139
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi121
  • Ocen na +0
139 ppt ?

Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania? (122)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

cytat:Gość napisał[a]:
"Odpowiedz sobie na pytanie co ksiądz moze wiedziec o zwiazku, o małzeństwie?
Sam wszak żyje w celibacie, czyli w czyms co jest całkiem niezgodne z naturą człowieka., czyli mozna by stwierdzic, iz zyje w zakłamaniu.
I czego taki ksiadz moze nauczyc? Jaka wiedze przekazac? teoretyczną? przeciez taka mozesz znależc na googlach:))
jesli chcesz zyc w ramkach syworzonych przez KK, i w doktrynach narzucanych przez tenze skorzystaj z tego:))
tyle ,ze to wszystko jest dalekie od prawdy, Boga, miłosci wręcz nie ma z nimi nic wspólnego
Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?
A co moze wiedziec lekarz o chorobach, na które nigdy nie chorował?
Co moze wiedziec psycholog o zaburzeniach których sam nie ma?
Czy kazde malzesntwo jest specjalista od małzenstw skoro jest tak mało zgodnych, dobrych małzesntw i tyle rozwodów?
Przestancie z tymi głupimi mitami.
A czy kurs przedmalzenski ma sens? Dobry-tak, kiepski-nie, wiec radze poszukac jakiegos lepszego,ale nie na interii....
To nie sa najlepsze przykłady lekarz uczy sie po to aby leczyc ludzi a ksąc co uczy sie jak to bóg nas kocha ksiądz nie ma żadnego pojecia o małżeństwie."

Ślub kościelny jest sakramentem. Katolicy wiedzą co to sakramenty pozostałym przypominam: chrzest, bierzmowanie, kapłaństwo, małżeństwo. Małżeństwo jest wyżej niż kapłaństwo więc jak może uczyć ludzi, którzy decydują się na najwyższy sakrament ktoś z niższym sakramentem, który nie ma pojęcia o tymże sakramencie. To teoretyk nie mający prawa krytykować ani wypowiadać się w tym temacie.
INTERIA.PL

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Chcesz być szczęśliwa w małzenstwie , niedaj śię złapać w szpony kleru tj. najbardziej zacofana organizacja oparta na dogmatach kościelnych niemających nic wspulnego z prawdą. Potrzebna im jesteś poto zeby, dokonca zycia na nich pracowac,nie daj sobie robic prania mózgu . Szczęliwi Ci co nie są skazeni zadną religią.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Gość cytat:Gość napisał[a]:
"Odpowiedz sobie na pytanie co ksiądz moze wiedziec o zwiazku, o małzeństwie?
Sam wszak żyje w celibacie, czyli w czyms co jest całkiem niezgodne z naturą człowieka., czyli mozna by stwierdzic, iz zyje w zakłamaniu.
I czego taki ksiadz moze nauczyc? Jaka wiedze przekazac? teoretyczną? przeciez taka mozesz znależc na googlach:))
jesli chcesz zyc w ramkach syworzonych przez KK, i w doktrynach narzucanych przez tenze skorzystaj z tego:))
tyle ,ze to wszystko jest dalekie od prawdy, Boga, miłosci wręcz nie ma z nimi nic wspólnego
Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?
A co moze wiedziec lekarz o chorobach, na które nigdy nie chorował?
Co moze wiedziec psycholog o zaburzeniach których sam nie ma?
Czy kazde malzesntwo jest specjalista od małzenstw skoro jest tak mało zgodnych, dobrych małzesntw i tyle rozwodów?
Przestancie z tymi głupimi mitami.
A czy kurs przedmalzenski ma sens? Dobry-tak, kiepski-nie, wiec radze poszukac jakiegos lepszego,ale nie na interii....
To nie sa najlepsze przykłady lekarz uczy sie po to aby leczyc ludzi a ksąc co uczy sie jak to bóg nas kocha ksiądz nie ma żadnego pojecia o małżeństwie."

Ślub kościelny jest sakramentem. Katolicy wiedzą co to sakramenty pozostałym przypominam: chrzest, bierzmowanie, kapłaństwo, małżeństwo. Małżeństwo jest wyżej niż kapłaństwo więc jak może uczyć ludzi, którzy decydują się na najwyższy sakrament ktoś z niższym sakramentem, który nie ma pojęcia o tymże sakramencie. To teoretyk nie mający prawa krytykować ani wypowiadać się w tym temacie.
No i widzisz Ty tez nie rozumiesz co to jest sakrament. Sakrament to miejsce dzialania łaski Bozej.Uwazasz ze ksiadz nie wie co to jest dzialanie łaski Bozej to gratuluje.
Poza tym wiekszosc nauczycieli, psychologów, lekarzy to ludzie,którzy wiedze czerpia z ksiazek, studiów i pracy z ludźmi.
Wiec nie nudź...
A poza tym idac Twoim trybem myslenia to nie pownienes krytykowac i wypowiadac sie o ksiezach bo co Ty wiesz o byciu ksiedzem...
Paranoja.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

. Szczęliwi Ci co nie są skazeni zadną religią.[/cytat]

Nie zauwazyłam tego w praktyce, wprost przeciwnie....
"Nie skazeni zadna religia" nie potarfia sie nawet kulturalnie wysłowić,niech od tego zaczna...

