191
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń10 tys.
  • Odpowiedzi86
  • Ocen na +0
191 ppt ?

Nie wiem kto jest ojcem mojego syna (87)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

Bardzo mądre rady.Jakiego pokroju ludzmi wy jesteście ,ze moglibyście życ w takim zakłamaniu??Co to za malzenstwo na oszustwie oparte.Coz ciebie za żona i matka?kobietą tez cie nazwac trudno.To jakas suka która ze strachu sra pod siebie!!!

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

Powiem tak,chciałabyś dowiedziec sie po latach że pracowałaś,wychowywałaś,poswięcałaś sie dziecku ktore nie było twoim biolgicznym dzieckiem???
To jest okrutne by kogoś oszukiwać.Robisz tylko teraz dla siebie dobrze bo masz jelenia ktory
jest wsparciem dla ciebie i dziecka.Dobrze wiesz ze kazdy facet na jego miejscu dowiadująć się ze nie jest ojcem kopnął by cie w zad i odszedł.
Pomyśl tez o babci dziecka ktora uwaza ze ma wnuka.Oj,musisz miec twarde sumienie ze z tym żyjesz.

Reklama

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

gość Hej, przede wszystkim- nie dopuszczaj do siebie mysli, ze "puszczalska" itp. Uwierz, ze Ci najbardziej tu szczekajacy niejednokrotnie na sumieniu maja wiecej niz Ty. Po prostu sie wydarzylo i nalezy sie z tym pogodzic. Przeszlosci nie mozna zmienic, a szkoda przyszlosc ruinowac...
W koncu, ten "wypadek" sprawil, ze bez wzgledu na wszystko jestes szczesliwa kobieta, a Twoje szczescie ma postac Dziecka...Gratuluje i glowa do gory...
Sprobuj wykonac testy na ojcostwo- proponuje w tajemnicy przed mezem. Czasem dla wiekszego dobra trzeba poswiecic to mniejsze. Po uzyskaniu wynikow- o ile beda wskazywaly na tego innego goscia- porozmawiaj z mezem. Przynajmniej tak bym ja zrobila...Kiedys przypadkiem moze sie to ujawnic, a nic bardziej nie boli jak dowiedziec sie z "trzeciej reki"...
Byc moze bedzie to zbedne, bo w gre wchodzi tez Twoj maz- wiec dla swojego spokoju - dokoncz sprawe na wlasna reke- czyli tak, jak ja wlasnie zaczelac.
Powodzenia!!!
sylwia
Bardzo mądra rada ha ha ha.Piszesz o szczęsciu tej kobiety???Pomyślałas moze przez chwilę o nieszczęsciu jej mężą.To tez człowiek ale jej bachora na wychowanie nie przyniósł,bo by tego nie chciała,a on musi!!!Ogarnij się durna babo zanim udzielisz durnej rady

Reklama

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

JESTEM, bezdomnym, nie wiem czy ktoś sobie jaja robi, ale słyszałem, że tutaj w Krakowie, ktoś użycza za darmo i inkognito mieszkań- apartamentów podobno w SSaalwwatorr TTowwer, AAnngell Cityyy 77 i nikt się tym nie interesuje, to by mi pasiło, ze wszystkimi mediami, wygodami , a plazma jest ? A ochrona nie robi obstrukcji nie legitymuje, nie pyta o dane, a jak się wchodzi to trzeba powiedzieć jakieś hasło...Upsala ? 120 a może kkoociiołeek, aha podobno to to samo.... To jakiś wyższy etap komunizmu ? będę wdzięczny za info

Reklama

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

gość Dla mnie 4 letni syn jest całym światem i nawet gdyby teraz okazało się,że nie jest mój kochałbym jak swojego.Tylko kobicie trzeba jeszcze jakoś wybaczyć...
A jak podrośnie, przy jakiejś awanturze powie, spadaj koleś, ni ejesteś moim ojcem.:)

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

Badanie DNA - zrób je jeśli się szanujesz. 31.05.2011 23:48
3www.ecoego.plNatura zawsze dąży do zachowania stanu równowagi. Małe zwierzę jest albo szybkie, albo ma jakieś żądło, kolec, czy igły lub pancerz, albo nie ma żadnej ochrony, ale za to po połknięciu przez drapieżnika, szkodzi mu gdyż ma w sobie toksyny skręcające kiszki napastnikowi, przez co drapieżniki omijają je szerokim łukiem mając w pamięci obraz wierzgającego, charczącego i umierającego w konwulsjach, kale i wymiotach pobratymca. Od kiedy istnieje ziemia, ta ziemia, istnieje ciągła ewolucja - silny staje się coraz silniejszy, słabszy staje się coraz przebieglejszy. Silniejszemu natura kompensuje siłą brak małych wymiarów, szybkości czy sprytu, a małemu natura kompensuje brak siły i masy sprytem, i rónymi defensywnymi naroślami... Udoskonalane są systemy ataku i obrony, eliminowane nie zdające egzaminu cechy, a wzmacniane te które umożliwiają przeżycie i rozwój danego gatunku.

Od rośliny, poprzez zwierzę, do człowieka... to brzmi dumnie.



