46
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi21
  • Ocen na +-1
46 ppt ?

Mieszkanie razem czy osobno ? (22)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): Gość -

Wiele par w naszych czasach nie mieszka ze sobą przed ślubem , jak dla mnie jest to bardzo wielki błąd , bo kiedy poznasz lepiej swoją drugą połówkę niż w domu i na co dzień? Myślę , że też z tego powodu mamy tyle rozwodów w naszych czasach , a małżeństwa trwają rok czy dwa , ponieważ zamieszkując ze sobą okazało się że partner ma cechy bądź przyzwyczajenia które po prostu nas drażnią i zamiast walczyć z kłopotami , to prościej wziąć rozwód. Dlatego jestem jak najbardziej za tym , żeby najpierw ze sobą zamieszkać a potem brać ślub. Uważacie tak samo ?
INTERIA.PL

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): Gość -

Co do ,,fazy testów" to już zależy od każdej pary, ale ok 2 do 3 lat , przynajmniej dla mnie było to wystarczające.
A co do wad ukrytych to oczywiście , że mogą się pojawić po ślubie nawet mieszkając ze sobą wcześniej , ale tu też bardzo ważne są przyzwyczajenia drugiej połówki , jak wiadomo każdy ma swoje i niekiedy przeszkadzają nam one , więc po prostu stopniowo się do tego przyzwyczajamy :)

Reklama

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): xenia11 -

Ja nie krytykuję ludzi którzy ze sobą mieszkają, ale sama mam na ten temat inne zdanie niż Ty i wyjaśnię dlaczego, ale zaznaczam jeszcze raz: to ja się tym kieruje i jeśli ktoś ma inne poglądy w tym temacie nie mam nic przeciwko.
1. Uważam,że powodem zawarcia małżeństwa powinna być miłość, i gdyby, brała pod uwagę że mogę się z tą konkretną osobą rozstać z powodu przysłowiowych "rozrzuconych skarpet"(tu oczywiście wsadza się różne cechy partnera) to wcale nie brała bym pod uwagę by wyjść za niego za mąż, nawet gdybym przez 2 lata sprawdzała i okazało by się że mi nie przeszkadzają jego cechy w codziennym życiu. Zwyczajnie uważam,że jeśli jest się pewnym,że się kogoś kocha to będzie się wszelkie niedogodności dogadywało lub przyzwyczaja potraficie zrezygnujesz bo nie potraficie się rano podzielić łazienką ani, bo jedno z Was zostawia kubek bo herbacie na kanapie a drugie zapomina o wyciąganiu prania z pralki- a dostosować się do siebie można tak przed ślubem jak po.
2. To odejmuje nieco magi ze ślubu- jasne że się kocha człowieka za którego się wychodzi , ale zasadniczo, jeśli ze sobą zamieszkacie wcześniej, to prócz tego że będziecie mieli na palcach obrączki i ewentualnie zmieni kobieta nazwisko, to wtorek po sobotnim ślubie nie będzie się różnił od środy przed tym ślubem, a w innym wypadku to ślub jest naprawdę pięknym granicznym dniem życia.
3. Takie sprawdzanie kogoś nic nie da, tak naprawdę jeśli w czasie tych 3 lat nie urodzi się Nam dziecko nie wiem jak będzie po tym gdy zostaniemy rodzicami, jeśli nie zachoruję w tym czasie na poważną chorobę to nie dowiem się jak to będzie w naszym związku gdy będę się leczyła i mogę tak wymieniać i wymieniać, tak naprawdę nie dowiem się niczego czego nie dowiem się będąc narzeczonymi, może po za takimi nieistotnymi jak pisałam wyżej drobiazgami w stylu czy On chodzi po domu w nowej czy starej koszulce i czy potrafimy się podzielić sprzątaniem.
4. Sprawdzać to ja uważam,że mogę telewizor a nie ukochanego człowieka, którego albo kocham i chcę z Nim żyć albo nie rozważam ślubu po próbie.

Reklama

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

Zgadzam się z Tobą . Ujmę to krótko : prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. .
A wtedy wszystkie trudności się pokona , bo tak naprawdę nie przewidzi się barier , które nam los postawi .Próba więc może nie wystarczyć.
Tam , gdzie zaczyna się próbowanie , kalkulacja, analiza , kończy się bezpretensjonalne i szczere uczucie do drugiego człowieka.
Czasy ówczesne zmieniły ludzi.Są bardziej ostrożni , wyczekujący ,przebierający .Dziś rzadko kto pozwoli sobie na miłość bez rozważań , jakie reperkusje ten stan spowoduje w życiu , czy warto...
Cieszę się , że moja miłość pojawiła się w dawnym świecie skromnym , trudnym z wieloma niewiadomymi . Może dlatego miłość była wtedy najważniejsza , cały zgiełk obok już był tylko obok..

