102
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń7 tys.
  • Odpowiedzi24
  • Ocen na +17
102 ppt ?

Nie wierzę w miłość (25)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Nie wierzę w miłość

Napisał(a): gość -

To do niedawna było moje motto.
Oczywiście mam rodzinę dzieci i męża.
Wszystko zaplanowane poukładane,związek partnerski bez uczuć. Lecz teraz cały mój świat się rozsypał, pracuje całymi dniami prawie zero wolnego czasu. Zakochałam się i to w kim w człowieku który bzyka wszystko co na dzrzewo nie ucieka nawet nie potrafię sobie logicznie wytłumaczyć dlaczego to się stało.
Niczego mi nie brakuje a mimo wszystko nie potrafię przestać myśleć o nim.

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): MarekAureliusz -

Sisi1
~sayra Baba bez bolca dostaje pierdolca, to prawda stara jak świat. Zamiast się męczyć zainwestuj w nowoczesne dildo, ewentualnie lignokaina na łechtaczkę.
„O seksie się nie rozmawia, seks się uprawia”.:))))))
Pisz poprawnie SORAYA.:-))))
Hm... :D

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): Gość -

MarekAureliusz
Sisi1
~sayra Baba bez bolca dostaje pierdolca, to prawda stara jak świat. Zamiast się męczyć zainwestuj w nowoczesne dildo, ewentualnie lignokaina na łechtaczkę.
„O seksie się nie rozmawia, seks się uprawia”.:))))))
Pisz poprawnie SORAYA.:-))))
Hm... :D

Swintuszek, :-)))))
chcesz by jej zęby patykiem powybijał:D:D

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): MarekAureliusz -

Sisi1
MarekAureliusz
Sisi1
~sayra Baba bez bolca dostaje pierdolca, to prawda stara jak świat. Zamiast się męczyć zainwestuj w nowoczesne dildo, ewentualnie lignokaina na łechtaczkę.
„O seksie się nie rozmawia, seks się uprawia”.:))))))
Pisz poprawnie SORAYA.:-))))
Hm... :D

Swintuszek, :-)))))
chcesz by jej zęby patykiem powybijał:D:D
W życiu bym nie pomyślał, że jesteś luźna, zaczynam Cię lubić,
a w trosce o Ciebie, pragnę grzecznie zapytać...
Czy aby ząbki masz dobrze ubezpieczone ? hahaha :)))*

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): Gość -

MarekAureliusz
Sisi1
MarekAureliusz
Sisi1
~sayra Baba bez bolca dostaje pierdolca, to prawda stara jak świat. Zamiast się męczyć zainwestuj w nowoczesne dildo, ewentualnie lignokaina na łechtaczkę.
„O seksie się nie rozmawia, seks się uprawia”.:))))))
Pisz poprawnie SORAYA.:-))))
Hm... :D

Swintuszek, :-)))))
chcesz by jej zęby patykiem powybijał:D:D
W życiu bym nie pomyślał, że jesteś luźna, zaczynam Cię lubić,
a w trosce o Ciebie, pragnę grzecznie zapytać...
Czy aby ząbki masz dobrze ubezpieczone ? hahaha :)))*
Szybciej patyk się połamie, niż moje zęby. Mam platynowe:-))))

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): ~hihi -

~hhhh
MarekAureliusz
Sisi1
MarekAureliusz
Sisi1
~sayra Baba bez bolca dostaje pierdolca, to prawda stara jak świat. Zamiast się męczyć zainwestuj w nowoczesne dildo, ewentualnie lignokaina na łechtaczkę.
„O seksie się nie rozmawia, seks się uprawia”.:))))))
Pisz poprawnie SORAYA.:-))))
Hm... :D

Swintuszek, :-)))))
chcesz by jej zęby patykiem powybijał:D:D
W życiu bym nie pomyślał, że jesteś luźna, zaczynam Cię lubić,
a w trosce o Ciebie, pragnę grzecznie zapytać...
Czy aby ząbki masz dobrze ubezpieczone ? hahaha :)))*
ona jest w wieku twojej matki chyba ze lubisz stare lampucery
czyżbyś było zazdrosne?😂

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): abce -

Wyszłaś za mąż : z rozsądku , pod przymusem rodziców ,dla tradycji , czy zyskać status społeczny ?. Chłodna uczuciowo . Po prostu nie byłaś w pełni ukształtowana psychicznie=uczuciowo do zawarcia związku małżeńskiego Jak przeżywałaś życie małżeńskie , rodzenie i kochanie dzieci ? Teraz dopiero odkryłaś miłość to znaczy , że teraz dopiero dojrzałaś emocjonalnie . Jak sobie teraz radzisz z problemem ? Czy ta miłość jest tylko do tego jednego ?

