161
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi131
  • Ocen na +77
161 ppt ?

Katastrofa Polska w Przestworzach (132)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena][cytat kogo=LordNiemand1][cytat kogo=BTWSelena
Młody człowiek zazwyczaj stara sie dobrze wykonywać swoje obowiązki, bedąc święcie przekonanym, że przełożony wie co robi.
Potem, z biegiem czasu pojawia się wybór - dalej jest najlepszy w swoim fachu, albo zaczyna myśleć.
Niestety, połączenie obu w jedno to kroczenie po bardzo cienkiej, czerwonej linii. Niemal w każdym przypadku kończy się źle. Trochę znany mi temat.
Czy Romek nie zdążył doświadczyć dyplomacji esbecji ? Pozwole sobie mieć sporo wątpliwości. Służbę rozpoczął w najgorszym możliwym okresie tamtych czasów. Trzy lata wczesniej trafiłby na znaczne rozprężenie spowodowane rozpoczęciem sowieckiej inwazja w Afganie. Trzy lata później wojsko zaczęło luzować po stanie wojennym.
Wysportowany i owszem, twardy gość. Choć przy chłopach na schwał wyglądał troszkę mikro.. ;)
Co tak naprawdę spowodowało konflikt z wierchuszką? Znowu w Wikipedii nie ma oczywistej odpowiedzi. Mnie tak najzupełniej prywatnie nie podobała się jego polityka organizacyjna w JW 2305.
I mam przemożne wrażenie, że nie tylko mnie.
Do czasu jego kadencji, o GROMie było wiadomo, że jest. Że to jednostka specjalnego przeznaczenia i tyle. Romek postanowił, że ma być transparentna. Dalszy ciąg zostawię, ale realizacja tego postanowienia była gwoździem do jego trumny w wojsku.
W cywilu próbuje nie tylko pisać książki, został z powodzeniem telewizyjnym showmanem, ale to tylko pewnego rodzaju przykrywka do innej działalności. Udało mu się zrobić to o co walczył kilka lat Petelicki - zagospodarować operatorów odchodzących na emeryturę. Oprócz Polski, nigdzie na świecie nie puszcza się takich ludzi na zieloną trawkę z dwóch oczywistych względów- milion dolarów wydany na szkolenie takiego człowieka musi się zwrócić. To pierwszy. A drugi - mało kto chce mieć na ulicy maszynę wyszkoloną tylko do jednego celu, szukajaca sobie zajęcia- bo adrenalina wyśrubowana do granic przez klika lat ekstremalnej służby nie daje usiedzieć na rzyci. Stworzona na wzór Academy prywatna firma ochrania konwoje medyczne w różnych zakątkach świata, kilka naszych przedsiębiorstw górniczych ( głównie metali kolorowych i nafty ) gdzieś w świecie, no i najważniejszą osobę w kraju ;)

