Odpowiadasz na:
Mój facet jest drętwy w łóżku!

Gość
Temat dodał(a):
Gość -
Naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Mamy po 24 lata, tylko że jestem jego pierwszą dziewczyną i on że tak powiem jest mniej doświadczony. Ja wszystko rozumiem ale on sie w ogóle nie angażuje. Po prostu, "robi co trzeba" i tyle. Są buziaki, miziania, ale jakoś nie czuje takiego popędu u niego. Czy facet może nie czuć popędu? Wiem że mnie kocha więc uczucie jest, bardzo dobrze nam sie układa, no tylko te sprawy łóżkowe... Czy to może wina braku doświadczenia? Już to trwa ponad 2 lata... Chcę z nim delikatnie o tym porozmawiać ,ale tez jakoś nie mogę się zabrać za to. Co mi radzicie?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Mój facet jest drętwy w łóżku!

Napisał(a): gość -

no to naucz go jak ma Ci dogodzić. skąd miał nabrać doświadczenia jak jesteś jego pierwszą dziewczyną. a może to Ty go nie pociągasz?

Re: Mój facet jest drętwy w łóżku!

Napisał(a): gość -

dzis swiat daje ciekawsze atrakcje niz pukanie 24latki….
przyprowadz kolezanke do waszego lozka lub kolege.

Re: Mój facet jest drętwy w łóżku!

Napisał(a): gość -

zapodaj mu co trzeba i facet zrobi Ci z kuciapki tatara....

Re: Mój facet jest drętwy w łóżku!

Napisał(a): gość -

Miałam taki problem i właściwie to go nadal mam. Mój mąż jest kasiastym i dobrze ustawionym facetem. Nie powiem, jest przystojny i szarmancki. Ale, ... jest kiepściutki w łóżku. Zacznie, szybko skończy i zasypia. Wiedziałam o tym przed ślubem, ale za namową mojej szwagierki, żony jego brata, też słabiutkiego w łóżku ale też przy kasie, zgodziła się na to małżeństwo. Obie zdecydowałyśmy się 3 lata temu na wyskoki na facetów. Ostatnio poznałyśmy takich super, są niesamowici. Robią cuda, a przy nich my też. I po problemie, dziś są ci faceci, jutro inni.