109
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi52
  • Ocen na +0
109 ppt ?

Kazdy facet zdradza?? (53)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

Bardzo proste ,faceci zdradzają bo kobiety ich olewają,jak facet musi prosić kobietę żeby się z nim przespała ,a ta wymyśla tysiąc powodów dla ,których nie może to on w końcu ma dosyć proszenia i znajduje sobie inną,która zaspokaja jego potrzeby.

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

gość Pewnie nie każdy facet zdradza, nie można wsadzać wszystkich do jednego worka. Kobiety niestety nie są lepsze - też zdradzają, a ja jestem tego najlepszym przykładem. Zdradziłam swojego faceta, ale miałam powody. Nic się nigdy nie dzieje bez powodu.
" zdradziłam swojego faceta ,ale miałam powody " ??? POWODEM DO ZDRADY JEST wyłącznie CHĘĆ ZDRADY. Tłumaczenie ,jak podałaś nie ma żadnego innego uzasadnienia. Chciałaś i zdradziłaś - koniec kropka i bez dorabiania ideologii wyższej. Drania ( jeśli konkubent czy małżonek był wredny) s i ę z o s t a w i a (najpierw), potem się buduje własne sprawy i....nie potrzeba zdrady.

Reklama

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): szyszkas -

Według moich doświadczeń - każdy zdradza, jeśli tylko ma okazję.
Tacy co się boją (komplikacji, chorób, oszustek), korzystają z randek internetowych i kontaktów wirtualnych. Pisze zdradzana wielokrotnie jako żona. Zdradzona przez partnera, takiego na przychodne.
Ostatnia historia -za płotem mam nowych sąsiadów w moim wieku. Z dzióbków by sobie jedli, taka szczęśliwa para. Zaprosił mnie sąsiad na drinka, poszłam zadowolona, że zacieśnimy kontakty sąsiedzkie. Na pytanie, gdzie żona, odparł, że wyjechała na dwa tygodnie w delegację, a on słomiany wdowiec i może byśmy... Bo ja samotna jestem i faceci myślą, że aż mi uda drżą na takie propozycje.
Potem mnie przepraszał, że koledzy z pracy mu radzili, żeby wykorzystał okazję i całkiem zgłupiał. Patrzę na nich przez płot, jak sobie gruchają i tak myślę - biedna, pewna siebie kobieto...
Tacy są faceci - ci, którzy mają poziom testosteronu w normie, szukają okazji, jeśli nie dostają w domu, tego czego pragną, reszta z nich korzysta z okazji, jeśli się nadarzy. Mężczyźni z niedoborem nie potrzebują dużo seksu i emocji z tym związanych. Ci siedzą w domku i dotrzymują wierności.
Nawet za swojego ojca - choć kochali się z mamą i byli szczęśliwym małżeństwem, nie dałabym głowy. Do sanatoriów jeździł.

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

Nie przesadzajcie nie każdy(a) zdradza, w moim ścisłym gronie rodzina znajomi na 15 par tylko jeden facet zdradza ,żona wie o niej.,mam nadzieją że ta reszta nie pójdzie jego sladem.Wiecie dziwi mnie to bo swoją żonę ma fajną babkę ,ładną gdzie niejeden chciałby ją mieć a wybrał starszą duzo mnie atrakcyjną nie bogatą ,no nie wiem co mu odbiło ,idiota.Natomiast ja mam męża bardzo kochającego mnie ja jego również bardzo kocham ,mam nadziejęże tak będzie zawsze.Pozdrawiam wszystkich

Reklama

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

gość Bardzo proste ,faceci zdradzają bo kobiety ich olewają,jak facet musi prosić kobietę żeby się z nim przespała ,a ta wymyśla tysiąc powodów dla ,których nie może to on w końcu ma dosyć proszenia i znajduje sobie inną,która zaspokaja jego potrzeby.
głupie gadanie i tyle. Czy facet czy kobietka jak będą chcieli zdradzić to zdradzą nawet w domu po pijaku przy gościach na imprezie!!! Nie trzeba mieć powodów żeby zdradzić ludzie wymyślają powody żeby usprawiedliwić swoje zachowanie. Zapominają o obietnicach składanych i o zdrowym stylu życia.
A moim zdaniem jak facet zdradza żone to znaczy ze jest kiepski i odwrotnie. Potrzeby każdy ma nie tylko mężczyzna no ale jeśli kobieta tylko dupą myśli a po tem po wiosce lata bo nie wie od kogo alimenty ma ściągać to kogo problem?
Mężczyzna też powinien mieć więcej oleju w głowie i powinien umieć odmówić jeśli na tacy podaje mu się obca kobieta ale niestety primitywne samce z niedorozwiniętym mózgiem myślącym tylko wie gdzie wsadzić i sie zadowolić... a później każdą dziwczyne wyzywa od dzi...wki

ja wierzę że jednak istnieją wierni i wyjątkowi ludzie...