P.s.
Ta wiki, nie była do Ciebie..
Załapałem po wysłaniu ;)
Rozumiem ,że dla @ gościa,który był tak nieuprzejmy,dla mnie.Ale to nie szkodzi i tak kto chce to czyta....a Ty starasz się dać tylko odpowiedź..No w tej kwestii ,czy Romek zdążył ,czy nie doświadczyć tej dyplomacji,mamy raczej odmienny pogląd....
Ty oceniasz z punku męskiej siły witalności i bojowej postawy,której doświadczył w końcówce tego paskudnego cyrku gdzie sowieci zmieniali swoją nazwę i popuszczali ciut narodom zagarniętej Europy... Rzeczywiście zachodziły tam sprawy,że lepiej nie wspominać.Końcówka stanu wojennego,palenie i czyszczenie kartotek ,podział "tortów" dla wybranych i zasłużonych.Nie czarujmy się .Kupczono wszystkim co przedstawiano wartość,a "chłopaki"jak coś kapowali ,nie mieli wyjścia.. Siły zbrojne i inne jeszcze musiały podporządkować się sowietom (zmieniajacą tylko nazwę).Gorączkowe i ważne ustalenia,pozwolono gen.Jaruzelskiemu nawet rozmawiać z Rockefeller Center...Zdążam do tego ,że Romka ominęła najbardziej paskudna i perfidna taktyka działalności SB w świecie.SB to skrót tych paskudnych lat i bardzo zdolnych i wykształconych w tym celu ludzi na użytek zagraniczny...Tego nie znajdziesz w Wilkipedii,pisanej zresztą przez internautów,nad którym czuwają administratorzy...
Nawiasem mówiąc na przyszły użytek już w latach 60-tych wierchuszka planowała na wszelki wypadek kształcić młodych swoich ludzi w dobrych uniwersytetach.Jednym z nich była organizacja programu Fulbrighta.Absolwentami Programu Fulbrighta byli: prof. Marek Belka, dr Henryka Bochniarz, dr Włodzimierz Cimoszewicz, prof. Danuta Hubner, prof. Grzegorz Kołodko, Juliusz Machulski, prof. Dariusz Rosati i wiele znanych osób.....
Założyciel William Fulbright - miał dobre intencje,myśląc,że wykształcenie nada historii nowego, pozytywnego biegu i kierunku...Cóż nie znał komunistów i gwałtownej chęci zmiany swojej ideologi na biznes bez skrótów....Dzisiaj jeżdżą tam młodzi i zdolni i mam nadzieję,że już inaczej widzą swoje miejsce w karierze i życiu....
INTERIA.PL

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

Szczerze powiedziawszy, mówiłem wyłącznie o sytuacji w wojsku.
A tam esbecja miała się świetnie nie tylko pod koniec lat '80.. ale zwlaszcza dobrze na ich poczatku, kiedy Romek karierę w wojsku zaczynał.

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1 Szczerze powiedziawszy, mówiłem wyłącznie o sytuacji w wojsku.
A tam esbecja miała się świetnie nie tylko pod koniec lat '80.. ale zwlaszcza dobrze na ich poczatku, kiedy Romek karierę w wojsku zaczynał.
To prawda .Tam nigdy nie żałowano kasy i wszystkich fruktów z nich płynących.Od początku do końca Transformacji i po i do dnia dzisiejszego,nawet po zmianach w nazwie.Ci ludzie nadal istnieją,bo niby gdzie mieliby się podziać.?.............................
.Może tylko te "doły" mają gorzej niż przedtem. I nie da się w żaden sposób oddzielić generalicji wojskowej jako osobny niezależny twór,bo był to ściśle system naczyń połączonych ze sobą......................
Chociaż chciałoby się myśleć inaczej...Chłopaki w mundurach ,tajemniczy agenci,broniące nas ode złego....zawsze budzące w dziewczątkach cieple uczucia....

Reklama

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena
LordNiemand1 Szczerze powiedziawszy, mówiłem wyłącznie o sytuacji w wojsku.
A tam esbecja miała się świetnie nie tylko pod koniec lat '80.. ale zwlaszcza dobrze na ich poczatku, kiedy Romek karierę w wojsku zaczynał.
To prawda .Tam nigdy nie żałowano kasy i wszystkich fruktów z nich płynących.Od początku do końca Transformacji i po i do dnia dzisiejszego,nawet po zmianach w nazwie.Ci ludzie nadal istnieją,bo niby gdzie mieliby się podziać.?.............................
.Może tylko te "doły" mają gorzej niż przedtem. I nie da się w żaden sposób oddzielić generalicji wojskowej jako osobny niezależny twór,bo był to ściśle system naczyń połączonych ze sobą......................
Chociaż chciałoby się myśleć inaczej...Chłopaki w mundurach ,tajemniczy agenci,broniące nas ode złego....zawsze budzące w dziewczątkach cieple uczucia....
No ba..
Zawsze można było zrobić inaczej. Wszystkich wyrzucić, a w to miejsce przyjąć piekarzy, kelnerów i fryzjerki.
Nie powiem, próby były, choć zaczęli jak zwykle od rzyci strony. Wywiad, kontrwywiad, zabezpieczenie.. potem wszystko spadło na głowy tym, którzy byli najdalej wysunieci. Czyli jak zwykle.
Chciałbym mieć tę swobodę oceny ludzi, którzy dziś sobie śmiech robią oglądając filmy Vegi.. ale nie wszystkie oczy da się zapomnieć. Mimo szczerych chęci.

