1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń105 tys.
  • Odpowiedzi559
  • Ocen na +0
1 tys. ppt ?

Kochanka kim jestem dla mężczyzny ? (560)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość Miłość nie wybiera ani czasu a ni odpowiednich osób i albo ją przyjmiemy albo całe życie będziemy żałować
Jeśi byś przyjęła miłóść którą ja przyjęłam nie odeszłabym z klasą tylko się mściła. Nie wiesz nigdy kogo masz po drugiej stronie...
INTERIA.PL

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość
gość a co jak jest odwrotnie ONA zamezna dzieciata a ja mysle jak miesc ja tylko dla siebie
Widzisz każdy powinien mieć własne prawo do szczęścia,mieć prawo aby o nie walczyć,życie mamy jedno nie dostaniemy drugiego,drugiej szansy,wiem że inni będą cierpieć przez nasze decyzje i wybory,ale my też będziemy cierpieć jeśli nie dokonamy tych własciwych i jeśli nie zrobimy nic aby być szczęsliwymi.Dlatego walcz o swoje szczęście,powiedz jej to co czujesz i życzę szczęścia
A jeśli właśnie po tej decyzji będziesz cierpieć bo ktoś będzie się mścił? Nie kazdy cierpi biernie.. a cierpiąca osoba może być baaardzo niebezpieczna i zrobić wszystko żeby doprowadzić do cierpienia osoby która rozwaliła jej życie

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość
gość Normalny mąż nie szuka kochanki. Seksoholik tak ! Ale na krótko. Zwiewaj póki czas.
Sexoholik ?? a moze czesto bywa tak ze mezczyzna prosi sie tygodniami stara sie byc wzorcowy , ale mimo wszystko zawsze wystapi "nie teraz, ogladam, serial, dziecko nie spi , nie mam ochoty . boli głowka , paluszek rzesa sie złamała , dajcie spokoj poprostu kiedy jestescie juz ustabilizowane i facet jest owiniety wokoł palca macie jego uczucia gdzies nie bierzcie mnie przypadkiem za jakiegos "szowiniste" poprostu tak sie dzieje coraz czesciej wiec moje drogie panie ta chwila dla niego utrzymała by go w waszych ryzach , a tak to jest jak jest ....
pozdrawiam
Niestety tak nie jest.. znam mężczyzn którzy mimo cudownego pożycia i fantazji żony zdradzają i takich którzy mimo pomiatania żon jedzą im z ręki i nadskakują i błagają o chwilę uwagi.. nie ma reguły.. I bywa też często że panowie potrzebują mniej seksu od kobiet... co wtedy? mamy zdradzać? Albo są fundamenty albo ich nie ma... jak nie ma to odprawia się kogoś z kwitkiem i robi wszystko by żałował błagał a i tak sie go pluje na koniec... a na kochankach się mści. Jedyne wyjście. Tak by zobaczyły jak to jest rozpiernicz-ac szczęście. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady. Ani facetowi, ani jego kochance. Oboje by to odczuli. Mój partner wie doskonale że jeśli zdradzi będzie miał przerąbane zarówno on jak i potencjalna kobieta... a ona nawet gorzej

Reklama

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość Też mam młodą cipcię do ćwiczeń, kiedy moja nie pierwszej młodości i zaniedbana przez brak czasu ślubna pracuje jak pszczółka nawet po nocach odkąd dostała awans. Młoda głupiutka wierzy we wszystko co sobie wymyśli i uważa, że mogłaby ze mna rozpocząć nowe życie (inne niż płciowe). A ja jej nigdy niczego nie obiecywałem. Dobrze, że nie mam córki, tylko dwóch dorosłych synów. Młode dziewczyny są tragicznie głupie, chociaż takie ładne. Dawno bym to przerwał, ale ona nie chce o tym słyszeć. Aha! A żonie ktoś usłużny już doniósł, tyle że ona wielka menadżerka chyba nieszczególnie się tym przejęła.
Hehe pewnie się nie przejęła bo nie jesteś nikim ważnym i też na nboku młodych praktykantów przerabia. Mam taką gorącą nadzieję. Jeślibym ją znała podsunełabym jej ten pomysł

