426
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń667
  • Odpowiedzi419
  • Ocen na +2
426 ppt ?

Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!! (420)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Katecheta -

O jego kłopotach w zetknięciu z cywilizacją europejską Indianina z nad rzeki Orinoko opowiadał
Z biegiem czasu Ryczący Kojot odzwyczaił się biegać za każdym autem , chcąc go prześcignąć; za to bardzo polubił jazdę tramwajem. Największe wrażenie wywarły na nim szczypce do dziurkowania biletów. Pewnego razu wrócił do domu z takimi szczypcami. „Wiesz opowiadał , beczał jak kojot na prerii, kiedy mu je brałem. Ale Ryczący Kojot szybszy niż ta skrzynia, w której jechałem. Dobry Ryczący Kojot maleńkim białym człowiekiem obok uderzył wielkiego człowieka przez łeb i gnał jak lis po pampie. Będzie to dobre do dziurawienia nosów nieprzyjaciół. Dziurkami przeciągniemy sznurki i poprowadzimy ich stu na raz."
Nie można mu było wytłumaczyć, że dopuścił się gwałtu.
Innego znów dnia wrócił, uroczyście niosąc pod pachą... drewnianą nogę. „Szczęsny dzień , rzekł stoi człowiek koło domu i wyciąga rękę. Ryczący Kojot patrzy i widzi, że biały człowiek ma drewniana nogę. Ryczący Kojot , za nią chwyta i noga się urwała. Dobry Ryczący Kojot leciał jak pampero, a jak wrócić do siebie, Czomakoko będą mówić: Ho, ho, i śmiać się."
Tym razem włożył wiele wysiłku, aby wytłumaczyć Ryczącemu Kojotowi , że skoro ktoś wyciąga rękę, to znaczy, że żebrze, prosi o jałmużnę.
, Dobrze , powiada Ryczący Kojot , czerwony człowiek da białemu człowiekowi.
Posłał go raz ze setką złotych po papierosy do kiosku Ruchu , a Ryczący Kojot po chwili wraca triumfalnie. „Ryczący Kojot dobry, Ryczący Kojot , dał żółty kamień białemu człowiekowi, który nadstawiał rękę i prosił." setkę zł diabli wzięli, więc teraz trzeba było podjąć nowy wysiłek, aby wyjaśnić Ryczącemu Kojotowi , że gdy ktoś wyciąga rękę, to najlepiej nic mu nie dawać.
No i wybrał się Ryczący Kojot ze Kobierzyna do Pragi, wstępując po drodze na gorzką wodę, jak nazywał piwo.
Wchodząc do Teatru zobaczył kasjerkę wyciągającą rękę. Ryczący Kojot odwrócił się od niej z pogardą i chociaż ona coś krzyczała, nie zareagował i poszedł dalej. Podbiegł strażnik i chwycił go za kurtkę.
Ryczący Kojot odwrócił się i ujrzał przed sobą mężczyznę z prawdziwymi, pięknymi piórami na głowie. Pomyślał, że to chyba jakiś naczelnik plemienia.
Strażnik wziął Indianina za rękę. Ryczący Kojot wiedział dobrze, co znaczy ten gest u nich, u Czomakoko: gdy ktoś tak szybko podaje rękę, jest to wyzwanie do mężnej walki , więc skoczył na obcego białego naczelnika. Nim strażnik zrozumiał, co się dzieje,Ryczący Kojot już na nim leżał i chrumkał jak wieprz, co było pieśnią zwycięstwa, a gdy strażnik zawołał: „W imieniu prawa, puśćcie mnie!", domyślił się, że biały naczelnik prosi o łaskę. Zlazł więc ze strażnika i poszedł spokojnie dalej, wołając: „Czomakoko, tupurumba!"„Wiesz , opowiadał potem miękkim, rozmarzonym i cichym głosem , zaraz potem przyszło jeden, dwa, trzy, cztery takich naczelników i wołali, że wygrałem, i taki mały Samochodzik z kratką przywieźli, i do niego mnie wnieśli z wielką paradą, i pojechaliśmy. Siedziało z nim dwóch białych mężczyzn, a w środku była taka piękna ciemność, i bransoletki mi dali ze srebra. A potem był taki wielki wigwam, a oni dla mnie, sami naczelnicy, tak pięknie śpiewali i zaprowadzili mnie do takiego wielkiego pokoju, a tam było łóżko. Zauważ, ułożyli mnie na nim za dnia, ponieważ mnie szanowali, ale przyszedł jeden biały człowiek i zabrał mi te bransoletki ze srebra, a potem przyszli inni, ugościli mnie uroczyście wedle ich obyczaju, chleba dali i zupy, ach, jaka była smakowita, pełno słodkich karaluchów w niej pływało."
Ryczący Kojot mlasnął i marząco popatrzył w sufit . !!
INTERIA.PL