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena
LordNiemand1 Szczerze powiedziawszy, mówiłem wyłącznie o sytuacji w wojsku.
A tam esbecja miała się świetnie nie tylko pod koniec lat '80.. ale zwlaszcza dobrze na ich poczatku, kiedy Romek karierę w wojsku zaczynał.
To prawda .Tam nigdy nie żałowano kasy i wszystkich fruktów z nich płynących.Od początku do końca Transformacji i po i do dnia dzisiejszego,nawet po zmianach w nazwie.Ci ludzie nadal istnieją,bo niby gdzie mieliby się podziać.?.............................
.Może tylko te "doły" mają gorzej niż przedtem. I nie da się w żaden sposób oddzielić generalicji wojskowej jako osobny niezależny twór,bo był to ściśle system naczyń połączonych ze sobą......................
Chociaż chciałoby się myśleć inaczej...Chłopaki w mundurach ,tajemniczy agenci,broniące nas ode złego....zawsze budzące w dziewczątkach cieple uczucia....
No ba..
Zawsze można było zrobić inaczej. Wszystkich wyrzucić, a w to miejsce przyjąć piekarzy, kelnerów i fryzjerki.
Nie powiem, próby były, choć zaczęli jak zwykle od rzyci strony. Wywiad, kontrwywiad, zabezpieczenie.. potem wszystko spadło na głowy tym, którzy byli najdalej wysunieci. Czyli jak zwykle.
Chciałbym mieć tę swobodę oceny ludzi, którzy dziś sobie śmiech robią oglądając filmy Vegi.. ale nie wszystkie oczy da się zapomnieć. Mimo szczerych chęci.
Oj tam,oj tam..przekomarzasz się ze mną.Nie można było tego zrobić-wyrzucić ,a na ich miejsce piekarzy,kelnerów...Pozwolono sobie tylko na małym odcinku ; elektryka na Prezydenta---jednakże za plecami cała masa sterujących nim generałów....No tak..,tak można było...i to nawet bez rozlewu krwi i z noblowskim honorem...

Reklama

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena
LordNiemand1
BTWSelena
LordNiemand1 Szczerze powiedziawszy, mówiłem wyłącznie o sytuacji w wojsku.
A tam esbecja miała się świetnie nie tylko pod koniec lat '80.. ale zwlaszcza dobrze na ich poczatku, kiedy Romek karierę w wojsku zaczynał.
To prawda .Tam nigdy nie żałowano kasy i wszystkich fruktów z nich płynących.Od początku do końca Transformacji i po i do dnia dzisiejszego,nawet po zmianach w nazwie.Ci ludzie nadal istnieją,bo niby gdzie mieliby się podziać.?.............................
.Może tylko te "doły" mają gorzej niż przedtem. I nie da się w żaden sposób oddzielić generalicji wojskowej jako osobny niezależny twór,bo był to ściśle system naczyń połączonych ze sobą......................
Chociaż chciałoby się myśleć inaczej...Chłopaki w mundurach ,tajemniczy agenci,broniące nas ode złego....zawsze budzące w dziewczątkach cieple uczucia....
No ba..
Zawsze można było zrobić inaczej. Wszystkich wyrzucić, a w to miejsce przyjąć piekarzy, kelnerów i fryzjerki.
Nie powiem, próby były, choć zaczęli jak zwykle od rzyci strony. Wywiad, kontrwywiad, zabezpieczenie.. potem wszystko spadło na głowy tym, którzy byli najdalej wysunieci. Czyli jak zwykle.
Chciałbym mieć tę swobodę oceny ludzi, którzy dziś sobie śmiech robią oglądając filmy Vegi.. ale nie wszystkie oczy da się zapomnieć. Mimo szczerych chęci.
Oj tam,oj tam..przekomarzasz się ze mną.Nie można było tego zrobić-wyrzucić ,a na ich miejsce piekarzy,kelnerów...Pozwolono sobie tylko na małym odcinku ; elektryka na Prezydenta---jednakże za plecami cała masa sterujących nim generałów....No tak..,tak można było...i to nawet bez rozlewu krwi i z noblowskim honorem...
Nie do końca się przekomarzam..
Rzeczywiście, tak jak wyżej wspomniałem, w latach 90-93, niektórzy uważali ze to dość proste. Kilka tygodni szkolenia i wojsko dostało nowoutenkich oficerów wywiadu. Niestety, jedyne co umieli, to pisać raporty dla przełożonych.
Na szczęście ( choć dziś niektórzy inaczej na to patrzą) przeproszono grzecznie tych doświadczonych i przyjęto z powrotem do pracy.

