29
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń36
  • Odpowiedzi29
  • Ocen na +0
29 ppt ?

Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :) (30)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

A u mnie w domu oprocz barszczu z uszkami, karpia, kapusty z grzybami, kompotu z suszu , pierogow itd przygotowuje sie groch jasiek z suszonymi sliwkami i wlasnie ta potrawa zawsze kojarzy mi sie ze swietami w rodzinnym domku

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

kompot z suszu nie jset zły ale najwiecej chyba zalezy od samego suszu,ja raz kupiłam tak uwędzone owoce ze sie tego zjeść nie dało,druga sprawa to dobre przyprawienie kompotu.u mnie zdania są podzielone więc najczęściej mieszam kompoty tzn.gotuje jabłuszka dodaje swoje kompoty ze sliwek i gruszek i przyprwiam gozdzikiem cynamonem...i koniecznie musi postać żeby smaki sie przegryzły..Co do reszty barszcz biały grzybowy z uszkami ,pierogi ruskie(ostatnio z miętą w farszu- polecam),pierogi z kapusta, z serm na słodko i z owocami,groch z kapustą,karp własnego chowu:) i chyba nieprędko coś sie zmieni bo wszystko wszyscy lubią i chocby chciał cos dodac do tej listy to w brzuchu juz sie chyba nie zmieści....

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

W mojej rodzinie obowiązkowo na stole wigilijnym gości karp w panierce, barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami (mi osobiście najbardziej smakują na drugi dzień odsmażane), śledz z cebulką w zalewie, kutia, kapusta z grochem, kluski z makiem czasami kompot z suszu. W pozostałe świąteczne dni wcinamy krokieciki z barszczem, sałatkę ziemniaczaną,rybę po grecku, bigosik, obowiązkowo piernik z orzechami
Już nie mogę doczekać się tych wszystkich pyszności ;)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

Mirabelka a dlaczego cie tak te ruskie pierogi zdziwiły przeciez barszcz tez danie powszednie tak samo ,groch kapusta i rybka w piatek.....a przeciez są postne... i tak w wigilie wszystko smakuje inaczej a co powiecie o zniesieniu postu? u mnie jednoglośnie uchwalono że zostanie jak było.......

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

U nas tradycyjnie i mało oryginalnie: barszcz czerwony, ale z pierogami, nie z uszkami (pierogi z kapustą i grzybami, tzn z pieczarkami wzbogaconymi o kilka suszonych kapeluszy), karp podobny do tego u annawk (specjalność taty ;)), śledź w oleju z cebulką i sałatka jarzynowa. Ze słodkości: obowiązkowo pierniczki (w zeszłym roku zrobiłam ich ilość hurtową, bo nie znałam dobrego przepisu i robiłam, swoim zwyczajem, "na czuja", lepiły się, więc dosypywałam mąki. Wyszły smaczne, ale już nigdy nie będę piekła bez pewnego, sprawdzonego przepisu). A, i łamańce z makiem, byłabym zapomniała :)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

Gutka Mirabelka a dlaczego cie tak te ruskie pierogi zdziwiły przeciez barszcz tez danie powszednie tak samo ,groch kapusta i rybka w piatek
Niezupełnie... :) czerwony barszcz wigilijny jaki jemy u mnie smakuje zupełnie inaczej niż ten powszedni - we wigilię jest czysty, mocno przyprawiony, z uszkami, a na co dzień jemy zabielany śmietaną i z ziemniakami lub jajkiem :) A ryba wigilijna to przecież najczęściej karp, na co dzień jednak je się różne inne ryby, ale karpia nie, a on jednak inaczej smakuje :) zaskoczył mnie te pierogi, bo czytałam dużo o regionalnych potrawach, bo ogromnie mnie to ciekawi, ale na ruskie nigdy nie natrafiłam :)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

W moim rodzinnym domu zawsze są: zupa grzybowa i barszcz czerwony (ale inny smak niż taki codzienny) z uszkami, gołąbki bez mięsa, ale z dużą ilością grzybów (leśnych i pieczarek), pierogi z kapustą, ryba smażona, kapusta z grochem, ziemniaki, filety śledziowe w bardzo ostrym sosie. Te same potrawy przygotowuję dla moich najbliższych. I jeszcze zwyczaj, który nie był zwyczajem i nie ma nic wspólnego z polską kuchnią. Otóż, gdy byliśmy mali, zdobycie pomarańczy czy mandarynek graniczyło z cudem, ale zawsze przed świętami można je było kupić za kolosalne pieniądze. Więc od kiedy pamiętam, najbardziej po Wigilii nie czekaliśmy na prezenty, ale właśnie na koszyczek mandarynek lub pomarańczy. A potem siadliśmy na dywanie, przy choince i jedliśmy te owoce, a zapach niósł się po domu. To były piękne chwile, które przywołujemy co roku w święta Bożego Narodzenia. Właściwie w ciągu roku rzadko kupujemy te owoce, ale w święta muszą być i wtedy znosimy je kilogramami. Taki nasz mały, rodzinny zwyczaj, który z domu rodzinnego przenieśliśmy do własnych rodzin. :) I już nie mogę się doczekać, kiedy spotkamy się wszyscy razem u Rodziców, by zapewne w ciszy nacieszyć się tym smakiem, zapachem i wspomnieniami. :) Wesołych Świąt!