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~funt -

Keramek Z tej bajki powinien jakiś morał wypłynąć.
Może że moralność uzależniona jest od kultury w jakie się wychowało:)
Podobno indianie z doliny Orinoko nie mają żadnej kultury , .?

Reklama

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Ilona Ważyk -

~funt
Keramek Z tej bajki powinien jakiś morał wypłynąć.
Może że moralność uzależniona jest od kultury w jakie się wychowało:)
Podobno indianie z doliny Orinoko nie mają żadnej kultury , .?
Do Dangrigi, w sam środek czerwonoskurej Brazyli w stanie Parana , rozedrganej łomotem bębnów, pijanej transowym śpiewem. Zachodni dystrykt Parany to mała Anglia , a w niej bogaci Amerykanie nie wystawiający nosów zza swych eleganckich, otoczonych równiutkim trawnikiem willi, podczas gdy na północym wschodzie, mówiący po hiszpańsku Czomoloko kekczi, toną w błocie i komarach. W Maringa Gorda smażą bananowe placki, identyczne z naszymi ziemniaczanymi, a ortodoksyjni Merongowici powożą bryczkami z półkolistym dachem i parą małych koni. Supermarkety należą do Chińczyków, którzy mówią po angielsku jak po roku nauki w szkole podstawowej (czyli opanowali już „thank you” i liczby, z fatalnym akcentem). A na to wszystko z kanciastej monety spogląda królowa Elżbieta II taka jest Brazylia . .

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Z Nickiem -

~Ilona Ważyk
~funt
Keramek Z tej bajki powinien jakiś morał wypłynąć.
Może że moralność uzależniona jest od kultury w jakie się wychowało:)
Podobno indianie z doliny Orinoko nie mają żadnej kultury , .?
Do Dangrigi, w sam środek czerwonoskurej Brazyli w stanie Parana , rozedrganej łomotem bębnów, pijanej transowym śpiewem. Zachodni dystrykt Parany to mała Anglia , a w niej bogaci Amerykanie nie wystawiający nosów zza swych eleganckich, otoczonych równiutkim trawnikiem willi, podczas gdy na północym wschodzie, mówiący po hiszpańsku Czomoloko kekczi, toną w błocie i komarach. W Maringa Gorda smażą bananowe placki, identyczne z naszymi ziemniaczanymi, a ortodoksyjni Merongowici powożą bryczkami z półkolistym dachem i parą małych koni. Supermarkety należą do Chińczyków, którzy mówią po angielsku jak po roku nauki w szkole podstawowej (czyli opanowali już „thank you” i liczby, z fatalnym akcentem). A na to wszystko z kanciastej monety spogląda królowa Elżbieta II taka jest Brazylia . .
Ryczący Kojot to był dopiero bohater miał co opowiadać po powrocie do dżungli .

