10
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń142
  • Odpowiedzi8
  • Ocen na +1
10 ppt ?

Lateks – styl czy tandeta? (9)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Lateks – styl czy tandeta?

Napisał(a): ~modnisia-monisia -

Hej, ostatnimi czasy bardzo spodobały mi się lateksowe ciuchy. Szczególnie spodnie i spódniczki. Ogólnie lateks naprawde bardzo mi się podoba, ale wśród społeczeństwa chodzi opinia, że lateks to totalnie bezguście. Co myslicie o lateksie? Styl czy tandeta? Ubrałybyście się w ubrania z lateksu?
INTERIA.PL

Reklama

Re: Lateks – styl czy tandeta?

Napisał(a): Gość -

hahaha drogie Panie, ubierajcie lateks. W istocie, nie ma nic piękniejszego niż kobieta w lateksie :D nie bójcie się zakładać ubrania z lateksu. raz dwa na pupe i na ulice cieszyć męskie oczy. Lateks to styl, nie tandeta :D

Reklama

Re: Lateks – styl czy tandeta?

Napisał(a): Gość -

lateks to tandeta. A jeśli lateks to styl, to powinno się ten styl z lateksu pozostawić w sypialni...
Nie wyobrażam sobie siebie poza domem w lateksie. w ogóle nie wyobrażam sobie siebie w lateksie, bo to musi być mega niewygodne. w kazdym razie lateks to tandeta, i nie powinno się go ubierać publicznie.

Re: Lateks – styl czy tandeta?

Napisał(a): ~Edel -

Kobieta w lateksie to jest to! Niektóre na ślubie by tak pięknie wyglądały: spodnie, bardzo długi płaszcz z paskiem, kozaki za kolana, rękawice bardzo długie - wszystko z lateksu i to czarnego. A do sypialni halka lateksowa - w noc poślubną nie można pominąć! Rozkosz zapewniona: dla niej i dla niego. Żadna tandeta, żaden wstyd - tylko urok.

Reklama

Re: Lateks – styl czy tandeta?

Napisał(a): ~Lulu -

[b][/b]Dwie młode panie bardzo kochające się mogą przecież iść w parze główną ulicą miasta ubrane w czarną haleczkę i czarny długi płaszcz skórzany z paskiem z czarnymi kozakami (to przecież nikomu nie zagraża). Przecież w Paryżu wylansowano kiedyś taki piękny styl mody. Musimy iść z postępem, a nie oglądać się na stare ideologie prahistoryczne, kiedy to babcia opowiadała babci co napisał Aleksander Dumas o życiu pewnych panienek nad Sekwaną (z ich blaskami i nędzami), albo wspominać paryskie krawaty w stylu "na Placu Pigalle rosną jedynie kasztany". Koszmarem jest oglądanie starych rupieci, także tych filmowych, gdy nowość, także czarny damski lateks, może być urodą.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Lateks – styl czy tandeta?