12
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń615
  • Odpowiedzi6
  • Ocen na +0
12 ppt ?

nie chce iść na slub = rozłąka? (7)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): Gość -

OD 3 lat jestem ze swoim facetem. On jets katolikiem, ja nie wyznaje żadnej religii. Rok temu dostalismy zaproszenie na slub jego kuzyna. Dlugo sie klocilismy, bo nie chcialam pojsc do kosciola. A on powiedzial ze jesli nie pojde do kosciola to na wesele tez nie mam isc i nie chce ze mną w takim razie byc (bo jego zdaniem nie potrafie sie poswiecic). W koncu poszlam... Poklocilismy sie tam o dziewczyne jego kuzyna. Doszlod o strasznej awantury. Cale wesele jego rodzina wpieprzala sie w nasza klotnie. Czulam sie jak idiotka. W tym roku historia sie powtarza.. Nie chcę iść. on od 3 dni sie nie odzywa. A w dodatku to slub tej samej rodziny. Co powinnam zrobić?
INTERIA.PL

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): Gość -

wedlug mnie powinnas postapic zgodnie ze swoim sumieniem. Jesli ON nie rozumie tej sytuacji, to jego problem. Powinien sie starac Cie zrozumiec. Zachowanie zupelnie niedojrzałe. Sadze ze to nie jedyna sytuacja kiedy szantazem wymusza okreslone zachowanie. Osobiscie zastanowilabym sie czy byc z kims takim. Partner powinien byc z milosci,a nie bo sie jest grzecznym. Wlasne zadanie... dyplomacja .... kompromis.. szanowanie drugiego czlowieka. Moze czas mu przypomniec znaczenie tych slow?

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): Gość -

Wedlug mnie powinnas sie poswiecic!Czemu to takie trudne,pojsc do Kosciola???Przeciez to tylko tradycja!Do Kosciola chodzi sie dla Boga ALBO dla ludzi.Jesli nie chcesz pojsc tam dla Boga-pojdz dla ludzi,ktorzy przeciez dla Ciebie cos znacza!Przeciez kochasz swego chlopaka!Chcesz go uszczesliwic!Chcesz dobrze zyc z jego rodzina.Co Ci przeszkadza pojsc do Kosciola???Wyluzuj troche !

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): gość -

Według mnie powinnaś być w zgodzie z sobą i swoim sumieniem. On powinien to zrozumieć. Ja wiem co mówię bo mój narzeczony jest katolikiem ,a ja nie i były takie sytuacje ,że on szedł do kościoła na ślub ja w tym czasie np. do restauracji na kawke i po mniej więcej godzinie czatowałam pod kościołem aż wszyscy wyjdą. Fakt przy pierwszym podejściu coś tam marudzoł ale wcześniej powiedziałam mu ,że musi uszanować moje sumienie tak jak i ja szanuję jego i nie zmuszam go do uczestniczenia w moich uroczystościach religijnych. I zaakceptował to i się przyzwyczaił.

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): gość -

Ile ty masz lat ? 15...? Bo po Twojej wypowiedzi tak wnioskuje...Co Ci przeszkadza isc ? Przeciez nikt nie karze Ci sie modlic ani na sile przyjmowac religie.. Tego Twoj partner nie moze od Ciebie wymagac..Ale isc , powspierac mlodych, nawet usiasc w lawce z tylu... Z jednej strony go rozumiem... Nie jest najwazniejsze zdanie rodziny ae znajac los zaraz zaczna sie pytania'' A PO CO , A DLACZEGO'' Poc stwarzac takie klopotliwe sytuacje ? Nikt od Ciebie nie wymaga wiecej jak tylko usiasc w lawce . Do kolezanki tez przyszla para nie wierzaca tylko by isc towarzyszyc.. i popatrzec.. to wszystko... Ty w tym czasie mozesz nawet myslec co dadza Ci na obiad...To raptem 35 min bo msza slubna trwa krocej a robisz problem jak mialabys conajmniej isc na pielgrzymke...Nie estes jedyna osoba nie wierzaca na tym swiecie..A poza tym.. slub to nie jest miejsce na klotnie... zwracasz na siebie tym nie potrzebnie uwage i to ty unoszac sie robisz z siebie posmiewisko... mnie nauczylo tego zycie.. czasem warto przemyslec, uspokoic sie , porozmawiac w domu, badz wziac partnera na bok. Po co ma rodzina to widziec???I gadac potem... bo niestety tak jest... ludzie lubia sensacje...Poza tym mlodzi przez jakis czas przygotowywali te impreze i to ich dzien... Pomysl ze swoim zachowaniem wprowadzisz dziwna atmosfere.. Ja nie mowie i nie bronie nikogo bo roznie bywa...ale nawet jesli partner zawini to wyjdz z tego z twarza.. baw sie, pokaz ze sie nie przejmujesz, tancz z innymi...To on zrobi z siebie wariata nie ty... po co ci to ? Idz , ale wyjasnij mu ze pojdziesz ale nic wiecej nie moze od ciebie wymagac. Od razy wyjasnij kwestie religii bo to moze byc problem w przyszlosc... nie teraz kiedy jest pieknie ale przyjda dzieci czy problemy...Zwiazek wymaga poswiecen.. Ja jestem 5 mies po slubie i zaczynam to rozumiec... tez bylam zaborcza, stawialam '' BO NIE .. BO MOJE.. BO MUSZE.. BO MI SIE NIE PODOBA'' Ale czasem musze to przyjac.. bo nie jestesmy sami..i nie jestemy pepkiem swiete... godzac sie na zwiazek gdzie masz inne poglady musisz sie liczyc sie z tym ze problemy przyjda... a wlasnie zaczyna sie od takich glupot bo to jest nic... muisz akceptowac poglady partnera.. nikt ci nie karze co niedziele chodzic... ale jak raz na rok zrobisz to dla niego to swiat ci sie nie zawali... to tylko 35 min...

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): gość -

A UZUPELNIAJAC MOJA WCZESNIEJSZA WYPOWIEDZ ( DLLUGA ) NIE AKCEPTUJE ZACHOWANIA TWOJEGO PARTNERA.. TZN ZE NIE UMIECIE ROZMAWIAC.. JAK MOZE CIE STAWIAC W TAKIEJ SYTUACJI? TO CO POZNIEJ WEZMIE ROZWOD BO NIE CHCESZ CHRZCIC DZIECI? TO MUSI OD WAS NAPRAWDE WYMAGAC ZGODY I ROZMOWY.. I KOMPROMISOW... TY ZROB COS DLA NIEGO ON NIECH ZROBI DLA CIEBIE... NIE STAWIAJCIE SOBIE WARUNKOW... BO TO NA POZIOMIE WLASNIE 15 LATKOW..

Re: nie chce iść na slub = rozłąka?

Napisał(a): yinyang -

to sa nigdy głupie kłótnie, ale tak na prawdę widać, ze w ten sposób docieracie sie i albo uda Wam się dogadać albo nie powinniście być razem, w końcu sprawa wiary bądź nie to kwestie ideologiczne i w tym zakresie albo szanujemy wybór partnera albo ulegamy jego wpływom, tak czy siak nie można drzeć kotów w tych kwestiach, bo to ma duży wpływ na nasze dalsze życie i np. wychowywanie dzieci
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • chlopak nie chce isc ze mna na wesele
  • dziewczyna nie chce iść ze mną na wesele
  • ide na wesele ale nie ide do kosciola
Do góry strony: nie chce iść na slub = rozłąka?