Odpowiadasz na:
Kopanie się z koniem

~gość
Temat dodał(a):
~gość -
Kiedyś nie maiłam pojęcia, jak ludzie potrafią być bezczelni. NIE MIAŁAM POJĘCIA. Tymczasem tą ich cechę (wielu z nich) widać zarówno w życiu codziennym, jak i w tym, co dzieje się w świecie, do którego większość z nas nie ma dostępu, czyli w mediach i polityce. Problem jest taki: nie da się dyskutować ze ślepym o kolorach. Podobnie jest z człowiekiem pozbawionym zasad moralnych, nie da się dyskutować o moralności. Będzie się śmiał. Nie uwierzy. Roześmieje się. Będzie się śmiał do rozpuku. Prewencyjnie ludzie tacy skrzykną się i zaczną obrzucać błotem, by potem o moralności nie było nawet mowy. I będą mogli się śmiać. Do rozpuku. Co z tego, że nic im to dobrego nie przyniesie w ostatecznym rozrachunku? Ważne, żeby nic nie musieli słuchać i czuli się w robieniu tego, na co mają ochotę, pozbawieni przeszkód. To jest męczące. Czemu jest tyle "koni"?...

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Pismo mówi wyraźnie, że na postawie swoich słów będziecie usprawiedliwieni i na ich podstawie będziecie sądzeni. Wydaje mi się, że większości ludzi to nic nie obchodzi. A taki właśnie los was spotka, jakie wasze słowa.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

Wracając do tematu: czemu tak niewielu ludzi obraża innych wprost, by można było to udokumentować i wsadzić daną osobę do więzienia? Nie macie jaj?...

Reklama

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~armagedon
~gos
~gość
~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Zwłaszcza katolików?... Ty mnie ie cierpisz jak morowej zarazy, a wyznajesz religię katolicką, którą uznajesz za właściwą.
Nie cierpię cię? Nawet cię nie znam. Ja dyskutuję z treścią postów a nie z ludźmi. Z jednym postem mogę się zgadzać a z innym nie nawet tej samej osoby. Tutaj jest cała mas ludzi podpisujących się jako gość. Ale religię katolicką uważam za właściwą. Poznałem wiele różnych religii i wiem że tylk ta pochodzi od Boga.
Bóg w najbliższych wydarzeniach (godzina Damaszku, ucisk kościoła, trzy dni ciemności) pragnie odnowić i oczyścić kościół, jednak ten wersji katolickiej.
Bóg nie chce reaktywować kościoła w żadnej wersji protestanckiej.
Generalnie potrzebujecie jakichś ram, stereotypów, żeby uporządkować rzeczywistość. Kościół to ludzie boży, a nie "katolicy", "protestanci" czy inni.

Re: Kopanie się z koniem

Napisał(a): ~gość -

~armagedon
~gos
~gość
~gos
Logos
~gość
Logos
Dobrawa1
Logos Dobrawa1 Mam to samo wrażenie. Uczciwość, moralność dzisiaj nie w modzie.

Dobrawo niebogo z tą "uczciwością" a i z "moralnością" jest dość ślisko.

Można być uczciwym w stosunku do siebie i do najbliższych, z resztą różnie to bywa.

Podobnie jest z moralnością, w slumsach panują inne zasady moralne , w kościele inne i inne na wyuzdanej imprezie.

Jak ktoś ma w głowie po kolei...to wszędzie, wszystko będzie na swoim miejscu.
Może podpowiedz, kto taki "ma w głowie po kolei" i po jakiej kolei?

Jak wiesz są rożne koleje na tym łez padole
Niektórzy mają wąskotorową.
Logosie, widziałeś słodziaka od "leszcza"? Cudny, wąskotorowy nieszczęśnik, że tak powiem :D
Otóż niewielu osobników w Polsce "ma w głowie po kolei", dowodem tego są bezlitosne statystyki...ponad 8 milionów prawdziwych Polaków regularnie odwiedza psychiatrę,

Taki osobnik uważa że to on ma w głowie "po kolei" a cała reszta, która nie odwiedza psychiatrów i nie jest wyznawcą PiS jest nienormalna.

Podobnie w relacjach ateista-katolik.

Dla katolika cierpiącego na nerwice eklezjogenną ateista jest nienormalny bo tej nerwicy nie ma.

To tak jak z koronawirusem -chorzy bezobjawowo i dlatego trzeba ich przymusowo zaszczepić w nadzei że w końcu pokażą objawy.

Podążając tym trybem kombinacji - wszyscy jesteśmy chorzy, lecz większość nie ma objawów i dlatego należy ich napiętnować i przymusowo leczyć.
Jeśli chodzi o relacje ateista-katolik to widać to na tym forum. Normalny ateista wierzy że nie ma Boga i nie wchodzi na fora religijne bo wiara go nie interesuje. Jest po prostu upośledzony duchowo. Natomiast ateista cierpiący na nerwicę natręctw musi wchodzić na fora religijne i obrażać wierzących. Zwłaszcza katolików, to jest silniejsze od niego.
Zwłaszcza katolików?... Ty mnie ie cierpisz jak morowej zarazy, a wyznajesz religię katolicką, którą uznajesz za właściwą.
Nie cierpię cię? Nawet cię nie znam. Ja dyskutuję z treścią postów a nie z ludźmi. Z jednym postem mogę się zgadzać a z innym nie nawet tej samej osoby. Tutaj jest cała mas ludzi podpisujących się jako gość. Ale religię katolicką uważam za właściwą. Poznałem wiele różnych religii i wiem że tylk ta pochodzi od Boga.
Bóg w najbliższych wydarzeniach (godzina Damaszku, ucisk kościoła, trzy dni ciemności) pragnie odnowić i oczyścić kościół, jednak ten wersji katolickiej.
Bóg nie chce reaktywować kościoła w żadnej wersji protestanckiej.
Tak uważasz

Reklama