Reklama

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość
gość Miłość nie wybiera ani czasu a ni odpowiednich osób i albo ją przyjmiemy albo całe życie będziemy żałować
Jeśi byś przyjęła miłóść którą ja przyjęłam nie odeszłabym z klasą tylko się mściła. Nie wiesz nigdy kogo masz po drugiej stronie...
TY PRZYJEŁAŚ MIŁOŚC NIE ROZSMIESZAJ MNIE POCZYTAJ WSZYSTKIE POWYRZEJ POSTY CO O TEJ TWOJEJ MIŁOSCI PISZĄ NIKT NIE ZOSTAWIA NA KOCHANCE SUCHEJ NITKI -- MIŁOSC ALBO PRZYJMIEMY ALBO CAŁE ZYCIE ŻAŁOWAC CÓZ ZA PIEKNE SŁOWA A SUMIENIE TO TAKA MA CO SIEDZI PO DRUGIEJ STRONIE BO JAK JEST BYSTRA TO ZAŁAPAŁA A JAK BLONDI PIEKNOSC NO TO JESTEŚ TA PO DRUGIEJ STRONIE O KTÓREJ JA WIEM I DZIS MOZESZ GO ZABRAC NA ZAWSZE BO CHOLERNIE BEDZIESZ ŻAŁOWAC TRAFIŁ CI SIE WYJATKOWY PARTNER NA KOCHANKA -- ZAŁAPAŁAS KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość
gość
gość a co jak jest odwrotnie ONA zamezna dzieciata a ja mysle jak miesc ja tylko dla siebie
Widzisz każdy powinien mieć własne prawo do szczęścia,mieć prawo aby o nie walczyć,życie mamy jedno nie dostaniemy drugiego,drugiej szansy,wiem że inni będą cierpieć przez nasze decyzje i wybory,ale my też będziemy cierpieć jeśli nie dokonamy tych własciwych i jeśli nie zrobimy nic aby być szczęsliwymi.Dlatego walcz o swoje szczęście,powiedz jej to co czujesz i życzę szczęścia
A jeśli właśnie po tej decyzji będziesz cierpieć bo ktoś będzie się mścił? Nie kazdy cierpi biernie.. a cierpiąca osoba może być baaardzo niebezpieczna i zrobić wszystko żeby doprowadzić do cierpienia osoby która rozwaliła jej życie
A CO MAM CIE POCHWALIĆ ze wlazłas w moje zycie kochana kochanko zony nie cierpią ja juz wiedza jak sa mądre i szanuja siebie

Reklama

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Bezpośrednim, przyrodniczym, koniecznym stosunkiem człowieka do człowieka jest stosunek mężczyzny do kobiety.(...) Wedle tego stosunku można więc ocenić poziom całej kultury człowieka. Charakter tego stosunku świadczy o tym, w jakiej mierze człowiek stał się dla siebie istotą gatunkową.
Ciekawe? Zaglosuj 0




Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

N
gość
gość
gość Normalny mąż nie szuka kochanki. Seksoholik tak ! Ale na krótko. Zwiewaj póki czas.
Sexoholik ?? a moze czesto bywa tak ze mezczyzna prosi sie tygodniami stara sie byc wzorcowy , ale mimo wszystko zawsze wystapi "nie teraz, ogladam, serial, dziecko nie spi , nie mam ochoty . boli głowka , paluszek rzesa sie złamała , dajcie spokoj poprostu kiedy jestescie juz ustabilizowane i facet jest owiniety wokoł palca macie jego uczucia gdzies nie bierzcie mnie przypadkiem za jakiegos "szowiniste" poprostu tak sie dzieje coraz czesciej wiec moje drogie panie ta chwila dla niego utrzymała by go w waszych ryzach , a tak to jest jak jest ....
pozdrawiam
Niestety tak nie jest.. znam mężczyzn którzy mimo cudownego pożycia i fantazji żony zdradzają i takich którzy mimo pomiatania żon jedzą im z ręki i nadskakują i błagają o chwilę uwagi.. nie ma reguły.. I bywa też często że panowie potrzebują mniej seksu od kobiet... co wtedy? mamy zdradzać? Albo są fundamenty albo ich nie ma... jak nie ma to odprawia się kogoś z kwitkiem i robi wszystko by żałował błagał a i tak sie go pluje na koniec... a na kochankach się mści. Jedyne wyjście. Tak by zobaczyły jak to jest rozpiernicz-ac szczęście. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady. Ani facetowi, ani jego kochance. Oboje by to odczuli. Mój partner wie doskonale że jeśli zdradzi będzie miał przerąbane zarówno on jak i potencjalna kobieta... a ona nawet gorzej
niby forum a mozna na nim spotkac żone i kochanke ciekawe choc podziwiam odwage żony w ostatnich postach rewelacja stawiam no to ze żonka mimo zalu i goryczy jest cholernie bystra poczekamy co napisze załozycielka postu