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Tez pomalu zaczynam sie interesowac tym tematem nauk przedmalzenskich- przyda sie na przyszlosc. A zatstanawia mnie jedno -ile takie kursy kosztuja? I czy ceny zaleza od parafii czy jest jakias ogolna derektywa okreslajaca cene? To tak z ciekawosci. Ktos cos wie na ten temat? BR

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

cyt:"No i widzisz Ty tez nie rozumiesz co to jest sakrament. Sakrament to miejsce dzialania łaski Bozej.Uwazasz ze ksiadz nie wie co to jest dzialanie łaski Bozej to gratuluje.
Poza tym wiekszosc nauczycieli, psychologów, lekarzy to ludzie,którzy wiedze czerpia z ksiazek, studiów i pracy z ludźmi.
Wiec nie nudź...
A poza tym idac Twoim trybem myslenia to nie pownienes krytykowac i wypowiadac sie o ksiezach bo co Ty wiesz o byciu ksiedzem...
Paranoja."
Szanowny księże "jajko robi się mądrzejsze od kury" to niedobrze, co wiemy na temat księży oj dużo. Wiem np. skąd mogą wiedzieć tyle na temat małżeństw. Stąd, że trwają w niegodnych związkach z mężatkami. Znam osobiście takie przykłady i mógłbym wymieniać z nazwiska. Ale czy te "związki" upoważniają ich do zabierania głosu w sprawach małżeństwa, no chyba, że o rozpadzie małżeństw - tu się zgodzę. Sami niejednokrotnie do tego doprowadzają.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

No widzisz ,wiec jesli Ty nie będac ksiedzem wypowiadasz sie na temat księzy to daj prawo ksiezom wypowiadac się na tematy małzenstw. Nie odbieraj ludziom praw ,ktore sam sobie nadałeś.
A jesli nie zyjesz w małzenstwie to co w ogóle robisz w tym wątku???
Jestem kobieta,a kobiet jeszcze ,o ile wiem, w KK nie wyświęca.
Wiec paranoja do kwadratu...
Doczekamy czasów, kiedy ludzie zaczna masowo sie nawracać nie po jakims doswiadczeniu religijnym ale po przeczytaniu wypowiedzi antyklerykałów na forach internetowych....;)

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Prawda jest taka, że miłość nie polega jedynie na "ciupcianiu" jakby sobie wyobrażali niektórzy na tym forum. Nie jest też - I TO BĘDZIE REWOLUCJA DLA WAS- uczuciem!!! Ludzie pojmujący miłość jako uczucie są płytcy i dlatego nie chcą się rozwijać duchowo. Chcą jedynie "pociupciać" i to jest żałosne.

Miłaść jest postawą, w której pragnie się DOBRA dla drugiej osoby. I choćby żeby się tego dowiedzieć warto pójść na dobry kurs. A sądzę, że większość jest dobrych bo nie wszystkie parafie organizują kursy. Zazwyczaj kilka parafi organizuje jeden i wtedy prowadzi je kapłan, który nie nudzi, zna się na rzeczy i wie co ma do powiedzenia. Więc się nie bój bo warto zainwestować twój czas. Pozdrawiam :)

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Te kursy nic nie dają. Niby tak pięknie uczą jak należy żyć w małżeństwie, że trzeba sobie nawzajem pomagać. Toć to nie trzeba chodzić na nauki, każda dorosła osoba wstępująca w związek małżeński wie takie rzeczy. Uczą też o planowaniu rodziny, a tak naprawdę co księża mogą wiedzieć na ten temat, jak sami żyją w celibacie. Po mimo ich nauk, w naszym kraju jest coraz więcej rozwodów. Kiedyś chodziłem do Kościoła na mszę, słuchałem nauk, ale jednak zawiodłem się na nauce i przestałem chodzić. Stwierdziłem, że jest to instytucja, która wyciąga kasę od naiwnych ludzi. Po obejrzeniu tego materiału stwierdziłem, że już nigdy nie pójdę do Kościoła. Gorąco polecam.http://wp.tv/(...)d=69bf6http://wp.tv/(...)ip.html

