1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń82 tys.
  • Odpowiedzi264
  • Ocen na +9
1 tys. ppt ?

Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów? (265)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): Gość -

Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
INTERIA.PL

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): Gość -

beddame to wszystko zalezy od kobiety. macierzynstwo to nie tylko wysilek fizyczny lecz takze zmiany chormonalne i fizjologiczne. moze twoja zona wpierw musi ochlonac
Jeszce nie zostałam mamą, ale myślicie, że ponad 3 mies bez seksu to normalne? Ktoś z doświadczenia, w sumie sama jestem ciekawa.

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): beddame -

kryskaT
beddame to wszystko zalezy od kobiety. macierzynstwo to nie tylko wysilek fizyczny lecz takze zmiany chormonalne i fizjologiczne. moze twoja zona wpierw musi ochlonac
Jeszce nie zostałam mamą, ale myślicie, że ponad 3 mies bez seksu to normalne? Ktoś z doświadczenia, w sumie sama jestem ciekawa.
dla mnie to tez nienormalne, nie pisze z mojego doswiadczenia tylko tak sie zastanawiam z psychologicznego punktu widzenia - bo cholera wie co kmomu w glowie siedzi

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): rudii -

Damio Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
coz niektore kobiety tak maja.jest zmeczona opieka nad dzieckiem i obowiazkami w domu.dziadka moze nie chce oddawac dziecka pod opieke,bo nie chce by ja w tym wyreczali (moze sie boji,ze beda wnuka za bardzo rozpieszczac a ona pozniej sobie nie da rady?).pod wzgledem fizycznym,owszem mozecie uprawiac sex.ale czy pod wzgledem psychicznym?moze zona boji sie kolejnej ciazy?to,ze nie bylo komplikacji nie znaczy,ze zapomniala o bolu i wysilku.czasem jest tak,ze kobieta od porodu dlugo nie dochodzi do siebie,bo moze zostala zle zszyta i caly czas moze czuc blizne
nie wszystkie kobiet sa takie same.porozmawiaj z zona.moze cos sie wyjasni

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): Gość -

Wypowiadają się same Panie ale może ja też się wtrącę.Nie opisujesz obecnego zachowania się żony i zawsze będzie to jak diagnoza lekarza który nie widział pacjenta.Może to być związane z urazem poporodowym a może to być oziębłość w stosunku do Ciebie na wskutek przelania całej miłości na swoje dziecko.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Przede wszystkim hormony. Działa prolaktyna więc libido praktycznie nie istnieje. Normalne. Kobieta ma się teraz skupić na dziecku które właśnie urodziła i temu poświęcić całą energię a nie seksić (czyli jakby starać się o następnego potomka).Tak to mądra natura wymyśliła i trzeba respektować jej prawa. I dużo by tu pomogła dojrzała i odpowiedzialna postawa partnera. Natomias w celu utrzymania więzi między małżonkami kontakt fizyczny powinien być i o tym z żoną trzeba porozmawiać. Trzeba wypracować jakiś kompromis, jednak nie oczekuj, że będzie ona namiętnie odpowiadać na pieszczoty. Raczej przez jakiś czas pozostanie nieco drętwa i to nie jest jej wina tylko tak działa organizm kobiety w pierwszych miesiącach po porodzie. Do tego dochodzi permanentne zmęczenie, brak snu i zmiany w wyglądzie, które potrafią kobietę naprawdę załamać. Musisz być cierpliwy ale nie dawaj się odepchnąć :)

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

NIE WIEM CO NAPISAĆ! DZIWIĘ SIĘ TWOJEJ ŻONIE! JESTEM MAMĄ DWÓJKI DZIECI (5 I 6 LAT) I NIE MIAŁAM ŻADNEGO PSYCHICZNEGO URAZU PO PORODZIE! KOCHAM SWOJE DZIECI NAD ŻYCIE, A UCZUCIE DO MOJEGO MĘŻA JEST JESZCZE MOCNIEJSZE, NIŻ NA POCZĄTKU NASZEGO ZWIĄZKU. NIGDY NIE CZUŁAM SIĘ ZMĘCZONA, A NIE MIAŁAM NIKOGO DO POMOCY OBOK JAK RODZICÓW CZY TEŚCIÓW. NIE WIEM MOŻE TO MY JESTESMY DZIWNI, ALE OCHOTĘ NA SIEBIE MAMY ZAWSZE. POGADAJ Z ŻONĄ, MOŻE ONA SIE POPROSTU BOI. NIE KRZYCZ NA NIĄ TYLKO BĄDŹ DELIKATNY. ŻYCZĘ WAM POWODZENIA!

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Piszesz, że żona nie dostrzega twoich potrzeb. Rozumiem że chodzi o seks. Bo to jest w zasadzie jedyna potrzeba faceta w związku. Nagle czujesz się wielce zaniedbany jako mąż bo żona zamiast Tobą zajmuje się dzieckiem. Biedactwo.
A czy Ty dostrzegasz potrzeby żony ? Czy zadałeś sobie trud by dowiedzieć się czego ona naprawdę potrzebuje teraz ? Czy wiesz ile godzin na dobę sypia ? Czy coś jej nie dolega ? Czego się boi, co czuje, czego pragnie ? Być może jedyne o czym marzy to chwila świętego spokoju lub jedna noc przespana w całości... Nie ma nic gorszego niż facet domagający się w takim momencie seksu -jak kolejne dziecko, tylko duże, które marudzi "mamusiu, pobaw się ze mną, no pobaw, pobaw !". A mamusia pada już na przysłowiowy pysk, natomias duże dziecko-facet tego nie widzi, tylko obraża się, bo nie dostało swojej ulubionej zabawki.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

