1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń82 tys.
  • Odpowiedzi264
  • Ocen na +9
1 tys. ppt ?

Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów? (265)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

matka2 witam. Mam dwóch synów mój mąż w obydwu przypadkach nie mógł wytrzymać 6 tygodni po porodzie. Zastanawiałam się jak to będzie zwłaszcza po 1 porodzie ale było ok.Moja koleżanka natomiast odczuwała przez jakiś czas spory dyskomfort fizyczny, który po paru miesiącach minął.
Z drugiej zaś strony zastanawiam się, jak radziły sobie z takimi problemami nasze babki czy prababki. Ciało ludzkie takie samo ale psycha o wiele wytrzymalsza była. Już widzę dziadka albo pradziadka , który prosi o radę osoby postronne...Kiedyś czasy były mocniejsze, bardziej wymagające-teraz to jakaś podróba charakterów, słaba spuścizna tego co było.
Zatem wracając do tematu drogi panie-tato, z żoną porozmawiać trzeba. Wszak strony obydwie się w związku liczą.
Powodzenia życzę.
Bo ludzie żyją chwilą, chcą mieć wszystko od razu i za darmo!!! tak nie ma i nigdy nie będzie!!! NIEMOŻLIWE JEST ŻYCIE BEZ KRZYŻA!!! NIKT O TYM DZISIAJ NIE PAMIĘTA A DZIECKO CHCE SIĘ ZAMORDOWAĆ W WIGILIĘ JAK WASZ GATUNEK CHCIAŁ TEGO DOKONAĆ!!! SKĄD MAJĄ LUDZIE O TYM WIEDZIEĆ SKORO Z KOŚCIOŁÓW ROBI SIĘ DYSKOTEKI W EUROPIE...DLA KOŚCIOŁA NAJWAŻNIEJSZA JEST RODZINA WŁAŚNIE!!! NIEMOŻLIWE JEST ŻYCIE BEZ KRZYŻA!!! NIEMOŻLIWE JEST ŻYCIE BEZ KRZYŻA!!! NIEMOŻLIWE JEST ŻYCIE BEZ KRZYŻA!!! ZAPAMIĘTAJCIE TO LUDZIE!!!
INTERIA.PL

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Tak doczytałam do trzeciej strony i się dalej odechciewa. Może panowie POWINNI przeczytać tą wypowiedź z pierwszej strony jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz, do skutku, aż dojdzie do mózgu w penisie. Kobieta to nie maszyna, a każda reaguje inaczej. U jednej ten okres trwa dłużej, u innej krócej. Tak chciała natura. Może dla zobrazowania, to jest tak jakby facet został wykastrowany.
A jeżeli któryś potrzebował kobiety do zabawy, to po co zakładał rodzinę. Są burdele, a do utrzymania domu można zatrudnić sprzątaczkę. Partnerstwo to nie tylko seks.

gość Przede wszystkim hormony. Działa prolaktyna więc libido praktycznie nie istnieje. Normalne. Kobieta ma się teraz skupić na dziecku które właśnie urodziła i temu poświęcić całą energię a nie seksić (czyli jakby starać się o następnego potomka).Tak to mądra natura wymyśliła i trzeba respektować jej prawa. I dużo by tu pomogła dojrzała i odpowiedzialna postawa partnera. Natomias w celu utrzymania więzi między małżonkami kontakt fizyczny powinien być i o tym z żoną trzeba porozmawiać. Trzeba wypracować jakiś kompromis, jednak nie oczekuj, że będzie ona namiętnie odpowiadać na pieszczoty. Raczej przez jakiś czas pozostanie nieco drętwa i to nie jest jej wina tylko tak działa organizm kobiety w pierwszych miesiącach po porodzie. Do tego dochodzi permanentne zmęczenie, brak snu i zmiany w wyglądzie, które potrafią kobietę naprawdę załamać. Musisz być cierpliwy ale nie dawaj się odepchnąć :)

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Kobieta po porodzie, nawet "najlzejszym" jest po prostu wykonczona psychicznie oraz fizycznie. Hormony jeszcze sie nie unormowaly, cialo powoli dochodzi do siebie, do tego dochodzi zmeczenie zwiazane z calodobowa opieka nad maluchem. Seks w tym momencie to najczesciej ostatnia rzecz o ktorej sie mysli. Urodzilam corke 2,5 roku temu, a blizna nadal czasem potrafi mnie bolec. To nie jest tak, ze po pologu kobieta jest jak nowo narodzona. Cialo kobiety moze dochodzic do siebie i rok, i dluzej, juz nie mowiac o kroczu. Kochajacy partner potrafi zrozumiec i poczekac, a nie terroryzowac kobiete swoimi zachciankami. W tym momencie to nie potrzeby mezczyzny sa najwazniejsze, tylko dziecka. Bo ono jest calkowicie zalezne od rodzicow.

