136
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi119
  • Ocen na +6
136 ppt ?

"Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :)) (120)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

~gosc
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
To i tak dobrze. Boby znaczyło, że w ogóle myślą.
Ciekawe tylko czy w trakcie kopania czy zanim zaczną…
Ale czyż można odgadnąć co się tam w mózgu konika dzieje?
;):)
Gdzieś tam kiedyś słyszałem, że ameba też człowiek, znaczy myśleć musi ;)
Swoją drogą, niespecjalnie rozumiem o co ten cały raban? Coś tam chlapnąłem po trzeźwemu, ani pierwszy, ani - co gorsza- ostatni raz..
Może powinno być opatrzone klauzulą - spalić zaraz po przeczytaniu, albo jeszcze lepiej - przed?
INTERIA.PL

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): ~gość -

Chamsin Do lorda nic niemam, nie wiem po co wycierasz sobie pysk jego nickiem, ten temat mnie rozbawił (to przcież twój nie jego temat - smutna kobieto), śmieszna jesteś w kółko wymyslając innym dlaczego coś robią... Psycholog z Koziej wulki.

To co miałem napisać już napisałem.

Z uwagi na to że w takich "dyskusjach" z tymi samymi szarakami co zawsze, wszytsko jest przewidywalne i dzieje się w kółko tak samo, zajmę się teraz czymś innym...


Hasta la vista!
Kozia wulka🤣😂😁😂🤣

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

Chamsin
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
Jest w tym pewna sprzeczność bo gdy ktoś dostanie z kopyta między oczy to przynajmniej w teorii powinien w przyszłości się bardziej pilnować...

To tak apropo owego "małego móżdźku".. ;)

A bardziej umiejtności uczenia się jako takiej....
Sprzeczność czy nie, niektórzy nigdy się nie uczą.
Dlatego zazwyczaj nie wdaję się w dysputy tych co wiedzą lepiej, w co wierzyć albo w co lepiej nie wierzyć..
Zwyczajnie, za mało.. wierzę :)

Reklama

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Chamsin -

LordNiemand1
Chamsin
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
Jest w tym pewna sprzeczność bo gdy ktoś dostanie z kopyta między oczy to przynajmniej w teorii powinien w przyszłości się bardziej pilnować...

To tak apropo owego "małego móżdźku".. ;)

A bardziej umiejtności uczenia się jako takiej....
Sprzeczność czy nie, niektórzy nigdy się nie uczą.
Dlatego zazwyczaj nie wdaję się w dysputy tych co wiedzą lepiej, w co wierzyć albo w co lepiej nie wierzyć..
Zwyczajnie, za mało.. wierzę :)
Fakt, a głównym motorem nauki jest ciekawość, w sumie to jej niezbęndny składnik, mimo że to pierwszy stopień do piekła ;)

A co do wiaty czy może bardziej, religii to ostatnio niestety bardzo gorący temat na tym forum, zbyt georący, tj pełn zupełnie zbęndnych emocji...

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): ~gosc -

LordNiemand1
~gosc
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
To i tak dobrze. Boby znaczyło, że w ogóle myślą.
Ciekawe tylko czy w trakcie kopania czy zanim zaczną…
Ale czyż można odgadnąć co się tam w mózgu konika dzieje?
;):)
Gdzieś tam kiedyś słyszałem, że ameba też człowiek, znaczy myśleć musi ;)
Swoją drogą, niespecjalnie rozumiem o co ten cały raban? Coś tam chlapnąłem po trzeźwemu, ani pierwszy, ani - co gorsza- ostatni raz..
Może powinno być opatrzone klauzulą - spalić zaraz po przeczytaniu, albo jeszcze lepiej - przed?
A, to gratuluję autorstwa. Fakt ten nie był mi znany.
Dobre powiedzenie. Wyobraźnię mą rozbujało…ale ja tak już mam.

Widzę, że gorąca dyskusja się w wątku rozpętała, więc nie na wiele się mogę przydać...bardziej zabawowo rzecz potraktowałam.

