139
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi121
  • Ocen na +0
139 ppt ?

Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania? (122)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

ODSTĄPIĘ ZAŚWIADCZENIE O ODBYCIU NAUK PRZEDMAŁŻEŃSKICH ZE WSZYSTKIMI PIECZĄTKAMI I PODPISAMI ( ZE WSZYSTKICH 10 SPOTKAŃ) Z PUSTYM MIEJSCEM NA WPISANIE NAZWISKA.( UCZESTNIKA KURSU) CENA: 230 ZŁ
dla zainteresowanych podaje maila
e-mail: marchm24@wp.pl

Reklama

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

to naprawdę strata czasu.Ja to przerobiłem i wiem.Podobnych banałów i bzdur nigdzie nie słyszałem.Hitem było jak zakonnica mówiła o zapobieganiu ciąży i antykoncepcji.Już po pierwszym zdaniu było widać że nie ma o tym pojęcia. A ksiądz prowadzący cały czas powtarzał jak mantrę,,rodzice powinni kochać się fizycznie tylko wtedy,jeśli chcą mieć dziecko.W każdym innym wypadku to grzech podlegający spowiedzi,, Niezłe jaja,co.!!!!!!!!!!!!

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Na "nauki przedmałżeńskie" chodziłem dość dawno(88r) i zgadzam się z wieloma przedmówcami, to była strata czasu,prowadziła je nawiedzona baba gadająca ciągle o tzw.watykańskiej ruletce a jak się okazało miała 8 dzieci,a hiciorem był wykład zakonnicy o rodzinie i nie uznawanych przez kościół metodach antykoncepcji.Teraz po wielu latach uważam że nauki przedmałżeńskie w wykonaniu kleru i nawiedzonych starych babek to nieporozumienie,może jakby prowadził je psycholog miały by jakąś wartość,pozdrawiam wszystkich którzy musieli je "zaliczyć"

Reklama

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

ja za trzy miesiace biore slub i jesli chodzi o kursy to jestem bardzo zadowolona. naprawde sporo wynieslismy z tych spotkan. a jezeli chodzi o to ze kursy sa sposobem na wyludzenie pieniedzy to guzik prawda: OPLATY NIE SA OBOWIAZKOWE. my zaplacilismy tylko czesc kwoty a i tak nikt nie robil nam problemu z wydaniem swiadectw. warto szukac kursow ktore ktos juz odbyl i moze wam polecic. i jedna wazna rzecz :tak naprawde spotkania prowadza świeccy, malzenstwa a nie ksiadz nie mozna wiec nic powiedziec ze sa to ludzie nie majacy pojecia o seksie czy o wspolnym zyciu. ksiadz prowadzi tylko czesc (w naszym przypadku bylo to jedno spotkanie) na temat wiary i religii a nie na temat pozycia małzenskiego

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Gość ja za trzy miesiace biore slub i jesli chodzi o kursy to jestem bardzo zadowolona. naprawde sporo wynieslismy z tych spotkan. a jezeli chodzi o to ze kursy sa sposobem na wyludzenie pieniedzy to guzik prawda: OPLATY NIE SA OBOWIAZKOWE. my zaplacilismy tylko czesc kwoty a i tak nikt nie robil nam problemu z wydaniem swiadectw. warto szukac kursow ktore ktos juz odbyl i moze wam polecic. i jedna wazna rzecz :tak naprawde spotkania prowadza świeccy, malzenstwa a nie ksiadz nie mozna wiec nic powiedziec ze sa to ludzie nie majacy pojecia o seksie czy o wspolnym zyciu. ksiadz prowadzi tylko czesc (w naszym przypadku bylo to jedno spotkanie) na temat wiary i religii a nie na temat pozycia małzenskiego
Kobieto to gdzie ty chodziłaś,chyba nie w Polsce

Reklama

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Gość Taki kurs może być bardzo przydatny, np są spotkania z lekarzem o naturalnym planowaniu rodziny lub z księdzem o randze i znaczeniu tego sakramentu. Jeśli kiedyś miałabym mieć męża to tylko po takim kursie, a niech się chłopak poduczy jaki jest sens małżeństwa a nie poźniej traktuje kobietę jak kucharkę i sprzątaczkę.
feministki do feminismu!