Reklama

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

Ja mysle,ze z tym zdradzaniem to bardziej skomplikowane i choc jestem kobieta,mysle,ze nie tylko faceci to robia,mlode kobiety nie maja zadnych zasad,nie dziwie sie,ze faceci przestaja nas szanowac,ja szanuje siebie i co za tym idzie zwiazki i to zarowno moje jak i innych,nigdy mi sie nie zdarzylo choc mialam sporo okazji,zebym zdradzila lub ulegla urokowi faceta,ktory jest zajety.Niestety sama doznalam wiele zlego od mojego bylego,choc bylam super zona,jednak faceci rowniez nie potrafia docenic tego co maja,jemu to wszystko wyszlo bokami,ale to juz nie moja bajka.Mimo wszystko mysle,ze uda mi sie stworzyc fajny, zdrowy zwiazek,w ktorym ja i moj facet bedziemy czuc sie dobrze,mam wiele do dania,no i fajnego faceta na oku,wolnego...Pozdrawiam...

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

gość
gość
gość wina kobiet, że ich mężczyźni zdradzają.
Czy winą kobiety jest także, że jej mąż, mimo jej starań, jest spocony, cuchnie (bo mu się wieczorem umyć nie chce), i nie ma bladego pojęcia, że kobieta potrzebuje gry wstępnej? U mnie tak było. I podziękowałam za współpracę. Że mnie zdradził? - a proszę bardzo, to tylko przyspieszyło sprawę.
Przepraszam, że zapytam, ale jak go wybierałaś, to był pachnący i tak nagle przy Tobie się zmienił..? Założę się, że był już wcześniej prymitywem, ale miałaś pewnie takie klapki na oczach, że tego nie widziałaś. Ale mimo wszystko dobrze, że się w końcu "obudziłaś". Kolejnym razem być może będziesz szukać bardziej starannie. I może z głową, a nie jedynie z "motylkami w brzuchu", jak wy kobiety zwykle macie.
Ee tam, "motyle w brzuchu", bzdura. Nie bądź taki mędrzec, bo nic o mnie nie wiesz. Przegrałbyś zakład. Byłam praktyczna, że ho ho! Nie, zawiniło co innego: to, że przed ślubem nie mieszkaliśmy wspólnie. Nie uwierzysz, ile da się ukryć, kiedy para tylko ze sobą pomieszkuje, a nie mieszka. Dlatego teraz jestem zdania, że przenigdy nie należy się wiązać z kimś, z kim się nie przemieszkało co najmniej roku, a lepiej dwóch. A prymitywem to on nie był, o nie... był całkiem czym innym. No, ale było - minęło, i nie ma mi co współczuć - teraz jestem bardzo szczęśliwa.

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): Gość -

Na to nie ma reguły. Zdradzają zarówno faceci jak i kobiety i to raczej po równo. Opublikowano badania w których faceci przyznali się do 60% zdrad a kobiety jedynie do 40%. W takim razie z kim zdradziło 20% facetów i dlaczego kłamało 20% kobiet :).
Jest po równo.
Zdrada nie zależy od płci.

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

Wydaje mi się że trudno okreslić czy lepiej zamieszkac razem przed slubem czy nie.W moim przypadku mąż miał mieszkanie swoje ale nie przyszło nam do głowy żeby razzem zamieszkać,po prostu najpierw ślub ,Przyjeżdżał do mnie raz na trzy tygodnie w między czasie jakis list ,ja mieszkałam z rodzicami 400km dalej.PO dwóch latach pobraliśmy się przepowadziłam się do niego i już 18 lat to nasze małżeństwo trwa i jest super.Mąż jest cudowny tak samo jak przed ślubem ,nic się nie zmienił ,Kochamy się bardzo aż czasami sama się dziwię że mię dzy nami jest tak dobrze ,gdzie tylu ludzi narzeka na swoje połówki i wszyscy mi mówią że takiego chłopa jak mó mąż to ze świecą szukać.Dbamy o nasze małżeństwo ,staramy sięi jest fanie nie nudno.Pozdrowionka