Reklama

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~podpis -

~Z Nickiem
~Ilona Ważyk
~funt
Keramek Z tej bajki powinien jakiś morał wypłynąć.
Może że moralność uzależniona jest od kultury w jakie się wychowało:)
Podobno indianie z doliny Orinoko nie mają żadnej kultury , .?
Do Dangrigi, w sam środek czerwonoskurej Brazyli w stanie Parana , rozedrganej łomotem bębnów, pijanej transowym śpiewem. Zachodni dystrykt Parany to mała Anglia , a w niej bogaci Amerykanie nie wystawiający nosów zza swych eleganckich, otoczonych równiutkim trawnikiem willi, podczas gdy na północym wschodzie, mówiący po hiszpańsku Czomoloko kekczi, toną w błocie i komarach. W Maringa Gorda smażą bananowe placki, identyczne z naszymi ziemniaczanymi, a ortodoksyjni Merongowici powożą bryczkami z półkolistym dachem i parą małych koni. Supermarkety należą do Chińczyków, którzy mówią po angielsku jak po roku nauki w szkole podstawowej (czyli opanowali już „thank you” i liczby, z fatalnym akcentem). A na to wszystko z kanciastej monety spogląda królowa Elżbieta II taka jest Brazylia . .
Ryczący Kojot to był dopiero bohater miał co opowiadać po powrocie do dżungli .
Czasem podają pieniądze obydwiema rękami dla Radia Maryja . Mówią cicho, wtedy nie słychać, że bełkoczą cos o tym że mało dają . Czasem udają ból gardła i mówią że nie wystarczy a religia kosztuje . Jakie to przewidywalne! W maskowaniu się wykazują inwencję całkiem niezłą, do przejrzenia jednak jak działają . W końcu, jak długo można udawać trzeźwego w tym towarzystwie z torbami na głowie po cukrze . ? Nie ma na to lekarstwa, a może i jest , ale im z tym dobrze nie muszą pracować a kasa sama idzie do kościoła ? Doprowadzić do konfrontacji z rzeczywistością nikt nie uwierzy że to oszuści w kieckach takie są realia w Polsce , nie pozwolić to się zrobi szum że to napad na kościół i religie , wysłać po dziecko do przedszkola ze świadomością, że nie wydadzą ale dla księdza to nie jest żadna przeszkoda ? Zaangażować opiekę społeczną się nie da? Doprowadzić do zabrania prawa jazdy , ale co to da ?

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Halina Łuczywo -

Keramek Z tej bajki powinien jakiś morał wypłynąć.
Może że moralność uzależniona jest od kultury w jakie się wychowało:)
Ucieczka od Bożej prawdy oznacza powtarzanie dramatu grzechu pierworodnego i wchodzenie na drogę śmierci. Równie dramatyczne konsekwencje powoduje ucieczka od Bożej miłości, albo godzenie się na jej imitacje.

Reklama

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Katecheta -

Katastrofalne tsunami na Oceanie Indyjskim też było dobrą okazją do wciskania ludziom ciemnoty. Rzekomo w jednym z nadbrzeżnych miasteczek chrześcijanie byli dyskryminowani. Pozwolono im jakoby wybudować kościół za miastem na wysokiej skarpie. Jak można się domyślić , wszyscy chrześcijanie zebrali się w kościele i przeżyli kiedy z oceanu nadeszła śmierć. W jeszcze bardziej dramatycznej wersji , chrześcijanie uciekli z miasta przed chcącymi ich wymordować muzułmanami.

