112
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń6 tys.
  • Odpowiedzi32
  • Ocen na +40
112 ppt ?

Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi (33)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): Gość -

Czy takiego księdza można gdzieś zgłosić? Chodzi o to, że mamy lekcje z religii z księdzem który opowiada nam o rzeczach których chyba mówić nie powinien i te lekcje religii w ogóle nie dotyczą religii. On nam opowiada o sobie samym! Chwali się, że jest wspólnikiem w firmie brata, ile zarabia i jak przeznacza to na swoje hobby którym jest kupowanie płyt muzycznych. Mówi też o swoich samochodach i że w poprzedniej szkole gdzie uczył, chodził z uczniami na piwo i warunkiem było żeby nie mówili do niego "proszę księdza". Bardzo zabawne :/ Najgorsze, że ostatnio poruszył temat spowiedzi i opowiadał nam o tym, że spowiadała się u niego prostytutka. Te treści ją ośmieszały i poniżały poza tym to załamanie tajemnicy spowiedzi. Jestem tym zbulwersowana. Klasa ma z niego świetny ubaw i durnie się tym nie przejmują, ale to chyba nie jest w porządku i dla mnie to okropne. Czy to powinno być zgłoszone do dyrekcji? Mogą to zrobić uczniowie czy lepiej powiedzieć rodzicom? Bo jedyna rzecz którą robi źle jako nauczyciel to że lekcje nie są o tym o czym powinna być lekcja, ale to chyba niewielkie przewinienie bo naszego fizyka za to nigdy nie zwolniono :(
INTERIA.PL

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~Basia -

Najlepiej ukamienujcię księdza i powiedzcie, że jest pedofilem przecież to takie modne dzisiaj.!. Tylko pozazdrościć takiego księdza, który stara się nie być nudnym księdzem, chce być blisko was, rozumieć was i pracować dla was. Nie łamie tajemnicy spowiedzi bo nie operuje personalnie faktami, spokojnie trochę zaufania i szacunku do księdza a reszta sama się ułoży:)

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): Tris -

Lekcje religii z reguły takie są, nie od księdza to zależy, ale od tego, że religia to luźny przedmiot, na temat, którego w pewnym momencie niewiele już da się nauczyć, ja też miałam takie lekcje w gimnazjum i lepiej się z tego ciesz, bo w starszych szkołach ksiądz już uczy, ale o opętaniach i puszcza horrory typu ,,Egzorcysta" itp., także ciesz się póki możesz z luźnej i miłej religii :D , a co do powiedzenia o spowiedzi, no fakt..., to nie było w porządku, ale nic z tym nie zrobisz, dyrektor go za to nie wywali, bo to nie jest niewywiązywanie się z obowiązków, lekcję prowadzi, tak jak każdy normalny ksiądz, tylko złamanie ,,przysięgi" kościelnej, a od tego jest kościół i proboszcz, a nie szkoła, więc wyluzuj i lepiej się ciesz, a nie narzekaj :P

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~gość -

Tris Lekcje religii z reguły takie są, nie od księdza to zależy, ale od tego, że religia to luźny przedmiot, na temat, którego w pewnym momencie niewiele już da się nauczyć, ja też miałam takie lekcje w gimnazjum i lepiej się z tego ciesz, bo w starszych szkołach ksiądz już uczy, ale o opętaniach i puszcza horrory typu ,,Egzorcysta" itp., także ciesz się póki możesz z luźnej i miłej religii :D , a co do powiedzenia o spowiedzi, no fakt..., to nie było w porządku, ale nic z tym nie zrobisz, dyrektor go za to nie wywali, bo to nie jest niewywiązywanie się z obowiązków, lekcję prowadzi, tak jak każdy normalny ksiądz, tylko złamanie ,,przysięgi" kościelnej, a od tego jest kościół i proboszcz, a nie szkoła, więc wyluzuj i lepiej się ciesz, a nie narzekaj :P
Nie pisz bzdur, tu nie ma żadnego łamania tajemnicy spowiedzi, nawet JPII dawał czasem przykłady wyznawania grzechów. Dopóki niczego się nie sugeruje i nie używa się nazwisk to niczego się nie łamie:P

