101
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi69
  • Ocen na +0
101 ppt ?

Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi (70)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

gość
A uwazasz, że co ci powinien opowiedzieć? Chodzi o całokształt czy o szczegóły? A później to będziesz się zadręczać tym co ci powiedział i jak powiedział, z czasem problem urośnie na zasadzie kuli śniegowej.
Lepsza najgorsza prawda od domysłów. Jeśli nie dadzą rady się z tym zmierzyć to lepiej jak się o tym przekonają teraz niż za 5 lat, albo później. Jeśli sobie z tym poradzą, to możliwe, że otwartość i szczerość bardzo ich zbliży i przeniesie relacje na wyższy poziom. Nie znaczy, to, że rany znikną natychmiast, bo do tego potrzeba dużo czasu.

Oczywiście, że to nie jest łatwa rozmowa. To prawie jak rozmowa o zdradzie. Nie można jednak udawać, że nic się nie stało, bo problemy trzeba rozwiązywać i stawiać im czoła a nie zamiatać pod dywan i naiwnie liczyć na to, że same znikną. Dobrze jest też wiedzieć jakie podejście do seksu ma ktoś z kim chcemy się związać. Jeśli to dla jej/niego tylko nic nie znaczący sport, to niemożliwe jest z kimś takim zbudować coś trwałego.
INTERIA.PL

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

gość
gość Uwierz ze lepiej miec takieg co juz to robil, bo jak mial by tylko ciebie to by sie zastanowial jak to jest z innymi, ja tak mam bylam tylko z moim a on mial przedemna inne, nie powiem czasem pomysle sobie jak by to bylo z innym
Właśnie
Bzdura. Takiego co nigdy tego nie robił zawsze możesz wysłać na szkolenie. Jakoś nikt nie posyła swoich partnerów, żeby się wyszaleli z kimś innym. Jeśli ktoś ma marzenie spróbować z kimś innym to czy już "sprawdził" jedną czy kilka osób nadal nie wie jak to jest być z kimś nowym, kogo właśnie poznał. "Bogate" doświadczenie z przeszłości to raczej dowód na problemy z opanowaniem swojego popędu, dochowaniem wierności i wytrwaniem w związku.

Reklama

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

April Problemem tutaj jest niedojrzalosc I brak wiary w siebie. Tutaj powinnas pracowac nad soba.
Psycholog moze pomoc.

Milosc - popieram zdanie ze kocha sie mimo wszystko a nie dla czegos I za cos.

Też bzdura. Ktoś, kto ignoruje przeszłość partnera i uważa, że skoro jest teraz z nim, to jest lepszy od wszystkich poprzedników to próżność, niedojrzałość, naiwność i brak logicznego myślenia. Prawdopodobnie każda z tych byłych dziewczyn tego chłopaka o którym pisze autorka wątku myślała, że będzie tą ostatnią. Autorka też tak pewnie myślała decydując się na seks. Jak będzie to się jeszcze okaże.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): April -

Grzesiek0
April Problemem tutaj jest niedojrzalosc I brak wiary w siebie. Tutaj powinnas pracowac nad soba.
Psycholog moze pomoc.

Milosc - popieram zdanie ze kocha sie mimo wszystko a nie dla czegos I za cos.

Też bzdura. Ktoś, kto ignoruje przeszłość partnera i uważa, że skoro jest teraz z nim, to jest lepszy od wszystkich poprzedników to próżność, niedojrzałość, naiwność i brak logicznego myślenia. Prawdopodobnie każda z tych byłych dziewczyn tego chłopaka o którym pisze autorka wątku myślała, że będzie tą ostatnią. Autorka też tak pewnie myślała decydując się na seks. Jak będzie to się jeszcze okaże.
co uwazasz za bzdure? Gdzie powiedzialam ze nalezy ignorowac przeszlosc? I gdzie pisze ze nalezy sie uwazac za lepszego?

Reklama

Reklama

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

April
Grzesiek0
April Problemem tutaj jest niedojrzalosc I brak wiary w siebie. Tutaj powinnas pracowac nad soba.
Psycholog moze pomoc.

Milosc - popieram zdanie ze kocha sie mimo wszystko a nie dla czegos I za cos.

Też bzdura. Ktoś, kto ignoruje przeszłość partnera i uważa, że skoro jest teraz z nim, to jest lepszy od wszystkich poprzedników to próżność, niedojrzałość, naiwność i brak logicznego myślenia. Prawdopodobnie każda z tych byłych dziewczyn tego chłopaka o którym pisze autorka wątku myślała, że będzie tą ostatnią. Autorka też tak pewnie myślała decydując się na seks. Jak będzie to się jeszcze okaże.
co uwazasz za bzdure? Gdzie powiedzialam ze nalezy ignorowac przeszlosc? I gdzie pisze ze nalezy sie uwazac za lepszego?
Bzdurna jest twoja diagnoza, że problem tkwi w niedojrzałości i braku wiary w siebie.