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

O tak, mandarynki muszą być. W ciągu roku nie smakują tak, jak w święta. :)
A ja w tym roku pierwszy raz robię Wigilię u siebie i niestety w bardzo skromnym gronie. :/ Nie wyobrażam sobie, jak to będzie bez rodziców, sióstr i dzieciaków, a tylko z mężem i teściową, oraz mam nadzieję juz z naszym synkiem... Zawsze w Świeta spotykaliśmy sie u rodziców, w licznym i gwarnym gronie, ale nie będę ryzykować zdrowia noworodka, bo wiadomo, że tyle ile ludzi, tyleż zarazków... No i zbytnie zamieszanie dla takiego maluszka. :/ Obym tylko nie rodziła w same świeta! ;)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

Trzymaj się, Tosco! Ja pierwszy raz rok temu robiłam święta, na szczęście tylko Wigilię dla moich chłopaków i mnie. Wydałam ogormną kwotę na ciągłe telefony do Mamy, a jak po naszej Wigilii zadzwoniłam, by złożyć życzenia swojemu rodiznnemu Domowi, płakałam jak dziecko. I nawet kosz mandarynek mi nie pomógł. Taka pierwsza nasza, we trójkę, ale taka trochę samotna, inna. Było mi ciężko, ale na drugi dzień z rana pojechaliśmy do Rodziców. Pół dnia w samochodzie, ale taka radość, że nie zamieniałabym jej na nic innego. U Ciebie jednak rządzi Maleństwo i teraz ono jest najważniejsze. Pozdrawiam serdecznie. :)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

Okazuje się co dom to inny obyczaj.U mojej mamy w domu jak jeszcze byłam mała to nigdy nie było karpia tylko inna ryba-a dlaczego bo mama mówiła że nie będzie komu wyciągać ości.Ale dodam też że nie był ziemniaków,ani kapusty kiszonej,tylko krokiety z kasustą,i pierogi.J w swoim własym domu robie ju z inaczej tylko że razem z tradycyjnymi pierogami z kapustą robie też ruski dla męża i córci.

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

A w moim domu rodzinnym, na wczesny obiad ok 13-14tej je sie sledzie w smietanie i ziemniaki w mundurkach, albo cos innego postnego. A na wieczerze wigilijna podajemy smazonego pstraga, ziemniaczki, surowke z kapusty, czysty barszcz z majerankiem i pieprzem, uszka gotowane i smazone, makowiec, sernik, kruche ciasteczka. Nie podajemy ani kompotu z suszu, ani pierogow i kapusty z grochem, ani klusek z makiem, poniewaz wiekszosc dzieci w rodzinie byla niejadkami i tak jakos sie ostalo ze wigilia jest dosc podstwowa jesli chodzi o menu. Dopiero na pierwszy i drugi dzien swiat robimy swiateczne obiady gdzie mozna sie porzadnie najesc no i oczywiscie jest mieso :)

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

ah oczywiscie zapomnialam dodac: marynowany sledz z cebulka i majerankiem w oleju, sledz po kaszubsku, ryba po grecku oraz rolada rybna w galarecie. Owa rolada to znak firmowy mojej Mamy :) no i czywiscie kosz mandarynek, roznych orzechow do lupania i slodkosci.

Re: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)

Napisał(a): Gość -

Tak sobie czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że w moim domu musi mieć jakieś wielkie apetyty. No bo u mnie na wigilijnym stole są:
Barszcz z uszkami
Zupa grzybowa
Zupa rybna
czasem też grochowa
Pierogi z kapustą i grzybami
Kapuśniaczki
Krokiety
karp smażony
ryba po grecku
karp po żydowsku
pstrąg w śmietanie
pstrąg z wody w warzywach
jeszcze jakaś ryba co roku przyrządzana inaczej
kapusta z grochem
czasem jakieś śledziki
kluski z makiem/kutia/makówki - to zamiennie
kompot z suszu
no i ciasta :D
serniki
piernik
makowiec
jakaś zebra
pierniczki i inne słodkości

« Wróć do tematów
Do góry strony: Lokalne i rodzinne zwyczaje świąteczne :)