeństwie...
Nie bardzo jest sens brać ten ślub...

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

rozzalonaAla Z Krzyśkiem jestem juz 4 lata. Ostatnio stwierdziliśmy, że warto by było zalegalizowac nasz związek. Oczywiście w kwenestiach kredytu, kont itp by bylo nam latwiej:) nigdy nie chodziłam do kościoła, nie interesują mnie te pogańskie modły i rytuały, ale on jest praktykującym katolikiem. Twierdzi, że rodzina nie zgodziłaby się na to by ślub nei odbył się w kościele. Dla mnie to żenada. Po co mam na pokaz klękać przed księdzem skoro w to nie wierze i robić to co nic dla mnie nie znaczy. Jak mu wyperswadować, że to głupi pomysł i ja się nie wtrącam w jego religijne sprawy to dlaczego mam w tym uczestniczyć. Kocham go i bez białej sukni i błogosławieństw. bez sensu. Co radzicie?
nie powinien cię zmuszać, do kłamania przed sama sobą, dla jego przyjemności i świętego spokoju, bo mu założę się, że mu bardziej rodzina truje, że tak ma być i już... nie warto żyć konwenansami, a i trudno czyimiś zasadami

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

tyrystor0 Jak go kochasz i chcesz by wasza miłość była wieczna, uwierz w Boga, to najlepsze co możesz w tej chwili zrobić, pomijam już fakt, że ateizm jest nieracjonalny i nielogiczny. Miłego dnia :)
całkiem cie poj*ebało.
a niby co jest w ateizmie nielogicznego?
Kościół to samo zło, to pasożyt jest.
Tam prawie same pedofile są.
Wierzysz? Twoja sprawa. Ale nie zmuszaj innych do tego.
Ja ślubu kościelnego nie mam i miał nie będę, dzieci też chrzcił nie będę. Moja żona to zaakceptowała a jakby nie zaakceptowała to by moją żoną nie była i tyle w temacie.

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

gość Skoro to dla Ciebie nic nie znaczy(jak sama napisalas) to co za problem zrobic to dla narzeczonego skoro mu na tym zalezy.
No właśnie problem. Ja w takiej sytuacji bym ślubu kościelnego za cholerę nie brał. To, że on jest wierzący to nie znaczy, że ona ma mu ulegać i ślub kościelny robić. Choćby skały s*rały ja bym kościelnego nie brał. A jak chłop nie potrafi uszanować Twojej woli to niech na drzewo spada. Widocznie bardziej kocha kościół niż Ciebie.

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): Gość -

gość
tyrystor0 Jak go kochasz i chcesz by wasza miłość była wieczna, uwierz w Boga, to najlepsze co możesz w tej chwili zrobić, pomijam już fakt, że ateizm jest nieracjonalny i nielogiczny. Miłego dnia :)
całkiem cie poj*ebało.
a niby co jest w ateizmie nielogicznego?
Kościół to samo zło, to pasożyt jest.
Tam prawie same pedofile są.
Wierzysz? Twoja sprawa. Ale nie zmuszaj innych do tego.
Ja ślubu kościelnego nie mam i miał nie będę, dzieci też chrzcił nie będę. Moja żona to zaakceptowała a jakby nie zaakceptowała to by moją żoną nie była i tyle w temacie.
A założysz się że jak ciężko rozchoruje Ci się Twoja żona lub któreś z dzieci to pierwszy polecisz do kościoła prosić Go o pomoc!!!? Osobiście znam takich jak Ty i się potwierdziło :)

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

niestety na tym się nie skończy, potem będą żądania chrzczenia dzieci, posyłania ich na religię i tak dalej, katolicy nie mają cienia tolerancji, uważaja, że każdy inny ma się do nich dostosowywać, może więc zastanów się dobrze czy chcesz brnąc w taki układ; są mężczyźni, którymi nie rządzi kler i zdewociała rodzina, może warto poszukać takiego i spędzić z nim życie w zgodzie z sama sobą

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

gość
gość Skoro to dla Ciebie nic nie znaczy(jak sama napisalas) to co za problem zrobic to dla narzeczonego skoro mu na tym zalezy.
No właśnie problem. Ja w takiej sytuacji bym ślubu kościelnego za cholerę nie brał. To, że on jest wierzący to nie znaczy, że ona ma mu ulegać i ślub kościelny robić. Choćby skały s*rały ja bym kościelnego nie brał. A jak chłop nie potrafi uszanować Twojej woli to niech na drzewo spada. Widocznie bardziej kocha kościół niż Ciebie.
A moge zapytac dlaczego bys "za cholere nie bral"? I w ogole jestes ateista czy antychrzescijaninem? Bo twoja wypowiedz sugeruje raczej to drugie.

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

gość
tyrystor0 Jak go kochasz i chcesz by wasza miłość była wieczna, uwierz w Boga, to najlepsze co możesz w tej chwili zrobić, pomijam już fakt, że ateizm jest nieracjonalny i nielogiczny. Miłego dnia :)
całkiem cie poj*ebało.
a niby co jest w ateizmie nielogicznego?
Kościół to samo zło, to pasożyt jest.
Tam prawie same pedofile są.
Wierzysz? Twoja sprawa. Ale nie zmuszaj innych do tego.
Ja ślubu kościelnego nie mam i miał nie będę, dzieci też chrzcił nie będę. Moja żona to zaakceptowała a jakby nie zaakceptowała to by moją żoną nie była i tyle w temacie.
Ciekawe ze z jednej strony taki antykoscielny jestes z drugiej fanatyzm twojej wypowiedzi przypmona inkwizycje.

Re: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!

Napisał(a): gość -

Alicjaja
gość
tyrystor0 Jak go kochasz i chcesz by wasza miłość była wieczna, uwierz w Boga, to najlepsze co możesz w tej chwili zrobić, pomijam już fakt, że ateizm jest nieracjonalny i nielogiczny. Miłego dnia :)
całkiem cie poj*ebało.
a niby co jest w ateizmie nielogicznego?
Kościół to samo zło, to pasożyt jest.
Tam prawie same pedofile są.
Wierzysz? Twoja sprawa. Ale nie zmuszaj innych do tego.
Ja ślubu kościelnego nie mam i miał nie będę, dzieci też chrzcił nie będę. Moja żona to zaakceptowała a jakby nie zaakceptowała to by moją żoną nie była i tyle w temacie.
A założysz się że jak ciężko rozchoruje Ci się Twoja żona lub któreś z dzieci to pierwszy polecisz do kościoła prosić Go o pomoc!!!? Osobiście znam takich jak Ty i się potwierdziło :)

typowa odpowiedz katoliba, nawet w najgorszych chwilach mojego zycia nie przyszlo mi do glowy latac do jakiegos dewianta w sukience, zeby go o pomoc prosic - to wole juz mojego psychoterapeute
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • nie chcę ślubu kościelnego
  • jestem ateistą a dziewczyna chce ślub
  • współmałżonek nie chce slubu koscielnego
  • zmuszają do wesela
  • Wtórna ateistka
  • slub ateistki i katolika
  • jestem ateistką
  • ślub katolika z ateistą
  • dziewczyna nie chce ślubu kościelnego
Do góry strony: Jestem ateistką a on chce ślubu kościelnego!