224
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi181
  • Ocen na +7
224 ppt ?

Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami. (182)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): sosna177 -

Nic bardziej mylnego. Każdy będzie sądzony według Bożej Sprawiedliwości.
Każdy odbierze zapłatę, za to, czy uwierzyli Słowu Bożemu, czy nie uwierzyli.

I tam....po drugiej stronie, będziemy stali bez....naszej sprawiedliwości, bez naszych religii, i naszych racji. Będziemy nadzy......a Paweł mówi....byśmy byli ubrani w Jego Sprawiedliwość.....czyli Jego Słowo.
Będziemy obdarci z naszych dobrych uczynków, bo Boga to nie będzie interesowało.

Będziemy sądzeni według Jego Słowa.....a to znaczy, czy to Słowo było przez nas wykonywane.

Zdaję sobie sprawę z tego, że teraz odezwą się .....katolicy, i będą mi ubliżać, że znów na Was najeżdzam.
Skoro jest Was najwięcej, to najwięcej powinniście wiedzieć o Słowie Bożym....a Wy Go w ogóle nie znacie.

Powinniście ....nawracać tych sekciarzy.....tylko nie wiecie jak, bo nie znacie Biblii, i nikt kto Ją zna.....nigdy Wam nie uwierzy, że modlitwa do Marii, zaprowadzi nas - odstępców i sekciarzy - do nieba. I Was katolicy....też nie zaprowadzi.....mówię Wam Prawdę.

To my - sekciarze, i heretycy - pokazujemy Wam Prawdy Bożego Słowa, a Wy.....tego znieść nie możecie.
Dlaczego?

INTERIA.PL

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~gość -

No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~Tomasz -

~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
W Piśmie Świętym jest, aby idącego ku przepaści i śmierci zawrócić.

Reklama

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~racja -

~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Gdybyś znala Pismo Święte, to wiedziałabyś że i owszem jest taki nakaz.

Reklama

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~gość -

~Tomasz
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
W Piśmie Świętym jest, aby idącego ku przepaści i śmierci zawrócić.
I co w związku z tym? Ja mam oceniać czyjeś postępowanie? Nawracać kogoś? Posłucha?
Każdy jest kowalem swojego losu. Wierzący powinien sam wiedzieć jak postępować. Jeśli zbłądzi, sam powinien mieć wolę naprawienia swojego życia. Wtedy pomoc drugiego człowieka jest jak najbardziej zasadna. Zresztą takie reguły są normą także u ludzi niewierzących. Tak to widzę.

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): sosna177 -

~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Po części uchwyciłaś to, co powiedziałam pod tematem.

Katolicy, będąc największą religią, powinni innych przekonać do tego, że ta religia, tylko ona jest prawdziwa i zgodna ze Słowem Bożym. Dlaczego nie nawracają, bo nie wiedzą jak, nie znają Słowa Bożego, lub nie chce się im, innych ratować od zguby???

Powinni głosić Słowo Boże na każdym rogu ulicy, w intrenecie, w rozmowach z sąsiadami...itd.

Dlaczego tego nie robicie......a lubicie nas nazywać : heretykami, sekciarzami, odstępcami....itp.
Nie ma w Was....miłości do bliżniego?
To, że jesteście katolikami, wcale Was nie usprawiedliwia.
Biblia dokładnie mówi, jak można osiągnąć Królestwo Boże.

I nie jest to...bycie katolikiem.

Nie mówię tego złośliwie....tylko z troską i miłością, byście otwarli oczy na Prawdę Słowa Bożego....i wykonali to, o czym Jezus do nas wszystkich mówi. Bo inaczej czyniąc.....zginiecie.

Reklama

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~gość -

~racja
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Gdybyś znala Pismo Święte, to wiedziałabyś że i owszem jest taki nakaz.
I co mam się bawić w jakiegoś "proroka" jak autorka tematu?

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): navigators -

~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Pewnie powiesz, że nie słyszałaś, że są formy nacisku do wiary katolickiej. Katolicy nie chodzą po domach domach, bo w domach są i zmuszają do wiary swoje dzieci i rodziny. W spoleczeństwie jest presja i różne firmy nacisku. W biedniejszych rodzinach jest wydziedziczenie i nękanie - weź ślub idź do kościoła, bo cię wydziedziczę. Innych firm nacisku jest setki i były też za PRL, pomimo, że władza nie uznawała mitologii.

Autorka tematu ma rację, gdyż religia jest tylko symbolem katolików, w celu uzyskania wyższego prestiżu społecznego - Polak katolik pożądny człowiek, ale to tylko pozory.

Proszę spojrzeć na zdeprawowany kler, biskupów duchowieństwo, jakie wartości prezentują. Hedonizm życia doczesnego jest naczelnym priorytetem ich życia, materializm i uciechy cielesne są codziennością ich życia. Prawdziwych duchownych jest garstka. Powszechnie panuje przekonanie, iż z Bogiem można wszystko, wystarczy obejść do spowiedzi, klepnąć gotową formułę pokutną, przyrzec mocne postanowienie poprawy (do jutra) i po problemie. Pan jest miłosierny i daruje wszystkie grzechy. Tak to leci w katolicyźmie.