Ps. Jasne, że ameba też człowiek.
:))

Reklama

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

Chamsin
LordNiemand1
Chamsin
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
Jest w tym pewna sprzeczność bo gdy ktoś dostanie z kopyta między oczy to przynajmniej w teorii powinien w przyszłości się bardziej pilnować...

To tak apropo owego "małego móżdźku".. ;)

A bardziej umiejtności uczenia się jako takiej....
Sprzeczność czy nie, niektórzy nigdy się nie uczą.
Dlatego zazwyczaj nie wdaję się w dysputy tych co wiedzą lepiej, w co wierzyć albo w co lepiej nie wierzyć..
Zwyczajnie, za mało.. wierzę :)
Fakt, a głównym motorem nauki jest ciekawość, w sumie to jej niezbęndny składnik, mimo że to pierwszy stopień do piekła ;)

A co do wiaty to faktycznie ostatnio bardzo gorący temat na tym forum, zbyt georący, tj pełn zupełnie zbęndnych emocji...
Tak przy okazji, to ja też wierzący jestem ;)
No w każdym razie, trochę na swój sposób.
Religia, polityka i seks - to tematy, które nigdy i nigdzie nie tracą zwolenników;) To forum żadnym wyjątkiem nie jest.
Szkoda tylko, że głupców jakby więcej niż gdzie indziej..

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

~gosc
LordNiemand1
~gosc
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
To i tak dobrze. Boby znaczyło, że w ogóle myślą.
Ciekawe tylko czy w trakcie kopania czy zanim zaczną…
Ale czyż można odgadnąć co się tam w mózgu konika dzieje?
;):)
Gdzieś tam kiedyś słyszałem, że ameba też człowiek, znaczy myśleć musi ;)
Swoją drogą, niespecjalnie rozumiem o co ten cały raban? Coś tam chlapnąłem po trzeźwemu, ani pierwszy, ani - co gorsza- ostatni raz..
Może powinno być opatrzone klauzulą - spalić zaraz po przeczytaniu, albo jeszcze lepiej - przed?
A, to gratuluję autorstwa. Fakt ten nie był mi znany.
Dobre powiedzenie. Wyobraźnię mą rozbujało…ale ja tak już mam.

Widzę, że gorąca dyskusja się w wątku rozpętała, więc nie na wiele się mogę przydać...bardziej zabawowo rzecz potraktowałam.

Ps. Jasne, że ameba też człowiek.
:))
Autorstwo to mocno na wyrost powiedziane. Ze dwie kropki chciałem, a wyszło jak zwykle ;)

Taaa.. ameba też człowiek. Pić musi ;)

Reklama

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Chamsin -

LordNiemand1
Chamsin
LordNiemand1
Chamsin
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
Jest w tym pewna sprzeczność bo gdy ktoś dostanie z kopyta między oczy to przynajmniej w teorii powinien w przyszłości się bardziej pilnować...

To tak apropo owego "małego móżdźku".. ;)

A bardziej umiejtności uczenia się jako takiej....
Sprzeczność czy nie, niektórzy nigdy się nie uczą.
Dlatego zazwyczaj nie wdaję się w dysputy tych co wiedzą lepiej, w co wierzyć albo w co lepiej nie wierzyć..
Zwyczajnie, za mało.. wierzę :)
Fakt, a głównym motorem nauki jest ciekawość, w sumie to jej niezbęndny składnik, mimo że to pierwszy stopień do piekła ;)

A co do wiaty to faktycznie ostatnio bardzo gorący temat na tym forum, zbyt georący, tj pełn zupełnie zbęndnych emocji...
Tak przy okazji, to ja też wierzący jestem ;)
No w każdym razie, trochę na swój sposób.
Religia, polityka i seks - to tematy, które nigdy i nigdzie nie tracą zwolenników;) To forum żadnym wyjątkiem nie jest.
Szkoda tylko, że głupców jakby więcej niż gdzie indziej..
Jeszcze do tego się teraz reigię miesza z polityką, bo to taka nowa moda, przez co nawet temat seksu starcił na populatbości, jak zreszta cała reszta tematów...

A z tego forum zrobiło się po części medium propagandy, czy może bezustannej kampanii wyborczej jak kto woli.