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): Marcincq -

Niestety większość wypowiedzi na tym forum obnaża pewną prawdę o podejściu kobiet do mężczyzn. Praktycznie w każdej wypowiedzi mężczyźni są dehumanizowani, umniejszani, odstawiani na bok, traktowani jak wrogowie. Często problem braku seksu po porodzie nie wynika z fizycznych dolegliwości, ale z problemów psychicznych kobiety, nieakceptacji swojego ciała, mimo to, oczekujecie, że to "FACET POWINIEN" - i tu zaczyna się litania: powinien się starać o kobietę, uwodzić ją, pomagać jej (a co wtedy, gdy pomaga, a seksu i tak nie ma?), zadbać o dom (ciekawe kto zarobi na pieluchy), powinien przeczekać itd. Zrzucacie odpowiedzialność za swój problem na mężczyznę i czekacie aż on go rozwiąże. A rozwiązanie problemu, który leży w Waszej psychice i w Waszym niezauważaniu partnera - musicie rozwiązać niestety same. Mężczyźni, żeby było Wam dobrze w łóżku, uczą się nawet powstrzymywać swoje reakcje fizjologiczne, choć seks mógłby być dla nich równie przyjemny po 5 minutach. A co wy robicie, żeby Waszym partnerom było dobrze? Nic, bo urodzenie dziecka budzi w kobiecie najgorsze cechy, które pielęgnowała w sobie całe życie, a później po prostu przestała udawać - bo drogie Panie, Wasze spojrzenie na życie i partnerstwo kończy się w momencie znalezienia męża i urodzenia dziecka. Później jest tylko tycie, niedbanie o siebie i roszczeniowa postawa wobec mężczyzny. Większość z Was żyje bajką w której musi być piękna, miła, pokorna i używać wszelkich metod manipulacji po to, żeby przywiązać do siebie mężczyznę (im bogatszego tym lepszego), a gdy już urodzicie dziecko, to odsuwacie go na bok, bajka się kończy i Wasze życie kręci się tylko wokół Waszych potrzeb i celów. Zapominacie, że obok macie człowieka, który poświęcił Wam życie - i nie chodzi tu tylko o brak seksu, ale o często agresywną postawę w stosunku do męża. Zapominacie, że macie do czynienia z człowiekiem, który ma swoje uczucia i nadal chce być kochany, jak każdy człowiek. Usprawiedliwiacie to brakiem czasu, a jest to zwyczajny brak pokory i miłości do partnera - bo można mu powiedzieć 'przepraszam, boję się, że nie zaakceptujesz mojego ciała, spróbujemy ale nie obiecuję, że się uda, kocham Cię i pragnę, ale jestem zmęczona - obiecuję, że zorganizuję czas tak, żebyśmy mieli dla siebie godzinę'. To proste, tylko trzeba chcieć.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): angela11 -

Jestem kobietą która urodziła 2 miesiące temu. Oczywiście moje potrzeby seksualne są na drugim planie, bo jestem zmęczona ciągle wrzeszczącym dzieckiem, które nie śpi całe noce ale mam ochotę na delikatne pieszczoty, które często prowadza do sypialni i do wyśmienitego orgazmu. Problem w tym, że mój mąż nie lubi delikatności, czy gry wstępnej i z tego powodu rzeczywiście unikam zbliżenia. Drodzy Panowie, kobiety po porodzie są prawie jak dziewice, które boja się uszkodzenia ciała, ale nie wierze w to, że nie mają ochoty na czułości. W waszych rękach jest zachęcić je ale pamiętajcie - tylko delikatność może zdziałać cuda!!!

