433
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń33 tys.
  • Odpowiedzi79
  • Ocen na +75
433 ppt ?

Mąż mnie niszczy ... (80)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): gość -

Witajcie, nie mam z kim o tym porozmawiać, dlatego wole napisać... może ktoś obcy coś obiektywnie doradzi.

Od 5 lat mam męża, który jest ode mnie starszy, mamy 3-letniego syna. Od ostatniego czasu myśle o rozwodzie i nie wiem co zrobić.

Mój mąż ciagle się o coś wkurza, robi awanturę, bo nie odkurzone albo, ze złe odłożyłam jego ubrania do szafy - zazwyczaj są to pierdoły. Kiedyś tylko krzyczał, a teraz potrafi mnie popchnąć, obrażać wulgaryzmami. Nawet gdy jesteśmy w miejscu publicznym potrafi po prostu coś krzyknąć i wyjść ze sklepu, a ja zostaje z dzieckiem zakupami i każdy się patrzy.

Mój mąż oddaje jak twierdzi mi wszystko co zarabia a niestety ma prace bardziej dorywcza niż stała. Zdarza się, ze przyniesie 200-300 złoty do domu tygodniowo a cokolwiek trzeba kupić jestem tym ja obarczona. Jeżeli chce na naprawę samochodu a mu mówię, ze nie mam pieniędzy to się obraza, robi awantury. Wcześniej rzucał prace bez powodu nie uprzedzając mnie o tym i wówczas to ja przez ponad miesiąc sama utrzymywałam wynajem, dziecko itd

Nie mam siły być tak dłużej traktowana, jestem po studiach, mam prace a czuje się nieszczęśliwa w małżeństwie ... jednak nie mam odwagi

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): Gość -

Nie masz odwagi, by być szczęśliwa?

Gdzieś pare tematów niżej ktoś napisał - jak upadłeś, powstań, otrzep kolana i szukaj innej drogi...

Kiedyś na innym forum poznałam taka userke, która ubolewała nad jej sytuacja życiowa - starszym mężem, co jej nie kocha, matka, która zatruwa jej życie. Jej słońcem na niebie były jej córki, dla nich się rzekomo poświęcała. Po latach wyszło na jaw, ze... ma romans i to z jednym z userow na forum.... i wtedy eureka! Ona wcale nie pisała tych skarg i żali, by słyszeć rozwiązanie, ona chciała usłyszeć, ze dobrze robi, chciała być rozgrzeszona, albo usprawiedliwiona...


Jeśli ten temat nie jest ściema, to teraz mam podobne wrażenie. Piszesz, ze masz prace, jesteś po studiach, a nie masz odwagi zostawić buraka, który Ci rujnuje życie? Skoro masz prace, to po co narzekasz na jego dorywcza prace i pare stówek w tygodniu? Syna za rękę, ubrania do walizki i pozew do sądu o alimenty... prościej się nie da... chyba, ze potrzebujesz takiego rozgrzeszenia i chcesz usłyszeć, ze masz prawo być szczęśliwa, choćby przez chwile, np. Romansując z kolega w pracy... - jeśli tak, to masz prawo, tylko sumienie jakos potrzebujesz uciszyć.

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~Marianna -

Radzić Ci nie będę. Zbyt ważna to decyzja. Ze skutkami dla całej rodziny. Za mało wiem o Twoim małżeństwie.
Powiem tylko, że trudno uwierzyć, że pozwalasz mężowi na tego rodzaju traktowanie siebie. Może o konieczności pilnej zmiany takiego stanu rzeczy powinnaś z mężem bardzo poważnie porozmawiać? I od jego dalszego postępowania uzależnić swoje decyzje.

Reklama

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): gość -

Wiesz co właśnie żyjemy z mężem gdzieś obok, nawet nie śpimy w jednym łóżku nie mówiąc o niczym więcej ale nie mam kogoś wiec nie szukam rozgrzeszania


Chyba po prostu chciałam zobaczyć jak ktoś obiektywnie to ocenia - czy może ja przesadzam - wychodzi na to, ze nie przesadzam


Zawsze myślałam, ze coś się wydarzy co poprawi nasze relacje - najpierw, ze jak będzie dziecko nie będzie taki nerwowy, potem ze robiąc remont jak go skończymy będzie inaczej i wiele innych takich powodów i zawsze jest tak samo a z biegiem czasu coraz gorzej, bo zaczęło się od wyzwisk a teraz potrafi popchnąć, uderzyć

Jestem świadoma ze majac 18 lat byłam zaślepiona miłością i ignorowałem pewne informacje, np problem alkoholowy i teraz to się na mnie odbija

