51 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń293 tys.
  • Odpowiedzi48 tys.
  • Ocen na +158
51 tys. ppt ?

KAWA czy HERBATA...? (48706)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

Tak Miszko, ciągle lecę gdzieś tam :)
Aż kiedyś skrzydła zmęczone niemoc ogarnie i spadnę na ziemię jak raniony życiem ptak.
Do słońca nie wzlecę bom zbyt słaba, a ono daleko. W chmurach tylko czasem chowam smutną twarz... :)

Tak Miszo wybrałam, tak muszę i nie ma wyjścia. Ale czasem odpuszczam i robię "dzień lenia" i mam to, co jest w życiu najświętsze... święty spokój :)
Pod warunkiem, że wyłączę telefon :D
INTERIA.PL

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

Lilith1 Tak Miszko, ciągle lecę gdzieś tam :)
Aż kiedyś skrzydła zmęczone niemoc ogarnie i spadnę na ziemię jak raniony życiem ptak.
Do słońca nie wzlecę bom zbyt słaba, a ono daleko. W chmurach tylko czasem chowam smutną twarz... :)

Tak Miszo wybrałam, tak muszę i nie ma wyjścia. Ale czasem odpuszczam i robię "dzień lenia" i mam to, co jest w życiu najświętsze... święty spokój :)
Pod warunkiem, że wyłączę telefon :D
Jeśli chodzi o "dzień lenia" to pasuje ta nutka ...

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

madox66 Witam i miłego wieczorka życzę,chyba bedzie mrozik bo niebo bezchmurne,pozdrowionka:))
Cześć Madox :)))
Tobie również życzę miłego wieczorka :)))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

Lubie czasem posłuchać dawnych brzmień, są zupełnie inne niż te współczesne. Często prościutko-naiwne teksty, albo nie do końca zrozumiałe, często głębokie, skrywające smutki i tęsknoty... przypomniało mi się w tym miejscu coś :)
Jeden z piękniejszych głosów wsparty równie pięknym tekstem :)



A ja lecę teraz w którąś stronę, lecę, bo muszę.
Do zaś Miszko, spokojnego wieczoru :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

Lilith1 Lubie czasem posłuchać dawnych brzmień, są zupełnie inne niż te współczesne. Często prościutko-naiwne teksty, albo nie do końca zrozumiałe, często głębokie, skrywające smutki i tęsknoty... przypomniało mi się w tym miejscu coś :)
Jeden z piękniejszych głosów wsparty równie pięknym tekstem :)



A ja lecę teraz w którąś stronę, lecę, bo muszę.
Do zaś Miszko, spokojnego wieczoru :)
Dziękuję i wzajemnie :)))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): taie -

misza55 Witam wszystkich i miłego dnia życzę :)))
Podpinam się pod twe życzenia !
Oby dzień minął wam na ...........

Aż do samego wieczora !

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

taie
misza55 Witam wszystkich i miłego dnia życzę :)))
Podpinam się pod twe życzenia !
Oby dzień minął wam na ...........

Aż do samego wieczora !
Cześć :)))
Dziękuję, Tobie również tego samego życzę :)))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

Witajcie :)
Dla zmarzluchów złe wieści, nadciąga fala mrozów i mają zadomowić się na dłużej. Może to i dobrze, może sprawcy (prawie) epidemii grypy zginą marnie bez pomocy antybiotyków. Czytam wiadomości, a tam smutne wieści o śmiertelnych finałach pogrypowych powikłań. Jak na razie nie tak ich dużo jak w Czechach-mam blisko więc jeśli zamilknę to będzie znak, że mnie dopadła i uśmierciła :D
Ni ma hihi...

Spokojnego popołudnia, trzymajcie się cieplutko :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

Lilith1 Witajcie :)
Dla zmarzluchów złe wieści, nadciąga fala mrozów i mają zadomowić się na dłużej. Może to i dobrze, może sprawcy (prawie) epidemii grypy zginą marnie bez pomocy antybiotyków. Czytam wiadomości, a tam smutne wieści o śmiertelnych finałach pogrypowych powikłań. Jak na razie nie tak ich dużo jak w Czechach-mam blisko więc jeśli zamilknę to będzie znak, że mnie dopadła i uśmierciła :D
Ni ma hihi...

