207
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń7 tys.
  • Odpowiedzi130
  • Ocen na +1
207 ppt ?

Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze? (131)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

gość Na ślub kościelni plują ci, którzy z powodu rozwodu już go wziąć ponownie nie mogą. Skoro był to taki kosztowny obciach, a Bóg jest nawet w urzędzie to po kiego brali go za pierwszym razem? Hipokryzja?

Mavron
O to chodzi, że kościelnego w ogóle nie brali, bo do niczego nie potrzebowali. Żadnej hipokryzji nie ma. Przysięga złożona od serca nie wymaga "uświęcania" ani efektownej oprawy, by była ważna.
Żeby była jasność - ja nikomu nie mówię, że ślub kościelny jest gorszy. Jeśli ktoś jest katolikiem z przekonania, dla niego to będzie ważne. Natomiast nie życzę sobie, żeby ktoś (wierzący) pogardzał moim cywilnym ślubem. Niestety katolicy często nie potrafią uszanować tego, że ktoś jest niewierzący, albo innej wiary i piszą o "nic nie wartych papierkach". Chcecie być szanowani, to szanujcie innych.

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

gość
gość Na ślub kościelni plują ci, którzy z powodu rozwodu już go wziąć ponownie nie mogą. Skoro był to taki kosztowny obciach, a Bóg jest nawet w urzędzie to po kiego brali go za pierwszym razem? Hipokryzja?

Mavron
O to chodzi, że kościelnego w ogóle nie brali, bo do niczego nie potrzebowali. Żadnej hipokryzji nie ma. Przysięga złożona od serca nie wymaga "uświęcania" ani efektownej oprawy, by była ważna.
Żeby była jasność - ja nikomu nie mówię, że ślub kościelny jest gorszy. Jeśli ktoś jest katolikiem z przekonania, dla niego to będzie ważne. Natomiast nie życzę sobie, żeby ktoś (wierzący) pogardzał moim cywilnym ślubem. Niestety katolicy często nie potrafią uszanować tego, że ktoś jest niewierzący, albo innej wiary i piszą o "nic nie wartych papierkach". Chcecie być szanowani, to szanujcie innych.
Póki co to wy niewierzący i odwróceni na ateizm rozwodnicy najgłośniej tu krzyczycie o jakiś zabobonach, kasie dla księdza i wstydzie na cały kraj jeśliby ktoś ośmielił się przysięgać przed Bogiem w kościele a nie składać oświadczenie przez urzędnikiem w USC. Jak dla mnie to możesz nawet brać ślub przed potworem spaghetti, ale od mojej wiary i sakramentów ci wara!
Mavron

Reklama

Reklama

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

Kościelny #lub jest z definicji nierozerwal ny, ale wszystko i tak zależy od dojrzałości małżonków. Jak kto# ma w głowie siano to zrobi cyrk z każdego ślubu czy związku. Ślub ko#cielny powinien być tylko dla tych, którzy naprawdę tego chcą, chcą założyć tradycyjną rodzinę a nie pokazówką, ile kto ma(uciułał) pieniędzy na wesołych.

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

gość
gość
gość Na ślub kościelni plują ci, którzy z powodu rozwodu już go wziąć ponownie nie mogą. Skoro był to taki kosztowny obciach, a Bóg jest nawet w urzędzie to po kiego brali go za pierwszym razem? Hipokryzja?

Mavron
O to chodzi, że kościelnego w ogóle nie brali, bo do niczego nie potrzebowali. Żadnej hipokryzji nie ma. Przysięga złożona od serca nie wymaga "uświęcania" ani efektownej oprawy, by była ważna.
Żeby była jasność - ja nikomu nie mówię, że ślub kościelny jest gorszy. Jeśli ktoś jest katolikiem z przekonania, dla niego to będzie ważne. Natomiast nie życzę sobie, żeby ktoś (wierzący) pogardzał moim cywilnym ślubem. Niestety katolicy często nie potrafią uszanować tego, że ktoś jest niewierzący, albo innej wiary i piszą o "nic nie wartych papierkach". Chcecie być szanowani, to szanujcie innych.
Póki co to wy niewierzący i odwróceni na ateizm rozwodnicy najgłośniej tu krzyczycie o jakiś zabobonach, kasie dla księdza i wstydzie na cały kraj jeśliby ktoś ośmielił się przysięgać przed Bogiem w kościele a nie składać oświadczenie przez urzędnikiem w USC. Jak dla mnie to możesz nawet brać ślub przed potworem spaghetti, ale od mojej wiary i sakramentów ci wara!
Mavron


A tobie wara od ludzi innej wiary i ateistów pseudokatoliku! Widać, jak "kochasz" bliźniego - śmiechu warte.

