243
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń12 tys.
  • Odpowiedzi111
  • Ocen na +36
243 ppt ?

Mięso zabija (112)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Jeśli tak upieracie się przy tym, że człowiek je mięso bo to "jego natura", to polujcie, a nie siedzicie i wpierdzielacie, co Wam pod nos podadzą. Człowiek podczas polowania spalał o wiele więcej energii, teraz siedzi przy kompie i kiwa palcem, stanowczy nadmiar białka obciąża jego organizm. Poza tym nie daje zwierzęciu szansy na walkę, bo 99% z Was by po prostu ją przegrało. Autorka miała na myśli fakt, że obecne mięso jest ochłapami w porównaniu do tego, które jedzono pierwotnie. Zwierzęta mają ubogą dietę, przepełnioną nienaturalnymi suplementami i hormonami. Nie jedzą tego, co w naturalnych warunkach i tym samym ich mięso nie jest tak wartościowe.
INTERIA.PL

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

gość Dysiak... Cofnij się do podstawówki (a jak cały czas w niej jesteś - na co wszystko wskazuje - to przyłóż się do nauki). Skupiska ludzi przy zbiornikach wodnych są wynikiem odkrycia uprawy roślin, a nie polowania na zwierzęta. Gdyby tak był to nigdy ludzie nie zaczęliby prowadzić osiadłego trybu życia... Wymordowaliby wszystko w tym jeziorze i poszliby szukać innego.
A jednak to Dysiak ma rację. Warunki do uprawy lepsze były w dolinach z bieżącą wodą, zresztą pola uprawne z reguły oddalone były od zbiorników wodnych. To właśnie miejsca wodopoju przyciągały myśliwych bo zamiast ganiać za zwierzętami mogli na ścieżkach robić pułapki a potem tylko czekać.

Reklama

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

P.S. Soczi chyba nie chodziłeś na biologię. Wszystkie potężne i duże ssaki są roślinożerne :) Słonie są bardzo silne, a nie jedzą mięsa. Nie wspominając o gadach i największych dinozaurach. A ja nie jestem damulką, mieszkam na wsi, pracuję, ćwiczę kilka racy w tygodniu po godzinie - również ćwiczenia siłowe, a jakoś mięsa nie potrzebuję. A Hindusi? Na roli nie pracują? nie pracują ciężko?

Reklama

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Co do spalania to nie mam z tym kłopotu, codziennie załadowac samochód musze 15 ton i rozładowac, naskakac do kabiny samochodowej, po magazynach sklepowych pobiegac, to nie jest siedzenie na pitach i dłubanie w zębie.
Co do posiłków, to kupuje niewiele mięsa, ale surowe najcześciej poledwica i sam piekę w piekarniku w pazłotku, do tego kurczaki z rozna. Chleba i kiełbas nie znam od 5 lat.
Wazywka w stonowanych ilościach , duzo owoców, zwłaszcza jabłek i sliwek oraz brzoskwiń. Gdybym choc jeden składnik wyeliminowal , z pewnościa na krótki czas, bo bym czuł sie głodny. Z tego wszystkiego najcenniejsze sa jabłka i mieso (chude)

Reklama

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Nie będę nikogo przekonywać do niejedzenia mięsa, bo to nie jest sprawa, do której można przekonać - to coś, o czym każdy decyduje sam. Moim celem nie jest "byście zaczęli myśleć jak ja, ale byście w ogóle zaczęli myśleć" i zadawać pytania. W swoim życiu spotkałam się z wieloma osobami, które były w szoku, że jestem wegetarianką, z wieloma ignorantami, z ludźmi, którzy nie chcieli wiedzieć, dlaczego, tylko z góry potępiali. Również takimi, którzy podziwiali moją siłę woli, twierdząc, że oni nawet gdyby chcieli, nie daliby rady. Byli i tacy, którzy mówili "to sprzeczne z naturą", ale sprzeczne z naturą jest też: brak ruchu, objadanie się słodyczami, antykoncepcja i używanie telefonu.

Jeśli stać Was na to, jedzcie mięso zwierząt szczęśliwych, wolnych, traktowanych z szacunkiem. Jeśli nie - nie jedzcie, nie pozostawajcie bierni wobec cierpienia i NIENATURALNEGO stanu rzeczy. Bo trzymanie zwierząt w klatkach jest nienaturalne. Spójrzcie prawdzie w oczy, nie udawajcie, że tego nie widzicie.

Dla tych, którzy boją się niejedzenia mięsa bo to "niezdrowe", zapewniam: jestem zdrowym i silnym człowiekiem, który biega i ćwiczy, nie ma problemów zdrowotnych i wydaje na jedzenie mniej niż mięsożercy, nawet zajadając się drogimi migdałami, żurawiną, awokado, olejem lnianym itp.