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Witam Wszystich. To może i ja wypowiem swoje skromne zdanie na ten temtat. Właśnie uczestniczę w takim kursie. Kurs ten nie zabiera mi zbyt wiele czasu z tego względu, iż spotykamy się co niedzielę przez cały okres trwania postu. Spotkanie takie trwa niecałą godzinkę. Tak więc mam za sobą 2 spotkania. I szczerze powiem, że jestem mile zaskoczona. Pierwsze spotaknie mieliśmy z proboszczem, który przedstawił nam wszystkie dokumenty jakie są potrzebne do zawarcia związku. Dużo informacji przekazał nam o pewnym protokóle, który wypełania się sam na sam z osobą duchowną. Poza tym, przedstawił nam ogólnie jak będą wyglądać mniej więcej te nasze spotkania. Również rozmawiając z nami podawał wiele przykładów z życia. Bez skrępowania rozmawiał o współżyciu. Nawet padło z jego ust takie oto mniej więcej zdanie "W dzisiejszych czasach rzadkością jest aby para nie uprawiała seksu przed ślubem". Co ważne nie wmawiał nam, że współżycie przed ślubem jest jakimś strasznym grzechem. Kolejne spotkanie mieliśmy już z wikarym, który także zainteresował nas tym o czym mówił. A mianowicie mówił o miłości, o tym jak się rozwija, jak dojrzewa. Z tego jego wykładu zapamiętałam miedzy innymi to, że po wielkiej namiętności, przychodzi z czasem wyciszenie, i że to jest normalne w związku, że miłość przechodzi przez takie pewne etapy. Na początku jest etap zwany "Ja", następnie "My", i na końcu "Ty". Poza tym ksiądz włączył nam wykład księdza Pawlukiewicza o narzeczeństwie. Wykład ten też dał dużo do myślenia, a poza tym bardzo przyjemnie się go sluchało, niekiedy również nie potrafilismy powstrzymać sie od śmiechu. Uważam, że te dwa spotkania, które mieliśmy do tej pory były bardzo wartościowe i mam nadzieję, że kolejne też będą interesujące. Moim zdaniem warto wybrac się na taki kurs, chociazby po to aby samemu się przekonać jak to na nim jest. Poza tym wydaje mi się, że zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć. Pozdrawiam.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

sama w takich naukach jeszcze nie uczestniczyłam ale moi znajomi tak. jedni byli na tych weekendowych inni na zwykłych w parafii. lepsze są na moje oko te weekendowe. nie marnujesz czasu na latanie do kościoła co tydzień tylko poświęcasz jeden weekend i masz z głowy w dodatku bez komplikacji i na luzie. sama też mam zamiar w ten sposób to załatwić. pozdr

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Jest to zwykłą strata czasu, chyba, że lubisz posłuchać farmazonów przez kogoś kto nie ma pojęcia o czym mówi. Jeżeli nie idzie załatwić za kasę (zapytaj otwarcie, ale bez świadków) to wybierz ten weekendowy, ja tak zrobiłem., tarci się na tym tylko jeden weekend, trochę alkoholu i da się wytrzymać.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

zostalem kiedys zaproszony przez pare mlodych przyjaciol na taka "lekcje".prosisz o rade?omijaj ten debilizm z daleka!to pomysl czarnej zarazy,chcesz byc chora?i to zanim zostaniesz żoną,matką,babcią? ŻYCZĘ ZDROWIA

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Gość napisał- fragment:. Sakrament to miejsce dzialania łaski Bozej.Uwazasz ze ksiadz nie wie co to jest dzialanie łaski Bozej to gratuluje

Małżeństwo to sakrament łaski bożej tak pisze G. to po co księża pakują się z buciorami w sakramenty. To sprawa boga. Dlaczego księża łamią te sakramenty? i molestują mężatki? Chrzczą dzieci udzielają im komunii, bierzmują je czyniąc pełnoprawnymi członkami KK. a w międzyczasie molestują seksualnie. CZY KSIĘŻA WIEDZĄ CO TO SĄ SAKRAMENTY I JAK DZIAŁA ŁASKA BOŻA, CZY NIE OBAWIAJĄ SIĘ GNIEWU BOŻEGO? Ten gość który ich broni to jest albo kochanką wzgl. kochankiem księdza. Obserwując obecna działania księży dochodzę do wniosku, że mają gdzieś przykazania i sakramenty. Pozostawiają je owieczkom (czyt. baranom) sami pozostając ponad tym wszystkim. Powracając do tematu czy warto uczestniczyć w kursach przedmałżeńskich uważam, że nie warto. Ludzie macie swój rozum albo nie. Kierując się rozumem i sumieniem będziecie tworzyć przykładną rodzinę bez ingerencji pośredników - grzeszników.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Jestem z Krakowa i tam planuje odbyć ten kurs, ale jak już czytam te Wasze posty to stwierdziłam, że chce aby one coś znaczyły dlatego proszę o konkretne przykłady dobrych miejsc w krk:) dzieki
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • pytania na kursie przedmałżeńskim
  • co daje kurs przedmałżeński
  • kurs przedmałżeński tematy spotkań
  • tematy spotkan kursu przedmalzenskiego
Do góry strony: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?