Reklama

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

gość
gość
gość
gość Na ślub kościelni plują ci, którzy z powodu rozwodu już go wziąć ponownie nie mogą. Skoro był to taki kosztowny obciach, a Bóg jest nawet w urzędzie to po kiego brali go za pierwszym razem? Hipokryzja?

Mavron
O to chodzi, że kościelnego w ogóle nie brali, bo do niczego nie potrzebowali. Żadnej hipokryzji nie ma. Przysięga złożona od serca nie wymaga "uświęcania" ani efektownej oprawy, by była ważna.
Żeby była jasność - ja nikomu nie mówię, że ślub kościelny jest gorszy. Jeśli ktoś jest katolikiem z przekonania, dla niego to będzie ważne. Natomiast nie życzę sobie, żeby ktoś (wierzący) pogardzał moim cywilnym ślubem. Niestety katolicy często nie potrafią uszanować tego, że ktoś jest niewierzący, albo innej wiary i piszą o "nic nie wartych papierkach". Chcecie być szanowani, to szanujcie innych.
Póki co to wy niewierzący i odwróceni na ateizm rozwodnicy najgłośniej tu krzyczycie o jakiś zabobonach, kasie dla księdza i wstydzie na cały kraj jeśliby ktoś ośmielił się przysięgać przed Bogiem w kościele a nie składać oświadczenie przez urzędnikiem w USC. Jak dla mnie to możesz nawet brać ślub przed potworem spaghetti, ale od mojej wiary i sakramentów ci wara!
Mavron


A tobie wara od ludzi innej wiary i ateistów pseudokatoliku! Widać, jak "kochasz" bliźniego - śmiechu warte.
Kochanie nie ma nic wspólnego z akceptowaniem chamstwa drugiej osoby. Słabo znasz Pismo Święte.
Mavron

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

jedynie w Polsce jest tak postrzegane gdzie jak wiadomo ponoc jest 90% katolikow,ja pod wplywem matki meza zgodzilam sie na taki slub, ale dzis uwazam go za niewazny,bylam oszukana przez jego matke ze jak nie wezmiemy slubu w kosciele ksiadz nie ochrzci naszej corki,co jest klamstwem,ksiedz nie widzialam na oczy ,nie bralam udzielu w zadnych naukach,ksiedza zobaczylam dopiero na slubie polaczonym z chrztem,oczywiscie wszystko zalatwili jego rodzice-katolicy a wlasciwie bigoci,zaznaczam iz moi rodzice nigdy nie mieli slubu koscielnego a ja jednak bylam ochrzczona,dzis zaluje mojej decyzji tym bardziej ze od chwili slubu koscielnego moj juz obecnie eksmaz zaczal mnie zdradzac, nie mam pojecia byc moze pomyslal ze teraz bog mu wszystko wybaczy nawet cudzolostwo,
wiec jesli maja brac slub dla ludzi, to nie warto

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

gość jedynie w Polsce jest tak postrzegane gdzie jak wiadomo ponoc jest 90% katolikow,ja pod wplywem matki meza zgodzilam sie na taki slub, ale dzis uwazam go za niewazny,bylam oszukana przez jego matke ze jak nie wezmiemy slubu w kosciele ksiadz nie ochrzci naszej corki,co jest klamstwem,ksiedz nie widzialam na oczy ,nie bralam udzielu w zadnych naukach,ksiedza zobaczylam dopiero na slubie polaczonym z chrztem,oczywiscie wszystko zalatwili jego rodzice-katolicy a wlasciwie bigoci,zaznaczam iz moi rodzice nigdy nie mieli slubu koscielnego a ja jednak bylam ochrzczona,dzis zaluje mojej decyzji tym bardziej ze od chwili slubu koscielnego moj juz obecnie eksmaz zaczal mnie zdradzac, nie mam pojecia byc moze pomyslal ze teraz bog mu wszystko wybaczy nawet cudzolostwo,
wiec jesli maja brac slub dla ludzi, to nie warto
Jeśli ktoś jest debilem i bierze ślub tylko po to by zadowolić mamę, tatę, babcię czy sąsiadkę to chyba nie ma znaczenia czy jest wierzący czy nie? I proszę nie wymyślaj na poczekaniu historyjek o złych katolikach i dobrych ateistach.
Mavron