Napisałaś, że autorce brakuje wiary w siebie (co sugeruje, że czuje się gorsza od poprzednich partnerek). Napisałaś, że to jest tylko jej problem, a zignorowałaś to kim jest i czym się kierował jej chłopak sypiając wcześniej z 2 dziewczynami. Nie zastanawia cię w ogóle, czy może to nie on ma problem z budowaniem relacji skoro już 2 seksualne i nieudane związki ma za sobą. Tym właśnie ignorujesz przeszłość.

To prawda, że kocha się bezwarunkowo, a nie za coś. Kocha się jednak kogoś takim jakim jest a nie uciekając od myślenia i rozmawiania o tym co w nim nam przeszkadza. To, że ktoś ma za sobą seksualne związki, które się rozpadły to nie jest zaleta i to, że komuś to przeszkadza jest naturalną reakcją. Skoro dwa związki się rozpadły to czemu teraz ma być inaczej? Oczywiście przeszłość niczego nie przesądza i ludzie mogą się zmienić również na lepsze, ale nie wystarczy chcieć i wierzyć, że tym razem na pewno się uda, bo to jest naiwność.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): gość -

Grzesiek0
April
Grzesiek0
April Problemem tutaj jest niedojrzalosc I brak wiary w siebie. Tutaj powinnas pracowac nad soba.
Psycholog moze pomoc.

Milosc - popieram zdanie ze kocha sie mimo wszystko a nie dla czegos I za cos.

Też bzdura. Ktoś, kto ignoruje przeszłość partnera i uważa, że skoro jest teraz z nim, to jest lepszy od wszystkich poprzedników to próżność, niedojrzałość, naiwność i brak logicznego myślenia. Prawdopodobnie każda z tych byłych dziewczyn tego chłopaka o którym pisze autorka wątku myślała, że będzie tą ostatnią. Autorka też tak pewnie myślała decydując się na seks. Jak będzie to się jeszcze okaże.
co uwazasz za bzdure? Gdzie powiedzialam ze nalezy ignorowac przeszlosc? I gdzie pisze ze nalezy sie uwazac za lepszego?
Bzdurna jest twoja diagnoza, że problem tkwi w niedojrzałości i braku wiary w siebie.

Napisałaś, że autorce brakuje wiary w siebie (co sugeruje, że czuje się gorsza od poprzednich partnerek). Napisałaś, że to jest tylko jej problem, a zignorowałaś to kim jest i czym się kierował jej chłopak sypiając wcześniej z 2 dziewczynami. Nie zastanawia cię w ogóle, czy może to nie on ma problem z budowaniem relacji skoro już 2 seksualne i nieudane związki ma za sobą. Tym właśnie ignorujesz przeszłość.

To prawda, że kocha się bezwarunkowo, a nie za coś. Kocha się jednak kogoś takim jakim jest a nie uciekając od myślenia i rozmawiania o tym co w nim nam przeszkadza. To, że ktoś ma za sobą seksualne związki, które się rozpadły to nie jest zaleta i to, że komuś to przeszkadza jest naturalną reakcją. Skoro dwa związki się rozpadły to czemu teraz ma być inaczej? Oczywiście przeszłość niczego nie przesądza i ludzie mogą się zmienić również na lepsze, ale nie wystarczy chcieć i wierzyć, że tym razem na pewno się uda, bo to jest naiwność.
Sensowna wypowiedź. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Ale nie wszyzcy musza byc w związkach przez całe życie. Jest dużo facetów i również kobiet, które potrzebuja adrenaliny. Ważne, żeby swój trafił na swego.
Z drugiej strony dwa nieudane związki nie muszą świadczyc o tym, że chłopak nie potrafi budować długotrwałego związku. Może trafił na puste panienki. Przecież takich pełno, naprawdę.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): gość -

Grzesiek0
April Problemem tutaj jest niedojrzalosc I brak wiary w siebie. Tutaj powinnas pracowac nad soba.
Psycholog moze pomoc.

Milosc - popieram zdanie ze kocha sie mimo wszystko a nie dla czegos I za cos.

Też bzdura. Ktoś, kto ignoruje przeszłość partnera i uważa, że skoro jest teraz z nim, to jest lepszy od wszystkich poprzedników to próżność, niedojrzałość, naiwność i brak logicznego myślenia. Prawdopodobnie każda z tych byłych dziewczyn tego chłopaka o którym pisze autorka wątku myślała, że będzie tą ostatnią. Autorka też tak pewnie myślała decydując się na seks. Jak będzie to się jeszcze okaże.
Ba u Krzyśka Ibisza, każda kolejna tez miała być tą ostanią...