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość N
gość
gość
gość Normalny mąż nie szuka kochanki. Seksoholik tak ! Ale na krótko. Zwiewaj póki czas.
Sexoholik ?? a moze czesto bywa tak ze mezczyzna prosi sie tygodniami stara sie byc wzorcowy , ale mimo wszystko zawsze wystapi "nie teraz, ogladam, serial, dziecko nie spi , nie mam ochoty . boli głowka , paluszek rzesa sie złamała , dajcie spokoj poprostu kiedy jestescie juz ustabilizowane i facet jest owiniety wokoł palca macie jego uczucia gdzies nie bierzcie mnie przypadkiem za jakiegos "szowiniste" poprostu tak sie dzieje coraz czesciej wiec moje drogie panie ta chwila dla niego utrzymała by go w waszych ryzach , a tak to jest jak jest ....
pozdrawiam
Niestety tak nie jest.. znam mężczyzn którzy mimo cudownego pożycia i fantazji żony zdradzają i takich którzy mimo pomiatania żon jedzą im z ręki i nadskakują i błagają o chwilę uwagi.. nie ma reguły.. I bywa też często że panowie potrzebują mniej seksu od kobiet... co wtedy? mamy zdradzać? Albo są fundamenty albo ich nie ma... jak nie ma to odprawia się kogoś z kwitkiem i robi wszystko by żałował błagał a i tak sie go pluje na koniec... a na kochankach się mści. Jedyne wyjście. Tak by zobaczyły jak to jest rozpiernicz-ac szczęście. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady. Ani facetowi, ani jego kochance. Oboje by to odczuli. Mój partner wie doskonale że jeśli zdradzi będzie miał przerąbane zarówno on jak i potencjalna kobieta... a ona nawet gorzej
niby forum a mozna na nim spotkac żone i kochanke ciekawe choc podziwiam odwage żony w ostatnich postach rewelacja stawiam no to ze żonka mimo zalu i goryczy jest cholernie bystra poczekamy co napisze załozycielka postu
Jak to w rodzinie. Pozwalam skopać mi ... no i bratki zasadzić (z dyplomacji)

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

MarzenkaM Jestem kochanką faceta, który ma swoją rodzinę a mimo wszystko jest mną naprawdę bardzo zafascynowany. Im bardziej od niego uciekam, tym on się bardziej przybliża. Od samego początku nasza relacja przypomina "normalny' związek oparty na zaufaniu. Przeraża mnie to. Chcę to zakończyć ale oboje nie możemy się od siebie oderwać.
Chemia? Na początku znajomości nasza relacja opierała się na seksie, a teraz jest nam po prostu cholernie dobrze, nawet gdy rozmawiamy o zwykłym filmie, obiedzie itp.
Tęsknie za nim a spotykamy się często. Jemy razem, rozmawiamy, śpimy ze sobą - jest normalnie tak jak być powinno, ale
po co facetom kochanki? Po co się angażują, pokazują, że tak im zależy? Nie lepiej po prostu się przespać z przypadkową dziewczyną a nie wdawać się w pełne pasji romanse?
CO TY PISZE ZA BZDURY jest normalnie tak jak powinno być a potem ale ?? od zamego początku jak piszesz zwiazek jest oparty na zaufaniu jakim?? ze zona nie wie nastepnie piszesz Przeraża mnie to , chce to skonczyć ale nie mozemy sie od siebie oderwac przykleiłaś sie do czyjegos męza i to jest ten normalnie przypominający związek , piszesz jemy ,razem myslisz ze on z zona nie je nie spi oni sie nie angazuja maja odskocznie i tyle najwyżej inaczej sie wyginasz niż jego zona

