88
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń5 tys.
  • Odpowiedzi38
  • Ocen na +0
88 ppt ?

mial byc rozwod a jest dziecko (39)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

Zrób to jak najszybciej !Nie słuchaj innych .On nie zmieni się !Może jedynie być jeszcze gorszy ! To,że przyniósł Ci kwiaty to tylko chwila ,a pamiętaj Twoje Zycie powinno się składać nie tylko z krótkiej chwilki, a potem będziesz się użerała .Jak będzie chciał być ojcem to będzie również na odległość .

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

masz 6 lat? panno wez dorosnij. rodzina nie pomogla? brat nie pomogl? moze internet pomoze? wez sie za swoje zycie, sama decyduj i przestan miec pretensje, prosic sie innych! dorosnij i wez odpowiedzialnosc za wlasna rzeczywistosc, decyzje i warunki/klimaty w jakich zyjesz. cale zycie bedziesz sei konsultowac z innymi? ty masz dziecko? wspolczuje mu...

Reklama

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

A ja uważam że na rozwód jest zawsze czas..śmieszą mnie troche te współczesne fora, na których rady: jak przyjdzie jakis problem, trudnośći, od razu rozwód, zostaw go, pogoń go..itd. tak, to jest najłatwiejsze, a już rozmawiać i rozwiazywać problemy wspólnie jużnikt nie potrafi, tak obserwuje, słucham, czytam i stwierdzam jakie to życie współczesne jest czasem żałosne, ludzie sie pobierają żyją jedne swoim drugie swoim życiem, żyje swoimi zachciankami tak egoistycznie nie myslac o drugim a potem pyta co ma zrobić-jasne, najlepiej sie rozwiesc i problem z głowy. Szkoda że nie ma tu rady babci która przeżyła z dziadkiem 50 wspólnych lat to by wam powiedziała może co zrobić, i to niejeden kryzys napewno przechodzili ale najlatwiej jest odejsc, a starać się o te wspólną miłość to już nie ma komu, teraz mało kto wie co znaczy naprawdę kochać. Trzeba usiąsc, porozmawiać, ale tak poważnie, długo i konkretnie, powiedzieć czego chcemy, oczekujemy i czego oczekuje druga strona, często facet zmienia się pod wpływem dziecka, to nieprawda że sie nie zmieniają, wszystko zależy od Was samych, ale jak wolicie iśc na łatwiznę i nic Was już nie łączy to może rzeczywiście nie ma sensu. Zastanów się co ty czujesz i czego chcesz, jesli Tobie zależy to już dużo i dużo możesz, jednak nic na siłę, rozwód to ostateczność, a coraz częściej staje się takim widzimisię, bo sie znudziliśmy sobą to co by tu zrobić, rozwieść się. Mało kto potrafi teraz kochać prawdziwie. Jestem zona i matką, także po przejściach i wyboistych drogach w związku(żeby ktos nie pomyslał ze siedzę i tylko pouczam) pozdrawiam i życzę mądrych dialogów i decyzji.

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

gość A ja uważam że na rozwód jest zawsze czas..śmieszą mnie troche te współczesne fora, na których rady: jak przyjdzie jakis problem, trudnośći, od razu rozwód, zostaw go, pogoń go..itd. tak, to jest najłatwiejsze, a już rozmawiać i rozwiazywać problemy wspólnie jużnikt nie potrafi, tak obserwuje, słucham, czytam i stwierdzam jakie to życie współczesne jest czasem żałosne, ludzie sie pobierają żyją jedne swoim drugie swoim życiem, żyje swoimi zachciankami tak egoistycznie nie myslac o drugim a potem pyta co ma zrobić-jasne, najlepiej sie rozwiesc i problem z głowy. Szkoda że nie ma tu rady babci która przeżyła z dziadkiem 50 wspólnych lat to by wam powiedziała może co zrobić, i to niejeden kryzys napewno przechodzili ale najlatwiej jest odejsc, a starać się o te wspólną miłość to już nie ma komu, teraz mało kto wie co znaczy naprawdę kochać. Trzeba usiąsc, porozmawiać, ale tak poważnie, długo i konkretnie, powiedzieć czego chcemy, oczekujemy i czego oczekuje druga strona, często facet zmienia się pod wpływem dziecka, to nieprawda że sie nie zmieniają, wszystko zależy od Was samych, ale jak wolicie iśc na łatwiznę i nic Was już nie łączy to może rzeczywiście nie ma sensu. Zastanów się co ty czujesz i czego chcesz, jesli Tobie zależy to już dużo i dużo możesz, jednak nic na siłę, rozwód to ostateczność, a coraz częściej staje się takim widzimisię, bo sie znudziliśmy sobą to co by tu zrobić, rozwieść się. Mało kto potrafi teraz kochać prawdziwie. Jestem zona i matką, także po przejściach i wyboistych drogach w związku(żeby ktos nie pomyslał ze siedzę i tylko pouczam) pozdrawiam i życzę mądrych dialogów i decyzji.
Ale chyba nie masz do czynienia z mężem alkoholikiem. Ja dziewczynę rozumiem i wiem, co Ona przeżywa. Życie z takim to gehenna i niepewne jutro. Przy takim nic nie można zaplanować. Nasze rozmowy niestety nic nie dają. Na trzeźwo obiecuje, że podejmie leczenie, po czym chleje przez kilka dni. I odechciewa się żyć, bo jak tu wierzyć w cokolwiek. Idą święta a ja najchętniej wyjechałabym gdzieś daleko, żeby znowu nie widzieć zapijaczonej gęby, bo przecież święta bez alkoholu to nie święta...
An.