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena][cytat kogo=LordNiemand1
Oj tam,oj tam..przekomarzasz się ze mną.Nie można było tego zrobić-wyrzucić ,a na ich miejsce piekarzy,kelnerów...Pozwolono sobie tylko na małym odcinku ; elektryka na Prezydenta---jednakże za plecami cała masa sterujących nim generałów....No tak..,tak można było...i to nawet bez rozlewu krwi i z noblowskim honorem...
Nie do końca się przekomarzam..
Rzeczywiście, tak jak wyżej wspomniałem, w latach 90-93, niektórzy uważali ze to dość proste. Kilka tygodni szkolenia i wojsko dostało nowoutenkich oficerów wywiadu. Niestety, jedyne co umieli, to pisać raporty dla przełożonych.
Na szczęście ( choć dziś niektórzy inaczej na to patrzą) przeproszono grzecznie tych doświadczonych i przyjęto z powrotem do pracy.
Nie należy zapominać ,że stan generalicji tylko po wojsku armii ludowej -było zatrważająco wysoki.Gdzieś mi mignęło info ,że stan na 1985 wynosił 186 generałów,nie wspominam już admirałów...Wojsko polskie jest doskonałą kuźnią nieustannych przetargów ,układów etc...
Tam nie brakuje cywilów-biznesmanów,którzy czuwają i czyhają na fructa. Same szkolenia żołnierzy z tego co się orientuję zepchnięto na drugi plan.Coś tam przynależność do NATO wymusza to i owo...umowy,przetargi i kasa....
Lecz armia polska jest jak chorzy po covidzie. Tam jest porządna kasa,a system emerytalny emerytowanych generałów i prokuratorów wojskowych ,oraz ich odprawy przyprawić może o ból głowy przeciętnego emeryta...Mam siostrzeńca karatekę młodego,który przystał do czerwonych beretów na zawodowego.I bardzo odpowiada mu wojsko.Nawet częstymi poligonami jest zachwycony i zarabia jak na młody wiek i staż przyzwoite pieniądze....Niech chłopaki pracują i czuwają....

Reklama

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena
Nie należy zapominać ,że stan generalicji tylko po wojsku armii ludowej -było zatrważająco wysoki.Gdzieś mi mignęło info ,że stan na 1985 wynosił 186 generałów,nie wspominam już admirałów...Wojsko polskie jest doskonałą kuźnią nieustannych przetargów ,układów etc...
Tam nie brakuje cywilów-biznesmanów,którzy czuwają i czyhają na fructa. Same szkolenia żołnierzy z tego co się orientuję zepchnięto na drugi plan.Coś tam przynależność do NATO wymusza to i owo...umowy,przetargi i kasa....
Lecz armia polska jest jak chorzy po covidzie. Tam jest porządna kasa,a system emerytalny emerytowanych generałów i prokuratorów wojskowych ,oraz ich odprawy przyprawić może o ból głowy przeciętnego emeryta...Mam siostrzeńca karatekę młodego,który przystał do czerwonych beretów na zawodowego.I bardzo odpowiada mu wojsko.Nawet częstymi poligonami jest zachwycony i zarabia jak na młody wiek i staż przyzwoite pieniądze....Niech chłopaki pracują i czuwają....
Ja tam już 18 rok jestem na emeryturze i nie powiem, żebym narzekał, choć do generalicji to mi brakło co nieco jakby ;)
W sumie oznacza to, że wolę nie komentować obecnego stanu armii.. nie żebym nie miał kontaktu, bo jak nie jakieś komisje, to na inne ćwiczenia.
Niemniej jednak, szkolenia żołnierzy się odbywają planowo. Według zmieniających się ciągle planów.. większość kasy idzie nie tyle na system emerytalny generałów, ile przepływa przez palce w postaci słabo udanych decyzji kolejnych ministrantów i decydentów od obronnosci. Krocie pochłania utrzymanie przestarzałego sprzętu, piętra urzędników i spółek zależnych.
Zakłady zbrojeniowe sprzedają w świat broń, o której nasza armia może marzyć.. wystarczy odwiedzić targi uzbrojenia w Kielcach czy Trójmieście.