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

Jestem facetem i powiem tak. Prawie każdy facet jest w stanie zdradzić swoją żonę, partnerkę itp. Jeśli nie zdradza to po prostu nie nadarzyła mu się okazja lub po prostu boi się że to się wyda, że wszystko straci. Gdyby mężczyzna wiedział że na 100% mu się "upiecze", że jego zdrada nie pociągnie żadnych konsekwencji, robiłby to na okrągło. Mężczyźni lubią seks, nie twierdzę że kobiety nie, chociaż one często potrzebują jeszcze uczucia. My faceci potrzebujemy lub raczej pragniemy czegoś nowego, szukamy nowych bodźców. Zdradzając nie przestajemy kochać naszych żon i partnerek. Nie chcemy zmian, kochamy nasze dzieci, jest nam dobrze tak jak jest. Chcemy tylko nowych doznań. Wiem, że to brutalne, ale chcę powiedzieć jak jest naprawdę, denerwuje mnie jak czytam że kobiety to dające suki, więc faceci dlatego zdradzają. Kobiety też decydują się na "skok w bok", ale rzadziej niż mężczyźni. Myślę, że na nich, na kobietach bardziej spoczywa ciężar odpowiedzialności za rodzinę, za jej prowadzenie, za dzieci i dlatego strach utraty tego wszystkiego sprawia że robią to rzadziej. Powtórzę więc jeszcze raz, to że zdradzamy nie sprawia że przestajemy Was drogi Panie kochać. Tak nas jakoś natura skonstruowała że szukamy nowych doznań, że jesteśmy często zbyt słabi by oprzeć się pokusie posmakowania czegoś nowego.

Re: Kazdy facet zdradza??

Napisał(a): gość -

gość Jestem facetem i powiem tak. Prawie każdy facet jest w stanie zdradzić swoją żonę, partnerkę itp. Jeśli nie zdradza to po prostu nie nadarzyła mu się okazja lub po prostu boi się że to się wyda, że wszystko straci. Gdyby mężczyzna wiedział że na 100% mu się "upiecze", że jego zdrada nie pociągnie żadnych konsekwencji, robiłby to na okrągło. (...) Tak nas jakoś natura skonstruowała że szukamy nowych doznań, że jesteśmy często zbyt słabi by oprzeć się pokusie posmakowania czegoś nowego.


Masz dużo racji w tym, co napisałeś, ale dobrze też, że dodałeś "prawie każdy". Oczywiście, nie każdy. Jest wielu takich mężczyzn, którzy nie zdradzają, bo naprawdę potrafią kochać. Tak jak są również takie kobiety. Oczywiście, nigdy nie pozbędziemy się pokus. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy warto się upodlić za chwilę przyjemności. Nie wiem, czy potrafiłbym zdradzić kochaną osobę, a potem przyjść do niej i przytulić się. Myślę, że sumienie bardzo by mnie bolało. Oczywiście, wyobraźnia to już inna kwestia. W niej możemy robić wszystko, ale czy warto realizować te obrazy..? Nie sądzę. Kłamstwo i cierpienie spowodowane komuś bliskiemu zawsze się na nas zemści. A swoją drogą, swego czasu znajomy zaproponował mi, bym przespał się z jego żoną, bo doszedł do wniosku, że ona i tak go kiedyś zdradzi. Pomijając pokrętną filozofię, zastanawiam się nad ewentualnymi konsekwencjami czegoś takiego. Myślę, że gdybym chciał zdradzić ukochaną osobę, wolałbym jej powiedzieć, że nie panuję nad swoją seksualnością i mam takie myśli. Od seksu też można się uzależnić, i niestety, jest to choroba, jak każda inna. Prawdziwe piękno daje tylko bliskość z drugim człowiekiem, miłość i wzajemna troska o siebie. Może to wulgarne, co teraz powiem, ale gdy bierze mnie chęć na "skok w bok", wolę się zabawić sam ze sobą, oglądając jakiś film pornograficzny. Potem "resetuję" swoje myśli, biorę zimny prysznic, i po pragnieniu zdrady nie ma śladu.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kazdy facet zdradza??