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

Grzesiek0
gość
Ależ pierdoły wypisujesz. Kochasz mimo wszystko? czyli rozumiem, że "byłego" mordercę czy pedofila nie będziesz rozliczać za przeszłość i będziesz kochać pomimo wszystkiego? płytkie Twe twierdzenie. Zarówno autor kilku postów wyżej jak i autorka mają prawo wymagać bycia "pierwszą/ pierwszym" skoro sami to ofiarują i Tobie nic do tego, pytanie ani w jednym calu Cie nie tyczy, a udzielasz się z jakimś beznadziejnymi komentarzami, które są stylistycznie niezrozumiałe (toną w kropkach, przecinkach, pytajnikach i wykrzyknikach). To, że Ty nie rozliczasz męża z przeszłości to tylko i wyłącznie Twoja sprawa,a ekspresja Twoich przekonań nad przekonania reszty są totalnie nie na miejscu.
Jeśli przeszłość nie ma znaczenia to dlaczego bardzo wielu ludzi boi się rozmowy o przeszłości jak ognia?

To co ktoś zrobił w życiu i jak do tego teraz podchodzi ma ogromne znaczenie. To określa kim ktoś jest. Można kochać mimo wszystko, ale znając jasne i ciemne strony kochanej osoby. Uciekanie od prawdy jest tchórzostwem i kochaniem wyidealizowanych wyobrażeń zamiast rzeczywistej osoby.

Można wszystko wybaczyć, ale zamiatanie pod dywan i wmawianie sobie, że nie ma problemu z wybaczeniem nie ma nic wspólnego.

Do autorki wątku.

Najważniejsze jest to jak ten chłopak postrzega teraz swoją przeszłość. Jeśli bierze na siebie odpowiedzialność za swoje wybory i zdaje sobie sprawę z tego jaką krzywdę Ci wyrządził, to macie szanse to poskładać. Jeśli uważa, że to nie Twoja sprawa uciekaj jak najszybciej.

Popełniłaś wielki błąd pozwalając na seks z kimś kto nie jest Twoim mężem i o kim tak na prawdę bardzo mało wiesz. Każdy uczciwy facet doceni czystą przeszłość swojej żony, a nie wiadomo czy ten z którym jesteś będzie Twoim mężem. Jestem przekonany, że jeśli wam się nie uda i spotkasz kogoś innego, również z przeszłością, to fakt, że i Ty masz teraz doświadczenie w żadnym stopniu nie zmniejszy Twojego cierpienia z powodu przeszłości partnera. Będziesz czuła, że to co on robił z kimś innym jest odrażające i jednocześnie, że wcale się od niego nie różnisz. Jest jednak nadzieja, że znajdziesz kogoś, kto Tobie wybaczy i kto przyjmie postawę, dzięki której Twoje zranienia też się zabliźnią.

Seks to samo dobro, ale tylko w kochającym się małżeństwie. Skoro widzisz, jakie są konsekwencje seksu przedmałżeńskiego to nie brnij w to dalej. To jak zareaguje Twój chłopak jest kluczowe. Jeśli to uszanuje, to znaczyć będzie, że łączy was coś więcej niż seks. Jeśli odejdzie, to możesz być pewna, że traktował Cię tak samo jak poprzednie dwie i wcześniej czy później tak samo by się to skończyło, albo w małżeństwie przy każdym kryzysie będziesz żyła w strachu, że on pociesza się w łóżku z kimś innym.
To czy się opamiętasz, czy będziesz się do końca taplać w błocie, też będzie miało znaczenie dla kogoś kogo spotkasz w przyszłości.
po pierwsze autorka tematu wiedziała,że nie jest pierwszą tylko trzecią dziewczyną i zdecydowała się na związek z tym chłopakiem.Nie zdradza jej .Powiedział jej prawdę,skoro wie o byłych dziewczynach.Czym ją skrzywdził?To ona nie umie się uporać z zazdrością o przeszłość chłopaka, analizuje wygląd tych dziewcząt itd. Z tym taplaniem w błocie też nie przesadzaj, bo są gorsze sytuacje- zdrady małżeńskie , przemoc seksualna w związku itd.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): gość -

gość Uwierz ze lepiej miec takieg co juz to robil, bo jak mial by tylko ciebie to by sie zastanowial jak to jest z innymi, ja tak mam bylam tylko z moim a on mial przedemna inne, nie powiem czasem pomysle sobie jak by to bylo z innym
Bzdura - jest wielu facetów, którzy mieli w życiu jedną partnerkę i potrafili dochować jej wierności. Jak to jest z innymi można sobie zobaczyc na porno - można tez tam obejrzec rózne konfiguracje, mniej lub bardziej udziwnione. Można obejrzeć seks gejowski, lesbijski, pissing, scat, BDSM. Moja ciekawość została w ten sposób zaspokojona.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): gość -

Są dziewczyny, które wolą sprawdzonych. Znam jedną, co zainteresowała się wszystkimi żonatymi facetami w moim biurze, ale tylko takimi na stanowiskach i z duża kasą. Wiekszość ją olała, ale znalazł się jeden, który zostawił żonę i sie z nia nawet hajnał. Teraz ma luksusowe życie i śmieje się takich naiwnych cnotek. W życiu nie chodzi o uczucia i seks - to dodatki, ważne, żeby osiagnac odpowiedni poziom materialny.