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

No cóż. Najpierw przytoczę fragmenty Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r.:
cyt. "Kan. 983 - § 1. Tajemnica sakramentalna jest nienaruszalna; dlatego nie wolno spowiednikowi słowami lub w jakikolwiek inny sposób i dla jakiejkolwiek przyczyny w czymkolwiek zdradzić penitenta.
§ 2. Obowiązek zachowania tajemnicy ma także tłumacz, jeśli występuje, jak również wszyscy inni, którzy w jakikolwiek sposób zdobyli ze spowiedzi wiadomości o grzechach.
Kan. 984 - § 1. Bezwzględnie zabrania się spowiednikowi korzystania z wiadomości uzyskanych w spowiedzi, powodujących uciążliwość dla penitenta, nawet przy wykluczeniu wszelkiego niebezpieczeństwa wyjawienia.
§ 2. Kto posiada władzę, nie może w żaden sposób korzystać w zewnętrznym zarządzaniu z wiadomości, jakie uzyskał o grzechach wyznanych w jakimkolwiek czasie w spowiedzi.
[...]
Kan. 1388 - § 1. Spowiednik, który narusza bezpośrednio tajemnicę sakramentalną, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej. Gdy zaś narusza ją tylko pośrednio, powinien być ukarany stosownie do ciężkości przestępstwa.
§ 2. Tłumacz i inni, o których w kan. 983, § 2, którzy naruszają tajemnicę, powinni być ukarani sprawiedliwą karą, nie wyłączając ekskomuniki."


Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r., był bardziej surowy (Ks. Dr. Ignacy Grabowski, "Prawo Kanoniczne według nowego Kodeksu", We Lwowie 1927, Nakładem Tow. „Bibljoteka Religijna“ im. X. Arcyb. Bilczewskiego):
cyt. "Ekskomuniki, jakie kodeks wprowadza, podzielone są na pięć kategoryj:
1. specialissimo modo , 2. speciali modo , 3. simpliciter zastrzeżone Stolicy Apost., 4. zastrzeżone ordynarjuszom, 5. niezastrzeżone nikomu.
1. Zastrzeżone specialissimo modo są następujące występki: a) znieważania
Eucharystji, albo używanie jej do celów złych (c. 2320); b) czynna
zniewaga papieża (c. 2343); c) rozgrzeszenie albo udanie rozgrzeszenia
wspólnika in peccato turpi (c. 2367); d) zdradzanie wprost tajemnicy spowiedzi
(c. 2369 § 1). "

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r.:
cyt."§ 2. Wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby, zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia.
§ 3. Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła, oraz - zachowując nienaruszalność wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność osoby - podawania go do wiadomości innym wiernym."

Nie wiem, co dokładnie mówił ten ksiądz, o którym piszesz.
Nie jestem specjalistą z Prawa Kanonicznego. Myślę jednak, że jeśli jest wąptliwość, jak np. w przypadku podanym przez Ciebie, to można zwrócić się w tej sprawie, do Kurii Metropolitalnej.

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

~posoborowie trwa No cóż. Najpierw przytoczę fragmenty Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r.:[...]

Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r., był bardziej surowy (Ks. Dr. Ignacy Grabowski, "Prawo Kanoniczne według nowego Kodeksu", We Lwowie 1927, Nakładem Tow. „Bibljoteka Religijna“ im. X. Arcyb. Bilczewskiego): [...]
Przy okazji, proszę zwrócić uwagę na chronologię:

1910 r. - wprowadzenie przez Papieża Św. Piusa X, obowiązku składania przez każdego księdza , "Przysięgi antymodernistycznej"

1917 r. - zatwierdzenie Kodeksu Prawa Kanonicznego

1958 r.- śmierć papieża Piusa XII

1958 r. - wybór kard. Angelo Roncallego na papieża (Jan XXIII)

1962 r. - wybór kard. Giovanniego Montiniego na papieża (Paweł VI)
lata 1962 - 1965 - obrady II Soboru Watykańskiego ; później nastąpiła akceptacja przez papieża Pawła VI, 16 dokumentów soborowych (w tym co namniej dwóch sprzecznych z przedsoborowym Nauczaniem Kościoła)

1967 r. - zniesienie przez papieża Pawła VI, obowiązku składania "Przysięgi antymodernistycznej"

1969 r. - reforma Liturgii (opracowana w oparrciu o ryt zaprojektowany przez ks. Annibale Bugniniego wraz z... protestanckimi ekspertami), mocno skrytykowana przez kardynałów Ottavianiego i Bacciego w ich Studium krytycznym , przesłanym Pawłowi VI

1970 r. - wprowadzenie przez Pawła VI (po naniesieniu przez niego, pewnych poprawek do reofrmy Liturgii), "Nowej Mszy" o protestancko-podobnym rycie (zaprojektowanym m.in. przez ks. Bugniniego); poprawki Pawła VI nie zmieniły niestety, problemu z "Nową Mszą"

