88
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi48
  • Ocen na +9
88 ppt ?

Moja żona przesadza z komputerem (49)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): beddame -

prowincjusz2
beddame
ferdekk Witam Panie!

Chciałem zapytać kobiet, czy Wy też jak moja żona każdą wolną chwilę spędzacie przed komputerem? Nie przeczę, lubię sobie zagrać w grę, przeczytać coś ciekawego, nawet napisać na forum, ale oprócz tego pracuję i jak mi się wydaję, mam czas na wszystko. Gram z dzieciakami w piłkę, jeżdżę na rowerze latem, zrobię coś w domu jak trzeba, spotkam się z kumplami. Tymczasem moja Żona nie tylko spędza przed komputerem każdą wolną chwilę, ale na dodatek ciągle nie ma czasu na normalne życie. Żona nie pracuje. Dotąd mieliśmy taki podział obowiązków, że ja pracowałem, a żona zajmowała się domem. Do mnie należały cięższe prace, sprzątanie łazienki, lekcje syna (córka nie chodzi jeszcze do szkoły). Jak chciała, żeby w czymś pomóc np. zetrzeć kurze z lampy czy zasłony powiesić bo karnisz za wysoko, to wieszałem. Czemu nie. Wydawało mi się, że to sprawiedliwy układ. Teraz jak przychodzę do domu i widzę chlew, dzieciaki samopas przed telewizorem a żona siedzi z nosem przy komputerze to mnie krew zalewa. Ona mówi, że teraz wszyscy tak żyją, więc się pytam Was, kobiet, czy u Was w domu też tak jest?
ja rozumie powiesic firanki czy przetrzec lampe, moj yez to robi- bo mi sie w glowie kreci, ale jakie jest ciezkie sprzatanie lazienki- chyba nie masz slawojki , z ktorej od czasu do czasu musisz wynis szambo w pola?? wez tej babie kopnij do du... i niech sie wezmie do roboty.
Masz Beddame męskie podejście do sprawy. Podoba mi się to.
to nie chodzi o meskie czy babskie podejscie tylko uklad. moj stary zapiernicza na chleb i rachunki ja siedze w domu i dbam o niego, staram sie by bylo posprzatane , ugotowane a berbec nie gonil obesrany - normalne

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): prowincjusz2 -

beddame
prowincjusz2
beddame
ferdekk Witam Panie!

Chciałem zapytać kobiet, czy Wy też jak moja żona każdą wolną chwilę spędzacie przed komputerem? Nie przeczę, lubię sobie zagrać w grę, przeczytać coś ciekawego, nawet napisać na forum, ale oprócz tego pracuję i jak mi się wydaję, mam czas na wszystko. Gram z dzieciakami w piłkę, jeżdżę na rowerze latem, zrobię coś w domu jak trzeba, spotkam się z kumplami. Tymczasem moja Żona nie tylko spędza przed komputerem każdą wolną chwilę, ale na dodatek ciągle nie ma czasu na normalne życie. Żona nie pracuje. Dotąd mieliśmy taki podział obowiązków, że ja pracowałem, a żona zajmowała się domem. Do mnie należały cięższe prace, sprzątanie łazienki, lekcje syna (córka nie chodzi jeszcze do szkoły). Jak chciała, żeby w czymś pomóc np. zetrzeć kurze z lampy czy zasłony powiesić bo karnisz za wysoko, to wieszałem. Czemu nie. Wydawało mi się, że to sprawiedliwy układ. Teraz jak przychodzę do domu i widzę chlew, dzieciaki samopas przed telewizorem a żona siedzi z nosem przy komputerze to mnie krew zalewa. Ona mówi, że teraz wszyscy tak żyją, więc się pytam Was, kobiet, czy u Was w domu też tak jest?
ja rozumie powiesic firanki czy przetrzec lampe, moj yez to robi- bo mi sie w glowie kreci, ale jakie jest ciezkie sprzatanie lazienki- chyba nie masz slawojki , z ktorej od czasu do czasu musisz wynis szambo w pola?? wez tej babie kopnij do du... i niech sie wezmie do roboty.
Masz Beddame męskie podejście do sprawy. Podoba mi się to.
to nie chodzi o meskie czy babskie podejscie tylko uklad. moj stary zapiernicza na chleb i rachunki ja siedze w domu i dbam o niego, staram sie by bylo posprzatane , ugotowane a berbec nie gonil obesrany - normalne
Czyli tradycyjny model rodziny. Tak powinno być i gdyby nie wściekłe feministki pewnie by tak było. Mężczyzna musiałby zarobić tyle aby starczyło na utrzymanie rodziny, a tak najczęściej muszą zap....ć oboje.