Reklama

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

zgadzam się. trzeba pomieszkać razem aby się poznać, sprawdzić swoje cechy i wartości. wiele rzeczy wychodzi po czasie. wiadomo że łączy miłość, ale gdy związek trwa dłużej motylki w brzuchu opadają i czas pokazuje kto potrafi o związek zadbać. kto dba o brak monotonii, kto podtrzymuje klimat ciągłego uwodzenia aby parter/partnerka nie męczyła się i czuła chciana i pożądana. dlatego mieszkanie razem jest ważne, nie tylko przez seks choć to też jest bardzo ważna sfera życia która buduje bliskość i intymność.

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

gość ZUjmę to krótko : prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. .
.
nie zgodzę się. miłość to endorfiny, serotonina i oksytocyna, czyli chemiczne związki wydzielane przez mózg. na początku znajomości jest fajnie bo mózg jest nimi zalewany. odpowiednie dawkowanie powoduje uczucie tęsknoty i przyjemności. ale o związek trzeba dbać, jeśli ktoś nie dba, mózg przestaje być stymulowany i nie wydziela tych związków w odpowiedniej ilości. efekt zakochania mija, pojawia się napięcie i kryzysy. mieszkanie razem weryfikuje to i wtedy od partnerów zależy czy chcą to jeszcze ratować. lepiej aby to było przed ślubem.

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

Ja cieszę się, że zamieszkałam ze swoim narzeczonym przed ślubem. Mieszkaliśmy razem 1,5 roku. Dobrze, że tak się stało, ponieważ powychodziły z niego cechy charakteru, które na pewno nie wyszłyby gdybyśmy mieszkali razem.
Rozstałam się z nim, czego patrząc z perspektywy czasu w ogóle nie żałuję, ponieważ teraz, w wieku 24 lat byłabym zapewne rozwódką...
Więc tak, WARTO mieszkać razem przed ślubem.

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

nibynick Hmm ... właściwie to po ten ślub, jeśli "jesteśmy" ze sobą 2-3 lata, tolerujemy swoje wady, coś nas łączy itd...
właśnie po co? szczególnie kościelny. ja bym mógł wcale nie brać ślubu, to niepotrzebne wydatki. rodzinę można założyć i bez tego. ale zrobię to dla swojej dziewczyny.

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

osobiście nie przeszkadza mi mieszkanie przed ślubem - tylko czy warto tracić czas na "sprawdzanie " drugiej osoby?? ja przed ślubem byłam z moim mężem 4 lata (2 lata to narzeczeństwo) spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu ale nie mieszkaliśmy razem i znałam przyzwyczajenia mojego męża, zamieszkaliśmy razem dopiero pół roku przed ślubem bo po prostu było nam łatwiej załatwiać wszystkie sprawy związane ze ślubem i weselem, no i ja rozpoczęłam pracę na 3 zmiany i wspólne mieszkanie ułatwiło nam spędzanie ze sobą większej ilości czasu... jesteśmy po ślubie rok i 8 miesięcy mamy 8 miesięcznego synka i to że nie mieszkaliśmy razem wcześniej nie zmieniło naszego podejścia do siebie:)) a miłość do naszego synka jeszcze bardziej nas połączyła:))

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

Tylko zamieszkać razem , byłem z kilkoma dziewczynami i gdyby nie to że zamieszkaliśmy razem nie dowiedziałbym się jakie to randkowe ściemniary przygotowane w 100% na spotkanie z facetem, życie jednak pokazało że bycie cudownym , miłym , idącym na kompromis w przypadku kobiet udaje się tylko kilka godzin w miesiącu.

Re: Mieszkanie razem czy osobno ?

Napisał(a): gość -

Warto pomieszkac z dziewczyna zwłaszcza z duzego miasta bo to wiekszosci dwie lewe rece które nic nie wyniosły z domu a ich matki nic ich nie nauczyły bo chyba same wiele nie potrafią. Laski z miast to lenie ktore nie potrafia nawet kanapki zrobic nie mówiac o obiedzie a korniszony to dla nich kosmos. Tyle!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Mieszkanie razem czy osobno ?