Swoją drogą - co statystycznemu emerytowi broniło zostać takim generałem? ;)

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena
Nie należy zapominać ,że stan generalicji tylko po wojsku armii ludowej -było zatrważająco wysoki.Gdzieś mi mignęło info ,że stan na 1985 wynosił 186 generałów,nie wspominam już admirałów...Wojsko polskie jest doskonałą kuźnią nieustannych przetargów ,układów etc...
Tam nie brakuje cywilów-biznesmanów,którzy czuwają i czyhają na fructa. Same szkolenia żołnierzy z tego co się orientuję zepchnięto na drugi plan.Coś tam przynależność do NATO wymusza to i owo...umowy,przetargi i kasa....
Lecz armia polska jest jak chorzy po covidzie. Tam jest porządna kasa,a system emerytalny emerytowanych generałów i prokuratorów wojskowych ,oraz ich odprawy przyprawić może o ból głowy przeciętnego emeryta...Mam siostrzeńca karatekę młodego,który przystał do czerwonych beretów na zawodowego.I bardzo odpowiada mu wojsko.Nawet częstymi poligonami jest zachwycony i zarabia jak na młody wiek i staż przyzwoite pieniądze....Niech chłopaki pracują i czuwają....
Ja tam już 18 rok jestem na emeryturze i nie powiem, żebym narzekał, choć do generalicji to mi brakło co nieco jakby ;)
W sumie oznacza to, że wolę nie komentować obecnego stanu armii.. nie żebym nie miał kontaktu, bo jak nie jakieś komisje, to na inne ćwiczenia.
Niemniej jednak, szkolenia żołnierzy się odbywają planowo. Według zmieniających się ciągle planów.. większość kasy idzie nie tyle na system emerytalny generałów, ile przepływa przez palce w postaci słabo udanych decyzji kolejnych ministrantów i decydentów od obronnosci. Krocie pochłania utrzymanie przestarzałego sprzętu, piętra urzędników i spółek zależnych.
Zakłady zbrojeniowe sprzedają w świat broń, o której nasza armia może marzyć.. wystarczy odwiedzić targi uzbrojenia w Kielcach czy Trójmieście.

Swoją drogą - co statystycznemu emerytowi broniło zostać takim generałem? ;)
Powtarzamy się chyba oboje,bo wspomniałam o cywilach.To nie są tylko cywilni ministrowie. Może są obecnie wakaty na generałów,ale nic mi o tym nie wiadomo ,a nawiasem mówiąc nie znam się na takich taktykach...Wiem z pewnością takiej "armii" i liczebności generałów i admiralicji już nie będzie jak za komuny...A statystyczny emeryt nie mógł się jednak starać o posadę generała...Chyba Ty wiesz to lepiej niż ja ,gdyby było inaczej to mundur generalski miałbyś ku pamięci....w szafie obecnie...a co dopiero emeryt innego resortu....

