4 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń43 tys.
  • Odpowiedzi3 tys.
  • Ocen na +3 tys.
4 tys. ppt ?

Kraina Najpiękniejszego Snu. (3530)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Monika rozebrała ją i ubrała w cienką koszulę nocną z bladoróżowego jedwabiu, wykończoną koronką. Rozpuściła jej bujne, czarne włosy i powoli, starannie szczotkowała - sto pociągnięć szczotką, ani jednego mniej. Damien wszedł do sypialni, akurat kiedy pokojówka skończyła. Podszedł do miejsca, gdzie siedziała Dorota, i dotknął jej włosów.
- Jesteś zmęczona, prawda Anno?
- Tak.
- Użyłaś kremu?

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Dorota z przerażeniem w oczach spojrzała na Monikę. Pokojówka rozścielała łóżko, pilnie nadstawiając ucha.
- Użyłaś czy nie? - powtórzył ostrzej i zmarszczył brwi.
- Tak! - Dorota płonęła ze wstydu.
- Posmarowałaś się nim?
- Tak - syknęła.
- Nie wierzę. Cały dzień wierciłaś się na siedzeniu jak zielona żabka na gorącej patelni. Nie martw się, nie zbezczeszczę teraz tego twojego świętoszkowatego ciała. Moniko, dzisiaj w nocy zostaniesz z hrabiną.

Załączniki:

Reklama

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Jej sprzeciw spacyfikował jednym spojrzeniem.
- Powiedziałem - powtórzył zdecydowanym tonem - połóż się Anno.
Dorota położyła się i zamknęła oczy. Koszula podjechała do góry.
- Unieś biodra.
Dorota niezdarnie uniosła biodra.
- Rozłóż nogi.
Na końcu języka miała wulgarne słowo na „k”. Rozsunął jej lekko nogi i przytrzymał, kiedy próbowała je złożyć.
- Możesz być pewna żono, mnie to również nie sprawia żadnej przyjemności.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

„Powróciliśmy do chudego tyłka” – zdołała pomyśleć Dorota i poczuła się wyraźnie dotknięta. „Jak ci mężczyźni potrafią szybko zmieniać zdanie!” Przestała ruszać nogami.
- Widzę, że rzeczywiście używałaś kremu.
Palec z kremem wsuwał się w wąski, poocierany mocno zaczerwieniony i obolały przesmyk. Był zwyczajnie zimny. Poczuła nieprzyjemny ból. Zagryzła wargi. Palec się wysunął. Odprężyła się. Palec wrócił z następną porcją kremu. Smarował najgłębiej, jak mógł sięgnąć. Dorota przesunęła się w tył do oparcia łóżka. Łzy zaczęły spływać wąskim strumyczkiem spod zamkniętych powiek.

Załączniki:

Reklama

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

- Skończone. A teraz bądź grzeczną dziewczynką i wracaj do swojej sypialni. Chcesz iść do siebie, nie mylę się?
- Tak - odparła ze złością.
Czuła piekący ból w miejscu, którego dotykał palcem. Ledwo odpowiedziała, już pożałowała, że wcześniej nie ugryzła się w język. Wolałaby tym razem dać inną odpowiedź. Zsunęła się z łóżka i opuściła jedwabną koszulę do kostek. Damien odsunął się od niej.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Czarny łabędź. Samotny. Dorota wyobraziła sobie siebie jak była zamknięta w wygłuszonym pokoju bez klamek. Samotną. Pospiesznie przeszła przez łączące sypialnie drzwi. Młoda Pokojówka czekała na nią przy jej łóżku. Była ubrana w bawełnianą koszulę nocną i taki sam czepek. Monika robiła wrażenie, jakby za chwilę miała zasnąć na stojąco. Dorota szybko wsunęła się pod kołdrę.
- Proszę jaśnie pani - Monika wyciągnęła rękę - to na pewno dla jaśnie pani. Znalazłam znowu pod drzwiami.
Dorota poczuła ssący ból w żołądku i zaczęła się w środku cała trząść.

Załączniki:

Reklama

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

„Droga Doroto!
Jesteś rozpustnicą. Karol miał rację, że zamknął Cię w zakładzie. Najpierw zabawiasz się z nim, a zaraz potem z mężem innej kobiety. No i żeby nie zapomnieć, jeszcze sama z sobą. Karol powiedział lekarzom, że często to robiłaś, ale on wcale się tym nie przejmuje. Jak jednak by się czuł, gdyby wiedział, że spałaś z nim zaraz po tym, jak mąż innej kobiety Cię podniecił? A tak. Domyślam się, że jesteś zaskoczona. Kto to jest, pytasz sama siebie. Wiem o wszystkim, co robisz, Doroto. Wszystko widzę. I to co robisz z Damienem Cosma von Hënig’iem. Ale takiej nierządnicy jak Ty, to się pewnie podoba.”


Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

- Proszę jaśnie pani, czy wszystko dobrze? Jest jaśnie pani biała jak mąka.
Dorota zmięła kartkę. Uśmiechnęła się z przymusem.
- Wszystko w porządku, Moniko. Wszystko dobrze. Wrzuć to do kominka i chodźmy spać.
Dorota leżała w ciemności i wsłuchiwała się w regularny, głęboki oddech Moniki, który po pewnym czasie zmienił się w lekkie pochrapywanie. Karol wiedział. Przez wszystkie te lata, kiedy poklepywał ją po ramieniu i kazał spać, doskonale wiedział, że potrzebowała czegoś więcej, wiedział, że próbowała szukać czegoś więcej, a teraz wykorzystał przeciwko niej zarówno jej potrzeby, jak i wszystko co mu tylko nie odpowiadało.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Wysunęła się z pościeli. Drzwi między sypialniami otworzyły się bezgłośnie. W sypialni Damiena było jeszcze ciemniej. W coś uderzyła dużym palcem u nogi. Powoli wdrapała się do jego łóżka, po policzkach spływały jej łzy. Bardzo, bardzo ostrożnie przesuwała się po śliskim prześcieradle. Wtuliła się w plecy mężczyzny.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Prawie natychmiast odwrócił się. Mocne ręce objęły ją i przytuliły do siebie. Oplotła go rękoma i nogami, twarz ukryła mu na piersiach. Damien ukrył twarz w jej włosach i pocałował w czubek ucha. Delikatnie głaskał i muskał po plecach. Westchnął. Westchnęła i ona… Zasnęli.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Rozdział 35.

Kiedy Dorota obudziła się dość późno następnego ranka Damiena już nie było ani w łózku ani w pokoju. Wstała z wyraźnym ociąganiem i poszła do swojej sypialni. Monika przygotowała kąpiel z wieniecką solą. Monika przyniosła Dorocie śniadanie.
- Proszę jaśnie pani! - krzyknęła pokojówka, kiedy podniosła pokrywę. - Niech jaśnie pani patrzy! Jeszcze jeden list! Jakiś lokaj do jaśnie pani smali cholewki czy co?
- Nie gadaj głupot Moniko! – zezłoszczona Dorota szybko sięgnęła po list.
- No, przecież ktoś te listy do jaśnie pani pisze. Wiem, że to nie ja. Gdyby natomiast to hrabia pisał, dałby list mnie, żebym go przekazała jaśnie pani. Najlepiej gdy powiem o tym panu Józefowi. On już się z pewnością dowie, kto to pisze!


Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

- Ani się waż! - krzyknęła podenerwowana Dorota i żeby odwrócić uwagę pokojówki, spiesznie zapytała: - A skoro już mowa o panu Józefie, to jak się wam teraz układa? Daliście sobie całusa i pogodziliście się?
- Pan Józef - Monika ze smutkiem spuściła głowę - on jeszcze nigdy mnie nie pocałował, proszę jaśnie pani. Mówi, że to nie wypada, bo ja jestem dużo niżej, a on ma ważną pozycję tutaj i w ogóle, że nie. I że z tego nigdy nic nie będzie. Tak właśnie mówi.
- Powinnaś chyba zapomnieć o Józefie, Moniko - poradziła Dorota. Mówiła to akurat z dużym przekonaniem, bowiem doskonale pamiętała o swoim „zimnym” związku z Karolem. - Naprawdę uważam, że nie pasujecie do siebie.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

Wiedziała dobrze o czym mówi. Józef, aż do przesady stateczny i zdecydowanie nadmiernie niemrawy, jeżeli chodzi o relacje z innymi, nigdy nie zaakceptowałby żywiołowości Moniki, a dziewczyna zginęłaby, gdyby próbowała pohamować temperament i dostosować zachowanie do zrównoważonej natury Józefa. - Powinnaś znaleźć sobie jakiegoś innego lokaja. Przecież naprawdę możesz w czym wybierać. Jest ich tutaj wielu w odpowiednim dla ciebie wieku. Niemożliwe, by żaden z nich ci się nie podobał.
- Moim zdaniem strasznie głupio wyglądają w tych groteskowych perukach. I bardzo się puszą w pokojach służby. Pan Józef to co innego. On nigdy się nie puszy. I jeszcze opowiada takie różne, naprawdę ciekawe historie o czasach, kiedy razem z hrabią walczyli z poganami w Afryce.

Załączniki:

Re: Kraina Najpiękniejszego Snu.

Napisał(a): Landor -

„Pan Józef nigdy się niczym nie przechwala, ponieważ nie ma się czym chwalić. A opowiada takie ciekawe historie o czasach, które spędził z hrabią w Afryce, ponieważ o własnym życiu nic ciekawego powiedzieć nie może” - pomyślała zgryźliwie Dorota. Zdrowy rozsądek podpowiedział jej jednak, że zdecydowanie lepiej będzie, jak jednak nie podzieli się tym przemyśleniem z młodą pokojówką. Damien musi go lubić. No i to przecież Józef tamtego dnia pomógł jej pozbyć się Małgorzaty. Może faktycznie jest w nim znacznie więcej zalet, niż dotychczas zdołała dostrzec.

Załączniki:
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • reka zakryla jej usta
  • reka stlumila jej krzyk
  • wielka dlon zakryla jej usta
  • Gatczyna Paac Prioracki
Do góry strony: Kraina Najpiękniejszego Snu.