Reklama

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~ALF -

KOPNIJ GO W D... TO BĘDZIESZ MIAŁA WOLNOŚĆ I ODZYSKASZ SIEBIE INNI NA TAKIE FAJNE DZIEWCZYNY LEPIEJ ZASŁUGUJĄ A TY ZYSKASZ SZCZĘŚCIE I SPOKÓJ IM WCZEŚNIEJ TO ZROBISZ TYM WIĘCEJ LAT ZYSKASZ W PRZYSZŁYM SZCZĘŚCIU - POWODZENIA I PODEJMIJ DECYZJĘ JAK NAJSZYBCIEJ - SZKODA MARNOWANIA LAT

Reklama

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~Prechi -

gość Właśnie podjęłam decyzje, kończę remont domu i się wyprowadzam z dzieckiem. Gryzie mnie tylko sumienie jak mąż sobie poradzi sam, pewnie znowu wróci do wynajmowania pokoju ... to chore ze jeszcze się tym martwie
Słuchaj wiem o czym mówisz. MUSISZ zgłosić się na "niebieską linie" lub do Ośrodka Interwencji Kryzysowej... potrzebujesz wsparcia i pomocy. Choć możesz myśleć teraz, że dasz radę nie poradzisz sobie psychicznie z tym tematem.

Zgłoś się do OIK, tam otrzymasz pomoc. Bez Twojej zgody nic Twojemu mężowi nie zrobią, ale Ty będziesz miała jasność sytuacji.

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): gość -

Czuje, ze będę musiała skorzystać bo nie daje sobie rady z myślami ... wczoraj sam ponownie powiedział, ze to koniec ale dziś już daje do zrozumienia, ze to moja wina, strasznie mna manipuluje ... przy mnie wydzwania szuka mieszkania do wynajęcia, mówi ze zabierze dziecko na płac zabaw bo to ostatnie dni razem ... a za chwile krzyczy bo źle odkurzone lub obiad źle zrobiony

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~Grzegorz -

Hej. Nic nie zmienisz jak bedziesz dalej w tym trwala. On jest emocjonalnie malym chlopcem
i to nie jest twoja wina. Za pare lat bedzie to samo z waszym dzieckiem robic tzn.
wyzywac sie na was. W zyciu jest nieudacznikiem i wyzywa sie na najblirzszych.
Pomysl o dziecku. Poradzisz sobie napewno. Ja tez kiedys odeszlem, chociaz nie bylo latwo
i znalazlem szczescie. Pozdrawiam i sily zycze.

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~Jola -

Niestety wyszłaś za mąż za furiata i frustrata. Chciałoby się powiedzieć, gdzie Ty oczy miałaś, ale wiem, że niektórzy faceci są mistrzami w ukrywaniu swej prawdziwej natury. Świetnie się kontrolują, ale do czasu. Potem wychodzi szydło z worka. Myślę, że masz szansę rozpocząć nowe życie bez niego. Na pewno dasz radę. Pozdrawiam.

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): gość -

Dziekuje za zrozumienie ... jakoś mi lżej, ze nie tylko ja tak o nim myśle. Na pozór jest kochanym ojcem i mężem, mówi o mnie innym zdrobniakac imienie albo to jak się o mnie troszczy ... a rzeczywistość w domu jest zupełnie inna jego fochy, wymuszanie itd czuje się jak jego sponsorska, która ma mu dawać na co zechce i co chce.

Re: Mąż mnie niszczy ...

Napisał(a): ~ZNAEGAgość -

Kiedyś znajomej ,która miała podobny do twojego problem powiedziałam " ustępowałaś mu i nadskakiwałaś i robiłaś to dla "świetego spokoju" a jego(spokoju!) jak nie było tak nie ma!". Nie namawiam cie d oszukania szczęścia w ramionach innego mężczyzny bo tym samym pokażesz, że wcale nie było ci z mężem źle, tylko zachciało ci sie szukać "szczęścia". Masz jednak prawo do spokojnego życia - Ty i Twoje dziecko, dlatego uprzedź męża, że jeśli nie zmieni swojego postępowania to od niego odejdziesz i ........ bądź konsekwentna. Bo jeśli raz obiecasz a nie spełnisz obietnicy to dwukrotnie pogorszysz swoją sytuacjęi za każdym kolejnym razem będzie już tylko gorzej. Męża utwierdzisz w przekonaniu, że jesteś słaba i bezwolna a on jest bezkarny i nie będzie za nic ponosił konsekwencji

[/cytat]
« Wróć do tematów
Do góry strony: Mąż mnie niszczy ...