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

abyś nie miała wyrzurów ,bo małżeństwo trzeba ratować to daj szanse ,może dziecko go odmieni może chociaż na chwile jeśli nie wtedy spokojnie możesz to zrobić powiesz sobie że dałaś szanze i zrobiłaś wszystko ale nie wyszło a ty i dzidzia będziecie mieli spokój ,teraz zadbaj o siebie a rozwód nie przepadnie

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

A kto cię będzie chciał w ciąży ? Dziecka też nie będziesz mogła ukrywać, bo prawda sama wyjdzie na jaw. Jeśli będziesz chciała poderwać innego to przede wszystkim nie ukrywaj przed nim dziecka. Bo ja rozumiem ucieczkę od pijusa.

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

jako dziecko alkoholika powiem tylko jedno - uciekaj gdzie pieprz rośnie. Dziecko którego tatuś będzie wiecznie pijany nigdy nie będzie szczęśliwe, a jak dorośnie będzi emiało pretensję dlaczego nie odeszłaś od takiego tatusia za którego potem będzie się wstydziić. Nie ma nic gorszego niż liczenie na to że facet się zmieni bo dziecko. Dasz sobie rade. Nie zniszcz życia dziecku zostając z takim człowiekiem.

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

gość Kochana pijak zawsze będzie pijakiem. Moja mama jest całe zycie z alkoholikiem. Nie odeszła od niego ze wzgledu na nas. I to był największy błąd jej życia :( Ja z bratem jestesmy już dorośli i pamietamy tylko kłótnie, awantury, mordobicia-bo bardzo często bił mamę i nas. Ojca bardzo nienawidzimy. Chla jeszcze bardziej niż chlał i z kazdym rokiem jest z nim coraz gorzej. Potrafi byc pijanym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i jakieś 360 dni w roku. Te 5 zdarza mu się być trzeżwym, ale wtedy ma delire i nie potrafi sam nad sobą zapanować. Rzeczywiście decyzja należy do ciebie, ale zadaj sobie pytanie: czy chesz, żeby Twoje dziecko widziało całe żyvie pijanego ojca, niekończące się awantury a nawet i bicia (najpierw zacznie bić ciebie a jak "maleństwo" dorośnie i zacznie bronic ciebie to jeszcze jego zacznie) a w efekcie znieniawidzenie go it o z wzajemnością. Niestety ja to przezyłam i mój brat też i nikomu tego nie zyczę. A moja mama dawała mu miliony szans i po kazdej szansie było tylko gorzej. Życzę tobie i Twojemu dziecku wszystkiego co najlepsze:)
Popieram. Przeżyłam to samo. Wieczne awantury, policja, pobita mama.... nigdy nie zrozumiem czemu nie odeszła gdy był czas

Re: mial byc rozwod a jest dziecko

Napisał(a): gość -

Matko kochana , jeszcze sypiałaś z nim? Nie rozumiem . Ale jedno wiem , dziecko go nie zmieni . A TY zostając z nim zgotujesz małe istocie piekło . Pomyśl o tym!!!! Życzę modrej decyzji i trzymam kciuki.
Napisz co zdecydowalaś.
« Wróć do tematów
Do góry strony: mial byc rozwod a jest dziecko