Odpowiadasz na:
jestem dodatkiem do fetyszów męża

Gość
Temat dodał(a):
Gość -
Mam już około 40 ki i od paru lat mąż sypia ze mną tylko gdy mam na sobie różne ciuszki które kupuje chyba w sekszopach. Początkowo mnie to bawiło, w końcu taki nietypowy imaż to czasem fajna zabawa, ale od jakiegoś czasu widzę że on w ogóle nie reaguje jak nie mam na sobie jakiegoś wyzywającego body, butów na wysokim obcasie czy gorsetu. Szafka mi już pęka od tych dodatków , część z nich dyskretnie usuwam, ale on znów coś kupuje i tak w koło. No i musi być makijaż, a ja tego nie znoszę w łóżku. Obawiam się że on widzi już we mnie tylko te ciuchy a nie mnie. W ogóle nie zwraca uwagi na mnie jak jestem np w nocnej koszuli ,tylko muszę wyglądać jak jakaś lafirynda. Już mam tego dość , on mówi że to normalne bo lubi urozmaicenia a tak to by się znudził. Kiedyś w ogóle chciał żebym cały dzień tak po domu chodziła, na szczęście byliśmy sami bo w czasie wakacji W dodatku kiedyś córka mnie zobaczyła jak byłam tak ubrana i szłam z łazienki, najadłam się wstydu , chciała bym żeby było normalnie. Czy mąż powinien się udać do lekarza z czymś takim? Może lekarz mu wytłumaczy że to nienormalne zachowania? Miałyście takie doświadczenia? Dziękuję z góry - Monika

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: jestem dodatkiem do fetyszów męża

Napisał(a): gość -

gość
gość


To się uśmiałam. Nie zapominajmy , że praktycznie wszystko działa w dwie strony
Skoro tak uważasz ... to pewnie tak jest. Tylko potem rzeczywostość boerze górę nad kobiecymi urojeniami i budzi się taka lala z 45ką na karku,sama w pustym mieszkaniu. I śmiech zamienia się w wycie ... no ale przecież koleżanki na interii mówiły ...
Nie przeczę , że tak może być ...ale chyba tylko dla kobiet które nie znają swojej wartości ;-)
Nie zapominaj, że życie nie kończy się na sexie ;-)
S
Tak znowu przy tym bym się nie upierała.

Reklama

Re: jestem dodatkiem do fetyszów męża

Napisał(a): gość -

gość


To się uśmiałam. Nie zapominajmy , że praktycznie wszystko działa w dwie strony
Skoro tak uważasz ... to pewnie tak jest. Tylko potem rzeczywostość boerze górę nad kobiecymi urojeniami i budzi się taka lala z 45ką na karku,sama w pustym mieszkaniu. I śmiech zamienia się w wycie ... no ale przecież koleżanki na interii mówiły ...
Nie przeczę , że tak może być ...ale chyba tylko dla kobiet które nie znają swojej wartości ;-)
Nie zapominaj, że życie nie kończy się na sexie ;-)
S

Re: jestem dodatkiem do fetyszów męża

Napisał(a): gość -

https://www.youtube.com/watch?v=nEvP8xp6p8U

Reklama