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Dokładnie chyba nie w Polsce bo w mojej parafii to kasa jako dobro pierwsze dla księdza się liczy. A poza tym jak moja kuzynka szła do niego przed swoim ślubem to pierwsze ON ksiądz sprawdził dane u lokalnych plotkarek (bo to mała wioska jest) na temat mojej kuzynki i powiedział że jak chce przystąpić do ślubu to niech przyjdzie kiedy on bedzie miał odpowiedni nastrój i humor choć wtedy jak była miał czas.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość Odpowiedz sobie na pytanie co ksiądz moze wiedziec o zwiazku, o małzeństwie?
Sam wszak żyje w celibacie, czyli w czyms co jest całkiem niezgodne z naturą człowieka., czyli mozna by stwierdzic, iz zyje w zakłamaniu.
I czego taki ksiadz moze nauczyc? Jaka wiedze przekazac? teoretyczną? przeciez taka mozesz znależc na googlach:))
jesli chcesz zyc w ramkach syworzonych przez KK, i w doktrynach narzucanych przez tenze skorzystaj z tego:))
tyle ,ze to wszystko jest dalekie od prawdy, Boga, miłosci wręcz nie ma z nimi nic wspólnego
A co moze wiedziec lekarz o chorobach, na które nigdy nie chorował?
Co moze wiedziec psycholog o zaburzeniach których sam nie ma?
Czy kazde malzesntwo jest specjalista od małzenstw skoro jest tak mało zgodnych, dobrych małzesntw i tyle rozwodów?
Przestancie z tymi głupimi mitami.
A czy kurs przedmalzenski ma sens? Dobry-tak, kiepski-nie, wiec radze poszukac jakiegos lepszego,ale nie na interii....
Najlepszym lekarzem jest lekarz praktyk ,a nie teoretyk bez doświadczenia ,dobre chęci to za mało.Osobiście nie potrzebuję porad starego kawalera ,czy starej panny na temat małżeństwa i planowania rodziny.Proponujesz,żeby iść do niedoświadczonego lekarza,który korzysta z pomocy starszych doświadczonych kolegów i do specjalisty od małżeństwa i rodzicielstwa,który ślubuje życie w celibacie,czyli nie chce mieć rodziny i nazywasz to głupim mitem?

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Indywidualne spotkania z księdzem mogą być bardzo inspirujące i mogą zakończyć się ślubem z nim, a nie z twoim aktualnym partnerem. Ewentualnie możesz mieć dwóch facetów jednocześnie, albo twój przyszły mąż może z księdzem zaznać szczęścia. Same pozytywy jak widzisz. Idź na całość. Kler ma kasę. A za dyskrecję potrafi być hojny.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

Czy warto? Na początek - jestem protestantem i należę do kościoła zielonoświątkowego. Od 10 lat jestem szczęśliwie żonatym mężczyzną. Razem z żoną przeszliśmy kurs przedmałżeński w naszym kościele. Dlaczego? Małżeństwo nie jest pomysłem ludzkim, lecz stworzonym przez Boga. To jest pewien rodzaju cud, w którym dwoje ludzi - kobieta i mężczyzna stają się jednym ciałem. I od tego momentu idą przez życie jak jeden człowiek - w tym samym kierunku. Dlatego warto przed zawarciem tak ważnej decyzji rozważyć w obliczu stwórcy czy ja i ona mamy takie same podstawy wartości - to fundament. Jeżeli w kwestiach fundamentalnych (chociażby podejścia do Boga) się różnimy to potem trudniej nam będzie stawiać czoła przeciwnością jakie napotkamy. Z nami o małżeństwie rozmawiał pastor - mąż jednej żony, ojciec czwórki dzieci. Mówiliśmy o tym, że mówiąc sakramentalne tak - decydujemy się od tej pory przekierować swoje działania z - "wszystko co robię ma być dobre dla mnie" na "wszystko co robię ma być dobre dla niej/dla niego" To ważne, bo z zasady człowiek myśli o swoich korzyściach i tylko żywa wiara w Boga Ojca przez Jezusa w Duchu Świętym może sprawić tą niezbędną w małżeństwie postawę - liczy się wpierw Twoje nad moje. Inaczej wszystko będzie kuleć. Kurs przedmałżeński daje możliwość zastanowienia się nad tym, że ten lub ta, będzie o dej pory matką czy ojcem moich dzieci. To zmienia perspektywę, co - mimo mocnego stanu zakochania - spojrzeć dalej - do miejsca kiedy uroda minie, może będzie trzeba zmierzyć się z chorobą lub innym ciężkim doświadczeniem. Czy więc ten lub ta, z którym/którą idę w tą podróż będzie odpowiednią osobą? Jako chrześcijanie nie mamy mieć opcji - rozwodu jako jednej z możliwości załatwienia problemu. Inaczej rzucamy się w nieznane, bez zasad. W moim kościele takie kursy - jak i sam akt małżeński są bezpłatne stąd nie chcę wdawać się w rozmowy na tematy finansowe - bo one po prostu w moim przypadku nie mają miejsca. Nasze małżeństwo oparte jest na głębokiej relacji z Bogiem Ojcem przez Jezusa Chrystusa. Biblia (Pismo święte) jest ważne w naszym życiu. Z doświadczenia wiem, że to przez te lata daje nam to gwarancje pomyślności, czego i wam życzę w waszych przyszłych czy też trwających małżeństwach.

Re: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?

Napisał(a): Gość -

przeciez to jasne ze to strata czasu, i robienie z siebie idiotow, zwlaszcza z tym mierzeniem temp. przez kobiety obliczanie w celu ustalenia dni plodnych.... naturalna antykoncepca bleble, ksiadz pieprzy tylko o sprawach o ktroych dawno wiecie, albo jest tak naiwny albo poprostu musi udawac debila.... marnowanie naszego cennego czasu i tyle... poza tym ze wy to dawno wiecie to tak naprawde przeciez on nigdy tego tak naprawde nie poznal wiec dlaczego mam go sluchac??...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • pytania na kursie przedmałżeńskim
  • tematy spotkan kursu przedmalzenskiego
  • kurs przedmałżeński tematy spotkań
  • co daje kurs przedmałżeński
Do góry strony: Kurs przedmałżeński- strata czasu czy wartościowe spotkania?