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena
Powtarzamy się chyba oboje,bo wspomniałam o cywilach.To nie są tylko cywilni ministrowie. Może są obecnie wakaty na generałów,ale nic mi o tym nie wiadomo ,a nawiasem mówiąc nie znam się na takich taktykach...Wiem z pewnością takiej "armii" i liczebności generałów i admiralicji już nie będzie jak za komuny...A statystyczny emeryt nie mógł się jednak starać o posadę generała...Chyba Ty wiesz to lepiej niż ja ,gdyby było inaczej to mundur generalski miałbyś ku pamięci....w szafie obecnie...a co dopiero emeryt innego resortu....
Na koniec roku 1985 w LWP było łącznie 185 generałów i admirałów, na grubo ponad 320 tys żołnierzy ogółem w slużbie czynnej.
Obecnie mamy 144 tys żołnierzy ( slużba zawodowa, żołnierze NSR, WOT oraz 5000 kandydatów na oficerow zawodowych, czytaj - podchorążych w szkołach wojskowych ) i 85 generałów ( mówi się że powinno być ich 120, co oznacza, że generalskie etaty obsadza 35 pułkowników.
Paradoksalnie, generałów mamy więc więcej, niż za komuny.. ale to u nas typowe, takze w cywilu. Los Angeles ma 15 radnych, Nowy Jork 51, Berlin 100, a Warszawa .. 485 :)

To prawda, armię mamy wydolniejszą niż wówczas, ale nic w tym dziwnego. Jednak arytmetyka działań wojennych jest bezwzgledna. Przykladem może być największa bitwa pancerna II WŚ, ta na Łuku Kurskim. Kiedyś czytałem wspomnienia niemieckiego dowódcy baterii ppanc, których konkluzja byla taka : mieliśmy lepsze czołgi, lepsze działa, lepiej wyszkolonych żołnierzy i lepszą logistykę. Przegraliśmy, bo nam skończyły się pociski, a sowietom nie skończyly się czołgi..

Co do munduru.. w szafie przydalby sie taki ten no, z wężykiem :)

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena
Powtarzamy się chyba oboje,bo wspomniałam o cywilach.To nie są tylko cywilni ministrowie. Może są obecnie wakaty na generałów,ale nic mi o tym nie wiadomo ,a nawiasem mówiąc nie znam się na takich taktykach...Wiem z pewnością takiej "armii" i liczebności generałów i admiralicji już nie będzie jak za komuny...A statystyczny emeryt nie mógł się jednak starać o posadę generała...Chyba Ty wiesz to lepiej niż ja ,gdyby było inaczej to mundur generalski miałbyś ku pamięci....w szafie obecnie...a co dopiero emeryt innego resortu....
Na koniec roku 1985 w LWP było łącznie 185 generałów i admirałów, na grubo ponad 320 tys żołnierzy ogółem w slużbie czynnej.
Obecnie mamy 144 tys żołnierzy ( slużba zawodowa, żołnierze NSR, WOT oraz 5000 kandydatów na oficerow zawodowych, czytaj - podchorążych w szkołach wojskowych ) i 85 generałów ( mówi się że powinno być ich 120, co oznacza, że generalskie etaty obsadza 35 pułkowników.
Paradoksalnie, generałów mamy więc więcej, niż za komuny.. ale to u nas typowe, takze w cywilu. Los Angeles ma 15 radnych, Nowy Jork 51, Berlin 100, a Warszawa .. 485 :)

To prawda, armię mamy wydolniejszą niż wówczas, ale nic w tym dziwnego. Jednak arytmetyka działań wojennych jest bezwzgledna. Przykladem może być największa bitwa pancerna II WŚ, ta na Łuku Kurskim. Kiedyś czytałem wspomnienia niemieckiego dowódcy baterii ppanc, których konkluzja byla taka : mieliśmy lepsze czołgi, lepsze działa, lepiej wyszkolonych żołnierzy i lepszą logistykę. Przegraliśmy, bo nam skończyły się pociski, a sowietom nie skończyly się czołgi..