Reklama

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): beddame -

prowincjusz2
beddame
prowincjusz2
beddame
ferdekk Witam Panie!

Chciałem zapytać kobiet, czy Wy też jak moja żona każdą wolną chwilę spędzacie przed komputerem? Nie przeczę, lubię sobie zagrać w grę, przeczytać coś ciekawego, nawet napisać na forum, ale oprócz tego pracuję i jak mi się wydaję, mam czas na wszystko. Gram z dzieciakami w piłkę, jeżdżę na rowerze latem, zrobię coś w domu jak trzeba, spotkam się z kumplami. Tymczasem moja Żona nie tylko spędza przed komputerem każdą wolną chwilę, ale na dodatek ciągle nie ma czasu na normalne życie. Żona nie pracuje. Dotąd mieliśmy taki podział obowiązków, że ja pracowałem, a żona zajmowała się domem. Do mnie należały cięższe prace, sprzątanie łazienki, lekcje syna (córka nie chodzi jeszcze do szkoły). Jak chciała, żeby w czymś pomóc np. zetrzeć kurze z lampy czy zasłony powiesić bo karnisz za wysoko, to wieszałem. Czemu nie. Wydawało mi się, że to sprawiedliwy układ. Teraz jak przychodzę do domu i widzę chlew, dzieciaki samopas przed telewizorem a żona siedzi z nosem przy komputerze to mnie krew zalewa. Ona mówi, że teraz wszyscy tak żyją, więc się pytam Was, kobiet, czy u Was w domu też tak jest?
ja rozumie powiesic firanki czy przetrzec lampe, moj yez to robi- bo mi sie w glowie kreci, ale jakie jest ciezkie sprzatanie lazienki- chyba nie masz slawojki , z ktorej od czasu do czasu musisz wynis szambo w pola?? wez tej babie kopnij do du... i niech sie wezmie do roboty.
Masz Beddame męskie podejście do sprawy. Podoba mi się to.
to nie chodzi o meskie czy babskie podejscie tylko uklad. moj stary zapiernicza na chleb i rachunki ja siedze w domu i dbam o niego, staram sie by bylo posprzatane , ugotowane a berbec nie gonil obesrany - normalne
Czyli tradycyjny model rodziny. Tak powinno być i gdyby nie wściekłe feministki pewnie by tak było. Mężczyzna musiałby zarobić tyle aby starczyło na utrzymanie rodziny, a tak najczęściej muszą zap....ć oboje.
nawet nie o to mi chodzi, bo jezeli oboje pracuja to inna sprawa, jezeli zas on pracuje a ona tylko na necie siedzi to cos jest nie tak

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): Gość -

Karolinap123 Twoja żona jest uzależniona od komputera. Im prędzej coś z tym zrobisz tym lepiej. Wbrew pozorom jest to poważny problem i nie jest łatwo się z tego wyrwać.
Miałem podobny problem tylko z synem. Szkoła, koledzy, wszytko poszło w odstawkę. Liczyły się tylko gry i durnowate filmiki na Youtube. Nie daj Bóg, żeby Mu wyłączyć ten komputer. Dostawał takiego szału, że strach było do niego podchodzić. Słusznie pisze Karolinap123, że takie http://www.ps(...)-pomocy to poważana sprawa. W przypadku mojego syna wymagało ponad pół roku terapii w Poradni Psychologiczno-Psychiatrycznej Magdaleny Senderowskiej. Oczywiście w przypadku dorosłej osoby sprawa będzie pewnie dużo trudniejsza bo nie da się osoby dorosłej zmusić do terapii.

Reklama

Reklama

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): gość -

witam ja mialam taki sam problem z mezem przychodzil z pracy i liczyl sie tylko komputer mamy malutkie dziecko wiec zajec jest od groma prosilam tlumaczylam i...nic wiec zmienilam taktyke zaczelam wymagac teraz zaraz pomocy krotkimi slowami wybieraj albo rodzina albo komputer i wcale nie zartowalam jesli wstawalam w nocy do dziecka jego tez budzilam przychodzil z pracy musial zajmowac sie dzieckiem a ja zajmowalam sie domem oczywiscie o seksie nie bylo mowy bo jak chcial to na chwilke potrafil wylaczyc kompa tylko ze pozniej i tak zasypialam sama...ultimatum na razie dziala chociaz widze ze az go skreca mometami i z jaka tesknota patrzy na to cholerne pudlo ale jestem konsekwetna przez cale popoludnie ma tyle zajec ze zasypia na stojaco szkoda tylko ze musialam uciec sie do az tak radykalnego sposobu ...wygon zone do pracy i przestan odwalac za nia robote za duzo ma wolnego czasu i dlatego jej odbija badz ostry zdecydowany i konsekwentny pozdrawiam i zycze wytrwalosci

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): gość -

Byłem w podobnej sytuacji.Teraz jestem trzy lata po rozwodzie. Dzieci przy mnie. Wszystkim wyszło to na dobre. Nic nie poradzisz, ona ma papier na Ciebie i wydaje się jej , że jest bezkarna.Moja była przez rok jeden raz wyszła z domu bo jechała do ojca. Zakupy które przywiozłem do domu latały po kuchni bo trzeba je było poukładać. Rozwód trwał piętnaście minut.