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): ~minimax -

Pewna jestes ze sie zakochalas ????? Czesto mylimy pojecia i nazywamy miloscia to co nia nie jest. Jest roznica np. miedzy zakochaniem a zauroczeniem. To ze myslisz o nim czesto moze znaczyc ze masz pragnienia ktore nie zostaly spelnione z jakiegos powodu, Tobie tylko znanego i on stal sie objektem ktory wedlug cibie moze je spelnic .... a nie maz. Przynajmniej Ty mozesz tak to widziec, swiadomie lub podswiadomie. To wyjasnialoby Twoje mysli .. a te tworza w nas uczucia. Co mozesz sprobowac zrobic ... to zaczac kontrolowac mysli .. przynajmniej te swiadome Tobie. Jak to zrobic ??? Musisz obserwowac swoj umysl jak jastrzab .. co nie jest proste na poczatku , ale wykonalne. Jak zaczniesz widziec swoje mysli ... nie bedac juz nimi wtedy zaczynasz zdobywac kontrole nad nimi. Mozesz sie od kazdej z nich po prostu odwrocic i nie dawac im uwagi. gdy to jest trudno zrobic to 2 metoda pomaga. Mozesz sie spytac w umysle "Do koga jest ta mysl? Przyjdzie odpowiedz "Do mnie" i pytasz sie "Kim ja jestem" i mysli juz nie ma. Ta droga mozesz je odbijac jak ping ponga i nie dawac zycia tej energi ktora je tobie przyniosla. Wtedy zobaczysz czy to uczucie dalej bedzie w Tobie. Oczywiscie nie dowiesz sie tego w jeden dzien :)
Najwazniejsza rzecz jednak to ta ... ze milosc stworzona myslami .. to nie prawdziwa milosc i trwa zwykle do 2 lat. Potem sie konczy jesli nie duzo wczesniej. Najlepszym testem jest TOTALNA rozlaka na 2 lata z osoba ktora sie kocha i po tym czasie ludzie wracaja do siebie. Wtedy jest jasne czy cos z tego zostalo czy nie. Prawdziwa milosc nie ma swojego zrodla w myslach i nie konczy sie a zostaje do smierci i nawet dluzej :). Znalezc taka osobe jest wieksza wygrana niz trafienie w lotka w kazdym kraju na ziemi i to w ten sam tydzien. Ale warto probowac .. lub czekac na taka osobe. Pozdrawiam

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): ~jatem -

masz racje ja zakochałem sie w prostytutce, była u mnie w domu 2 miesiace i sie jej pozbyłem ale juz 2 lata i ciagle jest mi przed oczami.....była to dziewczyna z super sercem i bardzo czysta..pisze ze mnie kocha i by wróciła ale ja mam obawy...

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): ~Minimax -

~Aeyu
~minimax Pewna jestes ze sie zakochalas ????? Czesto mylimy pojecia i nazywamy miloscia to co nia nie jest.
ty właśnie mylisz pojęcia. Zakochanie i zauroczenie to jedno i to samo i jest to co innego niż miłość.
Ja mam inne zdanie. Zauroczenie jest TYLKO myslowe (pragnienia) ... bo kiedys mija. Mozesz to nazwac miloscia myslowa rowniez. Dlaczego myslowa ? Bo mysli tworza uczucia .. a te nie sa stabilne ... i jak wspomnialem koncza sie wczesniej czy pozniej. Milosci moga byc rozne. Prawdziwa - nie ma zrodla w myslach i nigdy sie nie konczy i ta powstajaca z mysli - ma poczatek i niechlubny koniec zazwyczaj. Nie ma innych milosci.

To moj inny wpis dotyczacy milosci od pierwszego wejrzenia .. nie zaszkodzi by go tu przytoczyc ...

"Wedlug mnie istnieje milosc od pierwszego wejrzenia … choc nie zawsze jest to TA prawdziwa MILOSC. Czesto, jesli nie powiedziec nagminnie, wsrod naszej populacji to milosc stworzona marzeniami i pragnieniami, oczekiwaniami (czyli myslami). Ta milosc zwylke wymaga wiecej niz daje. Trzeba sie jej uczyc. Jest czesto zaborcza, burzliwa i co najgorsze krotkotrwala. Nie trwa z regoly dluzej niz 2 lata.

Prawdziwa miloscjest szczera, latwo wybacza, daje ….. nie oczekujac niczego w zamian, jest zawsze …. gdy swieci slonce, czy gdy jest wichura i bija pioruny. Nie potrzebne sa kompromisy gdy ona laczy dwoje ludzi. Zostaje .. nawet gdy jedno z nich na zawsze odchodzi.

Ktos napisal te madre slowa “Moja milosc to dotyk,gesty oraz okazywanie czulosci”. Sa jak najbardziej adekwatne do obu milosci. W tej prawdziwej te cechy kwitna cale zycie .. nawet bez "podlewania" .. w tej myslowej …. bardzo czesto wiedna nawet jak sie je "podlewa" co jakis czas.

Kazdemu z Was zycze tej …… ktora sie NIGDY nie konczy :) "

Re: Nie wierzę w miłość

Napisał(a): ~kluska -

Brawo, używaj życia kobieto bo tylko i wyłącznie to się liczy! Staraj się tylko nikogo nie krzywdzić (nie widzi to i go nie boli). Nie słuchaj brzydkich, głupich i zawistnych kołtunów i tak długo jak możesz realizuj swoje przyjemności - bo inaczej inni je zrealizują ale dla siebie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Nie wierzę w miłość