25
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń331
  • Odpowiedzi9
  • Ocen na +52
25 ppt ?

Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo? (10)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

Jestem rozwódką. w czasie poprzedniego małżeństwa okazało się, że jestem bezpłodna - było to jedną z przyczyn rozwodu. Niedawno wyszłam za mąż, mój ukochany wie, że nie mogę mieć dzieci, z trudem ale zaakceptował ta sytuację. Od kilku miesięcy żyje mi się cudownie, ale boje się. Boje się, że kiedyś On zechce mieć dzieci a ja nie będę w stanie mu ich dać więc znajdzie kogoś, kto pozwoli mu na bycie ojcem.
Myślicie, że szanse na to są duże? Może niepotrzebnie się martwię?
INTERIA.PL

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

myślę ,żę martwisz się na zapas a jak tak dalej będziesz robić to przesłonić Ci to cały świat i zaczniesz myśleć tylko o tym może nawet będziesz męza o to oskarżąć
jesli wiedział i mimo to się z Tobą ożenił to zaakceptował tą sprawę nie ma pięciu lat by nie wiedzial co robi
skoro jesteś szczesliwa żyj i ciesz się tym co masz

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

brynka myślę ,żę martwisz się na zapas a jak tak dalej będziesz robić to przesłonić Ci to cały świat i zaczniesz myśleć tylko o tym może nawet będziesz męza o to oskarżąć
jesli wiedział i mimo to się z Tobą ożenił to zaakceptował tą sprawę nie ma pięciu lat by nie wiedzial co robi
skoro jesteś szczesliwa żyj i ciesz się tym co masz
Łatwo powiedzieć: nie martw się na zapas. Ehh Gdyby to tylko było tak proste. Ktoś z Was na forum miał taką sytuację? Każdego dnia boje się, że moje szczęście pryśnie jak bańka mydlana

Reklama

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): zielone -

izalra
brynka myślę ,żę martwisz się na zapas a jak tak dalej będziesz robić to przesłonić Ci to cały świat i zaczniesz myśleć tylko o tym może nawet będziesz męza o to oskarżąć
jesli wiedział i mimo to się z Tobą ożenił to zaakceptował tą sprawę nie ma pięciu lat by nie wiedzial co robi
skoro jesteś szczesliwa żyj i ciesz się tym co masz
Łatwo powiedzieć: nie martw się na zapas. Ehh Gdyby to tylko było tak proste. Ktoś z Was na forum miał taką sytuację? Każdego dnia boje się, że moje szczęście pryśnie jak bańka mydlana
Moj pierwszy maz tez wiedzial przed slubem ze beda problemy z dzieckim. Jedna z przyczyn mojego rozwodu byly moje ogromne problemy z zajsciem w ciaze. Nie jest to niemozliwe ale bardzo bardzo malo prawdopodbne zebym miala dziecko. Koles sie zmienil o 180 st jak zaczelam robic badziej konkretne badania i sie okazalo ze bedzie mega trudno. Tez mi sie wydawalo ze skoro wiedzial przed slubem i sie jednak zdecydowal na zycie ze mna to wiedzial co robi. Szybko sie jednak okazalo ze nie dorosl. Przetrwalismy jedynie 2,5 roku.
Facet z ktorym jestem teraz juz od 4 lat wiedzial tez od poczatku jak jest i to zaakceptowal. Mimo tego ze jego byla zona byla nieplodna i nawet 3 razy zaliczyli nieudane invitro. My juz 3 lata sie staramy i dalej nic i wlasnie czekam na decyzje czy mamy zaczynac invitro bo juz innej opcji chyba nie ma. Tez myslalam dlaczego on sobie nie znajdzie kobiety zdrowej ktora da mu wymazone dziecko ale zupelnie niepotrzebnie. Ja zupelnie nie mam takiego problemu z nim. Bardziej ja sie boje ze jak sie okaze ze zostaje nam juz tylko surogatka lub adopcja a on sie nie zgodzi to ja juz nie bede widziec sensu. Dla mnie te opje sa otwarte ale z nim jest chyba roznie, ciezko z nim rozmawiac na takie tematy.

Zastanawialiscie sie nad adopcja lub surogatka??? To ze Ty nie mozesz zajsc w ciaze nie znaczy ze Wy nie mozecie miec dziecka.



Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): gość -

boze, jakie to zycie jest niesprawiedliwe.. dla was dziecko to najglebsze pragnienie ktore tak ciezko wam spelnic, a inni zachodza w ciaze nawet gdy nie chca... dlaczego tak jest?...pozdrawiam was i zycze wytrwalosci.

Reklama

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

0becny

Jest dobrze ale sie boje że może być źle.
Powiecie mi czy mam rację?

IDIOTYZM!!!
Serdecznie dziękuję Ci za wsparcie. Nie mam się komu poradzić dlatego próbuję tutaj, ale lepiej od razu zmieszać kogoś z błotem...

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

zielone
Zastanawialiscie sie nad adopcja lub surogatka??? To ze Ty nie mozesz zajsc w ciaze nie znaczy ze Wy nie mozecie miec dziecka.



Proponowałam adopcję, powiedział, że jeszcze się zastanowi... wydaje mi się, że wolałby mieć "swoje" dziecko. O surogatce jeszcze nie myśleliśmy ...

Reklama

Re: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?

Napisał(a): Gość -

izalra
brynka myślę ,żę martwisz się na zapas a jak tak dalej będziesz robić to przesłonić Ci to cały świat i zaczniesz myśleć tylko o tym może nawet będziesz męza o to oskarżąć
jesli wiedział i mimo to się z Tobą ożenił to zaakceptował tą sprawę nie ma pięciu lat by nie wiedzial co robi
skoro jesteś szczesliwa żyj i ciesz się tym co masz
Łatwo powiedzieć: nie martw się na zapas. Ehh Gdyby to tylko było tak proste. Ktoś z Was na forum miał taką sytuację? Każdego dnia boje się, że moje szczęście pryśnie jak bańka mydlana
powiem Ci tak jeśli tak będziesz myślała to sama na własne życzenie zniszczysz to co masz najpiękniejszego
nikt nie obiecuje że będzie prosto przestać mysleć tak jak myslisz ale chyba warto nie sądzisz????????????
za każdym razem kiedy nie odbierze telefonu lub gdy się spozni będziesz mysleć że Cie juz zdradza?,że szuka kogoś kto mu da to co TY nie możesz
zmien życie puki nie jes za pozno
porozmawiaj z nim powiedz mu o swoich obawach jesteśście dorośli rozwiązujcie problemy wspólnie jak małżenstwo!
« Wróć do tematów
Do góry strony: Nie mogę mieć dzieci, czy to rozbije moje drugie małżeństwo?