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): gość -

Szczerze mam taki sam problem z mężem obecnie mam okazję posiedzieć przed kompem bo on śpi i w ciągu dnia korzystam tylko rano od ok 6-7 do 9 później nie mam szans komp opanowany przez męża .
Zaczyna od ok 9 i tak potrafi do późnych godzin nocnych,odrywa się od komputera aby skorzystać z toalety,lub przynieść mi opał.Posiłki je przed komputerem zaniedbał się i przy okazji mnie między nami nie ma już takich relacji jak wcześniej są częste kłótnie .Myślałam że lepiej jak mąż w domku wypije sobie piwko niż ma biegać z kumplami po barach i że jest obecny cały czas w domu ale jednak się myliłam !!! Komputer to złodziej czasu i życia rodzinnego zabiera najpiękniejsze chwile ,rozbija miłość . Obecnie gry stały się ważniejsze ode mnie i chyba tak zostanie bo gdy zaczynam na ten temat rozmawiać on mnie pyta o co ci kobieto chodzi ...itp.Rozumie dokładnie "kolegę" którego żona ma ten sam problem co mój mąż my na szczęście nie mamy już małych dzieci.Współczuje pozdrawiam i życzę wielu dobrych zmian na Nowy Rok 2014 !!!

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): prowincjusz2 -

gość To jest choroba,ale kobiety nie umia sie przyznac ze maja z tym problem.Moje malzenstwo rozpadlo sie przez to-mam nadzieje ze u Ciebie tak nie bedzie
Ta choroba dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiety. Różnią się tylko sposobem spędzania czasu przed kompem. Mężczyźni częściej grają a kobiety częściej sobie plotkują lub randkują.

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): gość -

Muszę Cię zmartwić, ale na bank kogoś ma, z kim mailuje, flirtuje itd. Niestety. Czeka Cię długa, pewnie nieprzyjemna rozmowa. Z tego co napisałeś, wydaję mi się, że jesteś raczej ugodowym facetem, oddanym rodzinie i Twoja żona to wykorzystuje. Chyba zawsze robisz, tak jak ona chce. Ale nie tędy droga. Czasami trzeba postawić na swoim, podnieść głos. Małżeństwo to kompromis, na wszystkich jego płaszczyznach. Pozdrawiam. pomyślności w Nowym Roku.

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): gość -

prowincjusz2
Karolinap123 Twoja żona jest uzależniona od komputera. Im prędzej coś z tym zrobisz tym lepiej. Wbrew pozorom jest to poważny problem i nie jest łatwo się z tego wyrwać.
Karolina ma rację. Komputer może być takim samym nałogiem jak papierosy, alkohol czy hazard. Wiem coś o tym, bo sam jestem uzależniony ale w moim wypadku jest to wypełnianie nadmiaru wolnego czasu, więc rodzina nie tylko nie cierpi z tego powodu, ale jest zadowolona że mam jakieś zajęcie.
A może Tobie się wydaje, że rodzina jest zadowolona i sam się oszukujesz? Najlepszy sposób prasnąć dobrze komputerem za okno (Upewnić się czy ktoś nie idzie!!!!) i po problemie.

Re: Moja żona przesadza z komputerem

Napisał(a): prowincjusz2 -

gość
prowincjusz2
Karolinap123 Twoja żona jest uzależniona od komputera. Im prędzej coś z tym zrobisz tym lepiej. Wbrew pozorom jest to poważny problem i nie jest łatwo się z tego wyrwać.
Karolina ma rację. Komputer może być takim samym nałogiem jak papierosy, alkohol czy hazard. Wiem coś o tym, bo sam jestem uzależniony ale w moim wypadku jest to wypełnianie nadmiaru wolnego czasu, więc rodzina nie tylko nie cierpi z tego powodu, ale jest zadowolona że mam jakieś zajęcie.
A może Tobie się wydaje, że rodzina jest zadowolona i sam się oszukujesz? Najlepszy sposób prasnąć dobrze komputerem za okno (Upewnić się czy ktoś nie idzie!!!!) i po problemie.
Co może robić człowiek uwięziony w mieszkaniu. Komp pozwala zapomnieć, usunąć się w kąt i nie być dokuczliwym dla otoczenia.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Moja żona przesadza z komputerem