1
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń29
  • Odpowiedzi1
  • Ocen na +0
1 ppt ?

Kryzys zakompleksionej 30latki (2)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Kryzys zakompleksionej 30latki

Napisał(a): Danutka -

Witam. Mam 30 lat i trojke dzieci. Wzglednie udane zycie. Meza, ktory o nas dba. Jest tylko jedna drzazga...moje ambicje. Studia przerwałam na trzecim roku. Teraz mieszkamy za granica. Pracuje jako sprzataczka, glownie ze wzgledu na to ze mam elastyczny czas pracy. Moge zajac sie dziecmi i domem kiedy trzeba, zawiesc i odebrac na czas ze szkoly. Ale nie cierpie swojej pracy. Az plakac sie chce. Chcialabym robic cos innego, pojsc do szkoly, albo zmienic prace. Znam jezyk na tyle zeby pojsc na jakis kurs. Problem w tym ze nie ma mi kto pomoc. Pensja mojego meza to glowne zrodlo dochodu. Czasami pracuje 7/7. Kiedys probowalam podrzucic pomysl o dalszej nauce. Stwierdzil ze nie jest mi to potrzebne a i on nie bedzie mial sie jak zajac dziecmi(szkola wieczorowa). Zreszta za 3 lata zjedziemy do PL to tam rozwine skrzydla. Tylko wtedy bede miala 33 lata zero doswiadczenia ani szkoly. Juz nie probuje o tym rozmawiac bo zawsze konczy sie to tak samo. A jak poprostu wylapuje dola po ciezkim tygodniu to mąż strzela focha ze jestem nie do zycia. Wiem ze przerwane studia to moj blad. Co zrobic aby to jakos ogarnac ale tak zeby rodzina na tym nie ucierpiała? Czy to poprostu kryzys zakompleksionej 30tki?
INTERIA.PL

Re: Kryzys zakompleksionej 30latki

Napisał(a): Tris -

Żaden kryzys, żadne kompleksy, to normalne, że chcesz mieć jakieś lepsze wykształcenie i coś lepszego robić w życiu, wiesz ile ludzi w Twoim wieku, a nawet starszym chodzi do szkół..., pomimo tego, że mają dzieci i męża i jakoś sobie radzą, nie daj sobie wmówić mężowi, że jest Ci to niepotrzebne albo, że sobie nie poradzisz, bo to brednie, do dzieci możesz przecież wynająć opiekunkę albo posłać do przedszkola i już, a mąż sobie czasem sam w domu poradzi, to dorosły chłop, a nie dzieciak, walcz o swoje ambicje i nie daj się, bo potem będziesz żałować, że tego nie spróbowałaś :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Kryzys zakompleksionej 30latki