gość NIE WIEM CO NAPISAĆ! DZIWIĘ SIĘ TWOJEJ ŻONIE! JESTEM MAMĄ DWÓJKI DZIECI (5 I 6 LAT) I NIE MIAŁAM ŻADNEGO PSYCHICZNEGO URAZU PO PORODZIE! KOCHAM SWOJE DZIECI NAD ŻYCIE, A UCZUCIE DO MOJEGO MĘŻA JEST JESZCZE MOCNIEJSZE, NIŻ NA POCZĄTKU NASZEGO ZWIĄZKU. NIGDY NIE CZUŁAM SIĘ ZMĘCZONA, A NIE MIAŁAM NIKOGO DO POMOCY OBOK JAK RODZICÓW CZY TEŚCIÓW. NIE WIEM MOŻE TO MY JESTESMY DZIWNI, ALE OCHOTĘ NA SIEBIE MAMY ZAWSZE. POGADAJ Z ŻONĄ, MOŻE ONA SIE POPROSTU BOI. NIE KRZYCZ NA NIĄ TYLKO BĄDŹ DELIKATNY. ŻYCZĘ WAM POWODZENIA!
Nie wierzę, że NIGDY nie byłaś zmęczona przy dwójce malutkich dzieci. Różnica wieku tak mała, że jedno przy piersi a drugie raczkujące. I nikogo do pomocy - to chyba jakimś robotem jesteś a nie żywą osobą. Po prostu nie wierzę, ściemniasz. Ochota ochotą ale my z mężem , choć bardzo się kochamy i lubimy seks, bywaliśmy OBOJE tak wykończeni nieraz , że dosłownie padaliśmy ze zmęczenia, zwłaszcza jak dzieciaki były chore. I wtedy naprawdę seks to ostatnia rzecz, jaka przychodzi do głowy.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Damio Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
gdybyś ty 9 miesięcy chodził w ciąży, a potem miał rodzić dziecko, to zapewniam cię , że seksu odechciałoby ci się do końca życia. I wiem co piszę. Jeśli dodatkowo kobieta nie ma orgazmu, to już w ogóle seks ją nie interesuje, a wręcz ją wku....

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Damio Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
A co by było gdybyś musiał obejść się bez seksu ponad 12 miesięcy.
Z powodów zdrowotnych przez okres całej ciąży był szlaban. A potem seks był ostatnią rzeczą o której myślałam. I mój mąż nie marudził że nie poświęcam mu czasu. Teraz jest was troje a nie dwoje, a malutkie dziecko wymaga opieki 24h na dobę. Zajmujesz się w ogóle dzieckiem, bo mam wrażenie, że nie. Porozmawiaj z żoną jak tak Cię swędzi. Niestety gdy pojawia się dziecko pożycie małżeńskie może okresowo zanikać, zwłaszcza wtedy gdy dziecko choruje. Chyba nie dorosłeś do tej sytuacji.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

gość Piszesz, że żona nie dostrzega twoich potrzeb. Rozumiem że chodzi o seks. Bo to jest w zasadzie jedyna potrzeba faceta w związku. Nagle czujesz się wielce zaniedbany jako mąż bo żona zamiast Tobą zajmuje się dzieckiem. Biedactwo.
A czy Ty dostrzegasz potrzeby żony ? Czy zadałeś sobie trud by dowiedzieć się czego ona naprawdę potrzebuje teraz ? Czy wiesz ile godzin na dobę sypia ? Czy coś jej nie dolega ? Czego się boi, co czuje, czego pragnie ? Być może jedyne o czym marzy to chwila świętego spokoju lub jedna noc przespana w całości... Nie ma nic gorszego niż facet domagający się w takim momencie seksu -jak kolejne dziecko, tylko duże, które marudzi "mamusiu, pobaw się ze mną, no pobaw, pobaw !". A mamusia pada już na przysłowiowy pysk, natomias duże dziecko-facet tego nie widzi, tylko obraża się, bo nie dostało swojej ulubionej zabawki.
cel osiągnięty, facet jest już nie potrzebny, niech zapier.. na dwóch etatach, bo trzeba zaspokoić finansowe potrzebny żonki.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Twoja żona ma już nową zabaweczkę, może jak się trochę nacieszy to wróci do Ciebie na chwilę, ale teraz zacznie się etap frustracji i szukania kogoś na boku, kto zrozumie, pogada, dopieści, a potem będzie krzyk i zgrzytanie zębami :-)
Samo życie :-)

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

gość
Damio Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
gdybyś ty 9 miesięcy chodził w ciąży, a potem miał rodzić dziecko, to zapewniam cię , że seksu odechciałoby ci się do końca życia. I wiem co piszę. Jeśli dodatkowo kobieta nie ma orgazmu, to już w ogóle seks ją nie interesuje, a wręcz ją wku....
Czyli przypuszczam że Twoja ciąża była wynikiem zatańczenia jakiejś miłosnej piosenki na festynie wiejskim i udaniu się po niej w ustronne miejsce ?? Współczuję Ci ze zamiast najpierw posmakować niezliczonych ilości orgazmów załatwiłaś sobie uraz w parę sekund. Ale każdy ma wybór.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?