Przy tym nasza wiara i nasze wartości są najlepsze, a inne wiary są sektami. W dawnych czasach fanatycy katoliccy ganiali z łopatami, za świadkami Jechowa. Trochę cywilizacji zmieniło ten stan, ale nienawiść istnieje, nawet w twoim w poście. Barbarzyństwo fundamentalne, wojny religijne, zdobywanie wiernych ogniem i mieczem pozbawiło życia setki tysięcy ofiar, zatem nie jest to zaszczytna religia.

Duchowni uprawiają hedoistycznie życie i pedofilię, a wymagają od innych życia zgodnego z przykazaniami. Dlatego ta religia upada i słusznie.

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~gość -

sosna177
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Po części uchwyciłaś to, co powiedziałam pod tematem.

Katolicy, będąc największą religią, powinni innych przekonać do tego, że ta religia, tylko ona jest prawdziwa i zgodna ze Słowem Bożym. Dlaczego nie nawracają, bo nie wiedzą jak, nie znają Słowa Bożego, lub nie chce się im, innych ratować od zguby???

Powinni głosić Słowo Boże na każdym rogu ulicy, w intrenecie, w rozmowach z sąsiadami...itd.

Dlaczego tego nie robicie......a lubicie nas nazywać : heretykami, sekciarzami, odstępcami....itp.
Nie ma w Was....miłości do bliżniego?
To, że jesteście katolikami, wcale Was nie usprawiedliwia.
Biblia dokładnie mówi, jak można osiągnąć Królestwo Boże.

I nie jest to...bycie katolikiem.

Nie mówię tego złośliwie....tylko z troską i miłością, byście otwarli oczy na Prawdę Słowa Bożego....i wykonali to, o czym Jezus do nas wszystkich mówi. Bo inaczej czyniąc.....zginiecie.
Paranoja, jeszcze tego brakuje, żeby ludzi nawracać. Wtedy to dopiero by było. Zginiemy albo i nie, zobaczymy.

Powiedz mi jak Ci się chce tworzyć takie tematy? Nie masz innego zajęcia tylko zajmowanie się innymi? Już Ci napisałam, każdy będzie sądzony według własnych uczynków.
Nie podoba mi się afiszowanie własną wiarą, dlatego kończę udział w tym bezsensownym temacie.

Tak już na koniec, skąd pewność, że ludzie nazywający innych heretykami, sekciarzami to katolicy? Może tak wyrażają się ludzie nie mający nic wspólnego z wiarą?

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): navigators -

~gość
~Tomasz
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
W Piśmie Świętym jest, aby idącego ku przepaści i śmierci zawrócić.
I co w związku z tym? Ja mam oceniać czyjeś postępowanie? Nawracać kogoś? Posłucha?
Każdy jest kowalem swojego losu. Wierzący powinien sam wiedzieć jak postępować. Jeśli zbłądzi, sam powinien mieć wolę naprawienia swojego życia. Wtedy pomoc drugiego człowieka jest jak najbardziej zasadna. Zresztą takie reguły są normą także u ludzi niewierzących. Tak to widzę.
No to chyba 99%-katolików błądzi, zwłaszcza tych z PiSu, czyli od Rydzyka.

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): ~gość -

navigators
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Pewnie powiesz, że nie słyszałaś, że są formy nacisku do wiary katolickiej. Katolicy nie chodzą po domach domach, bo w domach są i zmuszają do wiary swoje dzieci i rodziny. W spoleczeństwie jest presja i różne firmy nacisku. W biedniejszych rodzinach jest wydziedziczenie i nękanie - weź ślub idź do kościoła, bo cię wydziedziczę. Innych firm nacisku jest setki i były też za PRL, pomimo, że władza nie uznawała mitologii.

Autorka tematu ma rację, gdyż religia jest tylko symbolem katolików, w celu uzyskania wyższego prestiżu społecznego - Polak katolik pożądny człowiek, ale to tylko pozory.

Proszę spojrzeć na zdeprawowany kler, biskupów duchowieństwo, jakie wartości prezentują. Hedonizm życia doczesnego jest naczelnym priorytetem ich życia, materializm i uciechy cielesne są codziennością ich życia. Prawdziwych duchownych jest garstka. Powszechnie panuje przekonanie, iż z Bogiem można wszystko, wystarczy obejść do spowiedzi, klepnąć gotową formułę pokutną, przyrzec mocne postanowienie poprawy (do jutra) i po problemie. Pan jest miłosierny i daruje wszystkie grzechy. Tak to leci w katolicyźmie.

Przy tym nasza wiara i nasze wartości są najlepsze, a inne wiary są sektami. W dawnych czasach fanatycy katoliccy ganiali z łopatami, za świadkami Jechowa. Trochę cywilizacji zmieniło ten stan, ale nienawiść istnieje, nawet w twoim w poście. Barbarzyństwo fundamentalne, wojny religijne, zdobywanie wiernych ogniem i mieczem pozbawiło życia setki tysięcy ofiar, zatem nie jest to zaszczytna religia.