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

tyrystor1 Ślub cywilny to żaden ślub, to umowa cywilno- prawna tak ważna , jak jak umowa miedzy Pawlakiem a Kargulem o miedzę ! Miłego dnia :)
piszesz totalne GŁUPOTY!!!!! Ślub cywilny wobec prawa jest WAŻNY!!!! pod każdym względem prawnym. Natomiast ślub kościelny zawierają ludzie wierzący w Boga. Żaden ślub nie daje gwarancji szczęścia i życia z partnerem aż do śmierci. Są ludzie dla których zarówno ślub w urzędzie czy w kościele po jakimś czasie i tak przestają mieć znaczenie i się rozchodzą. Nie ma recepty na udane życie i żaden ślub tego nie zagwarantuje.

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

antoninia Spotkałam się ostatnio z takim stwierdzeniem. Moja siostra wzięła ślub cywilny i jest z tego powodu lekceważona. Nikt nie traktuje jej małżeństwa "poważnie" bo cywilny to przecież niepełny ślub. Mniej wartościowy. Dziwi mnie takie spojrzenie na sprawę. Nie było ich stać na wesele to nie wzięli kościelnego. Mówią, że może za jakiś czas się dorobią i chcą wyprawić imprezę.
Nie rozumiem takiego spojrzenia na ślub cywilny. Że biorą go ludzie niepewni jeszcze siebie, że taki ślub to łatwy rozwód, że jest byle jaki bo w byle jaki dzień można wziąć. Albo teksty w stylu "Wy to cywilny tylko macie to jeszcze nie wiesz jak to jest" No kurde. Widzę, że jest jej przykro.
A jakby żyli na kocią łapę by było lepiej?
No nie rozumiem tego społeczeństwa naprawdę.
Jak to widzicie?
My mamy tylko cywilny bo jesteśmy ateistami i dla nas kościelny do "ślub na pokaz" i dla nas młodzi, którzy wzięli kościelny pod presją nie mają "jaj".

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

Na co komu ślub kościelny? Jak mąż zacznie pić albo zdradzać, to zamiast zwyczajnie wziąć rozwód, będziecie wysłuchiwać dyrdymałów o nierozerwalnej przysiędze i życiu w grzechu po rozwodzie. A tak - rozwód i nowe, szczęśliwsze małżeństwo. Ludzie nieraz się zmieniają po ślubie i w kościele nikogo to nie obchodzi, cierpi tylko naiwniak, który przysięgał.

Re: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?

Napisał(a): gość -

tyrystor1 Można się było tego spodziewać, zaraz wylazły dyżurne jadowite gnidy, którym nic się nie podoba- krzyże, kościoły , religia małżeństwa kościelne, tylko dzieciom prezerwatywy zakładały jak by chciał Grodzki ( banda zboków i dewiantów na urzędach- GDZIE PROKURATOR :)
Zmusza was ktos do ślubu kościelnego, dla mnie jako katolika jest gorszy i tyle , a wy żeńcie się nawet i chrzcijcie we wannie, albo na basenie. Powiem więcej ślub cywilny, to tylko umowa biznesowa nic wiecej, jasełka przed urzędasem w łańcuchu, do czego on mi jest potzrebny, tylko dla formalności ! Ślub to katedra, majestat, biały długi welon panny młodej- tak żenili się królowie, a nie kabaret we wiacie z blachy ! Miłego dnia :)
to weż rozwód koscielny.i co ci to da?wielkie gówno.dalej bedziesz męzem swojej niewiernej nie daj boze żony.zero podziału majątku i rozwodu tak naprawde nie ma.ogarnij sie.jestem za ślubem cywilnym i mam w nosie co gadają o ważności kościelnego który tak czy inaczej nic nie wnosi do twojego życia
« Wróć do tematów
Do góry strony: Małżeństwo bez ślubu kościelnego - gorsze?