W świecie ludzi jest dokładnie tak samo. Już w szkole zaczyna się selekcja, i zaczyna podział, na którym na pierwszym miejscu są ci mający znajomości, starszego brata, albo są po prostu cwani i mają wyczucie innych ludzi, na drugim miejscu są silnoręcy, którzy biją dla przyjemności, i na zlecenie tych pierwszych żeby im nie podpaść, a jednocześnie się podlizać, zaszpanować, no i oczywiście ci na samym dnie hierarchi szkolnej, czyli lamusy. Ludzie którzy zapisali się w historii świata, to byli najczęściej ludzie z tej ostatniej kategorii. Stalin, Hitler, Mao, Napoleon, Aleksander Wielki - wszystko to konusy z kompleksami. Dzieje się tak z prostej przyczyny - ludzie mali, słabi, muszą skompensować brak siły i znajomości. I u niektórych jednostek, kompensacja jest tak silna, że wynosi człowieka słabego na szczyty władzy i potęgi, robi ze szkolnego popychadła, dziwaka i lamusa człowieka którego decyzje wstrząsają światem, podczas gdy jego w tamtym czasie silnoręcy gnębiciele, kopią rowy i drżą każdej nocy ze strachu, żeby wódz sobie nie przypomniał w sennej regresji szkolnych lat... jeśli jeszcze w ogóle żyją.

Cwaniacy zostają managerami, kierownikami i dyrektorami, dy..jącymi ludzi w korporacjach czy wyżywającymi się jako kierownicy tesco na Paniach ze wsi które pracują na kasie z pampersem za kilkaset złotych, albo posłami czy znanymi politykami. Cwaniacy to najczęściej kapusie i konfidenci, którzy wszystko przeliczają w kategorii zysków/strat, stąd mamy tyle byłych TW w polityce, którzy się potrafią ładnie ustawić. Był PRL? śpiewali piosenki o towarzyszu Stalinie. Mamy demokrację? stali się demokratami i opiewają wolność. Byłby nazizm? byliby nazistami. Cwaniacy zawsze będą tam, gdzie profity i władza, zawsze chętni na włożenie swych języków w obficie obsiany hemoroidami odbyt pierwszego sekretarza. "Homo politicus nie jest zainteresowany prawdziwością wiary i uczciwością zamierzeń, a jedynie przynależnością do wygrywającej kliki i jej zamierzeń." (Śmierć Matuzalema, Isaak Bashevis)
Silnoręcy (homo athleticus) zostają bramkarzami, rzadziej sportowcami gdyż sportowiec musi mieć żelazną wolę i silne mięśnie, a mięśniakom -szkolnym sadystom niezłomnej woli zawsze brakowało, pracownikami fizycznymi, czasem ochroniarzami, ale to rzadkość bo najlepszym ochroniarzem jest ważący do 90kg były komandos który umie dobrze strzelać i biegać, a nie tylko bić w toalecie z ziomkami kujonów, czy nakładać nauczycielom kosz na głowę. Tymczasem lamusy (homo delikatus) zostają albo psycholami, mordercami, aktorami, dziennikarzami, świetnymi oratorami, doskonałymi kochankami, mistrzami duchowymi... słabość przez naturę zawsze jest skompensowana, jeśli bardzo Cię boli aktualny stan. Człowiek silny chce przeważnie utrzymać istniejący stan, co nigdy się nie udaje gdyż życie jest jak rzeka i nic nie trwa wiecznie, człowiek słaby chce się rozwijać, jest do tego wręcz zmuszany przez wewnętrzny imperatyw. To tak jak z seksem i dzie

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

gość Dla mnie 4 letni syn jest całym światem i nawet gdyby teraz okazało się,że nie jest mój kochałbym jak swojego.Tylko kobicie trzeba jeszcze jakoś wybaczyć...
Pierdu,pierdu a jesli naprawde tak jest to jesteś niezły leszcz.Powinna ci zrobic na boku jeszcze trojkę i wychowuj skoro tak bardzo lubisz cudze dzieci kochać.

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

gość Dla mnie 4 letni syn jest całym światem i nawet gdyby teraz okazało się,że nie jest mój kochałbym jak swojego.Tylko kobicie trzeba jeszcze jakoś wybaczyć...
Wybacz ale ten tekst mogła tylko napisać jakaś nawiedzona idiotka,nie wierzę żeby to mogł wymyślic facet i obrazić tak swoje ego.

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): Gość -

Kurka....ale sie narobilo...nawet ktos sie pokusil o wyklad na temat ewolucji...w tym tylko jedno zdanie na temat

Zrob ten test DNA ....nawet nie tyle sobie co dla dziecka....gdyby nie daj Boze cos Mu sie przytrafilo........ poza tym chyba dobrze miec pewnosc....byc moze Twoje obawy sa zupelnie bezpodstawne.....wiec bedziesz mogla dalej wzglednie funkcjonowac....to czy powiedziec o zdradzie...musisz zdecydowac sama....bo to Ty bedziesz z tym dalej zyla...w wypadku gdyby jednak okazalo sie ,ze dziecko nie jest Twojego meza uwazam,ze trzeba Go jakos o tym poinformowac...ma prawo i powinien to wiedziec..

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

Mówiąc partnerowi o zdradzie to przerzucenie odpowiedzialności za nią na niego...
a informacja, że ojciec nie jest ojcem biologicznym- według mnie- to burzenie życia trzem osobom Tobie, Twojemu mężowi a głownie i przede wszystkim Twojemu dziecku... biorąc pod uwagę, ze sama nie jesteś pewna...

Re: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna

Napisał(a): gość -

gość Mówiąc partnerowi o zdradzie to przerzucenie odpowiedzialności za nią na niego...
a informacja, że ojciec nie jest ojcem biologicznym- według mnie- to burzenie życia trzem osobom Tobie, Twojemu mężowi a głownie i przede wszystkim Twojemu dziecku... biorąc pod uwagę, ze sama nie jesteś pewna...
więc może zrób test DNA dla samej siebie, żebyś wiedziała...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • jestem w ciy z koleg syna
  • forum jestem w ciazy z synem
  • nie jestem ojcem dziecka
Do góry strony: Nie wiem kto jest ojcem mojego syna