Duchowni uprawiają hedoistycznie życie i pedofilię, a wymagają od innych życia zgodnego z przykazaniami. Dlatego ta religia upada i słusznie.
Bij brawo, przynajmniej w internecie "odnosisz" sukces i ktoś Cię przeczyta:) (taki żarcik, więc się za bardzo nie ciesz:)).

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): sosna177 -

~Tomasz Sekciarzem i heretykiem jesteś dla tego świata, a Pan Jezus też nie zabiegał o uznanie tego świata, więc nie przejmuj się.
Masz rację Tomaszu. I wcale się tym nie przejmuję. Napisałam tak, by miało to ręce i nogi:)

Jezusa nazywali belzebubem. to i nas będą tak nazywać.
Jezusa nienawidzili, to i nas będą nienawidzieć.

Ten tekst, można znależ w Słowie Bożym.

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): sosna177 -

navigators
~gość No ja się odezwę, bo jestem ciekawa skąd wyciągnęłaś taki wniosek? Nigdzie z takim czymś się nie spotkałam.

Katolicy nie czują takiej potrzeby, żeby kogokolwiek namawiać do swojej wiary. Nie chodzą też po domach, nie zaczepiają na ulicach, nie rozdają różnych broszurek o swojej wierze.

Tematy religijne na forach o wierze katolickiej też są sporadyczne. Jak kto wierzy i okazuje swoją wiarę to już Jego sprawa. Mogę czytać Pismo Święte, ale nie muszę znać go na pamięć.
Religia katolicka sama się broni, każdy katolik zaś powinien być świadomy swojego postępowania. Wie, że między innymi są "Główne prawdy wiary", jak przeżyje swoje życie, tak będzie oceniony. To wystarczy.

Nie wiem jakiego jesteś wyznania, ale może zajmij się sobą, a nie katolikami. Jest coś w Twojej wierze na temat czepiania się katolików?
Pewnie powiesz, że nie słyszałaś, że są formy nacisku do wiary katolickiej. Katolicy nie chodzą po domach domach, bo w domach są i zmuszają do wiary swoje dzieci i rodziny. W spoleczeństwie jest presja i różne firmy nacisku. W biedniejszych rodzinach jest wydziedziczenie i nękanie - weź ślub idź do kościoła, bo cię wydziedziczę. Innych firm nacisku jest setki i były też za PRL, pomimo, że władza nie uznawała mitologii.

Autorka tematu ma rację, gdyż religia jest tylko symbolem katolików, w celu uzyskania wyższego prestiżu społecznego - Polak katolik pożądny człowiek, ale to tylko pozory.

Proszę spojrzeć na zdeprawowany kler, biskupów duchowieństwo, jakie wartości prezentują. Hedonizm życia doczesnego jest naczelnym priorytetem ich życia, materializm i uciechy cielesne są codziennością ich życia. Prawdziwych duchownych jest garstka. Powszechnie panuje przekonanie, iż z Bogiem można wszystko, wystarczy obejść do spowiedzi, klepnąć gotową formułę pokutną, przyrzec mocne postanowienie poprawy (do jutra) i po problemie. Pan jest miłosierny i daruje wszystkie grzechy. Tak to leci w katolicyźmie.

Przy tym nasza wiara i nasze wartości są najlepsze, a inne wiary są sektami. W dawnych czasach fanatycy katoliccy ganiali z łopatami, za świadkami Jechowa. Trochę cywilizacji zmieniło ten stan, ale nienawiść istnieje, nawet w twoim w poście. Barbarzyństwo fundamentalne, wojny religijne, zdobywanie wiernych ogniem i mieczem pozbawiło życia setki tysięcy ofiar, zatem nie jest to zaszczytna religia.

Duchowni uprawiają hedoistycznie życie i pedofilię, a wymagają od innych życia zgodnego z przykazaniami. Dlatego ta religia upada i słusznie.
Dosadnie, lecz prawdziwie to opisałeś.
Dzięki za wsparcie:))

Re: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.

Napisał(a): navigators -

Cała sprawa polega na tym, aby być uczciwym człowiekiem, z nie hipokrytą. Podam przyklad Jacka Kurskiego, który jest prezesem TVPiS, czyli wizerunkiem partii, która uchodzi za fudamementalistyczną katolicką. Unieważnienie sakramentu małżeństwa z kobietą troje dzieci i poślubienie kobiety z podobną sytuacją 2 - dzieci jest wizerunkiem demoralizacji wartości katolickich. Warto wspomnieć, że w Polsce statystycznie jest 60 tysięcy rozwodów i to również wsród fundamentalistów i hipokrytów PiS.

Wystarczy być uczciwym człowiekiem, a nie hipokrytą, który udaje uczciwego katolika, a takim nigdy nie był.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Katolikom, wydaje się, że Bóg będzie ich sądził inaczej, tylko dlatego, że są katolikami.