92
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń189
  • Odpowiedzi90
  • Ocen na +0
92 ppt ?

Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P (91)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Gość W gruncie rzeczy jest mi obojętne jak sie kto ubiera. Troche fantazji nikomu nie zaszkodzi, ale nie lubię jak sie facet depiluje.! Facet powinien być być "włochaty".
Mam tak samo.Nie znoszę wydepilowanych klat.Jakoś mi się brzydko kojarzą.

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

A czy płeć piękna może powiedzieć mi co sądzi o "koszulce w spodniach"? Zakładamy tu wszystkie rodzaje koszul, koszulek z długim/krótkim rękawem/ na ramiączkach itp. I powiedzcie mi czy pasek ma tutaj jakieś znaczenie. ;)
Pozdrawiam

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

To tlyko pogratulowac twoim rodzicom za to ze wychowali ci na takiego otwartego i tolerancyjnego czlowieka....jak dla mnie jestes idiota ktory ocenia kogos po szerokosci jego spodni gratuluje naprawde trzeba byc kretynem zeby napisac cos takiego

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Facet powinien wyglądać po prostu PO MĘSKU! Tylko to, co pasuje jednemu niekoniecznie zdobi innego. Trzeba trochę wyczucia, uważnego (lekko krytycznego) spojrzenia w lustro i ...dorady kochającej Kobiety:)) Poza tym wszystko zależy od okoliczności - przecież inaczej mężczyzna ubierze się jadąc na wycieczkę rowerową a inaczej idąc na wesele kolegi.
Osobiście nie przekonują mnie mężczyźni w kolorowych koszulach w kwiatki i takowych "galotach" - nie wiem jak się fachowo nazywają. Taki zestaw razem w naszyjnikiem z kwiatów może jest dobry dla Amerykanina na wakacjach (np na Haiti czy innych ciepłych wyspach z palmami), ale w środku miasta wygląda...tak sobie. Poza tym nie lubię, gdy facet chodzi po mieście toples czyli bez podkoszulka czy koszuli. Ja wiem, że jak jest gorąco to chce się zdjąć z siebie jak najwięcej, ale bez przesady! Nic przyjemnego zetknąć się z takim spoconym (najczęściej tłustym) cielskiem np w sklepie! Oblech!
A tak w ogóle to mężczyzna najlepiej wygląda NAGO:))) szczególnie, gdy to jest TEN mężczyzna! Zgadzacie się moje Panie?!

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Gość Nie znoszę facetów paradujących w ciepłe dni w krótkich gaciach, prezentujących krzywe owłosione nogi a chodzą tak niestety również starsi panowie. Przecież są na dni upalne cienkie długie spodnie w których nie jest wcale bardziej gorąco niż w krótkich. Krótkie, jeszcze na dodatek wściekle kolorowe są dobre na plaży, wczasach a nie w mieście. Panowie miejcie choć trochę poczucia estetyki i spójrzcie czasami w lustro.
Kobieto, myslę, że masz troszke niepokolei w glowie... przypuszczam, ze ty przy upale 37 stopni Celsjusza nie chodzisz w spodniach. Po miescie wg ciebie mozna chodzic tylko na galowo? po drugie ty tez niedługo bedziesz stara o ile juz nie jestes, twoje nogi bedą przypominały szczudla obleczone zwisajacą skórą o ile juz nie przypominają wiec moze troche wiecej wyrozumiałości... ciekaw jestem czy twój mąż/chłopak o ile takowego masz chodzi cały rok w portkach. Uwierz mi, że w spodniach lnianych tez jest goraco - są przewiewne, ale przy pogodzie gdzie powiew wiatru jest zerowy nie jest przyjemnie chodzic w takich spodniach.

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Z dużym ubawem przeczytałem cały wątek ,można wywnioskować starą prawdę, że o gustach się nie dyskutuje (a już napewno nie w mało kulturalny sposób). Osobiście dobiegam 40stki, lubię latem krótkie spodenki, białe skarpetki i białe adidasy :-) i mam gdzieś, że wielu z Was razi marka-dla mnie nic nie znaczy, stać mnie więc noszę bo są wygodne i tyle, ale skarpetek nie podciągam :-) trochę za kostki -napis nieistotny, ale przyznaję, że markowy (lubię dobrą jakość- cóż- moja wola :-P).Zawsze jestem świeży i ogolony i pachnący dobrą wodą toaletową- bo też tak lubię :-) pewnie dla niektórych jestem pedałem :-)
A czy to się komuś podoba czy nie to jest jego problem bo nie dla Was się ubieram tylko dla swojej wygody i nie dbam o modę- nie zależy mi na zdaniu kobiet bo jestem w trakcie rozwodu i mam już zdanie o tej płci i jej priorytetach życiowych- dalej żyję sam i jest ok- jestem sobą, czy to źle?....

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Mnie najbardziej bulwersują te pasiaste koszule!!!Wszyscy wyglądają jakby dopiero co wyszli z paki.a może to taka moda.....KRYMINALNA????facet powinien wyglądać schludnie i czysto :biała koszulka,no w ostateczności może być błękitna:)))))

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Ja nie mogę zrozumieć JAK faceci mogą kupować sobie spiczaste buty. To jest tak wieśniackie, że w głowie się nie mieści. I to dotyczy zarówno tzw biznesmenów biurowców, jak i innych, którzy MYŚLĄ, że wyglądają elegancko. Gnój z obory można w nich wywozić, drodzy panowie (panie też, ale u mężczyzn -oprócz tego, że obleśnie- to jeszcze czasem ubaw po pachy)

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Ważne jest to, zęby mężczyzna starał się dbać o siebie w miarę możliwości. Jeśli chodzi o ubiór, to jest to bardzo względne i często mamy różne gusta. Mnie nie bulwersują japonki- uważam, że dobrze dobrany but, nawet jeśli to jest "japonek", jest najważniejszy, istnieje szereg ładnych modeli tego typu obuwia. Niekiedy śmieszą mnie sandały ze skarpetkami, ale nie mam na to wielkiego wpływu. Jeśli mężczyzna boi się otarcia stóp, bądź tego, że jak będzie wracał wieczorem, to będzie mu zimno w stopy, to może po prostu warto zmienić obuwie. Ale jak kto woli. Nie podoba mi się kiedy mężczyzna ma zafarbowane włosy- to znaczy bardziej na jaki kolor- jeśli siwe włosy na jakiś np, czarny to jeszcze wygląda to dobrze, ale jeśli ma włosy tlenione lub zafarbowane na blond, ro moim zdaniem traci urok. Odnośnie kobiet- dobrze jeśli kobieta ma dobrany ubiór do swojego wzrostu, wieku ( w miarę możliwości), wagi- nawet, gdy to rozmiar XXL- i swoim ubiorem przejawia szacunek do miejsca, w którym przebywa i otoczenia, które na nią patrzy. Czasami jesteśmy bardziej "pociągające" i tajemnicze, gdy mamy nieco więcej zakryte. Ja w każdym razie staram się nie przesadzać w żadną stronę, czy dobrze? Nie mnie to oceniać...:) Pozdrawiam wszystkich:)

Re: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P

Napisał(a): Gość -

Napisz może coś o babsztylach, tłustych, grubych i spasionych lochach noszących mini, biodrówki albo legginsy. Łazi taka raszpla sadło wlewa się na wierzch a ta jeszcze pokazuje pępek, który i tak zniknął w czeluściach sadła. Normalnie zbiera się na odruch wymiotny.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Męska moda – czyli co nas bulwersuje? :P