1970 r. - zgoda Stolicy Apostolskiej, na powstanie Bractwa Św. Piusa X (zalożonego przez Abp Marcela Lefebvre'a), które zawsze było przeciwne wprowadzaniem błędnych reform Soboru i "Nowej Mszy"

1978 r. - wybór kard. Albino Lucianiego na papieża (Jan Paweł I)

1978 r. - wybór kard. Karola Wojtyły na papieża (Jan Paweł II)

1983 r. - zatwierdzenie nowej wersji Kodeksu Prawa Kanonicznego

1986 r. - zwołanie przez Jana Pawła II, międzyreligijnego zjazdu w Asyżu, gdzie podczas tzw. modlitw "o pokój", doszło do skandalu, gdy buddyści ustawili posążek Buddy na ołtarzu katolickim (przy milczącej aprobacie Jana Pawła II)

30 czerwca 1988 r. - wobec wyraźnego zwlekania przez Jana Pawła II, z wydaniem zgody na wyświęcenie nowego biskupa dla Bractwa Św. Piusa X (co było warunkiem na przetrwanie tego Bractwa), Abp Marcel Lefebvre, bez zgody Jana Pawła II, dokonuje wyświęcenia czterech nowych biskupów dla tego Bractwa, za co Jan Paweł II obłożył go tzw. ekskomuniką

1995 r. - ks. Gerald Murray (nie należał do Bractwa Św. Piusa X), w swojej pracy z prawa kanonicznego (wysoko ocenionej przez profesorów Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego), wykazał, że ww. kara ekskomuniki, rzucona na Abp Lefebvre'a, była nieważna, w ścisłym rozumieniu prawa kanonicznego (wg: Hirpinus, Causidicus, "Ekskomunikowana Tradycja ?", Wydawnictwo "Te Deum", Warszawa 2003).

1999 r. - Jan Paweł II publicznie całuje Koran.

2003 r. - Komisja "Ecclesia Dei" stwierdza, że można wypełnić katolicki obowiązek uczestnictwa we Mszy Św. niedzielnej, uczestnicząc we Mszach Św. odprawianych przez księży z Bractwa Św. Piusa X (zwanych mylnie "lefebrystami").

Więcej o tych i innych sprawach, można przeczytać m.in. w artykułach, zamieszczonych na stronach: piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/140 , piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1608 , piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/141 , piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/221 ,
piusx.org.pl/kryzys , piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/337 , piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/335 .

NASTĘPNIE, proszę wyciągnąć stąd wnioski , w kontekście obecnej sytuacji w Kościele Rzymskokatolickim (dotyczy to również wiernych świeckich, a nie tylko duchowieństwa).

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): Tris -

~gość Nie pisz bzdur, tu nie ma żadnego łamania tajemnicy spowiedzi, nawet JPII dawał czasem przykłady wyznawania grzechów. Dopóki niczego się nie sugeruje i nie używa się nazwisk to niczego się nie łamie:P
Łamie się, a już zwłaszcza moralnie, poza tym niejedna osoba zaraz, by skumała o kogo chodzi, wcale nie jest to takie trudne.

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~gość -

Widzę, że są problemy ze zrozumienie tajemnicy spowiedzi, wobec tego dam przykład co kiedyś usłyszałam w czasie kazania w mojej parafii. Ksiądz powiedział w ten sposób "przyszła do mnie parafianka i w czasie spowiedzi wyznaje "usunęłam trzecią ciążę" a ja na to odpowiadam "a może raczej zamordowałaś trzecie dziecko"!!!. Czy tu nastąpiło jakiekolwiek złamanie tajemnicy spowiedzi? Oczywiście, że nie, tą parafianką mogła być niejedna osoba w wieku rozrodczym i nikt nigdy nie domyśli się kto to był. Gdyby zasugerował, że przyszła do mnie nauczycielka z waszej szkoły i wyznała taki a taki grzech to już można by doszukiwać się identyfikacji z którąś z nauczycielek.

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

"Czy takiego księdza można gdzieś zgłosić? Chodzi o to, że mamy lekcje z religii z księdzem który opowiada nam o rzeczach których chyba mówić nie powinien i te lekcje religii w ogóle nie dotyczą religii. On nam opowiada o sobie samym! Chwali się, że jest wspólnikiem w firmie brata, ile zarabia i jak przeznacza to na swoje hobby którym jest kupowanie płyt muzycznych. Mówi też o swoich samochodach i że w poprzedniej szkole gdzie uczył, chodził z uczniami na piwo i warunkiem było żeby nie mówili do niego "proszę księdza". Bardzo zabawne "

