131
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń717
  • Odpowiedzi116
  • Ocen na +31
131 ppt ?

Moje przygody w Peru (117)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): banita53 -

Judas Czy wiecie że... w Peru istnieje prawdziwa demokracja?

Tam mieszkańcy miast decydują w referendach na jakie cele mają być wydane ich podatki, rząd centralny nie ma nic do tego.

Tak więc to obywatele decydują czy należy wyremontować ulicę, gdzie doprowadzić prąd i wodę oraz komu podłączyć ujęcie ścieków.

Jedynie 10% z całości odprowadzanych podatków przekazywanych jest do Limy, reszta pozostaje.

Obowiązek utrzymania dróg dojazdowych z farm i oddalonych domów spada na mieszkańców i to oni sami naprawiają drogi, ciężki sprzęt w razie konieczności dostarczany jest przez zarząd miasta.
+++++++++++++++++
Bo oni nie maja wybitnych jednostek heheheh
INTERIA.PL

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): banita53 -

Judas Kroplówka w peruwiańskim stylu, biorę lek ziołowy na poszerzenie żył co stwierdził medyk uważnie studiując miejsca po ugryzieniu komara.

Jeśli w miejscu ugryzienia pojawia się opuchlizna na drugi dzień jest to oznaką początków miażdżycy

Zdjęcie
++++++++++++
Co to za lek ?

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

Dusia31
Judas Czy wiecie że... w Peru istnieje prawdziwa demokracja?

Tam mieszkańcy miast decydują w referendach na jakie cele mają być wydane ich podatki, rząd centralny nie ma nic do tego.

Tak więc to obywatele decydują czy należy wyremontować ulicę, gdzie doprowadzić prąd i wodę oraz komu podłączyć ujęcie ścieków.

Jedynie 10% z całości odprowadzanych podatków przekazywanych jest do Limy, reszta pozostaje.

Obowiązek utrzymania dróg dojazdowych z farm i oddalonych domów spada na mieszkańców i to oni sami naprawiają drogi, ciężki sprzęt w razie konieczności dostarczany jest przez zarząd miasta.
Tego nie wiedziałam, jednak oczekiwałam bardziej osobistych wspomnień, co Cię tam zachwyciło, może rozczarowało...)
Osobiste wspomnienia...odnowię w maju, jako że ponownie tam jadę, tym razem na dłużej.

Obiecałem moim nowo poznanym Przyjaciołom w Peru.


Cudownym wspomnieniem dla mnie jako sympatyka picia kawy jest peruwiańska kawa uprawiana przez farmerów w La Mercet.

Tradycyjnie palona w glinianych misach podgrzewanych drewnem nadają kawie niezwykle intensywny aromat oraz eksplozję wyjątkowego smaku w ustach.

Kawa, którą pijemy w Europie najczęściej pochodzi z Brazylii, jest tam uprawiana masowo i niestety pryskana i nawożona jak to na wielkich farmach przemysłowych.

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

Kawa o której piszę produkowana jest w Peru przez niemiecką firmę i eksportowana wyłącznie do Niemiec do wybranych lokali.

Nie ma jej dostępnej na rynku w naszym kraju.

Filiżanka tej kawy w kawiarni we Frankfurcie kosztuje 12 Euro -to nie jest żart.



Załączniki:

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

Dusia31
Judas
Dusia31 Szkoda, że aż tak długo będę czekać na wspomnienia, mówi się trudno...Kiedy wyjeżdżasz,
jeżeli to nie tajemnica?
Jadę pod koniec maja, zdradzę Ci że zakupiłem farmę w górach.
W jakich górach, w Peru?
Tak Słoneczko w peruwiańskich Andach

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

banita53
Judas Kroplówka w peruwiańskim stylu, biorę lek ziołowy na poszerzenie żył co stwierdził medyk uważnie studiując miejsca po ugryzieniu komara.

Jeśli w miejscu ugryzienia pojawia się opuchlizna na drugi dzień jest to oznaką początków miażdżycy

Zdjęcie
++++++++++++
Co to za lek ?
Ziołowy lek, nie wiem jak się nzaywa, stosowany w Peru w przypadku zawężenia naczyń krwionośnych.

Przypuszczam że medyk postawił trafną diagnozę jako że nikotyna ( jestem palaczem) tak właśnie działa - zawęża naczynia krwionośne.

Po tym "zastrzyku" bacznie mnie obserwowano czy przypadkiem nie stracę przytomności...to ponoć bardzo silny i niezwykle skuteczny lek.

Przepłukuje żyły po jednorazowym użyciu.


Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Dusia31 -

Judas
Dusia31
Judas
Dusia31 Szkoda, że aż tak długo będę czekać na wspomnienia, mówi się trudno...Kiedy wyjeżdżasz,
jeżeli to nie tajemnica?
Jadę pod koniec maja, zdradzę Ci że zakupiłem farmę w górach.
W jakich górach, w Peru?
Tak Słoneczko w peruwiańskich Andach
Chcesz tam zostać, masz jakieś plany, nie mogę sobie tego wyobrazić.Wiem, jesteś dziwnym człowiekiem, ale czy to ucieczka od tego co nas otacza, czy w ogóle tu wrócisz?

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

Peruwiańscy szamani leczą każdy rodzaj alergii, byłem zaskoczony.

Wystarczy odpowiednia dieta i jakieś zioła a nawet najcięższe alergie ustępują po miesięcznej kuracji.

Wychodzą z założenia że organizm Europejczyka na skutek zbytniej higieny ciała utracił zdolności obronne.

Serwują specjalnie spreparowane tzw. "tabletki brudu" z dawką bakterii i wirusów w celu zmotywowania organizmu do reakcji obronnych.

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): Judas -

Dusia31
Judas
Dusia31
Judas
Dusia31 Szkoda, że aż tak długo będę czekać na wspomnienia, mówi się trudno...Kiedy wyjeżdżasz,
jeżeli to nie tajemnica?
Jadę pod koniec maja, zdradzę Ci że zakupiłem farmę w górach.
W jakich górach, w Peru?
Tak Słoneczko w peruwiańskich Andach
Chcesz tam zostać, masz jakieś plany, nie mogę sobie tego wyobrazić.Wiem, jesteś dziwnym człowiekiem, ale czy to ucieczka od tego co nas otacza, czy w ogóle tu wrócisz?
Nie zamierzam uciekać, farma to tylko inwestycja w celu odsprzedaży po podzieleniu na mniejsze kawałki, doprowadzenie prądu oraz wody i oczywiście wykarczowaniu dżungli wartość ziemi wrasta nawet 5 krotnie.

Re: Moje przygody w Peru

Napisał(a): banita53 -

Judas Peruwiańscy szamani leczą każdy rodzaj alergii, byłem zaskoczony.

Wystarczy odpowiednia dieta i jakieś zioła a nawet najcięższe alergie ustępują po miesięcznej kuracji.

Wychodzą z założenia że organizm Europejczyka na skutek zbytniej higieny ciała utracił zdolności obronne.

Serwują specjalnie spreparowane tzw. "tabletki brudu" z dawką bakterii i wirusów w celu zmotywowania organizmu do reakcji obronnych.
++++++++++++++
Dotknąłeś mojego ulubionego tematu .

Szkoda że nie zapytałeś czy tam także dają niemowlętom szczepionki by oślepić system obronny ? Dzisiejsze konowały zapomniały o antyciałach ?
« Wróć do tematów
Do góry strony: Moje przygody w Peru