Reklama

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

gość Mój mąż miał przechlapane u mnie to trwało ok 6miesięcy.. U niej może być inaczej. Dobra rada wyjdz z inicjatywą. Zacznij delikatnie namawiać. MOże się boi?. Rozmowa też jest rozwiązaniem ;)
co za bzdury, czego sie boi? tego samego mezczyzny z ktorym wczesniej codziennie sie rznela?? Wy to kobiety jestescie dziwne

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Marcincq Niestety większość wypowiedzi na tym forum obnaża pewną prawdę o podejściu kobiet do mężczyzn. Praktycznie w każdej wypowiedzi mężczyźni są dehumanizowani, umniejszani, odstawiani na bok, traktowani jak wrogowie. Często problem braku seksu po porodzie nie wynika z fizycznych dolegliwości, ale z problemów psychicznych kobiety, nieakceptacji swojego ciała, mimo to, oczekujecie, że to "FACET POWINIEN" - i tu zaczyna się litania: powinien się starać o kobietę, uwodzić ją, pomagać jej (a co wtedy, gdy pomaga, a seksu i tak nie ma?), zadbać o dom (ciekawe kto zarobi na pieluchy), powinien przeczekać itd. Zrzucacie odpowiedzialność za swój problem na mężczyznę i czekacie aż on go rozwiąże. A rozwiązanie problemu, który leży w Waszej psychice i w Waszym niezauważaniu partnera - musicie rozwiązać niestety same. Mężczyźni, żeby było Wam dobrze w łóżku, uczą się nawet powstrzymywać swoje reakcje fizjologiczne, choć seks mógłby być dla nich równie przyjemny po 5 minutach. A co wy robicie, żeby Waszym partnerom było dobrze? Nic, bo urodzenie dziecka budzi w kobiecie najgorsze cechy, które pielęgnowała w sobie całe życie, a później po prostu przestała udawać - bo drogie Panie, Wasze spojrzenie na życie i partnerstwo kończy się w momencie znalezienia męża i urodzenia dziecka. Później jest tylko tycie, niedbanie o siebie i roszczeniowa postawa wobec mężczyzny. Większość z Was żyje bajką w której musi być piękna, miła, pokorna i używać wszelkich metod manipulacji po to, żeby przywiązać do siebie mężczyznę (im bogatszego tym lepszego), a gdy już urodzicie dziecko, to odsuwacie go na bok, bajka się kończy i Wasze życie kręci się tylko wokół Waszych potrzeb i celów. Zapominacie, że obok macie człowieka, który poświęcił Wam życie - i nie chodzi tu tylko o brak seksu, ale o często agresywną postawę w stosunku do męża. Zapominacie, że macie do czynienia z człowiekiem, który ma swoje uczucia i nadal chce być kochany, jak każdy człowiek. Usprawiedliwiacie to brakiem czasu, a jest to zwyczajny brak pokory i miłości do partnera - bo można mu powiedzieć 'przepraszam, boję się, że nie zaakceptujesz mojego ciała, spróbujemy ale nie obiecuję, że się uda, kocham Cię i pragnę, ale jestem zmęczona - obiecuję, że zorganizuję czas tak, żebyśmy mieli dla siebie godzinę'. To proste, tylko trzeba chcieć.
napisales cala prawde, lepiej bym tego nie ujal, ale zaraz i tak ci sie od kobiet dostanie

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

Damio Pytam, bo nie chcę wyjść na jakiegoś narcyza. Od ponad 3 miesięcy jestem szczęśliwym tatą, ale już nie zbyt szczęśliwym mężem... Odkąd mamy małego, którego podkreślam bardzo kocham i oczywiście też się nim zajmuję, jak tylko potrafię najlepiej - żona nie dostrzega moich potrzeb. Nie ma dla mnie czasu, jakieś wyjście razem nie wchodzi w grę (choć po obu stronach są świetni dziadkowie). Od porodu nie uprawialiśmy też seksu, a poród był bez komplikacji. Czytałem, że już dawno moglibyśmy to robić, ale ona ciągle ma jakieś wymówki. Proszę powiedzcie, czy to typowe dla kobiet po porodzie?
Jeśli żona dla Ciebie to tylko obiekt seksualnego rozładowania i matka Twojego dziecka to nie zrozumiesz, że może czuć się słaba, że może potrzebować więcej czasu aby powrócić do aktywności.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): yoran -

Pierwsza mądra wypowiedz w tym temacie. Więcej takich ! I przede wszystkim mniej pt. "facet powinien". Związek to partnerstwo, wymagasz żeby zajmował się dzieckiem - idź do roboty i zarabiaj tyle samo co on. Najczęściej jednak wygląda to inaczej. Wchodzi facet do domu po pracy, zdejmuje buty i zamiast obiadu dostaje dzieciaka na ręce i litanie roszczeń i pretensji. Faceci od Was uciekają bo nie są traktowani po partnersku. Skoro ja mogę ugotować obiad, to Ty możesz posprzątać samochód i wymienić olej. To jest właśnie równouprawnienie. Z założenia działa w obie strony, nie tak jak teraz w jedną...

