26
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń49
  • Odpowiedzi22
  • Ocen na +13
26 ppt ?

Kopanie się z koniem (23)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Kiedyś nie maiłam pojęcia, jak ludzie potrafią być bezczelni. NIE MIAŁAM POJĘCIA. Tymczasem tą ich cechę (wielu z nich) widać zarówno w życiu codziennym, jak i w tym, co dzieje się w świecie, do którego większość z nas nie ma dostępu, czyli w mediach i polityce.

Problem jest taki: nie da się dyskutować ze ślepym o kolorach. Podobnie jest z człowiekiem pozbawionym zasad moralnych, nie da się dyskutować o moralności. Będzie się śmiał. Nie uwierzy. Roześmieje się. Będzie się śmiał do rozpuku.

Prewencyjnie ludzie tacy skrzykną się i zaczną obrzucać błotem, by potem o moralności nie było nawet mowy. I będą mogli się śmiać. Do rozpuku.

Co z tego, że nic im to dobrego nie przyniesie w ostatecznym rozrachunku? Ważne, żeby nic nie musieli słuchać i czuli się w robieniu tego, na co mają ochotę, pozbawieni przeszkód.

To jest męczące. Czemu jest tyle "koni"?...
INTERIA.PL

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): Logos -

Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Reklama

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.
Nie weszła moja odpowiedź do ciebie. Nie wiem, co się stało, może po prostu jej jeszcze nie widać. Kontakt z ludźmi, którzy dla wygody czy korzyści wyrzekli się zasad, jest utrudniony. Są tacy ludzie męczący, łagodnie mówiąc.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): Dobrawa1 -

Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.

Reklama

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): Logos -

Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D

Reklama

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): Logos -

~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Stąd problemy?...

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~gość
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Stąd problemy?...
Źli ludzie przeszkadzają, taka ich rola... Im głupsi, tym lepsi w niszczeniu i uprzykrzania życia paradoksalnie. Są rodzajem pasożytów, zbyt interesują się innymi i pragną dokopać. Trzeba ich znosić, bo nie ma innego wyjścia. Pytanie, jak sobie radzić z elementem i ludźmi głupio zachowującymi się, prostackimi bądź agresywnymi.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gos -

Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Zwłaszcza katolików?... Ty mnie ie cierpisz jak morowej zarazy, a wyznajesz religię katolicką, którą uznajesz za właściwą.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Część ateistów to sataniści tak naprawdę; w ogóle satanizm jest nieświadomie "wyznawany" przez większość ludzi. Mówią o tym ich uczynki.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Część ateistów to sataniści tak naprawdę; w ogóle satanizm jest nieświadomie "wyznawany" przez większość ludzi. Mówią o tym ich uczynki.
Ateiści nie wierzą w żadne bajkowe stwory. Ani w diabły, ani w anioły i inne bogi.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość
~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos
Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Część ateistów to sataniści tak naprawdę; w ogóle satanizm jest nieświadomie "wyznawany" przez większość ludzi. Mówią o tym ich uczynki.
Ateiści nie wierzą w żadne bajkowe stwory. Ani w diabły, ani w anioły i inne bogi.
Część ateistów nie wierzy, a inni mówią, że są ateistami i uprawiają okultyzm. Satanista uważa, że może kłamać, proste.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kopanie się z koniem