No cóż, można byłoby to zgłosić do Kurii Metropolitalnej, jako "wspaniały przykład" tzw. "owoców" Soboru Watykańskiego II (Vaticanum II). Oczywiście, najprawdopodobniej, nie bardzo chcieliby się z tym zgodzić. Zapytaliby zapewne "Czego chcesz od tego Soboru ?", "Dlaczego Ci się ten Sobór nie podoba ?" itp. Wówczas należałoby przytoczyć np. fragment książki pt. "Gdzie jest Twoja Msza, Kapłanie ?" , (tłum. Tomasz Maszczyk, "Te Deum", Warszawa 2005), w której zebrano wywiady przeprowadzone w okresie: maj 2002 r. - wrzesień 2003 r., przez kleryków ze Seminarium Św. Tomasza z Akwinu Bractwa Św. Piusa X (Winona, stan Minnesota), z kilkunastoma księżmi. Co ciekawe, żaden z tych ostatnich, nie był "lefebrystą" (czytaj: nie należał do Bractwa Św. Piusa X). Wszyscy oni za to, bardzo krytycznie wypowiedzieli się odnośnie "Nowej Mszy", a niektórzy również odnośnie kształcenia w posoborowych Seminariach Duchownych.

Jeden z tych księży (anglojęzyczny) powiedział, że ludzie mają błędne wyobrażenie, iż nowa Msza jest angielskim tłumaczeniem Mszy tradycyjnej. Zaś posoborową edukację w Seminarium, określił, jako "pranie mózgów". Na pytanie: "Czy termin `pranie mózgów` nie jest tu lekką przesadą ?" , odpowiedział:
"Nie. To było prawdziwe pranie mózgów. Byliśmy zawsze uczeni iść razem z systemem, nawet jeśli jest on bardzo zepsuty. Zawsze wpajano nam, że II Sobór Watykański był wielką nadzieją dla Kościoła i że wszystko przed nim było złe. Wielu znaszych wykładowców, wyświęconych w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, miało silny uraz do tradycyjnej formacji i tradycyjnej Mszy. Te urazy i gorycz były wpajane nam niemal nieustannie."
Dalej powiedział też m.in. "Kiedy ksiądz odprawia wyłacznie nową Mszę, nie ma po prostu konieczności bycia człowiekiem modlitwy i ofiary. [...] W nowym kapłaństwie nie ma potrzeby ofiary czy wyrzekania się pewnych rzeczy, i ten światowy, konsumpcyjny styl życia z pewnością mógł być dla księży problemem.
Wiem, że niektórzy z nich są bardzo pobożni i usiłują dobrze wywiązywać się ze swoich obowiazków, ale kiedy odprawia się nową Mszę, łatwo popaść w światowość, łatwo stać się `człowiekiem światowym` - a potem przychodzi cała reszta. [...] Nowa Msza jest tak sztuczna, tak pusta, że naprawdę nie ma wiele do zaoferowania, by podtrzymać życie wewnętrzne."

Re: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi

Napisał(a): ~posoborowie trwa -

C.d. wypowiedzi księdza cytowanego przez mnie uprzednio (wg: "Gdzie jest Twoja Msza, Kapłanie ?" [/i], tłum. Tomasz Maszczyk, Wydawnictwo "Te Deum", Warszawa 2005). Powiedział również m.in. (odnośnie związku z posoborową, rewolucyjną formacją w seminariach a skandalami wśród duchowieństwa): "Myślę, że istnieje związek między tymi ideami i skandalami [...]. Kościół `Vaticanum II` stał się w istocie bardzo sfeminizowany - jest to zniewieściały Kościół. Nowa Msza jest bardzo kobieca w naturze, ponieważ ma ona skłonność ulegania subiektywizmowi - w tym sensie, że obecnie przywiązuje się dużą wagę do osobowości ksiedza: Czy się uśmiecha ? Czy jest towarzyski i przyjacielski względem ludzi ? Czy mówi 'Dzień dobry!' ? Obecnie księża troszczą się o masę zupełnie subiektywnych rzeczy, które są obce prawdziwemu ideałowi kapłańskiemu.
Mówi się, że wciąż brakuje księży, ale nie chce się, by księża byli silni i by byli liderami. Ksiądz ma być po prostu kumplem. Wszystko to jest razem ze sobą sprzężone. Fakt, że ksiądz nie jest już naprawdę przywódcą, sprawa, że bardzo łatwo przychodzi mu prowadzić niezbyt przykładne życie ! Odkąd Kościół `otworzył się na świat` (a nowa Msza jest w centrum tej idei), pojawiło się wiele nadużyć, włączając w to obecne skandale.[...]"
« Wróć do tematów
Do góry strony: Ksiądz zdradza tajemnicę spowiedzi