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Dysiak Istotą w pożywieniu jest również rejon w jakim żyjemy.
Powiedz dla Eskimosów by jedli tylko warzywa. Haha.
Zaszlachtowali by Cię a Twoje wywody utopili pod lodami Arktyki.
Bez urazy.
Na szczęście Eskimosi mają ten luksus i mogą sobie pozwolić na jedzenie prawdziwego i wolnego "mięsa" :)

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Barbinka3
Dysiak Istotą w pożywieniu jest również rejon w jakim żyjemy.
Powiedz dla Eskimosów by jedli tylko warzywa. Haha.
Zaszlachtowali by Cię a Twoje wywody utopili pod lodami Arktyki.
Bez urazy.
Na szczęście Eskimosi mają ten luksus i mogą sobie pozwolić na jedzenie prawdziwego i wolnego "mięsa" :)
I nie dochodzą do nich "mądrości" wegetariańskie, inaczej nabawili by się kompleksów i też zaczęli umierać.

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Jeżeli Ciebie nie rusza cierpienie żywych istot, to masz problem typu psychologicznego. Mnie rusza. Dlatego nie jem. A o "mądrościach", proszę Was, wypowiadajcie się wtedy, gdy naprawdę wiecie na dany temat bardzo dużo. Wegetarianizm to nie widzimisie. To poświęcenie. A Was wyraźnie boli, że ktoś potrafi, a Wam się nie chce. Wegetarian też, bo woleliby, by więcej osób miało chęć do walki o wolność i szacunek dla ziemi, która je żywi oraz ich mieszkańców.

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Balbina.

Pan Bóg dał nam nasze ciała i życie z przykazaniem byśmy dbali o to jak o światynie. Dał nam zasoby i nie mówił o ograniczenich co najwyże o pokarmach czystych i nieczystych.
Sprawdz sobie, poszukaj, co mówi o pokarmach Pismo Św.
Jeśli nie szanujesz swojej osoby, swojego ciała, daj spokój innym, uszanuj wiedzę w pismach i przesłanich ludzi starszych. Podpatruj przyrodę jak radzi sobie na codzień, a mniej skupiaj się na urywkach z gazet wyrwanych z kontekstu lub głupot wypisywanych niejedokrotnie przez nawet, podkreslam nawet medycynę klasyczna.
Idz do szpitala w Polsce zobacz co ludzie jedza, albo na jaka diete lekarze sie zgadzaja i podczas takiej diety próbuja leczyć.
Zrozumiesz że coś z ta medycyna jest nie tak.
Jesli taka mocna jestes w tych sprawach jak piszesz.

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Barbinka3 Jeżeli Ciebie nie rusza cierpienie żywych istot, to masz problem typu psychologicznego. Mnie rusza. Dlatego nie jem. A o "mądrościach", proszę Was, wypowiadajcie się wtedy, gdy naprawdę wiecie na dany temat bardzo dużo. Wegetarianizm to nie widzimisie. To poświęcenie. A Was wyraźnie boli, że ktoś potrafi, a Wam się nie chce. Wegetarian też, bo woleliby, by więcej osób miało chęć do walki o wolność i szacunek dla ziemi, która je żywi oraz ich mieszkańców.
Kolejna utopia. Ubieranie siebie w szaty męczennika w walce w słusznej sprawie.
Ziemia tak została zbudowana, tak został przez Boga, czy jak kto woli, przez naturę skonstruowany łańcuch pokarmowy, gdzie jedne organizmy stają się pożywieniem dla innych organizmów. A może rośliny też odczuwają wolę życia, a może nawet ból? Więc powinniśmy spożywać tylko pokarm będący syntetycznym tworem syntezy pierwiastków?

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Tak się składa, że nie jestem chrześcijanką i mało interesuje mnie Pismo Święte, o którym wspominasz, więc ten argument - nie przemawia do mnie. Nie będę wypowiadać się na temat tej religii, bo to całkowicie zmieniłoby to tej rozmowy.

Re: Mięso zabija

Napisał(a): Gość -

Ani razu nie napisałam, że zabijanie zwierząt jest "nienaturalne". Bo tak: natura taka już jest, tak ie są jej prawa. Tak wygląda łańcuch pokarmowy. Ale nikt nie ma prawa do zniewolenia innej istoty, do poniżenia jej i odebrania godności oraz możliwości walki. A to zrobili ludzie. Ja z tym walczę, Wy nie, Wam się nie chce. Taka jest między nami różnica.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Mięso zabija