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): gość -

uuphoria Jestem ze swoim chłopakiem dwa lata i przez te dwa lata męczę się z tym, że on miał przede mną już dwie partnerki seksualne, a ja przed nim nikogo. Widziałam w internecie ich zdjęcia, są bardzo ładne, szczupłe i to mnie jeszcze bardziej przygnębia. Kocham go, ale nie potrafię z tą myślą żyć. To wcale nie chodzi o jakiś wyścig, kto jest lepszy, bo gdybym miała chociaż jednego partnera, a on nawet z dziesięć, to wcale bym się tym nie przejmowała. Ale o sam fakt, że on się niczym nie musi przejmować, a ja tak. Kiedy patrzę na zdjęcia tych dziewczyn to nie mogę znieść myśli, że on je dotykał, całował, a że się z nimi kochał, to już w ogóle mnie frustruje.

Nie wiem, co ja mam zrobić. Zastanawiam się, czy od niego nie odejść. A zdrady nigdy w życiu się nie dopuszczę, bo nie potrafię bez miłości dla zaliczenia zbliżyć się do drugiego człowieka.

Co o tym myślicie?
kochasz go , a chcesz odejść, bo śmiał mieć życie przed tobą? no przestań. Jesli dobrze cię traktuje, dba - to chyba nie masz powodów do obaw? Chyba że Cię porównuje, albo czujesz, że nie jest w porządku.. no to co innego

Re: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi

Napisał(a): Gość -

renee
po pierwsze autorka tematu wiedziała,że nie jest pierwszą tylko trzecią dziewczyną i zdecydowała się na związek z tym chłopakiem.Nie zdradza jej .Powiedział jej prawdę,skoro wie o byłych dziewczynach.Czym ją skrzywdził?To ona nie umie się uporać z zazdrością o przeszłość chłopaka, analizuje wygląd tych dziewcząt itd. Z tym taplaniem w błocie też nie przesadzaj, bo są gorsze sytuacje- zdrady małżeńskie , przemoc seksualna w związku itd.
Nie wiemy tego od kiedy wie, że nie jest pierwszą. Wielu ludzi nie daje sobie prawa zadać takiego pytania, albo boi się, że prawda nie będzie tak słodka jak marzenia. Być może wydawało się jej, że jak zrobią to razem to problem zniknie, a to złudzenie.

Każdy uprawia seks poza małżeństwem krzywdzi męża lub żonę. Niezależnie od tego czy jest to małżonek obecny czy przyszły. Krzywdzi też siebie. Nawet jeśli osoba z którą się sypia potem stanie się małżonkiem odbija się to na małżeństwie. Skoro komuś nie przeszkadza brak ślubu żeby uprawiać seks, to potem trudno jest uwierzyć, że ślub będzie dla niego przeszkodą do zdrady lub porzucenia. Nie nazwałbym tego zazdrością, raczej brakiem poczucia bezpieczeństwa. Czy pragnienie bycia jedynym i wyłącznym to zazdrość? To jest tak samo naturalne jak pragnienie, aby partner był nam wierny. Przeszłość lubi wracać w podobnych okolicznościach i naturalne jest, że seks z kolejnym partnerem przywołuje skojarzenia i porównania. Można to ukrywać i kłamać, że myśli się "o niczym", ale to już nie jest pełnia wolności, radości, dzielenia się intymnością. Doświadczenia z przeszłości przeszkadzają zarówno tym którzy je mają jak i im parterom doświadczyć prawdziwej bliskości. Jeśli jest tabu to nie ma mowy o otwartości.

Jak już pisałem ważne jest w jaki sposób on jej o tym powiedział i jak do tego podchodzi. Jeśli uważa to za błąd to dobrze, jeśli "miał prawo się wyszumieć", to pewnie będzie szumiał dalej.

Pewnie, że są gorsze sytuacje, ale seks przedmałżeński nie uszlachetnia, a zostawia brudne ślady o czym autorka wątku już zdążyła się przekonać. Jeśli ten związek się rozpadnie to poczucie bycia wykorzystaną i ubrudzoną na pewno jej też nie ominie, a być może już się tak czuje.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • scat łóżko żona
Do góry strony: Mam problem z jego byłymi partnerkami seksualnymi