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~sosna177 -

~Katecheta Katastrofalne tsunami na Oceanie Indyjskim też było dobrą okazją do wciskania ludziom ciemnoty. Rzekomo w jednym z nadbrzeżnych miasteczek chrześcijanie byli dyskryminowani. Pozwolono im jakoby wybudować kościół za miastem na wysokiej skarpie. Jak można się domyślić , wszyscy chrześcijanie zebrali się w kościele i przeżyli kiedy z oceanu nadeszła śmierć. W jeszcze bardziej dramatycznej wersji , chrześcijanie uciekli z miasta przed chcącymi ich wymordować muzułmanami.
Dziewczynka 10lat z Japonii jako jedna przeżyła upadek autobusu z góry , zginęło ok. 30 osób , ona jedna ocalała . Po wybudzeniu w szpitalu opowiadała , że tylko 3 osoby chciały pójść do nieba reszta ubliżała Jezusowi i u bram nieba oskarżali Go tak jak faryzeusze w Jerozolimie . Widziała jak oskarżali Go o niesprawiedliwości całego świata , a potem odeszli w przeciwną stronę niż niebo.
Wybrali sobie "lepsze" miejsca na wieczność .
Jednak gdy już tam się znaleźli dołączyli do innych tam będących w wielkim krzyku i wołaniu o ratunek , do tego samego Jezusa co wcześniej osądzali.
film jest na YT.

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Lomoko -

~podpis Lubie takie opowieści , jeszcze jeszcze jeszcze .!!!
Uważam że finansować kościół powinni wierni powinni płacić za swoje hobby , a nie żądać kasy z Budżetu . A Katecheci powinni katechizować za darmo tak jak ustalono to w Konkordacie a nie okradać państwo .

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~gos -

~Lomoko
~podpis Lubie takie opowieści , jeszcze jeszcze jeszcze .!!!
Uważam że finansować kościół powinni wierni powinni płacić za swoje hobby , a nie żądać kasy z Budżetu . A Katecheci powinni katechizować za darmo tak jak ustalono to w Konkordacie a nie okradać państwo .
Uważam że ateiści też powinni tylko ze swoich pieniędzy opłacać nauczycieli etyki a nie okradać państwo. Moglibyśmy nawet podzielić rodaków ze względu na ich wyznanie i każdy by korzystał tylko z pieniędzy wpłacanych przez dane wyznanie. Niech katolicy korzystają ze szpitali opłacanych przez katolików a ateiści przez ateistów, niech katolicy korzystają z dróg budowanych z podatków płaconych przez katolików a ateiści z dróg wybudowanych przez ateistów itd... przecież to byłoby nie do zniesienia że inni żyją na koszt katolików. Czuliby się jak hipokryci...

Re: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!

Napisał(a): ~Lomoko -

~gos
~Lomoko
~podpis Lubie takie opowieści , jeszcze jeszcze jeszcze .!!!
Uważam że finansować kościół powinni wierni powinni płacić za swoje hobby , a nie żądać kasy z Budżetu . A Katecheci powinni katechizować za darmo tak jak ustalono to w Konkordacie a nie okradać państwo .
Uważam że ateiści też powinni tylko ze swoich pieniędzy opłacać nauczycieli etyki a nie okradać państwo. Moglibyśmy nawet podzielić rodaków ze względu na ich wyznanie i każdy by korzystał tylko z pieniędzy wpłacanych przez dane wyznanie. Niech katolicy korzystają ze szpitali opłacanych przez katolików a ateiści przez ateistów, niech katolicy korzystają z dróg budowanych z podatków płaconych przez katolików a ateiści z dróg wybudowanych przez ateistów itd... przecież to byłoby nie do zniesienia że inni żyją na koszt katolików. Czuliby się jak hipokryci...
Wiara to nie jest nauka tylko wiara .Służy tylko i wyłącznie ludziom religijnym i konkretnemu kościołowi napędza , ciemnotę do kościoła ..Więc nie powinna być finansowana. Dlatego to można uznać za hobby , taką rozrywkę dla ludzi ograniczonych umysłowo ..

Natomiast etyka jest nauką więc jak najbardziej powinna być finansowana bo służy ludzkości . Etyka jako nauka służy szeroko rozumianemu społeczeństwu , przynosząc wymierne korzyści dla wszystkich bez wyjątku , wierzących i niewierzących . Więc Etyka jest ponad religijna , ponadczasowa bo religie znikną z powierzchni ziemi a etyka zostanie .
« Wróć do tematów
Do góry strony: Katecheza 867- Perypetie Indianina z Plemienia Czomokoko z Dolnego Orinoko .!!!