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Moja ślubna wysyłała mnie na szesnastki i mówiła przyprowadż szesnastkę i udowodnij że jesteś męszczyzną -trwało to ok 4lat ciągłe wojny domowe brak seksu i cierpienie dzieci.PO13 latach małżeństwa wystąpiłem o rozwód lecz w zamian pozostawiłem prawie wykończony dom piętrowy biąrąc dla siebie zadłużenie małe mieszkanie które otrzymałem z zakładu, oraz samochód zadłużony.Oczywiście wziąłem 20 letnią dziewczynę która mnie pragnęła- więc przystałem na to i zamieszkaliśmy razem lecz po złożeniu pozwu o rozwód. Zamieniłem mieszkanie na posiadłość (domowiznę) zaniedbaną. urodziła mi dziewczynkę.Żyliśmy z działalności dochodowej. Przepisałem cały majątek przyszłej żonie(początkowy konkubinat)po kilku latach ślub. Ciągłe inwestycje w posiadłość co po kilku latach była przepiękna z pracy własnymi rękami. Żona w tym czasie a raczej od początku zamieszkania patrzyła we mnie jak w obraz mówiła codziennie że mnie bardzo kocha. Więc i ja ją bardzo pokochałem i żyliśmy jak w bajce szczęśliwie bez żadnych kłótni ,tylko sporadycznie ostro i kilku minutowo.Pracowaliśmy również razem w mojej firmie non stop byliśmy przez 13 lat razem.Była młodsza o ponad 20 lat.(pierwsza 10 lat) Potem upadek interesu sprzedaż majątku i wybudowanie u teściowej 45 m mieszkanie. Brak pracy ,wyjazd żony za granicę, zdrada za granicą , rozpacz moja, ból w sercu nie do opisania.
Jednym słowem świat mi się zawalił. Już mi powoli przechodzi lecz nie mam pracy i trudno mi po wybaczeniu jej a dalsze radykalne kroki bo mnie w tej chwili utrzymuje i obiecała i twierdzi że mnię kocha i że zerwała. Więc mści się na mnie los z opuszczenie dzieci i poświęcenię się nowej rodzinie. Kontakty z dzećmi były, przyjeżdzały do nas itp.
Najbardziej to mi żal zaufania i wiary w prawdziwą miłość jaką rzekomo mnie darzyła. i mojej dobroci,wolności finansowej żony, i mojej miłości przelanej na nową rodzinę i pracy jaką wkładałem w spólny dorobek. Dodam że nie byłem kobieciażem raczej pracoholikiem,
i cieszyłem się ze ślubna wypowiedziała słowa o 16-stce przynosząc mi szczęście o czym długie lata myślałem.

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość
gość
gość Normalny mąż nie szuka kochanki. Seksoholik tak ! Ale na krótko. Zwiewaj póki czas.
Sexoholik ?? a moze czesto bywa tak ze mezczyzna prosi sie tygodniami stara sie byc wzorcowy , ale mimo wszystko zawsze wystapi "nie teraz, ogladam, serial, dziecko nie spi , nie mam ochoty . boli głowka , paluszek rzesa sie złamała , dajcie spokoj poprostu kiedy jestescie juz ustabilizowane i facet jest owiniety wokoł palca macie jego uczucia gdzies nie bierzcie mnie przypadkiem za jakiegos "szowiniste" poprostu tak sie dzieje coraz czesciej wiec moje drogie panie ta chwila dla niego utrzymała by go w waszych ryzach , a tak to jest jak jest ....
pozdrawiam
Niestety tak nie jest.. znam mężczyzn którzy mimo cudownego pożycia i fantazji żony zdradzają i takich którzy mimo pomiatania żon jedzą im z ręki i nadskakują i błagają o chwilę uwagi.. nie ma reguły.. I bywa też często że panowie potrzebują mniej seksu od kobiet... co wtedy? mamy zdradzać? Albo są fundamenty albo ich nie ma... jak nie ma to odprawia się kogoś z kwitkiem i robi wszystko by żałował błagał a i tak sie go pluje na koniec... a na kochankach się mści. Jedyne wyjście. Tak by zobaczyły jak to jest rozpiernicz-ac szczęście. Nigdy bym nie wybaczyła zdrady. Ani facetowi, ani jego kochance. Oboje by to odczuli. Mój partner wie doskonale że jeśli zdradzi będzie miał przerąbane zarówno on jak i potencjalna kobieta... a ona nawet gorzej
No niestety wszedzie są wyjatki a własciwie wyjatkow jest tyle ile ludnosci w świecie pozdrawiam autor postu "sexoholik"

Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

Teraz przyznajemy się kto jest autorem, którego postu

gość Bezpośrednim, przyrodniczym, koniecznym stosunkiem człowieka do człowieka jest stosunek mężczyzny do kobiety.(...) Wedle tego stosunku można więc ocenić poziom całej kultury człowieka. Charakter tego stosunku świadczy o tym, w jakiej mierze człowiek stał się dla siebie istotą gatunkową.
Ciekawe? Zaglosuj 0

Nie jestem autorem tego postu bo jest nim Jack38. Tak mi się skopiowało


Re: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?