Marcincq Niestety większość wypowiedzi na tym forum obnaża pewną prawdę o podejściu kobiet do mężczyzn. Praktycznie w każdej wypowiedzi mężczyźni są dehumanizowani, umniejszani, odstawiani na bok, traktowani jak wrogowie. Często problem braku seksu po porodzie nie wynika z fizycznych dolegliwości, ale z problemów psychicznych kobiety, nieakceptacji swojego ciała, mimo to, oczekujecie, że to "FACET POWINIEN" - i tu zaczyna się litania: powinien się starać o kobietę, uwodzić ją, pomagać jej (a co wtedy, gdy pomaga, a seksu i tak nie ma?), zadbać o dom (ciekawe kto zarobi na pieluchy), powinien przeczekać itd. Zrzucacie odpowiedzialność za swój problem na mężczyznę i czekacie aż on go rozwiąże. A rozwiązanie problemu, który leży w Waszej psychice i w Waszym niezauważaniu partnera - musicie rozwiązać niestety same. Mężczyźni, żeby było Wam dobrze w łóżku, uczą się nawet powstrzymywać swoje reakcje fizjologiczne, choć seks mógłby być dla nich równie przyjemny po 5 minutach. A co wy robicie, żeby Waszym partnerom było dobrze? Nic, bo urodzenie dziecka budzi w kobiecie najgorsze cechy, które pielęgnowała w sobie całe życie, a później po prostu przestała udawać - bo drogie Panie, Wasze spojrzenie na życie i partnerstwo kończy się w momencie znalezienia męża i urodzenia dziecka. Później jest tylko tycie, niedbanie o siebie i roszczeniowa postawa wobec mężczyzny. Większość z Was żyje bajką w której musi być piękna, miła, pokorna i używać wszelkich metod manipulacji po to, żeby przywiązać do siebie mężczyznę (im bogatszego tym lepszego), a gdy już urodzicie dziecko, to odsuwacie go na bok, bajka się kończy i Wasze życie kręci się tylko wokół Waszych potrzeb i celów. Zapominacie, że obok macie człowieka, który poświęcił Wam życie - i nie chodzi tu tylko o brak seksu, ale o często agresywną postawę w stosunku do męża. Zapominacie, że macie do czynienia z człowiekiem, który ma swoje uczucia i nadal chce być kochany, jak każdy człowiek. Usprawiedliwiacie to brakiem czasu, a jest to zwyczajny brak pokory i miłości do partnera - bo można mu powiedzieć 'przepraszam, boję się, że nie zaakceptujesz mojego ciała, spróbujemy ale nie obiecuję, że się uda, kocham Cię i pragnę, ale jestem zmęczona - obiecuję, że zorganizuję czas tak, żebyśmy mieli dla siebie godzinę'. To proste, tylko trzeba chcieć.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

kryskaT
beddame to wszystko zalezy od kobiety. macierzynstwo to nie tylko wysilek fizyczny lecz takze zmiany chormonalne i fizjologiczne. moze twoja zona wpierw musi ochlonac
Jeszce nie zostałam mamą, ale myślicie, że ponad 3 mies bez seksu to normalne? Ktoś z doświadczenia, w sumie sama jestem ciekawa.
Wielkie mi halo, ja 11 lat nie uprawiałem seksu (a mam 31) i żyję. Nie dramatyzuj.

Re: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?

Napisał(a): gość -

gość
kryskaT
beddame to wszystko zalezy od kobiety. macierzynstwo to nie tylko wysilek fizyczny lecz takze zmiany chormonalne i fizjologiczne. moze twoja zona wpierw musi ochlonac
Jeszce nie zostałam mamą, ale myślicie, że ponad 3 mies bez seksu to normalne? Ktoś z doświadczenia, w sumie sama jestem ciekawa.
Wielkie mi halo, ja 11 lat nie uprawiałem seksu (a mam 31) i żyję. Nie dramatyzuj.
Aha, jakby kogoś zdziwiła moja wypowiedź i był ciekaw dlaczego tak długo, to właśnie yoran wszystko ładnie wyjaśnił.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kobiety po porodzie zwykle zaniedbują mężów?