Spokojnego popołudnia, trzymajcie się cieplutko :)

[video]https://www.youtube.com/[/video]
Witaj Lilith :))
W zasadzie mrozek przydał by się, ale te wiadomości odnośnie fali mrozów wydają mnie się lekko wyolbrzymione.
Jeśli chodzi o grypę to sama grypa może w obecnych czasach nie jest już taka straszna, gorsze są powikłania. Często do tych powikłań dochodzi z winy samego chorego, bo nie skończył kuracji, jak tylko stan się jego poprawił odstawił leki...

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): Lilith1 -

misza55
Lilith1 Witajcie :)
Dla zmarzluchów złe wieści, nadciąga fala mrozów i mają zadomowić się na dłużej. Może to i dobrze, może sprawcy (prawie) epidemii grypy zginą marnie bez pomocy antybiotyków. Czytam wiadomości, a tam smutne wieści o śmiertelnych finałach pogrypowych powikłań. Jak na razie nie tak ich dużo jak w Czechach-mam blisko więc jeśli zamilknę to będzie znak, że mnie dopadła i uśmierciła :D
Ni ma hihi...

Spokojnego popołudnia, trzymajcie się cieplutko :)

[video]https://www.youtube.com/[/video]
Witaj Lilith :))
W zasadzie mrozek przydał by się, ale te wiadomości odnośnie fali mrozów wydają mnie się lekko wyolbrzymione.
Jeśli chodzi o grypę to sama grypa może w obecnych czasach nie jest już taka straszna, gorsze są powikłania. Często do tych powikłań dochodzi z winy samego chorego, bo nie skończył kuracji, jak tylko stan się jego poprawił odstawił leki...
Cześć Misza :)

I o tych powikłaniach pisałam. Niejeden z głową pod pachą dyla "do roboty", bo go zwolnią, bo premie straci, bo coś tam. Wielu takich, co niedoubierani, zgrzani biegają pod mroźny wiatr, a od tego tylko krok od choróbska, powikłań i skorzystania z usług grabarskich.
A, zapomniałam o niewykupywaniu recept. Ceny w aptekach takie, że głowa mała. Ktoś ledwo wiążący koniec z końcem nie wykupi wmawiając sobie, że jakoś przemęczy... ot, ludzkie niedbalstwo, a zdrowie mamy tylko jedno :)

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

Lilith1

Cześć Misza :)

I o tych powikłaniach pisałam. Niejeden z głową pod pachą dyla "do roboty", bo go zwolnią, bo premie straci, bo coś tam. Wielu takich, co niedoubierani, zgrzani biegają pod mroźny wiatr, a od tego tylko krok od choróbska, powikłań i skorzystania z usług grabarskich.
A, zapomniałam o niewykupywaniu recept. Ceny w aptekach takie, że głowa mała. Ktoś ledwo wiążący koniec z końcem nie wykupi wmawiając sobie, że jakoś przemęczy... ot, ludzkie niedbalstwo, a zdrowie mamy tylko jedno :)
Często można spotkać taki widok ...
Ciepła kurtka szalik zawinięty prawie pod same oczy, a głowa ogolona na łyso i na dodatek bez czapki :))
Raz nawet to widziałem jeszcze lepszy widok ...
Kurtka zimowa w czapce ciepłej i żeby było śmieszniej w spodniach do kolan i letnich butach :))

Re: KAWA czy HERBATA...?

Napisał(a): misza55 -

madox66 Witam i miłego wieczorka życzę,zimy się nie boję,najwyżej podnisę temp. na piecu,pozdrowionka:))
Cześć Madox :))
Tobie również miłego wieczorku życzę ...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • kawa herbata forum interia
Do góry strony: KAWA czy HERBATA...?