Co do munduru.. w szafie przydalby sie taki ten no, z wężykiem :)
Nie lubię się posługiwać starymi artykułami wietrzącymi sytuację ,ale z tymi generałami to chyba było coś nie teges.Chociaż od tamtego czasu,upłynęło parę latek w dalszym ciągu wojskowości trudno uporać z tym problemem...Jak się to mówi "wilka ciągnie do lasu"... jest rok 2011 a redaktorek lamentuje :https://www.f(...)6f36ypr
Tak nawiasem mówiąc nie mam nic przeciwko wojskowym,ja lubię mundury....i chłopaków na schwał......
Nie wiem czy znasz rosyjski na poziomie szkolnym,czy jako tako...A to wspominam w związku z moim tematem startowym. No właśnie ,znanym dziennikarzom w Rosji zaczynają puszczać wodze na temat katastrofy polskiej w przestworzach :część pierwsza:

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

ps M.Sołonin jest M.S. z wykształcenia jest inżynierem-konstruktorem lotniczym.W obydwu częściach na raporcie MAK-u nie zostawia suchej nitki .Ciekawa jestem czy jeżeli będzie wściubiał nosa dalej...zostanie w dobrym zdrowiu?....

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena ps M.Sołonin jest M.S. z wykształcenia jest inżynierem-konstruktorem lotniczym.W obydwu częściach na raporcie MAK-u nie zostawia suchej nitki .Ciekawa jestem czy jeżeli będzie wściubiał nosa dalej...zostanie w dobrym zdrowiu?....
Nic mu nie będzie, aż do czasu, kiedy żywcem wrzucą go do pieca hutniczego, jak to u nich bywa.. od czasu do czasu.
Mocny, dobry materiał, w domu jeszcze raz na spokojnie obejrzę.

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): BTWSelena -

LordNiemand1
BTWSelena ps M.Sołonin jest M.S. z wykształcenia jest inżynierem-konstruktorem lotniczym.W obydwu częściach na raporcie MAK-u nie zostawia suchej nitki .Ciekawa jestem czy jeżeli będzie wściubiał nosa dalej...zostanie w dobrym zdrowiu?....
Nic mu nie będzie, aż do czasu, kiedy żywcem wrzucą go do pieca hutniczego, jak to u nich bywa.. od czasu do czasu.
Mocny, dobry materiał, w domu jeszcze raz na spokojnie obejrzę.
Też tak myślę...nie tacy ważyli się dowodowo krytykować MAK i Anodinę. Sołonin wręcz szydzi z ustaleń zawartych na 200 stronach raportu MAKu....więc długo wypowiedzi ,że zagrzeją miejsca.Jak będziesz szukał II części to zwróć uwagę ,że otwierają się inne nie związane z tym stronki...jak nie odnajdziesz II części i coś na dokładkę to zalinkuję,póki mam.....

Re: Katastrofa Polska w Przestworzach

Napisał(a): Gość -

BTWSelena
LordNiemand1
BTWSelena ps M.Sołonin jest M.S. z wykształcenia jest inżynierem-konstruktorem lotniczym.W obydwu częściach na raporcie MAK-u nie zostawia suchej nitki .Ciekawa jestem czy jeżeli będzie wściubiał nosa dalej...zostanie w dobrym zdrowiu?....
Nic mu nie będzie, aż do czasu, kiedy żywcem wrzucą go do pieca hutniczego, jak to u nich bywa.. od czasu do czasu.
Mocny, dobry materiał, w domu jeszcze raz na spokojnie obejrzę.
Też tak myślę...nie tacy ważyli się dowodowo krytykować MAK i Anodinę. Sołonin wręcz szydzi z ustaleń zawartych na 200 stronach raportu MAKu....więc długo wypowiedzi ,że zagrzeją miejsca.Jak będziesz szukał II części to zwróć uwagę ,że otwierają się inne nie związane z tym stronki...jak nie odnajdziesz II części i coś na dokładkę to zalinkuję,póki mam.....
Tam to ciężki temat. Wizerunek państwa, instytucji i generalissimusa ( a propos, Putin wciąż tylko pułkownikiem jest? ) - to rzecz święta. Prędzej przyzna się, że to on zbombardował szkolę w Bieslanie, niż że nad czymś nie panuje.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Katastrofa Polska w Przestworzach