5
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń45
  • Odpowiedzi5
  • Ocen na +0
5 ppt ?

Jeszcze raz o Gdańsku. (6)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Jeszcze raz o Gdańsku.

Napisał(a): johanimperium -

Ostrzegam polityków by nie wprowadzali ustaw zabraniających osobom nie pełnosprawnym pracy
w ochronie. Powinni zdawać sobie sprawę że takie ustawy pozbawią około trzysta tysięcy ludzi środków
do życia. Etatowi forumowicze stwierdzą że niektórzy mają renty. Tylko jak przeżyć z renty?
Człowiek to maszyna która myśli. Jeżeli pozbawimy ją środków do życia, to dobrze będzie jak kupi sobie
sznur. Jeżeli tego nie zrobi a zechce wyładować swoją frustrację w inny sposób to żadne duże wydatki
na ochronę nie zawsze będą skuteczne.


Załączniki:
INTERIA.PL

Reklama

Re: Jeszcze raz o Gdańsku.

Napisał(a): taie -

Widzisz w tym paskudnym PRL-u czy jak wy mówicie "komunie" nikt takich "dziadków" nie nazywał ochroną - nazywano ich "Szymonami" w umowie strażnikami i do takiej roli się nadawali.
Nie wiem co za idiota wymyślił (chciałbym znać jego nazwisko) takich ludzi nazwać ochroną .
Ochroniarz powinien być sprawny fizycznie , znać jakieś sztuki walki i dobrze posługiwać się bronią palną.
Jak się patrzę na jednostki wojskowe ochraniane przez dziadków emerytów uzbrojonych w Mausery wz.24 to śmiech mnie ogarnia i dziwie się że tam jeszcze mają jakąś broń i amunicję.

Re: Jeszcze raz o Gdańsku.

Napisał(a): ~Gość -

taie Widzisz w tym paskudnym PRL-u czy jak wy mówicie "komunie" nikt takich "dziadków" nie nazywał ochroną - nazywano ich "Szymonami" w umowie strażnikami i do takiej roli się nadawali.
Nie wiem co za idiota wymyślił (chciałbym znać jego nazwisko) takich ludzi nazwać ochroną .
Ochroniarz powinien być sprawny fizycznie , znać jakieś sztuki walki i dobrze posługiwać się bronią palną.
Jak się patrzę na jednostki wojskowe ochraniane przez dziadków emerytów uzbrojonych w Mausery wz.24 to śmiech mnie ogarnia i dziwie się że tam jeszcze mają jakąś broń i amunicję.
:))))

To jest dobre
tanie państwo i wszytko jasne.

Reklama

Re: Jeszcze raz o Gdańsku.

Napisał(a): ~gość -

taie Widzisz w tym paskudnym PRL-u czy jak wy mówicie "komunie" nikt takich "dziadków" nie nazywał ochroną - nazywano ich "Szymonami" w umowie strażnikami i do takiej roli się nadawali.
Nie wiem co za idiota wymyślił (chciałbym znać jego nazwisko) takich ludzi nazwać ochroną .
Ochroniarz powinien być sprawny fizycznie , znać jakieś sztuki walki i dobrze posługiwać się bronią palną.
Jak się patrzę na jednostki wojskowe ochraniane przez dziadków emerytów uzbrojonych w Mausery wz.24 to śmiech mnie ogarnia i dziwie się że tam jeszcze mają jakąś broń i amunicję.
Coś ci się pomyliło dziadku. Może miałeś w wojsku wspomnianego Mausera wz 24, ale tą broń obecnie można zobaczyć wyłącznie w trzech muzeach na terenie naszego pięknego kraju.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Jeszcze raz o Gdańsku.