Napisał(a): gość -

gość Moja ślubna wysyłała mnie na szesnastki i mówiła przyprowadż szesnastkę i udowodnij że jesteś męszczyzną -trwało to ok 4lat ciągłe wojny domowe brak seksu i cierpienie dzieci.PO13 latach małżeństwa wystąpiłem o rozwód lecz w zamian pozostawiłem prawie wykończony dom piętrowy biąrąc dla siebie zadłużenie małe mieszkanie które otrzymałem z zakładu, oraz samochód zadłużony.Oczywiście wziąłem 20 letnią dziewczynę która mnie pragnęła- więc przystałem na to i zamieszkaliśmy razem lecz po złożeniu pozwu o rozwód. Zamieniłem mieszkanie na posiadłość (domowiznę) zaniedbaną. urodziła mi dziewczynkę.Żyliśmy z działalności dochodowej. Przepisałem cały majątek przyszłej żonie(początkowy konkubinat)po kilku latach ślub. Ciągłe inwestycje w posiadłość co po kilku latach była przepiękna z pracy własnymi rękami. Żona w tym czasie a raczej od początku zamieszkania patrzyła we mnie jak w obraz mówiła codziennie że mnie bardzo kocha. Więc i ja ją bardzo pokochałem i żyliśmy jak w bajce szczęśliwie bez żadnych kłótni ,tylko sporadycznie ostro i kilku minutowo.Pracowaliśmy również razem w mojej firmie non stop byliśmy przez 13 lat razem.Była młodsza o ponad 20 lat.(pierwsza 10 lat) Potem upadek interesu sprzedaż majątku i wybudowanie u teściowej 45 m mieszkanie. Brak pracy ,wyjazd żony za granicę, zdrada za granicą , rozpacz moja, ból w sercu nie do opisania.
Jednym słowem świat mi się zawalił. Już mi powoli przechodzi lecz nie mam pracy i trudno mi po wybaczeniu jej a dalsze radykalne kroki bo mnie w tej chwili utrzymuje i obiecała i twierdzi że mnię kocha i że zerwała. Więc mści się na mnie los z opuszczenie dzieci i poświęcenię się nowej rodzinie. Kontakty z dzećmi były, przyjeżdzały do nas itp.
Najbardziej to mi żal zaufania i wiary w prawdziwą miłość jaką rzekomo mnie darzyła. i mojej dobroci,wolności finansowej żony, i mojej miłości przelanej na nową rodzinę i pracy jaką wkładałem w spólny dorobek. Dodam że nie byłem kobieciażem raczej pracoholikiem,
i cieszyłem się ze ślubna wypowiedziała słowa o 16-stce przynosząc mi szczęście o czym długie lata myślałem.
dawniej ludzie sami sie pomału dorabial i trwało to czasem latami i bywał roznie ale w momentach kryzysu małzenskiego pojawia sie zawsze jakas / jakis pocieszycie i albo skorzystmy bo na poczatku jest fajnie albo wchodzimy w fajny nowy układ i po latach tez zaczynaja sie jazdy i ci co wyrwali nas z tych złych nudnych zwiazków owszem sa ale i u nich przychodzi kryzys ogólnie kochanka dla męzczyzny jest zabawką tylko dlaczego nikt nie wie jakie to pozostawia pietno na rodzine która wraz z odchodzacym zdradzajacym pozostawia slad a i tak po latach trzeba zapłacic za wyrzadzoną krzywde poprzedniej rodzinie , miłosc jest i była jak sa pieniądze a ile kochanek i zdrajców zostaje z niczym po tak upolnych i cudownych latach dosc krotkich u boku tej / tego co rozwalili rodzine
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • jestem kochanką
  • forum kochanek
  • jestem kochanka forum
  • jestem kochank
  • kochanki forum
  • jestem kochanka
  • jestem kochank onatego mczyzny
  • kim jestem sex
  • jak milo rozmawiac z kochankiem pl.
  • kochanek forum
  • jak rozmawiac z mezem o kochance
  • seksoholik a kochanki
  • jestem kochanka rozbijanie rodziny forum
  • jako kobiete bierze mezczyzna na kochanke
  • sex z kochankiem przy mu
Do góry strony: Kochanka kim jestem dla mężczyzny ?