No to jest jak jest...

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): ~gosc -

LordNiemand1
~gosc
LordNiemand1
~gosc
LordNiemand1
~gosc
Obdarzeni nimi wydają się uprzywilejowani.
;)
O tak, wydają się. Zwłaszcza i głównie we własnym mniemaniu :)
To i tak dobrze. Boby znaczyło, że w ogóle myślą.
Ciekawe tylko czy w trakcie kopania czy zanim zaczną…
Ale czyż można odgadnąć co się tam w mózgu konika dzieje?
;):)
Gdzieś tam kiedyś słyszałem, że ameba też człowiek, znaczy myśleć musi ;)
Swoją drogą, niespecjalnie rozumiem o co ten cały raban? Coś tam chlapnąłem po trzeźwemu, ani pierwszy, ani - co gorsza- ostatni raz..
Może powinno być opatrzone klauzulą - spalić zaraz po przeczytaniu, albo jeszcze lepiej - przed?
A, to gratuluję autorstwa. Fakt ten nie był mi znany.
Dobre powiedzenie. Wyobraźnię mą rozbujało…ale ja tak już mam.

Widzę, że gorąca dyskusja się w wątku rozpętała, więc nie na wiele się mogę przydać...bardziej zabawowo rzecz potraktowałam.

Ps. Jasne, że ameba też człowiek.
:))
Autorstwo to mocno na wyrost powiedziane. Ze dwie kropki chciałem, a wyszło jak zwykle ;)

Taaa.. ameba też człowiek. Pić musi ;)
Zdecydowanie za mało o amebie pamiętam ze szkoły.
Koniecznie muszę się douczyć;))

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

~gosc A że temat głównie o koniu i jego kopytach, no i że przy muzyce łatwiej żyć i jeszcze że zima za pasem, to może ja zaproponuję piosenkę.
O tym, że… z kopyta kulig rwie
;))


Mój dziadek to zawsze już pod koniec lutego zaczynał wojażyć, że opał trzeba kupować, bo zima idzie ;)

To ja też coś o koniach i jeźdźcach ;)



I idę w kierunki lodówki coby znowu czegoś nie chlapnąć na trzeźwo ;)

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Chamsin -

LordNiemand1


Mój dziadek to zawsze już pod koniec lutego zaczynał wojażyć, że opał trzeba kupować, bo zima idzie ;)

To ja też coś o koniach i jeźdźcach ;)



I idę w kierunki lodówki coby znowu czegoś nie chlapnąć na trzeźwo ;)
Dusia kiedyś ten teledysk wkleiła troche inna wersja teledysku Stinga & Cheba:


Piosenka nie o koniach ale teledysk tak, z końmi to przepracowałem grubo ponad 10 lat życia...
Załączniki:

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Gość -

Do koni to ja mam duży respekt.. nie dość że większe ode mnie, to jeszcze kopyta mają ;)
A teść to do dziś ( już 14 lat ) mi wypomina swoje ulubione, prawie jednotonowe bydlę, które ugryzło yeti i.. nie przeżyło ;)

Re: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))

Napisał(a): Chamsin -

LordNiemand1 Do koni to ja mam duży respekt.. nie dość że większe ode mnie, to jeszcze kopyta mają ;)
A teść to do dziś ( już 14 lat ) mi wypomina swoje ulubione, prawie jednotonowe bydlę, które ugryzło yeti i.. nie przeżyło ;)
Koniarstwa to się uczyłem od małego, uczył mnie ojciec, zanim nauczyłem się jeżdzić rowerem już umiałem konno...

Gryzą głónie ogiery i źle wychowane wałachy, a kopią głównie klacze, tyle że to nie ścizłe zasady a tylko płciowe tendencje. Szwów w każdym razie mam kilkanaście, w gipsie byłem kilka razy. Prawie jedno tonowe bylde? Jakiej rasy? Bo takie ciężkie potrafią być tylko stępaki...
« Wróć do tematów
Do góry strony: "Nie kop się z koniem. Ma mały móżdżek ale twarde kopyta" :))